To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


Sprawy związane z GPS
gumi

Taka podpowiedź, chociaż nie konkretnego modelu. Prawdziwie budżetowy temat to wszelkie lokalizatory gps używane we flotach samochodowych tudzież przez zwyczajnych kierowców. Model zasilany nie z akumulatora 12V a na baterię. Jest tego masa. To tylko przykład https://tinyurl.com/suemfcl

Tylko, że one wykorzystują karty SIM operatorów telefonii komórkowej. Jeżeli nie będzie zasięgu, to nie będzie lokalizacji...
-------------------------------------------
https://gameoflife-nextround.blogspot.com

Odpowiedz
Śledzenie na żywo ma też zaimplementowane aplikacja Locus Map Free / Locus Map Pro na Androida.
Jest to doskonały program do nawigowania w terenie, posiada mnóstwo funkcji i obsługuje całe wiele formatów map.
Działanie funkcji wymaga dostępu do internetu, ale można ustawić interwał nawet co kilka godzin, więc nie jest to kosztowne w roamingu.
Jak dla mnie, Locus jest aplikacją bliską ideału do nawigowania w terenie.
Przyznam jednakże, że funkcję śledzenia na żywo znam, jednak nie miałem potrzeby jej włączania i używania. Niemniej Locusa polecam każdemu wędrowcy.
-------------------------------------------
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)

Odpowiedz
Tak myślę.. a darmowa androidowa aplikacja mapy.cz? Można pobrać mapy offline. Jest dość dokładna- zawiera szlaki i nieznakowane ścieżki, jest lokalizacja, rejestrowanie śladu itp. Tyle, że nie wiem, czy jest funkcja śledzenia w czasie rzeczywistym online, a to pewnie o to głównie chodzi :)
---
Edytowany: 2020-01-24 12:45:29
-------------------------------------------
Moje poglądy są subiektywne i tylko moje :)

Odpowiedz
Coś dla użytkowników smartfonów. Geoportal ostatnio zmienił wersję mobilną. Jest w niej dostęp do map z cieniowaniem/ukształtowaniem terenu na podstawie pomiarów Lidarem. Potrafi to być pomocne w terenie. Niestety, nie ma obecnie opcji podłączenia np. starych rastrowych map topograficznych. Coś za coś.
https://mapy.geoportal.gov.pl/mobile/
Odpowiedz
Właśnie zajrzałem na stronę http://www.trekbuddy.net. Wygląda na to, że projekt trekbuddy został zakończony. Szkoda. Na moim Samsung Solid B2710 jakoś to działa.
Odpowiedz
Projekt Endomondo także zakończył już żywot. Działa tylko do 31 grudnia. Więc ratuj się kto może z kopiowaniem treningów.
Odpowiedz
Pochwalę firmę "mega elektronik" z Poznania. Mój Garmim GPS Map 64 zaczął "świrować": i Windows, i Linuks przestały widzieć jeden dysk (są dwa, wewnętrzny i karta), zniknęła mapa szczegółowa, przestała działać nawigacja. Coś tam pokleciłem, na widoczny dysk wgrałem mapę szczegółową i jakoś mi to działało. Choć urządzenie było po gwarancji, to zadzwoniłem do firmy Azymut od której je kupiłem i tam dali mi namiar na pana Włodzimierza z firmy "mega elektronik". Zadzwoniłem, porozmawialiśmy i wysłałem urządzenie. Po tygodniu dostałem je naprawione. Jednym z problemów było to, że przesadziłem z wrzucaniem śladów GPX. Mam tam sporo skrzynek geocache, a ostatnio dorzuciłem kilkanaście szlaków rowerowych i pan Włodzimierz powiedział, że niektóre ślady GPX (to są pliki XML ze współrzędnymi i opisami) potrafią "załamać" system, więc należy uważać z ich wrzucaniem. Chwalę, bo: szybko, fachowo i miło.
Odpowiedz
JKJP... po Garminie nie spodziewałbym się takiej amatorszczyzny. Z którego roku to jest sprzęt?
Odpowiedz
(09-11-2020, 10:23)ludz napisał(a): JKJP... po Garminie nie spodziewałbym się takiej amatorszczyzny.

Przyklasnę. W jaki sposób tak małe objętościowo pliki mogą wpłynąć na pracę i stabilność urządzenia ?? Pan Włodzimierz może i miły. Ale albo z takim twierdzeniem mocno odpłynął albo faktycznie ten model Garmina to jakiś niesamowity gniot.
Odpowiedz
Spokojnie, Garmin "tak ma". I nie chodzi tu tylko o turystyczne urządzenia. Wystarczy poczytać np. o komputerkach rowerowych Edge. Sprzęt za kupę kasy i takie problemy, że szkoda gadać. Kpina
Odpowiedz
I kolejny raz okazuje się, że nie istnieje coś takiego jak godna zaufania firma. Celowo nie używam słowa "renomowana". Bo Renoma to tylko sprawdza bilety w autobusach Wink

Firma która kiedyś wyrobiła sobie dobrą opinię dalej jedzie na tej opinii, cenie adekwatnej do dawnej opinii i jakości porównywalnej z firmą-krzak z garażu w wolnocłowej strefie Shenzen.

I to kamlot do ogródka wielu firm.
Odpowiedz
Chyba to co napiszę, to oczywista oczywistość czy inny truizm, ale jednak napiszę, bo dyskusja jakby poszła w zwalanie winy na producenta. Może i winny, jeśli wybrany podstawca sprzedał mu pamięci z taką żywotnością.
Nie wiem jak długo ten sprzęt jest używany, jak wiele razy na pamięci (wewnętrznej, zewnętrznej -> rozumiem, że karta (µ)SD) były zapisywane pliki . W każdym razie z tych szczątkowych informacji przypuszczam, że mogło dojść do ich naturalnego zużycia. To te same pamięci masowe, różnego typu flash, które stosowane są obecnie we wszelkiego rodzaju komputerach (od PC/Mac/... po smartfony). Wszystkie mają ograniczoną liczbę zapisów - różna od danej technologii. HDD czy taśm magnetycznych to też dotyczy. Ale równie dobrze może to jakiś inny podzespół, elektronika odpowiedzialna za dostęp do tej pamięci - np. kontroler?
Odpowiedz
Sprzęt to popularny Garmin GPS Map 64. Używany bardzo często jako rowerowy "licznik" z częścią tras zapisana jako "ślad". Do tego kilka tysięcy geoskrzynek w plikach .gpx. Część z opencaching.pl i te są "zbiorcze", cześć z geocaching.com i tu jedna skrzynka=jeden plik. To też dość często aktualizowane. Niedawno dodałem jeszcze kilkadziesiąt tras rowerowych. Pliki te wgrywałem bezpośrednio na dysk, a problemem jest to, że:
1. Było ich dużo. Tu kiedyś Garmin zaprotestował, że jest za dużo ale już nie pamiętam, plików, czy geoskrzynek. Teraz nie protestował.
2. Część ma popsuty format. Może to jakieś rozszerzenie którego Garmin nie rozumie? To chyba wyłożyło Garmina.

Z wgrywaniem plików/map to podobno lepiej przechodzić przez BaseMap - oprogramowanie Garmina dedykowane do pracy z urządzeniem. Przyznam, że nie używałem BaseMap, tylko wgrywałem "na żywca". Awaria wyglądała dziwnie o tyle, że dysk wewnętrzny przestał być dostępny. Niby był widoczny, ale nie dało się go odczytać, ani sprawdzić. Myślałem, że fizycznie się wykończył, bo urządzenie swoje przeszło w górach, na kajakach i rowerze. Nie wiem, czy poza czyszczeniem tych wszystkich moich "śmieci" trzeba było coś zrobić. Mi się po prostu nie udawało go wyczyścić z kilku komputerów z różnymi systemami. A dostałem radę, by bardziej dbać o "higienę" urządzenia i różne starocie usuwać. Teraz startuje znacznie, znacznie szybciej, więc rada jak najbardziej na miejscu.
Odpowiedz
Tak, ja tu tylko teoretyzuję, nie mając żadnej wiedzy na temat tego sprzętu i jego oprogramowania, także moje wnioski mogą kompletnie mijać się z rzeczywistością. Inna przypadłość z pamięciami flash, spadkiem prędkości odczytów i zapisów, działania oprogramowania systemowego, to ich zapełnienie powyżej jakiegoś XX%. Możliwe, że ilość zapisanych plików (kilka tysięcy), które oprogramowanie ma do przetworzenia wywala się na tym. A czy jakimś rozwiązaniem nie byłoby wgrywanie śladów na pamięć zewnętrzną - SD, nie wbudowaną? Pierwsze jego wczytanie może być wolniejsze, ale jak już wczyta to w RAM-ie czy innej pamięci podręcznej siedzi. A i kompatybilność, zoptymalizowanie zewnętrznych(?) rozszerzeń z Garminem to też kolejna kwestia.
Ale to wszystko tylko, jak wyżej napisałem, moje teoretyzowanie...
Odpowiedz
Jako że zdarzało mi się pisać oprogramowanie obsługujące duża liczbę niewielkich plików (migracja danych, wymiana danych między systemami) to stanę w obronie Garmina, bo jeśli oprogramowanie nie zostanie przystosowane do obsługi dużej liczby plików (w systemach Windows np. od kilku tysięcy w górę) to potrafi działać mało stabilnie.
Chociażby w Windows przykładem tego jest graficzna powłoka systemowa tj. Explorer, w którym enumeracja tych kilku tysięcy plików potrafi trwać nawet do kilku minut.
Tutaj wpływ użytych nośników nie jest istotny moim zdaniem, podstawą jest odpowiednia optymalizacja oprogramowania. Mam wrażenie że tego Garmina użyto nie do końca zgodnie z jego możliwościami Smile.
Odpowiedz
Parę lat temu jadąc na Maderę dorzuciłem do Garmina chyba z 1000 plików GPX ze skrzynkami geocache, gdzie jeden plik to jedna skrzynka. Zaprotestował, że jest za dużo skrzynek. Wyrzuciłem resztę, zostawiłem Maderę i działało.

Ostatnio wgrałem kilkanaście śladów z trasami rowerowymi w województwie i testowałem nowe darmowe mapy nie wyłączając aktywności innych map (została właśnie Madera i jakieś inne mapy). Teraz nie zaprotestował, tylko nie dawał sensownego dostępu do dysku. Plików z geoskrzynakami nie było tak dużo. Może z 500. Z tym, że są tu też pliki zbiorcze, mające w środku do 50 skrzynek. Manager plików spokojnie sobie z zarządzaniem plikami dawał radę. Pan z serwisu zwracał bardziej uwagę na sam format plików i wierzę, że niektóre .gpx mogą załamać parser XML-a. Sam czasem pracuję z plikami XML i wiem, że niektórym parserom dziwne znaczki potrafią zrobić krzywdę. Geokeszerzy nie żałują sobie serduszek i uśmieszków nie tylko w logach, ale i w nazwach skrzynek, ot choćby taka skrzynka:
https://www.geocaching.com/geocache/GC7Z1DK_loe-roer-6
Z wyświetleniem serduszek w jej nazwie mój Garmin ma problem.

Z tysiącami plików to racja. U mnie przykładowo jak podłączę telefon w trybie pobierania zdjęć i wejdę do katalogu ze zdjęciami, to manager plików bardzo się "męczy". Nie robię tak dużo zdjęć, ale z tysiąc będzie i mój telefon wrzuca je do jednego katalogu zamiast zrobić osobne katalogi na każdy rok i każdy miesiąc.
Odpowiedz


Skocz do: