To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


[Odzież] NeoShell - idea, koncepcja
#1
gavagai
2011-10-26 13:54:44
178.73.49.15
nr 3021
głosów 0

Czy ktos moze uzywal juz odziezy z NeoShella Polarteca? Jezeli tak, prosilbym o pierwsze wrazenia. Jezeli nie, to moze chcociaz ktos widzial, dotykal itd.? [Nie wiem, czy nie powinienem tego pytania zadac w hardshellach, ale, no wlasnie, nowy material polarteca jest dla mnie dosc tajemniczy]
-------------------------------------------
wydzielone z wątku ss

Odpowiedz
#2
sasq pajak
2011-10-26 13:59:16
87.105.115.97
nr 3022
głosów 0

gavagai
macałem porównywałem
różnicę da się wyczuć grzbietem
porównanie cienkiego neo do cienkiego activeshella (W.L Gore)

Jak dla nie (ortodoksyjne podejście do soft shelli) to jest to jednak Hardshell - jest to membrana (nawet w laminatach softshello podobnych)
-------------------------------------------
wydzielone z wątku ss

zgodnie z regulaminem NGT:
OD 2003 zawodowo R&D                      powiązania: aerosize crux huzar lesovik lightwave ortovox pajak patizon....
redaktor: outdoormagazyn, 4outdoor,    organizacje: POG  EOCA
Odpowiedz
#3
Hm, poki co, niewielki jest wybor marek i modeli. http://www.thegearcaster.com/the_gearcas...eason.html
Ciekawe jest to, ze niektore z nich, choc wykonane z neo shella, klasyfikowane sa jako hardshelle, niektore jako softshelle, pewnie zaleznie od dzianiny z ktora membrana jest zespolona. Osobiscie sprobowalbym w wersji ''hardshellowej'' i jesli sie uda, wkrotce bede mial sposobnosc przetestowania jednego takiego modelu. Jesli sie plan zisci, o wrazeniach napisze.

Odpowiedz
#4
28/10/2011
Polartec Neoshell nagrodzony za innowacyjność
http://tiny.pl/h1v9b

Odpowiedz
#5
Na razie miałem sposobność tylko przymierzyć hardshellową kurtkę Raba. Ponieważ i tak nosiłem z zamiarem kupna nowej kurtki, ta od Raba wywarła dobre wrażenie a i recenzje miała na różnych anglosaskich portalach i blogach pozytywne, zamówiłem ją. Niestety muszę poczekać na nią do drugiej połowy grudnia. Dopiero wtedy dostępna będzie wersja kolorystyczna, która mi odpowiada. Może będę miał okazję wyskoczyć w niej jeszcze w tym roku w Tatry

Odpowiedz
#6
sasq (i inni którzy mieli okazję):
A jak byś porównał neo z eVent'em?
-------------------------------------------
ot

Odpowiedz
#7
W polskim sklepach pojawily sie również kurtki Marmot Zion i Gipfelgrat Mammuta. Mozna zamawiac rekawice z neoshell. A czy ktos widzial moze jakies spodnie?...

Odpowiedz
#8
Krótko i w temacie - nie ma porównania z Gore, bardziej jak softshell. Mam od roku kurtkę Westcomba z NeoShella i od tego momentu praktycznie przestałem używać Gore.

Odpowiedz
#9

Widzialem ale nie w kraju; Rab Stretch Neo Pants.

Odpowiedz
#10
Wolalbym w kraju, bo nie bardzo mi wychodzi kupowanie spodni przez internet ;-) Chyba, że ktoś poleci sklep z naprawde tanią przesyłką i bezproblemowym zwrotem? (Tutaj, albo na priv, zeby nie byc posądzonym o reklamę)

Odpowiedz
#11
może być tu, i ja bym się nad nowym ciuchem zastanowił, w końcu gwiazdka się zbliża i mi się jakiś prezent należy :)
-------------------------------------------
pozd. botx

Odpowiedz
#12
No więc kilka słów o kurtce RAB Stretch Neo Jacket.

Uszyta jest rzeczywiście starannie. Materiał sprawia dobre wrażenie: nie wydaje się specjalnie delikatny, bez obaw będę się w niej wspinał. Jednak kilka minusów można już wytknąć.
Po pierwsze - kieszenie napoleońskie - nie rozumiem tego rozwiązania: rąk zziębniętych za bardzo nie ma jak włożyć a wielkie one, jakby przeznaczone były do transportu bochenków chleba...
Po drugie - fason nie jest specjalnie dopasowany, choć i nie nie workowaty, ale liczba jakiś szwów, wymagających podklejenia jest zastanawiająco duża. Nie wiem po co - dokłada to dodatkowe gramy do wagi. Myślę, ze projektanci mogliby staranniej przemyśleć projekt...
Waga zaś kurtki (rozmiar M) to 510 gramów (czyli więcej niż deklaruje na stronie producent....).
Rękawy są piekielnie długie - moim zdaniem za długie: można w moim przypadku byłoby je skrócić o 3-4 cm a przy zadzieraniu rąk w górę mankiety pozostałby na miejscu.
Zastanawia mnie również po cholerę w kurtce pasek do zapinania zrolowanego kaptura. To kolejne zbędne gramy...
Sam zaś kaptur - super. Leży na kasku jak ta lala.
Kurtka ma również dość mocno przedłużony tył. Jak dla mnie - ok.
Kurtka nie ma wywietrzników pod pachami. Może to i dobre rozwiązanie, zaczekam do testu podczas jakiegoś większego, długotrwałego wysiłku.
Podsumowanie oceny projektu kurtki: wolałbym mniejsze, nienapoleońskie kieszenie, nieco krótszy rękaw, bardziej dopasowany krój a rozpięcia pod pachami zachowałbym - waga kurtki wtedy pewnie by nie zwiększyła się.

Dzis w Warszawie szczęśliwie pada deszczyk. Temperatura powyżej zera, myślę ze w okolicy 4-5 st C. Porywy wiatru. Nadążyła się wiec okazja do nizinnego testu dynamicznego kurtki. Pod kurtkę założyłem stretchowa bluzę Montano (coby trochę wymusić pocenie :)), lekka czapeczka z daszkiem, na nią kurtka, szczelnie zapięte zamki, ściągacze ściągnięte, kaptur na czapeczkę i wio! w drogę! Biegłem w lekkiej mżawce 41 minut. Tempo było jednostajne, myślę około 5 min na 1 km, takie żeby się pocić podobnie jak podczas żwawej górskiej wędrówki. Kurtka jak na przeciwdeszczową ''oddychała'' świetnie. DWR spisywało się znakomicie - kropelki wody perliły się przepięknie. Nie miałem potrzeby rozpięcia kurtki - innymi słowy nie czułem się w niej przegrzany. Gdy w niedziele - w bezdeszczową pogodę (temperatura była chyba podobna) , trochę jednak żwawszym tempem, biegałem w tej samej bluzie Montano i nałożonej na niej bluzie Marmota Widnstopper N2S, miałem potrzebę rozpięcia wierzchniej bluzy.
Po powrocie do domu stwierdziłem, ze wewnętrzna cześć kurtki była delikatnie, akceptowalnie wilgotna, na czapce było widać, która cześć była pod kapturem, która zaś wystawała na deszcz:). Prawdę mówiąc, bardziej wilgotna wydawała się bluza Monatno niż kurtka RAB - ale bluza Montano zawsze po bieganiu jest taka.... Czy zaś bluza Montano pod kurtka RAB była bardziej przepocona niż gdybym biegł bez kurtki? W takich deszczowych okolicznościach - na pewno. Czy była bardziej dziś przepocona niż wtedy, kiedy biegam w niej samej w bezdeszczowa pogodę? Byc może tak, ale trudno mi jednoznacznie to ocenić. Podsumowując - paroprzepuszczalnosc kurtki wydaje mi się zadowalająca. Niedługo wybieram się w niej w góry, może po powrocie będę mógł wyrazić bardziej stanowcza opnie.
---
Edytowany: 2012-01-05 14:36:59

Odpowiedz
#13
Z tą oddychalnością jestem ciekaw. Ostatnio byłem poirytowany jak widziałem spływającą parę wodną wewnątrz mojego super gore paclita... A miał być taki świetny ;) No cóż może tempo pokonywania kolejnych szczytów było zbyt duże.

Odpowiedz
#14
No i ja miałem paclite Berghausa i również baaardzo się nim rozczarowałem... ''Oddcyhalnosc'' zdecydowanie poniżej oczekiwań, gorsza niż w trójwarstwowym Alpiniscie X Marmota....

Odpowiedz
#15
Normalnie porażka, aż polar miałem mokry od wilgoci. Dobrze, że koszulka Brubecka stanąła na wysokości zadania bo bym strasznie zmarzł przez to. Temu oczekuję jak wypadnie na tym polu ten neo shell.

Odpowiedz
#16
Tylko to, że wewnątrz Paclita skrapla się para wodna przed odparowaniem, jest cechą charakterystyczną tego typu kurtek, bez żadnej warstwy osłaniającej membranę. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę, aby nie być zaskoczonym. Nie ma to nic wspólnego z oceną ''oddychalności'', bo aby tą zbadać, trzeba by jakoś pomierzyć ilość (np. w gramach) pary wodnej wydalonej w określonej jednostce czasu i porównać z czymś innym. Ja nie mam takich czujników i mierników w mioim ciele i dlatego polegam na pomiarach innych.

W kurtkach z jakąś formą osłony membrany, pot wsiąka - bądź to w siateczkę, czy materiał, lub polar - więc woda nie skrapla się natychmiast wewnątrz. Nie widać jej.

Dla przykładu w kurtce HiM Arwa o teoretycznej oddychalności 10 tys. krople potu nie spływają wewnątrz kurtki, co wcale nie oznacza, że ma ona lepszą paraprzepuszczalnośc niż Paclite. Poprostu od wewnątrz jest polar, w który pot wsiąka i po zdjęciu kurtki w schronisku ten fleece jest co najwyżej wilgotny/mokry - nie ma spływajacej wody.
Kurtka ''oddycha'' gorzej niż mój ProShell (który potrafi być mokry wewnątrz), bo szybciej przegrzewam się w niej przy szybkim marszu i brak kropel potu wewnątrz nie zmieni tego faktu.
-------------------------------------------
cześć i czołem

Odpowiedz
#17
@gavagai jak wykończona jest ta kurtka Raba od środka?
Czy to coś takigo jak ,,softy''

Odpowiedz
#18
Może nie tylko Rab co ogólnie neo shell.

Odpowiedz
#19
@PRS
Kurtka od wewnątrz wygląda jak trójwarstwowy gore. Innymi słowy - jakbyś zobaczył tę kurtkę w sklepie na wieszaku, powiedziałbyś: typowy hardshell, termoizolacja taka jak w hardshellu nie jak w sofcie. Jednak np. kurtka Mammuta z neo shella bardziej przypomina softshella.

@rytmar
Pewnie masz rację, a jednak subiektywne odczucia miałem takie, że w rzeczonej kurtce Berghaus Alpine Paclite Pro bardziej się zapacałem niż w trójwarstwowym Alpiniście X Marmota z gore ''coś tam coś tam''. Może wpływ na tę ocenę miał widok stróżek wody płynącej po wewnętrznej stronie kurtki, ale mam wrażenie, że jednak nie tylko.
---
Edytowany: 2012-01-05 18:29:06

Odpowiedz
#20
Dzieki.
Jednak Montano bardzo dobrze absorbuje (mam porównanie pod foliatexem np. do polarka 20 z Deca). Streczówkę zakładałeś na gołą klatę?
Na jutro przepowiadają delikatny mrozik, może teścik z jakąś koszulką termodry?

Odpowiedz


Skocz do: