To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


[BIVY Bag] Wybór bivy baga
#41
Bargiel miał szyty jeden z kombinezonów z Tyveku. Rozumiem wiatroodporność i oddychalność.
Wodoodproność przy wymaganiach budownictwa? Oczywiście, przy izolcji poddaszy, przy konstrukcji domu ''kanadyjskiej'' jak najbardziej tak.
Ale by uzyskać wodoodporność outdoorową? Nie widziałem na oczy kurtki z Tyveku z laminowanymi szwami, tak by móc ją porównać z jakąkolwiek membraną?
Możliwe, że żyję w niewiedzy.
-------------------------------------------
Pim

Odpowiedz
#42
Pim

Wyskakujesz z ''...Tyvek ma zerową wodoodporność...'' na co daję Ci odpór a Ty w celu obrony swej tezy ''...Bargiel miał szyty jeden z kombinezonów z Tyveku...''

No i? Ten wątek dotyczy wyboru bivy baga.

Posiadam tego Home Wrap (nie znam gramatury, bo dostałem od ludzików z budowy) w rozmiarze jakieś 2.5*3 m. Używam jako zabezpieczenia przed uszkodzeniem podłogi namiotu ultralight lub uszkodzeniem materaca podczas noclegu na glebie. Na koniec sezonu kładę go na płask i myję. Wodą z węża ogrodowego. Uwierz mi, woda sobie na nim wesoło stoi aż do odparowania. Nie przechodzi na drugą stronę. Tyveka (nie wiem jakiego rodzaju i o jakiej gramaturze) używa tez Yatzek z niniejszego forum. Może on ma inne doświadczenia, chociaż wątpię.

Tyvek to pojęcie szerokie. Podałem link w poprzednim swoim poście. Masz tam prawie 6 tys. produktów o tej nazwie. Również nie widziałem na oczy kurtki z Tyveku z laminowanymi szwami. Ale gdybym go widział, z pewnością bym go nie kupił. ''Moja'' odmiana Tyveka jest stosunkowo gruba ale co ważniejsze - niezmiernie sztywna. W przypadku mycia wodą zachowuje się jak plastik ale składa jak papier o dużej gramaturze. Nie chciałbym w czymś takim chodzić.

Skafandry z Tyveka można jednak kupić (przykład https://www.icd.pl/kombinezon-dupont-tyv...xpert.html). Tego typu kombinezony używane są m.in. w lakierniach samochodowych. Znam osobiście człowieka, który je kupuje i znam ludzi, którzy w nich pracują. Te skafandry są wygodne w noszeniu, miłe w dotyku, elastyczne i miękkie. Ale jednocześnie stosunkowo nietrwałe, bo mają mniejsze gramatury. Nie rwą się od samego patrzenia ale przy dobrym spasowaniu z sylwetką noszącego potrafią podrzeć się przy głębszym przysiadzie. Z racji swojej ''cienkości'' posiadają też znacznie mniejszą wodoodporność niż grubsi bracia.

Tyvek to dobra opcja na bivy. Ale musi to być odmiana ''bardziej pancerna'' a przez to w użytkowaniu nie będzie taka milusia i taka lekka jak np. wodoodporne Pertexy czy jakieś inne materiały z dodatkiem Goretexu. Coś za coś.
-------------------------------------------
https://gameoflife-nextround.blogspot.com

Odpowiedz
#43
Też Tyveku używam pod materacem biwakuję. Ten typ jest w dotyku zupełnie inny, niż rodzaje które widuje na budowach i są stosowane jako folie wiatroizolacyjne, a jednocześnie zapewniają migrację pary wodnej.
To co mam pod matą jest takie ''papierowe'' i generalnie mało trwałe.
Te budowlane są zdecydowanie pancerniejsze.
Czyli spostrzeżenia mamy generalnie zbieżne.
Co do wodoodporności: to widziałem tywek w konstrukcji dachu po którym lała się woda: dekarze przegrali wyścig z czasem. Ale znowu to był ten materiał ''pancerny'' i na stykach puszczało. Tyle, że łaczenia były na zszywacze.
Sprawdziłem mój to 1443R
Słuszne zauważasz typów jest wiele i trzeba by się mocno w temat zagłębić.
Pospieszyłem się z tą wodoodpornością. Odszczekuję.
---
Edytowany: 2019-10-26 15:35:15
-------------------------------------------
Pim

Odpowiedz
#44
Jak Grendel wspomniał, używam Tyveku i ja. Głównie jako podkład pod namiot bądź materac pod wiatą, ale też zdarzyło mi się w niego zawinąć, tworząc namiastkę bivi-baga.
Używam najczęściej tego jednego z najlżejszych - 1443R z mikroporami. Jest wystarczająco odporny na moje zastosowania, widziałem też tarpy i właśnie bivi-bagi, jak i w necie - namioty.
Odmian Tyveku jest sporo i nie poruszam się w nich swobodnie, bo też nie potrafię rozpoznać wszystkie odmiany które mam.
Niemniej jest to materiał mający sporo zalet, - w tym przystępną cenę. Przy odrobinie wiedzy i umiejętności manualnych, może tanio wzbogacić ekwipunek outdoorowy.
W wymagających szczelności zastosowaniach może być zgrzewany i klejony, aczkolwiek sam tego nie przerabiałem.
Zatem jeśli piszemy o Tyveku, to należy się odnieść do konkretnej odmiany, podobnie jak w przypadku odmian Pertexu, czy znanych membran pokroju Gore.
Kluczem do sukcesu jest odpowiedni dobór, a nie sięgnięcie po pierwszy dostępny.
-------------------------------------------
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)

Odpowiedz
#45
Jeśli chodzi o szycie z tyveku, to trochE inforacji jest tu:
http://wciazwdrodze.blogspot.com/2014/02/?m=1
Miałem zapisany link w komputerze. U Autora kiedyś taką płachtę można było zamawiać. Nie wiem jak teraz?
-------------------------------------------
Pim

Odpowiedz
#46
Ultralight bivi cumulusa (Pertex Quantum Pro), ktoś używał? Na darmo szukam opinii w necie. Rozważam w konfiguracji z małym trapem (1,5x2,8) na bardziej wilgotne biwaki (ochrona śpiwora od mgły i ew. chlapiącego mocnego deszczu).
Odpowiedz
#47
Bivi Cumulusa nie używałem - nie moja półka cenowa. Zakupiłem za ok. 100 zł bivy z Tyveka. Wersja z kapturem. Waga zbliżona do bivy Cumulusa, cena niemal trzykrotnie niższa a wodoodporność większa i trwalsza, bo to nie DWR a rodzaj membrany.

Użyłem tylko podczas jednego, kilkudniowego wypadu w Góry Bystrzyckie w styczniu. Noclegi w leśnej chatce. W bivy był Cumulus Panyam 450. Rano wilgoć jedynie na warstwie zewnętrznej bivy i w górnej części śpiwora na wysokości ust - pewnie przez fakt, że spałem bez zaciągniętego kaptura bivy i wydychałem powietrze na śpiwór.
Odpowiedz


Skocz do: