To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


Śpiwory puchowe
@up

Pakuję do worka firmowego Cumulusa, więc chyba wiedzą w co wyposażają klienta.
Jak obecny pokrowiec ulegnie zniszczeniu, to postaram się o nieco szerszy w objętości.

Dwa pytania:
1. Czy nazwijmy to objętość śpiwora puchowego z biegiem czasu oraz w efekcie regularnego wykorzystywania ulega pomniejszeniu czy powiększeniu? Pytam w odniesieniu do pakowania go do ciasnego pokrowca. Jeżeli śpiwór będzie zmniejszał swoją objętość, tzn. że w przyszłości będzie go łatwiej spakować.
2. Jakie macie pomysły na wilgotność "wyciąganą" przez śpiwór ze stóp? Chodzi o to, że czasami kilka godzin siedzę w nim i pracuję przy laptopie. I zawsze śpiwór jest wilgotny od spodu, chociaż stopy są suche. Zacząłem więc zakładać skarpetki, licząc na to, że w jakiś sposób przyhamuję ten proces chłonięcia. Ale póki co bez zmian. Podrzućcie proszę jakieś wskazówki, co z tym zrobić.

Dzięki za powyższe odpowiedzi.
Odpowiedz
(31-03-2021, 17:56)katapumba napisał(a): @up

Pakuję do worka firmowego Cumulusa, więc chyba wiedzą w co wyposażają klienta.
Jak obecny pokrowiec ulegnie zniszczeniu, to postaram się o nieco szerszy w objętości.

Wcale nie jest to takie pewne, większość producentów daje worki zbyt małe, często kompresyjne. Nie wiem jak u Cumulusa.
Śpiwór nieuchronnie "maleje" w trakcie użytkowania (traci loft), co przekłada się na pogorszenie termiki.
..jeśli można gdzieś pójść, to ja tam pójdę..
Odpowiedz
Z toraya puch wylazi na potege. Cumulus kupuje kiepski puch.
Rada elektronowego borsuka jest najsensowniejsza
Odpowiedz
Ramol z którego Toraya (potem ktoś przeczyta i powtórzy milion razy... )
Jak już napiszesz że z Airtastica to znowu z którego Airtastica
Bo tego jest mnóstwo wiele ogromnie dużo do wyboru

ElektronBorsuk
Śpiwór nieuchronnie "maleje" w trakcie użytkowania (traci loft), co przekłada się na pogorszenie termiki.

Tylko jeśli nie jest regularnie prany, przy czym prać hydrofobowego nie powinno się
zgodnie z regulaminem NGT:
OD 2003 zawodowo R&D                      powiązania: aerosize crux huzar lesovik lightwave ortovox pajak patizon....
redaktor: outdoormagazyn, 4outdoor,    organizacje: POG  EOCA
Odpowiedz
Jako, że to mój pierwszy post - Cześć wszystkim Smile

Szukam nowego śpiwora i pomyślałem, że poproszę Was o radę w wyborze, bo jednak cyferki cyferkami, a doświadczenie doświadczeniem.

Akutalnie posiadam jakiś syntetyk fimry Jack Wolfskin o temperatuerze komfortu -1 i termicznie jest ok, ale jest ciężki, a przede wszystkim OGROMNY po spakowaniu. W związku z czym przymierzam się do zakupu trzysezonowego śpiwora.

Rozważam takie opcje:
- Forclaz Trek 900 (komfort 0 stopni) - 700 zł
- Aura Kolba+ (komfort 0 stopni) - 660 zł
- Cumulus LiteLine 300 (komfort 4 stopnie) - 900 zł
- Cumulus LiteLine 400 (komfort 2 stopnie) - 1000 zł
- Małachowski 300 III ULTRALIGHT XL (komfort 5 stopni) - 1160 zł
- Któryś z Quiltów Cumulusa (ale boję się podwiewania od spodu przez szpraki między quiltem a materacem) - 890 - 1100 zł
- Ewentualnie któryś X-lite z Cumulusa

Generalnie chyba jestem stadardowy jeśli chodzi o termikę, śpię w więszkości na boku i dość dużo się wiercę (to chyba może mieć wpływ na wybór między quiltem, a śpiworem). Poza tym, nie jestem wymagający, nie potrzebuje najlższejszych i najlepszych materiałów, ale też nie mówię im nie.

Użytkowanie - pod tarpem i w namiocie, na wyprawach pieszych i rowerowych, wszędzie, ale głównie góry (Polskie i zagraniczne).

Czy według Was jest sens dopłacać do droższych modeli, czy taka Aura Kolba+ lub Forclaz z Decathlonu będą ok? To jest mój pierwszy spiwór puchowy jak coś.
Odpowiedz
@beniu zapewne wszystkie informacje są zawarte na stronach tego tematu - zapraszam do lektury Smile

1. Twój wzrost
2. Obwód w barkach
3. Obwód w biodrach
4. Jakie góry? (bo mogą być Świętokrzyskie Smile )
5. Jaka pora roku?
6. Jaki budżet max?

P.S. Znalazłeś niezłe ceny - jakaś promocja?
Odpowiedz
(04-04-2021, 07:50)PRS napisał(a): @beniu zapewne wszystkie informacje są zawarte na stronach tego tematu - zapraszam do lektury Smile

1. Twój wzrost
2. Obwód w barkach
3. Obwód w biodrach
4. Jakie góry? (bo mogą być Świętokrzyskie Smile  )
5. Jaka pora roku?
6. Jaki budżet max?

P.S. Znalazłeś niezłe ceny - jakaś promocja?

1. 186 cm
2. W zależności od pomiaru do 110 cm.
3. W najszerszym miejscu do 94 cm.
4. Wszystko wzdłuż południowej granicy Smile
5. Od wiosny do jesieni, więc chyba muszę celować w komfort co najmniej 0 stopni. Ale dłuższe wypady na razie tylko latem. W pozostałych porach maks 3 noclegi pod rząd.
6. Nie mam maksymalnego budżetu, ale nie mam też parcia na najdroższy możliwy śpiwór.
7. Jestem osobą, która śpi na boku i często zmienia jeden bok na drugi. Czy lepiej lepiej przekręcać się razem ze śpiworem, czy w śpiworze?

Jest promocja -25% na skalniku, ale zaraz się kończy - na jej podstawie obliczałem ceny. Aura Kolba+ miała dodatkową promocję, ale już się skończyła i wychodzi teraz jakieś 850 zł, więc nie jest tak kolorowo.

Na razie skłaniam się ku śpiworowi Fjord Nansen Nordkapp 500 XL, bo i tak będzie to 900g w stosunku do 2kg (aktualny syntetyk) na wadze i ze 3 razy mniejsza objętość, więc różnica duża. Przeczytałem recenzję Nordkapp'a 300 napisaną przez Yatzka i obstawiam u siebie komfort zgodny z tym, co daje producent. Natomiast Małachowski Ultralight 500 XL to tylko 200g mniej od FN, ale ma lepszy puch (i tyle samo tego puchu), więc pewnie dla mnie Małachowski 500 będzie oznaczał komfort w okolicach może -5 stopni. Zatem FN powinien obskoczyć z kurtką puchową, bielizną merino i wkładką jedwabną i namiotem zamiast tarpa temperatury do -5 stopni (Małachowski może dałby radę w porywach do -10, ale to tylko zgadywanie). Natomiast Małachowski nawet z promocją wychodzi 2 razy drożej od FN.

Co do mojej tolerancji temperatury, to jestem raczej po środku lub może trochę po stronie osób bardziej odpornych na zimno - w każdym razie na pewno nauczyłem się spać, gdy jest mi trochę zimno.

To są moje przemyślenia po przeczytaniu wielu stron na tym forum. Nie czytałem jeszcze nic o quiltach i też je rozwarzam. Podsumowując - FN Nordkapp w sotsunku do aktualnego syntetyka będzie sporym przeskokiem, natomiast Małachowski UL 500 w stosunku do FN to już tylko nieduży krok do przodu (nie mówię tutaj o komforcie termicznym, tylko o wadze i objetości), a cena 2 razy wyższa.

Jeśli ktoś chciałby mi coś doradzić, to chętnie posłucham Smile

P.S. Śpię na macie z R-value = 4.2
Odpowiedz
1. W przypadku LL 400 Cumulusa będziesz musiał wydłużyć = dodatkowa kasa
https://cumulus.equipment/pl_pl/wizard/a...eb95ecca9a
1156 zł
Wolałbym Panyama 450 - 1100 zł
a nawet z opcją dopuszenia w dół (bo się wiercisz)
https://cumulus.equipment/pl_pl/wizard/a...2fe4b83ad8
7. Raczej przy większości ,,typowych" śpiworów będziesz obracać się wraz z nim bo są wąskie. Wybierz zamek z PRAWEJ strony.
Ja na ,,pory ciepłe" preferuję szersze, luźniejsze śpiwory. Nie mam problemów z wypychaniem go kolanami/biodrami (zimne miejsca) oraz gdy jest cieplej to ,,lepiej" mi się śpi. Co nie znaczy, że nie mam i stosunkowo wąskich...
Większość czytelników NGT posiada śpiwory Aury (Yeti) i Cumulusa w związku z zakupami grupowymi.
Co do Aury to sporo osób ma Kokony i Tuby. To modele bez kaptura (kokon ma kaptur-pokrowiec) ale za to z możliwością całkowitego rozsunięcia i użycia jako improwizowanej kołdry - gdy jest ciepło nie do przecenienia Wink
Z Cumu to ,,stare" LL 300 i 400.
Używamy je od ,,majówki" po koniec października.
Ich realny ,,komfort" temperatury to ok 6-9 st. C w zależności od indywidualnej wersji (ja np. mam Kokona i Tubę dopuszone) co wiemy z wieloletniej praktyki Wink
Cumulus podaje sprężystość w FP a to nie to samo co cuin.
Małacha ma Marta (Skrzyplocz) i go używa. Trochę osób ma ,,chińczyki" z Ali.
Pająki są dobre ale drogie. Stąd także dosłownie parę osób. Śpiwory z Deca to słaby jakościowo puch i do tego są bardzo wąskie.
Moim zdaniem Nordkapp 300 https://fjordnansen.pl/katalog/spiwor-pu...-1c-700-g/
będzie dla Ciebie wystarczający. Masz dobrą matę a to jest więcej niż przysłowiowa połowa sukcesu. Wkładka też podnosi termikę o te 2 stopnie.
Odpowiedz
(05-04-2021, 19:06)PRS napisał(a): Wybierz zamek z PRAWEJ strony.

Bo..? Ja też sypiam na boku, na lewym najchętniej. I z tej strony mam zamek. Gdybym miał sięgać za siebie, by nim manipulować regulując temperaturę, to by mnie wuj strzelił.

(05-04-2021, 19:06)PRS napisał(a): Cumulus podaje sprężystość w FP a to nie to samo co cuin.

To dokładnie to samo, oznacza tylko skrót myślowy (tłum. siła wypełnienia) a nie jednostkę miary. (cuin).
Odpowiedz
Nie będę sugerował konkretnej firmy i konkretnego modelu. W zasadzie w każdym się można w miarę komfortowo wyspać jeśli temperatura otoczenia jest powyżej komfortu śpiwora.

Nowa seria Nordkapp od Fjorda Nansena to całkiem rozsądna propozycja i cenowo i wagowo i gabarytowo, przy czym sama termika to już bardziej indywidualna sprawa lokatora i to osobniczo dla każdego z osobna i dla tej samej osoby w zależności od swojej kondycji i warunków zewnętrznych (wilgoć, wiatr itp.).

Kompromisy kończą się wtedy, gdy trzeba spakować się na szlak długodystansowy i oszczędzać wagę wyposażenia, by zabrać więcej zapasów wody i jedzenia. Podobnie pakując się do samolotu, waga i gabaryt zaczynają odgrywać niebagatelne znaczenie, więc lekki i mały będzie oczywistym wyborem - oczywiście jeśli trzeba się zmieścić w limicie.

Ja zaś kiedy idę na kilka dni z dostępem do cywilizacji, mogę zabrać cięższy i większy (jako pakunek) śpiwór, oszczędzając mojego rodzynka (Małach UL300II). A i maty też dobieram według luźniejszych kryteriów.

Kiedy musiałem się spakować na wylot do ciepłych krajów na dwie osoby w dwa podręczne małe plecaki i jeden większy, trzeba już było dobrze kombinować, co się zresztą spokojnie udało (relacja na blogu).

Seria Ultralight od Małacha to klasa światowa jeśli chodzi o materiały, puch, wagę i gabaryty. Dlatego też są osoby, które za 100g wagi mniej i zgrabny kompaktowy pakunek, są w stanie zapłacić więcej.

Dla większości noszenie 100-200g więcej jest bez znaczenia, za to oszczędność 500+ ...ech... +/-500 :-) to już sporo.
Zatem poniżej poziomu FN Nordkapp lepiej nie schodzić, a co wyższa półka, to zwracać uwagę na to co potrzebne, a nie extra ficzery bez których można się tu spokojnie obejść.

Co do quilta - mam, używam i też się wiercę. Ironicznie - wierci mi się najwygodniej właśnie w quilcie. No ale takie rozwiązanie trzeba polubić, co nie zawsze się udaje.
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
Odpowiedz
(02-04-2021, 11:37)sasq napisał(a): Ramol z którego Toraya  (potem ktoś przeczyta i powtórzy milion razy... )
Jak już napiszesz że z Airtastica to znowu z którego Airtastica 
Bo tego jest mnóstwo wiele ogromnie dużo do wyboru

Z tego, z ktorego Malachowski szyl Guida 1300
pozdrawiam
rc
Odpowiedz
Pytanie do użytkowników quiltów. Działają w połączeniu z piankową matą thermaresta czy trzeba się wykosztować na materac?
Odpowiedz
Quilta 250 od Cumulusa używałem z najcieńszą matą Karrimora na GSB 2013 i było w porządku. Z samopompą bądź materacykiem tym lepiej. Generalnie przydaje się coś w rodzaju prześcieradła, bo leżenie na samym tworzywie sztucznym jest - jak dla mnie - mało przytulne.
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
Odpowiedz
(Wczoraj, 17:59)Yatzek napisał(a): Quilta 250 od Cumulusa używałem z najcieńszą matą Karrimora na GSB 2013 i było w porządku. Z samopompą bądź materacykiem tym lepiej. Generalnie przydaje się coś w rodzaju prześcieradła, bo leżenie na samym tworzywie sztucznym jest - jak dla mnie - mało przytulne.

Właśnie szukam najbardziej uniwersalnego zestawu na GSB. Hamak+gleba. Ma być to następca dla 1,8kg 10letniego śpiwora z Decathlona, który miał komfort koło 1 stopnia. Mocno zastanawiam się nad quiltem 250 lub Little Line 300, różnica w wadze zdaje się niewielka i kompletnie nie wiem którą opcję wybrać już pomijając kwestie przeskoku w cenie między decathlonem a Cumulusem.
Odpowiedz
Quilt i hamak to raczej niezbyt dobrana para. W hamaku nie ma żadnej izolacji od spodu, a sama karimata to może być za mało. Wtedy potrzebny jest underquilt, bo inaczej ciepło zgromadzone pod quiltem będzie uciekać dołem. To tak w skrócie.

Na glebę quilt też powinien być sparowany z matą / samopompą / materacykiem, bo musi mieć jakąś izolację od spodu i też ze względów higienicznych. A jak się ułożyć z quiltem na miękkim łóżku - np. w prywatnej kwaterze...?
Czyli quilt nie jest tak uniwersalny jak śpiwór. Najlepiej mi się komponuje z TaR NeoAir w kwestii izolacji, wygody i gabarytów. A że podpinanie quilta do maty jest mało wygodne wewnątrz namiotu (bo leje i nie zrobię tego obok namiotu, to na takie warunki wolę zabrać śpiwór, bo akurat mam swobodę wyboru.

Co jeszcze. Ja zwykle sypiam na brzuchu bądź na boku i regularnie się wiercę. Stąd dla mnie hamak odpada. Zresztą zestaw hamak plus tarp rzadko kiedy jest lżejszy i przestronniejszy od lekkiego namiotu jednoosobowego. A w namiocie mogę gotować, co zresztą regularnie czynię (vide: mój blog). Oczywiście plusów i minusów jest więcej i nie na ten wątek.

Przypuszczam, że na pierwsze i jedyne okrycie nie kupiłbym quilta a jednak śpiwór. Quilt dobry na uzupełnienie wyposażenia, jeśli ma mniejszą wagę i pakunek. Ale czynników jest więcej, więc czasami one są dla konkretnej osoby istotniejsze.
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
Odpowiedz


Skocz do: