To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


[Ładowarki] Słoneczne ładowarki
Jak pisalem, testowalem z powerbankami i jakos slabo.
Gdybym mogl przetestowac takiego powerbanka przed zakupem to tak.
Ale kupowac powerbanka zeby potem sie dowiedziec ze moj solar nie dziala?

Czy ktos z W-wy kto uzywa ladowarki solarnej mialby czas i ochote na przeprowadzenie jakichs testow porownawczych?
---
Edytowany: 2017-08-25 21:18:39

Odpowiedz
Wszedłem sobie w ten wątek zakładając, że pewnie będzie tętnił życiem niczym wiosenny las a tu zima... ;-)

Kupiłem w tym roku na próbę wszystkie Blitzwolfy - 15W, 20W i 28W. Ostatni cegła, nie nadaje się do noszenia. Środkowy przyciężki, zostawiłem w domu w rezerwie, zabrałem ze sobą 15W i jak na razie jestem bardzo zadowolony.

Nie przypominam sobie by dał całe deklarowane 2A, ale też nie chciało mi się szukać optymalnej płaszczyzny. Ładuje w zasadzie jak z gniazdka. Jak nie ma bezpośredniego słońca (kąt poruszania się, chmury itp) zapinam do plecaka i ładuje się z odbić, 1A lub poniżej, co nie stanowi żadnego problemu, bo czas nie goni. Ładuję oczywiście powerbank.

Jedyna wada to 360g wagi.

Trochę się przedzierałem przez Aliexpress, jest trochę lekkich paneli golasów bez obszycia, ale to by było chyba zbyt piękne, żeby miały taką relację wagi do wydajności jak deklarowana.

Może ktoś znalazł co lżejszego ale dobrze działającego lub ma jakieś pomysły ?

Odpowiedz
To ja jeszcze raz - poszukuję osoby z Warszawy które miała jakieś doświadczenia z panelami słonecznymi i która miałaby ochotę przetestować mój panel.
Odpowiedz
Perowskity:
https://youtu.be/bzD_5kcJZXI
Wrzucam jako ciekawostkę, bo jest coś o zastosowaniu również w outdoorze, może kogoś zainteresuje Smile
A tu do poczytania:
https://enerad.pl/aktualnosci/perowskity...rgetyczna/
Odpowiedz
Widzę, że nie tylko mnie perowskity pojawiły się na głównej YT;-)
Odpowiedz
(07-12-2020, 22:17)T Atomicus napisał(a): To ja jeszcze raz - poszukuję osoby z Warszawy które miała jakieś doświadczenia z panelami słonecznymi i która miałaby ochotę przetestować mój panel.

No, dobra. Nie musi być z Warszawy.
Odpowiedz
Tak naprawdę 12W to nie moc tylko nazwa modelu. Moc rzeczywista 12Vx0.8A = 9.6W.
Dodatkowo: czy to telefon czy PB może albo nie ładować przy 12V, albo co gorsza odcinać co chwilę ładowanie przy zmianie nasłonecznienia. Oraz w przypadku pełnego słońca tel odcina całkiem ładowanie gdyż napięcie jest dużo wyżej niż 12V. Czyli tel włącza się i wyłącza, włącza i wyłącza, itd. Stąd rozładowanie telefonu.

Dla pełnej mocy panel powinien być ustawiony prostopadle do padających promieni.

Na 99% problem rozwiąże moduł stabilizacji napięcia, dając na wyjściu 5V typowe dla USB. Wtedy też i pewne straty, rzędu 20%, czego się nie uniknie. Czyli otrzymasz moc ok. 7.7W.
Taki moduł mogę Tobie opchnąć za drobną kwotę. Podlutujesz do kabla i bedzie grało.
Odpowiedz
Po zastanowieniu… No tak. Ale ja przecież nie ładowałem tych urządzeń prądem o napięciu 12V.
To leciało przez końcówkę z gniazdkiem „zapalniczkowym”, w które wkładałem ładowarkę „zapalniczkową” z gniazdkiem USB. Sprawdzałem z kilkoma różnymi ładowarkami (sprawdzonymi uprzednio w samochodzie).
Przecież z takiej ładowarki wychodzi tyle co trzeba czyli 5V?
Odpowiedz
Chciałbym kupić jakiś panel w rozsądnych pieniądzach. Z tego co tutaj wyczytałem to dobrą opinią cieszą się Blitzwolfy, ale nie widzę ich w sprzedaży. Podobny wygląd mają panele marki Fovigour/Fowigor, ale czy to jest to samo, tylko nazwę zmienili?. Może ktoś będzie bardziej zorientowany w temacie.
Rozważałem jeszcze panele GoalZero, ale nie wiem, czy warto tyle płacić, bo są dużo droższe od tych z dalekiego wschodu.
Ładować chce przede wszystkim telefon, powerbank, bądź to i to jednocześnie.
Odpowiedz
(27-07-2022, 22:28)BAQS napisał(a): Chciałbym kupić jakiś panel w rozsądnych pieniądzach. Z tego co tutaj wyczytałem to dobrą opinią cieszą się Blitzwolfy, ale nie widzę ich w sprzedaży. Podobny wygląd mają panele marki Fovigour/Fowigor, ale czy to jest to samo, tylko nazwę zmienili?. Może ktoś będzie bardziej zorientowany w temacie.
Rozważałem jeszcze panele GoalZero, ale nie wiem, czy warto tyle płacić, bo są dużo droższe od tych z dalekiego wschodu.
Ładować chce przede wszystkim telefon, powerbank, bądź to i to jednocześnie.

Anker. Na Amazonie z Japonii w dobrych pieniądzach.
..jeśli można gdzieś pójść, to ja tam pójdę..
Odpowiedz
Lata lecą, technologie się zmieniają, fotowoltaika coraz wydajniejsza. Pojawiło się coś sensownego na rynku co warto dzwigać w plecaku na długich wypadach?
Czy nadal odpowiednio duży powerbank plus szybkie doładowywanie przy każdej możliwej okazji to lepsze rozwiązanie? Undecided
Odpowiedz
Nie ma.
W dziedzinie paneli nie nastąpił przełom. Lekko większą sprawność tylko. 10 la temu 18% a teraz ledwo 22. Szału nie ma. Za to jest kompletny zastój w aku litowych. 10 lat temu 3500mAh było maksymalną pojemnością (dla aku 18650).Dziś to jest... 3500. Nadal. No kicha.
Odpowiedz
(18-11-2025, 15:57)Zbynek Ltd. napisał(a): Nie ma.
W dziedzinie paneli nie nastąpił przełom. Lekko większą sprawność tylko. 10 la temu 18% a teraz ledwo 22. Szału nie ma. Za to jest kompletny zastój w aku litowych. 10 lat temu 3500mAh było maksymalną pojemnością (dla aku 18650).Dziś to jest... 3500. Nadal. No kicha.

są i pojemniejsze 18650 np.
https://www.vapcelltech.com/h-pd-193.html
Odpowiedz
No dobra Michał, a coś bez żartów?
Nie kupiłbym aku firmy krzak. I to o oficjalnie deklarowanych niskich osiągach. Chińczycy nie takie liczby wypisują na 18650. Pojemność 15000? Jak Pan sobie życzy, to nadrukujemy.

Podany w tej firmie krzak maksymalny ciągły prąd rozładowania to ledwo 0.8A. Tak to możemy osiągnąć chińskie 15000 odpowiednim niskim prądem rozładowania. Sorry, następny proszę.
Odpowiedz
Samsung i jego podwykonawcy się zatrzymali na 3500mAh (18650). Po kilku sezonach sporadycznego użytkowania faktyczna pojemność (bez różnicy czy był to oficjalny Samsung, czy Liitokala) spadła u mnie o średnio 10%.

Vapcelle produkuje jako OEM podobno FEB:
https://en.febbattery.com/batteries/1.html
https://en.febbattery.com/Uploads/kedito..._21401.pdf
Przykładowe pomiary ogniw robione przez losowych ludzi z sieci (ale przy dużo większych prądach niż latarki nawet w trybie turbo pociągną!):
https://www.e-cigarette-forum.com/thread...50.981490/

Rewolucji w Li-Ionach żadnej nie było, więc pytanie kosztem czego uzyskali taką pojemność. Szybki look po notach katalogowych wskazuje na znaczne ograniczenie maksymalnego prądu rozładowania deklarowanego przez producenta. Czyli wszelkie blaszki i cała mechanika akumulatora zostały odchudzone, a większa część objętości może być wykorzystana do magazynowania energii.
W parze z ograniczeniem maksymalnego prądu rozładowanie idzie też niższy optymalny prąd rozładowania, a więc i żywotność ogniw oraz efektywna pojemność (straty energii na oporze wewnętrznym).

To nie jest tak, że to jest zupełny krzak, jak chińskie cuda po 8-15 Ah w 18650, tylko to jest po prostu ogniwo do stosowania w urządzeniach pobierających niższą moc. Przy słabo świecącej czołówce liczmy te 0.1 A, a w trybie turbo niech to będą 2 A.
Samsung swoje INR18650-30Q deklaruje jako maksymalny prąd rozładowania 5C (15 A), ale 100% efektywnej pojemności odpowiada 0.6 A rozładowania (https://e2e.ti.com/cfs-file/__key/commun...asheet.PDF).

Ogólnie jest to trochę jak z superlekkimi namiotami - firmy kombinują jak tu kreatywnie zmienić reguły mierzenia pojemności, by na papierze podbić cyferki i sprzedać to samo, ale drożej.


W przypadku ogniw słonecznych jedynym 'przełomem' jest stopniowa poprawa dostępności ogniw typu flex dla śmiertelników, a nie tylko największych firm. Mają gorszą efektywność energetyczną w przeliczeniu na wagę czy powierzchnię, ale w kontekście turystycznym ich wielką zaletą jest elastyczność (nie będa kruche jak szklanka ani łamać się od byle czego) i lepsza odporność na deszcz. Daje to szansę na zrobienie systemu do pasywnego zbierania energii przez wywieszenie takiego panelu 24/7 na plecaku, czy zostawienie luzem obok namiotu, by rano od świtu już ładowało ogniwa. Szkopuł w tym, że taki system nie będzie konkurencją wagową dla power banków.

Panel mający szansę na naszych szerokościach, latem w pochmurną pogodę, lub w słoneczny wiosenny / jesienny dzień wygenerować na wyjściu 5 W musiałby mieć z 7-8 W nominalnej mocy, a to się przekłada na jakieś 350g panelu (200g na ogniwa, 150g na lekki materiał do zszycia tego do kupy i malutką płytkę z przetwornicą). Daje to w dobrych warunkach zebrać w powerbanku gdzieś 5000 - 8000 mAh przez cały dzień. Do tego dochodzi nam 45-50g ładowarko-powerbanka do Li-Ionów na 1 ogniwo oraz 46g (18650, 3000-3500mAh) lub 69g (21700, 5000mAh) ogniwa. Łącznie 450 - 500g taki system w wersji minimum i przez ostatnie 4 lata od kiedy szacowałem możliwości zrobienia czegoś takiego wiele się nie zmieniło.

Alternatywnie w powerbankach te 450-500g przekłada się na:
* 2-2.5x powerbank 10 000 mAh z oferty Ankera
* 45g (na 1 ogniwo) / 85g (na dwa ogniwa) powerbank z opcją (bez dłubaniny) wymiany ogniw li-ion + między 30 000 mAh a 35 000 mAh w ogniwach Li-Ion (65 - 75 mAh / g).

Dodajmy do tego fakt, że powerbank będzie zawsze działać, a nie zależeć od pogody. Jak często potrzebujemy ponad 30 Ah prądu w czasie pomiędzy zejściami do cywilizacji po jedzenie? To brzmi jak skrajna nisza dla dużych grup albo bardzo nietypowych ekspedycji.
Odpowiedz


Skocz do: