To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


[Akcesoria] Naczynia
(17-04-2023, 11:42)sasq napisał(a): W sprzecie kuchennym po złamaniu kolejnego sporka wlazł mi składany spork od LIXIDA

Pewnie LIXADA Big Grin . Jakby ktoś szukał, to odsyłam do Aliexpress.
Odpowiedz
a no fakt literówka sie wdarła
zgodnie z regulaminem NGT:
OD 2003 zawodowo R&D     Redaktor: outdoormagazyn, 4outdoor,   organizacje: POG  EOCA                
Ekspert: ISO, PKN powiązania: aerosize, crux, huzar, lesovik, lightwave, mrozy, ortovox, pajak, patizon, polarmond....
Odpowiedz
Śpiesże donieść że dla ludzi szukajacych jak najbardziej kompaktowego i najlepiej ultralekkiego systemu do gotowania. A z drugiej strony takich którzy oszczedzaja paliwo i radior uważaja za must have pojawiło się jako takie rozwiazanie:

Fire maple nazwy modelu nieznajduje (chyba że G3 ale głowy za to niedam) i jest dostepny tylko na Aliekspress
600ml waga calkowita 161g orientacyjny wymiar 102x149

ma radiotor i trzy wyciecia w nim by ewentualny palnik byl bliżej dna
zgodnie z regulaminem NGT:
OD 2003 zawodowo R&D     Redaktor: outdoormagazyn, 4outdoor,   organizacje: POG  EOCA                
Ekspert: ISO, PKN powiązania: aerosize, crux, huzar, lesovik, lightwave, mrozy, ortovox, pajak, patizon, polarmond....
Odpowiedz
Ciekawe rozwiązanie, proste a wydaje się skuteczne. Ale z opisu wynika, że sam gar jest z stopu aluminium co w zasadzie dyskwalifikuje go do czegokolwiek po za gotowaniem wody.
Odpowiedz
Przecież to takie samo aluminium, jak w zestawach garnków turystycznych. Zapewne aluminium anodyzowane. W tych garnkach przygotujesz każdą potrawę. Na upartego pokrywka może służyć nawet jako patelnia do jajecznicy.
Odpowiedz
Tak BTW, to jakie macie patenty na gotowanie czegokolwiek innego oprócz wody, w tytanie?
Bo jak dla mnie, to tytan tylko do wody/kawy/herbaty się nadaje - albo ja nie umiem w tytanie nie-przypalać.
Odpowiedz
(13-10-2023, 12:15)bzyk69 napisał(a): Tak BTW, to jakie macie patenty na gotowanie czegokolwiek innego oprócz wody, w tytanie?
Bo jak dla mnie, to tytan tylko do wody/kawy/herbaty się nadaje - albo ja nie umiem w tytanie nie-przypalać.

Nie ma dobrego sposobu. Można na minimalnym płomieniu, ale trwa do wieki i wymaga ciągłego mieszania.
Ja w terenie zajadam się zalewajkami i do tego mam naczynia polipropylenowe, odporne na wrzątek.
Jeśli już muszę coś podgrzać, to albo - jak ostatnio - podgrzewam w kąpieli wodnej, albo zabieram patelnię z powłoką i podgrzewam / podsmażam, smażę.
O wszystkim pisałem na blogu.
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
www.ginvilla.blogspot.com
Odpowiedz
[quote pid="262505" dateline="1697199027"]
O wszystkim pisałem na blogu.
[/quote]

Tak, widziałem - Twój blog to istna kopalnia porządnej turystycznej wiedzy Smile
Choć nie wszystko się każdemu sprawdzi, u mnie na przykład: nie zaskoczył temat przygotowywania własnych owsianek. Okropnie się z tym namęczyłem, kupa z tym roboty, pół kuchni usmarowane, Pani Żona się wściekała Wink. No ale: nie każdemu wszystko musi pasować!

Co do tytanu: pozostaje więc gotować w nim tylko wodę. No ale to jest zawsze coś za coś.
Odpowiedz
(13-10-2023, 12:15)bzyk69 napisał(a): Tak BTW, to jakie macie patenty na gotowanie czegokolwiek innego oprócz wody, w tytanie?
Bo jak dla mnie, to tytan tylko do wody/kawy/herbaty się nadaje - albo ja nie umiem w tytanie nie-przypalać.

Ja mam dość prosty. Na krótkie wyrypy na nockę używam BRS300, on nadaje sie tylko do gotowania wody bo ma punktowy płomień. Jego zaletą jest niska waga.(25g)

Jeśli mam zamiar gotować w terenie cos więcej niż wodę to zabieram Fire Maple FMS117T. Daje szeroki płomień jak kuchnia domowa. To najlżejszy (108g) "pająk" jakiego znalazłem w rozsądnych pieniądzach. Chciałem kiedyś kupić Optimus Crux. Jednak ostatecznie wybrałem chińczyka. Wygrało bezpieczeństwo użytkowania przy różnicy w wadze ok 30g na niekorzyść, oraz informacje że nie zawsze pasuje do kartuszy.

Ktoś pisał że aluminium to tylko do gotowania wody. Smile

1. Na rynku już praktycznie niema (oprócz wyprzedaży stanów magazynowych) naczyń bez anodyzacji.
2. Nawet w tych bez anodyzacji można gotować inne potrawy oprócz wody. Bo to że czernieją pod wpływem kwaśnych wsadów to bez znaczenia, oprócz estetycznych. Co do szkodliwości to nie jesz w ty codziennie.

@grendel
Pokrywki w Fire maple z radiatorem sa chyba zawsze z tworzywa. Smile Mam poprzedni model.
Odpowiedz
(17-10-2023, 21:11)Jewrioszka napisał(a): @grendel
Pokrywki w Fire maple z radiatorem sa chyba zawsze z tworzywa. Smile Mam poprzedni model.

Najczęściej. Ale bywają też z aluminium tyle, że są płaskie a w takich nic nie ugotujesz/nie usmażysz  Big Grin. Pisząc:

grendel napisał(a):(...) takie samo aluminium, jak w zestawach garnków turystycznych. Zapewne aluminium anodyzowane. W tych garnkach przygotujesz każdą potrawę. Na upartego pokrywka może służyć nawet jako patelnia do jajecznicy.

miałem oczywiście na myśli to, do czego odnosiłem swoje porównanie, czyli garnki turystyczne.

   
Odpowiedz
A co do tego pingwina bo to chyba pingwin? To się zgadzam w 100%. . Sami używamy i się sprawdza. U nas duży garnek ma jeszcze radiator.
Odpowiedz
Wrzucam tutaj bo nie chce mi się szukać lepsiejszego tematu.

Obecnie nie mam ale kupiłem za swoje nie za mszowe. I chyba płaciłem jakieś 39,90 PLN.
Czajnik elektryczny. Został na łódce w hangarze. Może jeszcze wypłynie w przyszłym sezonie. A może uda się nabyć kolejny???
https://www.action.com/pl-pl/p/2560937/c...ssentials/
Ci co kupują w sklepie A to pewnie wiedzą, że jest tam mnóstwo produktów które są w ofercie jednorazowo.
Wracając do tematu.
Mały, pojemność niecały litr, stosunkowo lekki (ale nie mogę zważyć ile dokładnie czyt. powyżej), mała moc opisana jako 1200 W = NIEWYWALANIE bezpieczników ale też dość długie gotowanie, bez oddzielnej podstawki, krótki kabel zasilający (nie mogę zmierzyć czyt. powyżej) i co najważniejsze Mój Biały Egzemplarz NIE ŚMIERDZIAŁ tak jak w typowy sposób śmierdzą tanie czajniki ze sklepu L czy B i smród ten jest nieusuwalny.
Ktoś pomyśli, że PRS ojujał.
Nie, w góry w plecaku nie noszę czajnika elektrycznego.
Ale wożę w samochodzie, na łódce i będę zabierał rowerowo.
Ceny kartuszy biją rekordy - niedługo zrównają się z baryłką ropy na światowych rynkach Wink
Czajnik zajmuje miejsce w plecaku/sakwie. Ale może być wypełniony chinolami, kawą, cukrem. Które i tak zajmują miejsce.
Alternatywą jest palnik wielopaliwowy np. taki jaki doskonale opisał Grendel.
Odpowiedz
(28-10-2025, 20:03)PRS napisał(a): Ceny kartuszy biją rekordy - niedługo zrównają się z baryłką ropy na światowych rynkach Wink
da radę jeszcze w dobrej cenie kupić Smile porobiłem zapasy
Odpowiedz
Ceny kartuszy "dezodorantów" z butanem biją w dno. Ponad rok temu kupowałem, ale cena stabilna była od kilku lat - 4 zł za 225g.
I na łódkę się nadadzą do kuchenki walizkowej.
Odpowiedz
Napełnianie kartuszy z butli 11kg jak dla mnie daje konkretne oszczędności, a gazu zużywam sporo.
Zaś zamiast czajnika elektrycznego wolałbym zabrać grzałkę. Chyba nawet gdzieś mam całkiem małą, ale jakoś nie potrzebuję używać, bo gaz z kartuszy napełnianych mam zdecydowanie tanio.
Aczkolwiek uważam, że dobry czajnik nie jest zły. Zwłaszcza podłączony do publicznego gniazdka :-)
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
www.ginvilla.blogspot.com
Odpowiedz
Grzałka? Mam, ale nosiłem w zeszłym tysiącleciu.
Yatzek, a jak sobie wyobrażasz korzystanie z czajnika w holu dworca dużego miasta? Smile
Odpowiedz
Bywają w poczekalniach w okolicy krzesełek gniazdka elektryczne w ścianach.
Ciekawe, co wzbudziłoby większą konsternację / zainteresowanie oczekujących podróżnych: mały czajnik elektryczny, podłączony do takiego gniazdka czy kubek na odpalonym palniku gazowym  Cool ?

Ps. Gdy w podróży samochodem zdarzało mi się długo oczekiwać na prom/platformę kolejową, to odpalałem przy aucie lub gdzieś nieco z boku mój hałasujący jak silnik odrzutowca palnik wielopaliwowy, żeby zagotować wodę w kubku na jakąś zalewajkę czy przygotować kawę w kawiarce. Nie powiem, robiło plan. Byłem w centrum uwagi  Big Grin
Odpowiedz
Można i radziecką benzynową kostkę używać w pociągu, byle robić to dyskretnie i z głową Smile
Odpowiedz
(29-10-2025, 08:42)Zbynek Ltd. napisał(a): Można i radziecką benzynową kostkę używać w pociągu, byle robić to dyskretnie i z głową Smile

No Zbynek... Skoro odpalenie breżniewki w pociągu mogłoby przejść, to chyba tym bardziej małego elektrycznego czajnika w poczekalni - byle robić to dyskretnie i z głową Smile
Ale i tak nie zabieram zbędnych dodatków, a kuchnię organizuję w miejscach, których to nie dziwi. Przemieszczam się w terenie pieszo, a na dojazdy i powroty nie potrzebuję rozbudowanego zaplecza kuchennego. Co innego podróżowanie bardziej cywilizowane i możliwość skorzystania z tejże cywilizacji.
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
www.ginvilla.blogspot.com
Odpowiedz
Wrzucić Koleżeństwu link https://www.action.com/pl-pl/p/2560937/c...ssentials/
do NIEŚMIERDZĄCEGO, taniego i małego czajniczka elektrycznego to zaraz wypisują pierdoły o grzałkach kupionych za Gierka, niekopcących ruskich kostkach w pociągu i nielegalnym przelewaniu gazu Wink
(sabotaż, terroryzm, przestępstwo gospodarcze/skarbowe)

A tak poważniej to cena 30 zł jest niższa od kartusza 100 g a mały kartusz to ok zagotowanie 8 litrów wody.
Rozwijamy się (jako Państwo) i przykładowo w ramach Mazurskiej Pętli Rowerowej wybudowano 16 lub 18 wiatek (tzw. MORów) wyposażonych w działające gniazdka elektryczne + przy niektórych ,,węzły" WC także z gniazdkami.
Ja akurat chodząc (już niestety 2-3 razy do roku) w góry/lasy nocuję przygodnie pod wiatkami oraz preferuję SSM / PTSM. Ale to moja bajka, każdy ma swoją.
Jak zauważyliście coraz więcej schronisk PTTK oraz prywatnych jest pozbawionych oddzielnego pomieszczenia przygotowania posiłków czyli tzw ,,kuchni turystycznej". Jest tylko bufet czynny od.. do... godziny i tyle. W obiektach jest zakaz używana ,,otwartego ognia", nie zawsze przed schroniskami są oddzielne wiatki gdzie można by zagotować wodę, nie zawsze pogoda skłania do wyjścia ,,z pod dachu". A gniazdka - instalacja elektryczna - zazwyczaj jest.
Kiedyś informowaliśmy się gdzie jest woda (pitna) na szlaku. Teraz przekazujemy sobie gdzie są ,,publiczne" gniazdka 230 V. Takie czasy.
Odpowiedz


Skocz do: