To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


37 zlot NGT - 2-4.10 - Zawadka Rymanowska
#41
2-4 października - dobry termin, jestem za. Kierunek na Podhale też mi pasuje. Miejsce dokładnie - mnie obojętne :)

Odpowiedz
#42
Jakby zlot wypadł w październiku, to może mi się uda dotrzeć.
Bo we wrześniu nie mam szans się wyrwać w góry niestety.

Odpowiedz
#43
http://kordowiec.com/

Odpowiedz
#44
klepnijmy w końcu termin
-------------------------------------------
botx, nie jesteśmy tu dla przyjemności :)

Odpowiedz
#45
Podoba mi się ten kordowiec.
I to co napisał botx też mi się podoba ;)

Odpowiedz
#46
Radku Kordowiec nadaje się jak najbardziej na ,,zwykły'' zlot (jego ,,kandydatura'' pada dość często), ale moim skromnym zdaniem na ,,festiwal'' już trochę mniej.

Klepnijmy w końcu termin.
Ponownie proponuję 2-4 październik.

Odpowiedz
#47
PRS
farma hodowcy bydła gdzieś w zapadłej dziurze zwanej Bethel też nie była idealnym miejscem na festiwal a dziś ludzie doktoraty na tym robią ;)

Odpowiedz
#48
W Polsce trochę skromniej (u nas pierwszym stopniem ,,naukowym'' jest ,,magazynier'' a nie ,,doktór'') ale pewnie parę prac dyplomowych na temat pożarów beskidzkich schronisk powstało.
Trzeba by poszukać w https://www.sgsp.edu.pl/ ;)

Odpowiedz
#49
Admini, prosimy o oficjalne ogłoszenie terminu żeby w kalendarzach zapisać i odrzucać wszelkie weselne propozycje na ten weekend ;)

Kordowiec bardzo lubię, tylko w razie niepogody nie ma tam pomieszczenia, w którym wszyscy razem będziemy mogli usiąść (kuchnia jest mała)... W każdym razie jakby co mogę załatwiać, dawno tam nie byłam, ale Jędrek pewnie mnie jeszcze pamięta ;)
---
Edytowany: 2015-08-25 16:43:30

Odpowiedz
#50
Jaga
,,(...)Goście zatrzymujący się na nocleg mają jednak do dyspozycji kuchnię schroniska, która czynnna jest codziennie od 6 rano do 21 wieczorem.''
,,Nie rozpalamy samodzielnie w piecach i pod kuchnią. Obsługa pieców to zajęcia gospodarza.''
,,Na noc wygaszamy ogień pod kuchnią, w piecu, w miejscu do palenia ognisk, wyłączamy termę w łazience''
,,Nie regulujemy termy w łazience i innych urządzeń elektrycznych.''
,,Nie używamy własnych grzałek i czajników elektrycznych. Przeciążenie instalacji elektrycznej grozi pożarem.''
To już poważniej odnośnie profilaktyki PePoż żeby nie było...

,,Pilne potrzeby załatwiamy wyłącznie w ubikacji lub w lesie, w dużej odległości od chaty.''
,,Do chaty nie wpuszczamy żadnych zwierząt domowych.''
,, Bez zgody gospodarza nie przyjmujemy w chacie gości, turystów, tubylców.''
,,Cisza nocna obowiązuje od godziny 22 do 6.''
,,Dzieci mogą przebywać u nas wyłącznie pod opieką rodziców.''
,,Chata nie przyjmuje wycieczek szkolnych, obozów harcerskich, młodzieżowych obozów wędrownych''
itd. itp.

Regulamin Kordowca jest jednym z najbardziej restrykcyjnych z obowiązujących w chatkach ,,górskich''. Ja całkowicie rozumiem Andrzeja...

Odpowiedz
#51
Ciągle proponuję pod rozwagę i ocenę pod kątem zlotowym:

http://stanicazhp.republika.pl/

Pytanie, czy regulamin ''harcerski'' da się zawiesić na czas zlotu. Gdyby zadzwonił jakiś zasłużony druh i pogadał jak harcerz z harcerzem, to może sprawa byłaby jasna ;)
-------------------------------------------
Nie jesteśmy tutaj dla przyjemności.

Odpowiedz
#52
PRS, regulamin być musi i wcale mu się nie dziwię. Ze swojej strony dodam, że pić alkohol w chacie można, byle później nie zbójować ;) Cisza nocna też do uzgodnienia. Jędrek w tych kwestiach nie robi żadnych problemów jeśli i goście nie są kłopotliwi :)

Jeżeli w stanicy jest świetlica, w której wszyscy się pomieścimy i uda się dogadać w sprawie spożywania alkoholu, to wydaje mi się, że może to być dobre miejsce na zlot :)

Odpowiedz
#53
Pit, nie pamiętasz? No przecież jesteś zasłużonym druhem :))))

http://tnij.org/gc5bdv2

łza się w oku zakręciła… sie działo :)

Mam nadzieję, iż nic nie przeszkodzi mi i zjawię się. Pewnie już mnie nie pamiętacie ;P
---
Edytowany: 2015-08-25 20:52:46
-------------------------------------------
wolność to outdoor i bokserki

Odpowiedz
#54
Dla mnie w organizacji ,,festiwalu'' najważniejszy powinien być dojazd.
Wszelaki.
Czyli dla tych co nie chcą/nie mogą jechać samochodem i dla tych którzy muszą dotrzeć autem.

Ja przykładowo na Kordowiec dojazd mam bardzo dobry.
Jadę najpierw ponad 10 godzin PKP (tylko jedna przesiadka), potem idę 1,5 h do góry.... zaraz zaraz jak jadę 10 h to nie będę tylko 1,5 h maszerował ;) ... więc przejeżdżam stację i idę 2,5 h do chatki, jestem tam o 19tnastej, Jarek za szczęśliwe ocalenie nalewa mi pierwszą setkę... budzę się o dziesiątej... rano... jem śniadanie i idę niespiesznie na pociąg. Jadę 10 godzin modląc się aby nie było opóźnienia... bo na przesiadkę do ostatniego autobusu mam niecałe 50 minut.
Jak będzie codzienna, typowa obsuwa to czekam od północy do 5 rano pod dworcem.
Zmywam kurz podróży i idę do pracy.
Dlatego na Kordowcu się pojawię. Może to mało logiczne, niezbyt mądre i iracjonalne...ale głupsze rzeczy się w życiu robiło.
Odkładam 150 zł i się widzimy ;)

Durbaszka... tu już tak łatwo nie będzie... A na pewno nie tak tanio...
Ze 3 stówki trzeba będzie zorganizować. Ale przynajmniej się przejdę. I do ,,zaliczenia`` całych Pienin brakuje mi tych Małych. Jest cel, jest inspiracja. Zabrałbym też Juniora... tylko to już z pińćset złotych trzeba by mieć. Bo na same bilety 4 stówki pójdzie...
---
Edytowany: 2015-08-26 09:27:50
-------------------------------------------
wynik mierzy czyny

Odpowiedz
#55
Lex - co jak co ale drinka BMW się nie zapomina, tym bardziej, że ocaliłeś ostatniego aby można było zakosztować tego niebiańskiego smaku.
Dalej palisz więcej niż parowóz?
-------------------------------------------
Turbo Krasnal

Odpowiedz
#56
No ba, BMW to zacny trunek :)) Iksmence to kręciło się w głowie jeszcze na drugi dzień. Ale trzeba to zrozumieć bowiem to były Jej pierwsze drifty :)))))

Ha! Widziałem Ciebie na jakimś Orlenie (S8 lub A4) ale byłaś z przystojniakiem to nie odważyłem się zaczepiać :)))))
-------------------------------------------
wolność to outdoor i bokserki

Odpowiedz
#57
Lex, całkiem prawdopodobne, poznasz tego przystojniaka za zlocie:) To co znowu BMW?

Jaka definitywna data ustalona demokratycznie 2-4/X ???
-------------------------------------------
Turbo Krasnal

Odpowiedz
#58
Lexiu, faktycznie byl to pamietny epizod harcerski :) i swietny zlot.

Licytowanie sie na to,kto ma wiekszy problem z dojazdem nie ma zbytniego sensu. Nawet nie chce mi sie streszczac podróży do Jagodnej, bo jakie to ma teraz znaczenie. Jestesmy tak rozrzuceni, ze zawsze ktis bedzie mial skomplikowaną trasę.

Odpowiedz
#59
Od dwóch lat na jesieni wypada ''festiwal NGT'', z wyższą frekwencją, pokazami slajdów i pieczeniem prosiaka (o ile prosiak nie przyjedzie już gotowy, jak na Jamną 2 lata temu). Czy rozmawiamy o takim właśnie festiwalu? Bo jeśli tak, to rozważałbym miejscówkę pod kątem takiego wydarzenia, gdzie gospodarze muszą dać nam nieco więcej swobody niż zwykłym gościom.
-------------------------------------------
http://www.lukaszsupergan.com/

Odpowiedz
#60
klepnijmy termin, a miejscówka jak ma być prosie lub Styguś z ''koszykiem'' to powinna być z dojazdem
-------------------------------------------
botx, nie jesteśmy tu dla przyjemności :)

Odpowiedz


Skocz do: