To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


Śpiwory puchowe
(18-01-2022, 15:27)Jaga napisał(a): W międzyczasie przez przypadek znalazłam w szwajcarskim sklepie Pajaka Radical 8z w bardzo dobrej cenie (jak na Pajaka, dużo taniej niż w Polsce), ale mieli tylko rozmiar Long.

Jaga, tu wersja Regular z ceną niższą niż w PL, bo po przecenie życzą 577,11 €. (2611 PLN).
Odpowiedz
(19-01-2022, 12:47)hunik napisał(a): Ale ceny poszły od nowego roku ... Zastanawiałem się w połowie 2021 czy nie zamówić sobie Teneqy 850. Jestem prawie pewny że wtedy było to około 1700 zł. Dziś już 2139.

Tak, jeszcze w październiku Teneqa 850 kosztował dokładnie 1 799 zł. Przyglądałem się wtedy kilku modelom śpiworów Cumulusa, dzisiaj wróciłem do tematu i widzę, że cena każdego wzrosła o ok. 300 zł.

I właśnie w związku z powyższym następujące pytanie:
Ktoś użytkował może śpiwór Naturehike Ulg Mummy 700? https://www.skalnik.pl/spiwor-ulg-mummy-...lue-686099
W internecie nie ma zbyt dużo na jego temat, ale na moje niedoświadczone oko na papierze zdaje się prezentować całkiem przyzwoicie jak na tę cenę. W obliczu podniesienia cen śpiworów od Cumulusa w które celowałem, na chwilę obecną skłaniam się właśnie do Naturehike. Miałby to być mój pierwszy śpiwór na zimowe biwaki. Przy większych mrozach z opcją włożenia do środka wkładki w postaci letniego śpiwora np. Aura Tuba.
Odpowiedz
(19-01-2022, 19:40)Julbo napisał(a): Ktoś użytkował może śpiwór Naturehike Ulg Mummy 700 (...)
na chwilę obecną skłaniam się właśnie do Naturehike. Miałby to być mój pierwszy śpiwór na zimowe biwaki.

Chiński puch nijak ma się do naszego a chińskie śpiwory nijak (w większości, bo pewnie nie wszystkie) się mają do sztuki szycia śpiworów. Zdjęcia na aukcjach prezentują się zacnie. Jedynie zdjęcia... Poszukaj zdjęć od użytkowników/kupców na AliExpress. Nie będzie tak różowo.

Zdjęcia aukcyjne przedstawiają produkt z maksymalnym wsadem, który może wynosić 400/600/800/1000 itd. gram puchu. Ten wsad wsypywany jest do jednej i tej samej powłoki, co nie może być i nie jest efektywne. Pisane było to tutaj wielokrotnie.

Konia z rzędem temu, kto powie, dla jakiej ilości wsadu budowa komór danego śpiwora jest optymalna..

Moja sugestia - na zimę zapomnij o chińczyku.
Odpowiedz
(19-01-2022, 17:41)grendel napisał(a): Jaga, tu wersja Regular z ceną niższą niż w PL, bo po przecenie życzą 577,11 €. (2611 PLN).

Dzięki! Sklep mi bardzo dobrze znany. Niezmiennie zadziwia mnie (choć po takim czasie już nie powinno), że sprzęt górski kupuję taniej w Niemczech niż w Polsce.
A ta L-ka kosztowała mnie w Szwajcarii 429 CHF Big Grin Tym bardziej szkoda mi zwracać, ale jest mega długa. Pewnie wróci na stronę sklepu więc gdyby ktoś potrzebował L-ki to sklep ma też swój oddział w Niemczech Wink
Odpowiedz
Jaguś, a pochwaliłabyś się, z jakich sklepów korzystacie w Szwajcarii - tak generalnie, nie w tym konkretnym wypadku? Bo w sumie od zeszłego roku jakoś tak wyszło, że grubsze zakupy outdoorowe robię tylko poza polską. Wychodzi sporo taniej.
Odpowiedz
(20-01-2022, 13:22)ludz napisał(a): Jaguś, a pochwaliłabyś się, z jakich sklepów korzystacie w Szwajcarii - tak generalnie, nie w tym konkretnym wypadku? Bo w sumie od zeszłego roku jakoś tak wyszło, że grubsze zakupy outdoorowe robię tylko poza polską. Wychodzi sporo taniej.

Kiedyś wrzuciłam listę kilku sklepów tutaj
https://ngt.pl/thread-10009-post-255711.html#pid255711
a dzisiaj ją jeszcze zaktualizowałam:
https://ngt.pl/thread-10009-post-259700.html#pid259700

Do tej pory sprzęt kupowaliśmy najczęściej w Niemczech (legalnie nie płacąc VAT-u Wink), ale przez ostatni rok sporo z tych sklepów dorobiło się szwajcarskiej wersji (w związku z czym niemieckie oddziały nie zwracają już VAT-u tylko kierują do szwajcarskiego sklepu). Ceny są podobne jak w Niemczech, ale za to nie trzeba już kombinować z odbiorem.
Typowo szwajcarskie sklepy (których jest tu zresztą niewiele) są dużo droższe niż te duże, działające najczęściej w kilku krajach. Jedyny w jakim jeszcze robimy zakupy, to stacjonarny outlet obok mojej pracy, w którym ceny są często obniżone o połowę, z tym, że mają tam głównie drogie marki.
Odpowiedz


Skocz do: