To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


[Recenzja] Karrimor KSB 300 Goretex
#61
Od 3 lat uzywam tego modelu butów, stosuję je tylko na wszelkie wypady w teren, i czasami zimą. Generalnie jestem zadowolony, nic się nie popruło, nie popękało są dość wygodne, stabilne, podeszwa jest w porządku, nawet zbytnio się nie starła.Często dostawały w kość gdy łaziłem np po fortyfikacjach i wszystko było ok. Ale mam właśnie wątpliwości co do ich wodoszczelności i oddychalności. Dwa razy miałem całkiem mokro w butach, ciężko je było potem wysuszyć i niemiłosiernie smierdziały - to chyba zasługa tego że w butach jest gore. Za drugim razem nie zamokły aż tak bardzo żeby bardzo ześmierdnąć ale stopy mi się mocno ''zmęczyły''. Fakt że za pierwszym razem musiałem pomaszerować zaraz po deszczu po dość wysokiej trawie, ale za drugim szedłem podczas deszczu ale bez trawy...I mimo że należę do osób którym nogi pocą się bardzo mało to w nich zawsze czuję się ciut za ciepło. Ale dodam że to moje pierwsze buty z gore, wcześniej łaziłem tylko w skórzanych butach. I tamte cholerka nawet ja zamokły to wcale nie smierdziały...A i zamakały chyba rzadziej. Dodam że te KSB 300 grzecznie impregnowałem niwaxem. To tyle moich wrażeń, przy zakupie następnych butów to mocno się będę zastanawiał czy wziąść buty z gore. Choć mimo wszystko polubiłem te moje KSB:-)
-------------------------------------------
Piotrek

Odpowiedz
#62
Kupiłam te buty w piątek i tak czytam wszystkie wasze wypowiedzi, czekam na własne doświdczenia...chciałabym sie dowiedzieć jak czesto lub co jaki czas mam je impregnować..impregnat mam nikwax bo w sprayu jakoś mnie nie przekonywał...
-------------------------------------------
Kasiek

Odpowiedz
#63
teoretycznie meindl poleca zaimpregnowac obuwie jeszcze przed pierwszym uzyciem.ja tak np od razu zrobilem i wydaje mi sie, ze byl to dobry pomysl poniewaz bo latach uzytkowania jakos mi nigdy nie przemokly.a poza tym impregnuje zawsze po kazdym czyszczeniu butow po jakims ostrzejszym uzytkowaniu.do tego stosuje tzw krem (nie wosk), dostepny m.in. w 8a.pl do obuwia ktory odnawia zamsz oraz zapobiega jego pekaniu.a krem ten ma ta zalete, ze nie tworzy tak jak wosk z zamszu lub nubuku czegos na ksztalt skory licowej ale pozostawia ich wyglad takim jaki byl.

Odpowiedz
#64
Ja sie zastanawima nad kupnem nowej wersi tych butów z membran EVENT. Ma juz ktos moze takie i moze cos wiecej o nich powiedziec. W sklepie mi powiedzieli, ze EVENT to wieksza oddychalnosc a Gore-Tev to wieksza wodoodpornosc. Prawda to czy nie ???
-------------------------------------------
Towerman

Odpowiedz
#65
Dziś mam także ochotę nabyć owe butki. Zastanawiam się nad wersją z EVENT ale wydają mi się jakieś delikatniejsze i aż się boję że mógłbym o coś czubem zawadzić, poza tym myślę nad Alviką Quest-em i Chiruca Grendos. Może wy mi pomożecie. :) Muszę dziś dokonać zakupu, bo trochę na warjackich papierach ale jutro na Orlą :)
Do zobaczenia na szlaku
-------------------------------------------
Michał

Odpowiedz
#66
Chróściel
Czy gdy impregnujesz obuwie tym kremem, to nacierasz także nim materiałowe wstawki?

Odpowiedz
#67
Mam takie (eVent+Nubuck) od kilku miesięcy.
Delikatniejsze są - ale t efekt zastpienia zamszu nubuckiem. Jest też wersja ze skóry licowanej (widziałem kiedyś w Polarsporcie).

Odpowiedz
#68
>Barsus
nacieram całość, nie zwracając za bardzo uwagi czy to materiał czy nubuk.w końcu to buty są dla mnie a nie ja dla nich to się z nimi aż tak ciapać nie będę:)))
-------------------------------------------
GG 5030355; chrosciel@ngt.pl

Odpowiedz
#69
Chróścielu!
Jeszcze jedno pytanie, jak zachowuje się skóra po potraktowaniu tym specyfikiem, czy woda ładnie spływa po niej i perli się na powierzchni, nie wnikając weń?
Dzięki i pozdrawiam

Odpowiedz
#70
ja zawsze tego gówienka używałem po stosowaniu impregnatu i tak też było (bo takie jego zadanie) ale nigdy nie stosowałem tego osobno, więc nie wiem czy samo w sobie daje taki efekt.ale nie wydaje mi się, ponieważ ten krem wnika w nubuk i nie pozostaje po nim żaden ślad na powierzchni, prócz pożądanego, czyli odświeżenia i uelastycznienia.
pozdrówka
-------------------------------------------
GG 5030355; chrosciel@ngt.pl

Odpowiedz
#71
Tośmy się nie zrozumieli, wina po mojej stronie, myślałem, że to także impregnuje. Przepraszam za kłopot i pozdrawiam.

Odpowiedz
#72
no kłopot.
pozdrówka
-------------------------------------------
GG 5030355; chrosciel@ngt.pl

Odpowiedz
#73
Buty mam od dwóch lat przeszły duzo -wodoodporne oddychaja ale...
jezyki dopoki sie nie ułozyly cisnely sciegna stopy b.bolesne a niewidoczne urazy Cordura na zgieciach jezykow przetarla sie na wylot widac wnetrze jezyka za pozno na reklamacje ale chodzi sie w nich w tej chwili doskonale.
Pozdrawiam
-------------------------------------------
elagma

Odpowiedz
#74
Ja mam ksb 300 eVENT. Buty świetne, wygodne. Cudownie trzymają stopę gdy trzeba, a i poskręcać się boleśnie nóżce nie dają :) To moje pierwsze buty z membraną, więc nie znam skuteczności goretexu. Mogę tylko opowiedzieć o teście jaki eventovi zafundowałem: spragniony złaziłem z Orlej Perci Żlebem Kulczyńskiego, tam zjechałem na rączkach i czubkach butów kilka metrów zanim na powrót odzyskałem uchwyt (tu też czuby butów przetarły się do jakiejś szaro-beżowo-kremowej warstwy i zaczałem żałować, że nie mam ogumienia w tychże okolicach obuwia), spragniony (2,5 litra mi nie wystarczyło na 12 godzin na słoneczku :P) pognałem do Zmarzłego Stawu i wbiegłem do strumyczka co by płyn uzupełnić... stałem tak ze trzy i pół minuty na głębokości 7 cm, pojąc się i napełniając butelki potokówką... a nogi miałem suche... gdy po godzinie doszliśmy do Murowańca, gdzie zdjąłem buty, okazało się, że stopy mam suchutkie, nawet nie było na nich potu (!)... dodam, że używałem ich ze skarpetami Bridgedale nałożonymi na zwykłe cienie skarpetki bawełniane i nie miałem przy tym obtarć, mimo, że to był dopiero drugi dzien, gdy w nich chodziłem. Ogólna ocena bdb + :)
-------------------------------------------
Thrackan

Odpowiedz
#75
poczytałam, poczytałam i jutro mam zamiar je kupić - mam nadzieję, że dołączę do grona zadowolonych użytkowników
ps. niezłą historię mają już te butki:-)
-------------------------------------------
agaton

Odpowiedz
#76
agaton - moze w krakowie? :) ja sie dzis wybieram do sklepu po nie :)))
-------------------------------------------
pochmurnik. bo pada.

Odpowiedz
#77
Myślałem że pisałem już o pierwszych wrażeniach ale chyba nie... (oj starość się kłania). Po pierwsze OrlaPerć jest niesamowita... nie sądziłem jednak że napotkam kiedyś na szlak na którym będę się obawiał czy na pewno uda się zejść do schroniska (choć noc już była.. :) ). Po drugie butki strasznie wygodne... ten język trzeba przeboleć i się przyzwyczaić. Tak jak sądziłęm Event ma delikatniejsze czuby co dało się zauważyć po powrocie (standardowe uszkodzenia- choć teraz dodające uroku). Z przyczepnościa jest nieźle na kamieniach, gorzej na prostych powierzchniach, broń boże wejść na coś śliskiego. Przy odpowiedniej kombinacji ze sznurowadłami nie rozwiązują się. Plusem są duże haczyk (mocno rozgięte )i umożliwiające bardzo łatwe sznurowanie i rozsznurowanie. Z oddychalnością nie wyczułem żadnych rewelacji (są to moje pierwsze buty z membraną), pani w sklepie mówiła że potrzebne skarpety z Coolmax-em, może się kiedyś skuszę choć to wydatek~50zł. Drugą rzecz którą mówiła to to że nie trzeba mpregnować dopuki pierwszy raz nie przemokną (słyszałem różne opinie na forum, ale jakby się ktoś wypowiedział z jakimiś argumentami byłbym wdzięczny). Co do przemakalności: nie zdąrzyłem sprawdzić choć trafiłem w same centrum burzy... oj waliło piorunami... tyle że miałem krótkie spodenki i woda nalała się górą (wody nie wypuszczają jak się dostanie -to fakt :)- szkoda że owa membrana nie odprowadza jej :) )
To chyba tyle. Z bajerów mogę dodać że nie wiedziałem iż w sklepie WIATA (W-wa) obniżki dla ''stałych klientów'', wystrczy że poda się nazwisko osoby która ma konto rabatowe, obniżka się 10 czy 15 % nie pamiętam. Ja dowiedziałem się za późno ale jeśli ktoś ma zamiar robić zakupy w owym sklepie to niech się kontaktuje gg:1648100.

Odpowiedz
#78
Nie kupuj do nich skarpetek 100% Coolmax-u. Z doświadczenia lepiej sprawdzają się takie 35%~40% + wełna, względnei zwykła wełna dwuwarstwowa :)

Odpowiedz
#79
coolmax w skarpetach jest OK
a jakie się komu lepiej sprawdzają z doświadczenia, to sprawa wyłącznie osobista i zależna od buta
mi w lato z wełną sięn ie sprawdzają - noszę tylko syntetyki z coolmxem lub merylem w składzie
z w zimę jak najbardziej - wełenka jest fajna
najlepij kup skarpety dedykowane do butów z membraną, a z jakim dokładnie składem Ci podpasują to musisz wypróbować, na kilku modelach
-------------------------------------------
... nemo me impune lacessit ...

Odpowiedz
#80
recenzje zamieszczałem dosc dawno temu, buty uzytkuje juz ponad 2 lata wiec moze czas napisac jakas refleksje. tym bardziej ze but dalej jest w sprzedazy.
najogolniej mowiac, jestem wciaz zadowolony. tutaj male zastrzezenie: w gory [wyzsze i nizsze] jezdze kilka razy w roku, na kilka dni. przez ten czas buty sciagam tylko do spania :) pozostala czesc roku, buciory leza sobie w szafie. nie sa wiec uzywane naokraglo. jednak znajomy, ktory kupil sobie takie same buty, chodzi w nich i po gorach i po miescie [zima, jesien] i takze jest z nich zadowolony.
but, jak kazdy chyba but, dopasowuje sie do stopy, a przy okazji staje sie nieco luzniejszy. jednak skarpeta z coolmaxu [a wiec grubsza] lub welniana, plus wkladka z ''podklejka'' standardowo dolaczana do buta, plus mocniejsze wiazanie powoduja, ze stopa w bucie nei lata. tak wiec but nie rozlazi sie i wciaz doskonale trzyma stope na miejscu.
co do przemakalnosci, to wiadomo, nie jest to but z jednego kawalka skory licowanej, i raczej but do wedrowek wiosenno/letnio/jesiennych. wiec jesli ktosz szuka ''kalosza'' to zle trafil. jednak w moim wypadku, but nie przemokl ani razu w sposob, ktory powodowal by dyskomfort. owszem, w zimie, po calym dniu lazenia po kolana w sniegu, nawet stuputy nei byly w stanie wiele pomoc i wieczorem w bucie bylo nieco wilgotno. jednak kolejna jego zaleta jest to, ze szybko schnie.
podeszwa jest solidna. lekko sie poscierala na skutek uzytkowania na pietach, ale wciaz spelnia swoje zadania. mam tylko co do niej jedna uwage. mimo, ze jest to wzmacniany vibram, moim zdaniem, nieco jest za sliska. nie mam porownania, wiec jest to moja subiektywna ocena i byc moze sie czepiam nie potrzebnie.
system szlufek i zaczepow na sznurowki dziala pierwsza klasa. nie deformuje sie but, nic nie rdzewieje. jezyk wszyty w but takze pozostaje na swoim miejscu i swietnie spelnia swoja role.

podsumowujac.
po tym okresie uzytkowania, wciaz jestem z buta zadowolony. czy kupil bym go jeszcze raz? jesli bylby wykonany w taki sposob jak ten co mam go obecnie [a byl produkowany w rumunii!!!] to bez zastanowienia - TAK.
-------------------------------------------
a_o_s

Odpowiedz


Skocz do: