To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


[Recenzja] Yeti Wave
#61
Takie wrażenia są dla mnie równie cenne, fajnie się czyta .
Przyjemność większa niż bezduszne tabelki :).
---


https://www.adlist24.com/category/massagespa
---
Edytowany: 2018-11-15 20:23:18

Odpowiedz
#62
witam,

Jaki materiał jest aktualnie uzywany do produkcji wave?Za miesiac KFG 14 licze na jakis fajny rabacik na kiermaszu w celu nabycia tego puszku
---
Edytowany: 2016-10-28 11:54:02

Odpowiedz
#63
Podpinam się z pytaniem do Pana wyżej
-------------------------------------------
Nic wielkiego.

Odpowiedz
#64
Odpuściłbym sobie Yeti.
Przynajmniej póki szyją z Torraya i Mitsu.

Gniecie się to straszliwie i wygląda jak psu z gardła wyciągnięte już po jednej kompresji - a co to za kurtka puchowa której nie można skompresować.

Materiał jest zbyt sztywny. Zwłaszcza dotyczy to koloru chilli.

Błąd popełniłem i żałuję. Kurtka z decathlonu 8 razy tańsza wygląda lepiej.

Żeby nie było - mam kilka puchowych ciuchów i śpiwór i wiem co piszę ;)

Odpowiedz
#65
Mam puchówkę z decathlonu, też czerwona i nie gniecie się - mogę się zamienić DziadLu :D

Odpowiedz
#66
Cześć.

Moja przeszła ''już'' dobre kilkanaście kompresji, czasem po kilka dni (nie było potrzeby zakładania, albo po prostu zapomniałem po powrocie wyjąć od razu i leżała 2-3 dni) i właściwie mogę napisać, że nie ma po nich śladu. Niech dowodem będzie fakt, że nie mam żadnego problemu by chodzić w niej po mieście - nadal wygląda świetnie.

Może lepiej kompresuję? Robię coś pomiędzy składaniem a bezładnym wciskaniem kurtki do kaptura - wtedy nie potrzebuję firmowego woreczka. Może moim sposobem nie maltretuję tak tkaniny?

Zauważyłem jeszcze, że po takiej 2-3-dniowej przejażdżce w sakwie rowerowej, Wave potrzebuje na pełne ''odpuszenie'' się kilkugodzinnego chodzenia (po mieście). To miłe spostrzeżenie dla takiego ''puchowego początkującego'' jak ja, bo pozbywam się obaw o normalne, zwykłe korzystanie, z przyjemnością oduczam się przesadnego jej oszczędzania.

Decathlon a Yeti? To jakiś żart. Ola wciąż czasem korzysta z poprzedniej puchówki z Decathlonu, więc mam porównanie - to coś jak zestawienie kilkuletniego passata z teslą.

Szy.
-------------------------------------------
www.znajkraj.pl

Odpowiedz
#67
@szy - spędziłem trochę czasu czytając Twój blog,
Godne podziwu i lekko się czyta - interesujące lektury w skrócie,
Wracając do tematu Yeti Wave - zasugerowałem po cichu ażeby złożyć zamówienie grupowe na ten model. Chętnych myślę nie brak. Obecnie cena sugerowana przez producenta to 950 PLN. Z pewnością posłużyła by mi przy najbliższej noworocznej wędrówce po Tatrach,
Ogólnie do przedziału cenowego 950 zł uważasz to za najlepszy możliwy wybór kurki ?
Pozdrawiam
-------------------------------------------
Nic wielkiego.

Odpowiedz
#68
@stojak66 tak nawiasem...
Przebij się przez temat poprzedniego zamówienia grupowego. Zanotuj jaka była data ,,rzucenia'' tematu i np. data otrzymania przez powiedzmy 10 osobę zamówionego swetra.
Ja nie pamiętam i nie mam czasu szukać.
Cumulus czy Yeti to nie są mega markety z dużą ilością wyszytego towaru na magazynie.
Tak to nie działa.
Jeżeli masz potrzebę i chęć zakupu tego swetra jeszcze w tym roku to proponuję odwiedzić w ten week Kraków.
-------------------------------------------
Wynik mierzy czyny...

Odpowiedz
#69
W Krakowie, na Szewskiej , w sklepie Wierchy kurtki Wave są dostępne od ręki.
Jeszcze niedawno była pełna rozmiarowka , zarówno damskie jak i męskie.
-------------------------------------------
Grzesiek

Odpowiedz
#70
Miła obsługa polecam i można coś utargować ;)
---
Edytowany: 2016-12-01 21:33:00

Odpowiedz
#71
witam,

Bylem na KFG 2016 i kupilem wave, cena dobra bo 710 PLN, byla tez prezentowana nowa kolorystyka wave z nowym materialem ''nylon''. Kolorki bardzo ladne, ale ten nylon w dotyku niebardzo mi przypadl do gustu.

Ogolnie kurtka jest mega,fakt ze to moj pierwszy taki puszek, wczesniej mialem tylko pseudo puch z piurami z dechatlon, tu niema porownania yeti wave to jednak inna kategoria.


Osobiscie jestem bardzo zadowolony z zakupu, szczegolnie w tej cenie, mam tylko nadzieje ze przetrwa probe czasu. Mierzylem tez swterki Pajaka i arc'teryx ,dla mnie Yeti bylo bez konkurencyjne.

Odpowiedz
#72
czy ktoś z noszących wave'a nosił również na grzbiecie slx'a i mógłby się podzielić różnicą w odbiorze? na papierze wiem jak to wygląda. A jak proza zycia i osobiste doświadczenia?

Odpowiedz
#73
Gumi obecnie masz inne materiały obiciowe.
W Wave jest SOFILETA KISS (Francja), to materiał dość ,,pancerny'' bardziej nadający się na codzienne ciuranie .
W SLXsie jest Everest.
Jest jeszcze Kos - czyli taki SLX z kapturem (pewnie będzie lżejszy od Wave o jakieś +/- 50 g dla M)
https://aurapoland.com/pl/on/24-kos.html...-niebieski
https://tiny.pl/gbz54
-------------------------------------------
wynik mierzy siły

Odpowiedz
#74
@PRS - czy Twoim zdaniem jest on zbliżony ''pancernością'' do Toray Delfy? Ten ostatni wydał mi się konkretny a materiał Wave bardzo delikatny (byłem w sklepie i takie odniosłem wrażenie po organoleptycznym porównaniu).
Czy są może osoby posiadające inny materiał wierzchni w tym produkcie - inny niż Sofileta czy Mitsubushi (np Pertex Quantum)?
Ciekawi mnie jak Sofileta się sprawdza na codzień - nie znalazłem informacji oprócz starszych postów (a tutaj nie wiem czy sam materiał się na przestrzeni kilku lat nie zmienił). W pracowni na Wojnickiej powiedziano mi jedynie, że materiał nie ma DWR.
-------------------------------------------
tango

Odpowiedz
#75
Nie mam nic na Toray Delfy.
Być może ktoś coś nabył przed zamówieniem grupowym i Ci odpowie.

Za parę dni wróci Kazik z Nepalu więc nie omieszkam dokładnie zlustrować jego NOWEGO Wave.
Ale to dopiero za parę dni.

Odpowiedz


Skocz do: