Liczba postów: 5190
Liczba wątków: 38
Dołączył: 28.02.2010
Ale mogłabyś napisać np. czy Ci ciepło czy zimno 
W końcu czasami nocujesz jak prawdziwy leśny dziad po dziurach i krzokach a nie tylko pińć gwiazdek hotel.
Dawaj Marta !
Liczba postów: 29
Liczba wątków: 0
Dołączył: 03.03.2020
(16-05-2025, 08:24)PRS napisał(a): Ale mogłabyś napisać np. czy Ci ciepło czy zimno 
W końcu czasami nocujesz jak prawdziwy leśny dziad po dziurach i krzokach a nie tylko pińć gwiazdek hotel.
Dawaj Marta !
Skoro namawiasz.... Ale, ten ciepły puchowy śpiwór, który mam, dawno skończył już 40 lat i nie podlega żadnym współczesnym klasyfikacjom i porównaniom
A ten drugi - najtańszy z najlżejszych i najlepszych jakie były kiedyś na moją kieszeń dostępne - obecnie chyba już 15 letni cumuls w wersji bez zamka - służy mi znakomicie również przy lekkich przymrozkach - model chyba już niedostępny i mam nadzieję, że nie będę go musiała zamieniać na inny, bo dla mnie to model idealny i taki trzysezonowy.
Na letnie wypady zaczęłam nosić jednak jeszcze lżejszy - model dziecięcy do 160 cm wzrostu ze znanego sklepu na literę D- ale czasami muszę założyć na siebie wszystkie ubrania i przykryć ponczem żeby chłodniejsza noc przespać.
I w czerwcową Fatrę wybierałabym między tymi dwoma w zależności od prognoz.
Nic nie wiem na temat ich wagi, puszystości, hydro-cośtam, sprężystości i cuinowośći  ale wszystkie są czerwone - więc najlepsze
P.S. dawno, dawno temu słyszałam, że małach jest najlepszy - może to wystarczy za rzut monetą
Liczba postów: 2123
Liczba wątków: 7
Dołączył: 21.04.2015
(16-05-2025, 08:24)PRS napisał(a): Ale mogłabyś napisać np. czy Ci ciepło czy zimno 
- Ciepło Ci?
- Nie.
- Zimno Ci?
- Nie.
- To jak Ci?
- Marta...
Liczba postów: 16
Liczba wątków: 0
Dołączył: 23.03.2025
Co najlepiej zabrać na letnie nocowanie w schroniskach/agroturystykach (GSB)?
- śpiwór puchowy,
- śpiwór syntetyczny,
- kołdrę/koc puchowy https://malachowski.pl/product/travel-blanket/
- quilt,
- a może tylko liner do śpiwora?
Coś co po spakowaniu będzie niewielkie.
Liczba postów: 3461
Liczba wątków: 12
Dołączył: 22.03.2007
lekki śpiwór (syntetyk tanio, puch lepiej ale drogo), albo sam liner jeśli zakładasz użycie koców.
Liczba postów: 719
Liczba wątków: 10
Dołączył: 17.10.2015
(17-05-2025, 19:55)toomekb1 napisał(a): Co najlepiej zabrać na letnie nocowanie w schroniskach/agroturystykach (GSB)?
- śpiwór puchowy,
- śpiwór syntetyczny,
- kołdrę/koc puchowy https://malachowski.pl/product/travel-blanket/
- quilt,
- a może tylko liner do śpiwora?
Coś co po spakowaniu będzie niewielkie.
Prześcieradło i koc [ zwykły , nie puchowy
Liczba postów: 5190
Liczba wątków: 38
Dołączył: 28.02.2010
19-05-2025, 09:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-05-2025, 09:18 przez PRS.)
Na szlaku jest parę chatek w których da się zanocować. Kwatery na 90% nie będą już ogrzewane.
Z doświadczenia (po przejściu) śpiwór.
Syntetyczny będzie cięższy i większy po spakowaniu ale w zakupie tańszy.
Celuj w komfort plus 10 st. C
Liczba postów: 853
Liczba wątków: 8
Dołączył: 05.04.2006
(19-05-2025, 09:17)PRS napisał(a): Na szlaku jest parę chatek w których da się zanocować. Kwatery na 90% nie będą już ogrzewane.
Z doświadczenia (po przejściu) śpiwór.
Syntetyczny będzie cięższy i większy po spakowaniu ale w zakupie tańszy.
Celuj w komfort plus 10 st. C
Popieram przedmówcę.
Śpiwór daje pewną niezależność. Syntetyk na 10°C da się nieźle skompresować, więc może być i mały i tani. A skoro nie zrujnuje budżetu, można powoli odkładać na cieplejszego puchacza, który uzupełni szafę sprzętową i poszerzy komfort termiczny na przyszłość. Bo GSB wciąga i zachęca do kolejnych wędrówek.
Koc z prześcieradłem pewnie miałby i tak większy gabaryt po zwinięciu, a za w miarę dobry koc trzeba zapłacić czasem nawet więcej niż za budżetowy śpiwór syntetyczny.
Natomiast dobrym pomysłem jest zabranie pół prześcieradła lub fragment dowolnego materiału jak na przykład ręcznik szybkoschnący i przypiąć go agrafkami pod obszarem głowy. Na brudniejszych kojach bardzo się przydaje.
Liczba postów: 16
Liczba wątków: 0
Dołączył: 23.03.2025
Czy oprócz Cumulusa Magic 100 Zip jest coś podobnego u naszych producentów? Małachowski i Pajak mają tylko koce puchowe.
Liczba postów: 10
Liczba wątków: 0
Dołączył: 07.05.2025
(15-05-2025, 11:55)Yatzek napisał(a): (15-05-2025, 08:41)PRS napisał(a): Wielokrotnie o tym pisałem...
Cumulus ma tak zorganizowaną ,,dilerkę", że cena produktów (w porównaniu z konkurencją) wydaje się atrakcyjna.
Ale tylko dla niewielkiej grupy osób nie wnikających w szczegóły i mających ,,katalogowe" wymiary.
Reszta (powiedzmy bardziej świadoma lub/i mniejsza/większa, szersza/tęższa, etc. ) musi dokonać zmian za które trzeba sporo zapłacić. I czar ceny pryska...
Ty powinnaś ,,skrócić" śpiwór o jedną komorę (dla Twojego wzrostu). A ,,zaoszczędzony" puch ,,rozsypać" np. w nogi.
Ja sugeruję także dopuszyć spód śpiwora by uzyskać 50/50.
Zrobią to... ale nie na ,,pojutrze".
Małachowski oferuje Skę... ale dla 500 UL w ,,starej" jak i w ,,nowej" wersji nie widzę takiej oferty ,,na składzie".
Kolejną rzeczą jest kolor.
Jak się śpi po chatkach, utulniach i innych dziadoskich dziurach to ,,platyna' nie jest wskazana.
Zamek.
Małach oferuje 130 cm. By zrobić improwizowaną ,,kołderkę" potrzeba 160 cm.
Termika to sprawy indywidualne. Ja jako stary zmarzluch nie jestem w stanie spać w okresie wiosenno - letnim w śpiworze z wsadem 500 g puchu. Dla większości Polek i Polaków 350 g to jest aż nadto.
Tacy starzy wyjadacze jak PRS albo Grendel to terenowi spacze z imponującą praktyką.
Niemniej, każdy z nich, z nas i ktokolwiek inny ma swoją termikę osobniczą. Ja z pewnością zaliczam się już do ekstremalnych zmarzluchów, głównie z uwagi na mój wiek.
W cieplejsze noce nie ma problemu ze spaniem w cieńszych śpiworach. Jednak dla kogoś sypiającego w różnych warunkach od wiosny do jesieni - kiedy omawiany śpiwór ma być wykorzystywany - potrzebny jest pewien zapas termiczny. Dla gorących kobiet i ciepłych chłopaków, sama myśl o płci przeciwnej wystarczy, by poczuć miłe ciepło ;-) Ale już bez żartów, przychodzą noce z przymrozkami (właśnie teraz tak mamy na południu Polski), kiedy cieplejszy śpiwór pokazuje swoje zalety.
Także spanie na większych wysokościach niż umowne 1.000 m.n.p.m. wymaga dopasowanego do warunków śpiwora. Czy to bliskie nam Fatry, czy nieco dalsze Alpy i inne góry jak choćby Karpaty ukraińskie czy rumuńskie, potrafią pokazać zimny pazur - nawet w miesiącach letnich. Byłem, przerabiałem, zabrałem cieplejszy śpiwór i nie zmarzłem. Ale już na taki Tour de Mont Blanc który chodzi mi po głowie zanim ja przejdę się po nim, nie zabrałbym trzysetki, ale właśnie conajmniej pięćsetkę, a najchętniej gdyby to była sześćsetkach Małacha. Wolę już przez tydzień rozsuwać zamek, niż jedną noc dzwonić zębami, a i takie w dawnych czasach mi się zdarzały.
Jeśli można wybrać pogodę ze sprzyjającymi temperaturami na krótki wypad w góry, to i trzysetka wystarczy. Jeśli to ma być dłuższa wędrówka w zmiennych warunkach pogodowych - tak, nasi forumowicze wędrują tygodniami - to trzeba dopasować śpiwór nie do najcieplejszej nocy, a do najchłodniejszej.
Co do marki.
Cumulus za customizację każe sobie płacić i koszty szybko rosną za skrócenie / przedłużenie, zmianę rozmieszczenia puchu itd.
Małachowski ma w zasadzie pełną rozmiarówkę, a ja ze swoimi imponującymi 163 cm wzrostu, w sam raz mieszczę się do rozmiaru "M". "S"-ka to raczej dla osoby wyraźnie poniżej 160 cm, sypiającej na plecach. Spanie na boku bądź na brzuchu z wyciągniętymi stopami, wymaga nieco dłuższej konstrukcji.
Oczywiście najlepiej by było mieć i 300 i 500/600 w szafie i brać odpowiedni do warunków, ale nie każdy mający dwa tygodnie urlopu w roku będzie miał na to ochotę i czas, by z nich skorzystać...
No i co? Wyjaśniłem czy namieszałem...? :-)
Dzień dobry :-) wracam do żywych po napadzie wirusa i od razu mam dobry humor czytając odpowiedź ;-) chciałoby się powiedzieć że i wyjaśniłeś i namieszałeś, he he. Faktycznie opcja posiadania przynajmniej dwóch śpiworów na różne temperatury byłaby idealna ale niestety póki co budżet mi na to nie pozwala. Współtowarzysz podróży twierdzi, że niepotrzebnie panikuję ale ja po prostu mam w nawyku przekazaną od ojca zasadę "lepiej nosić, niż się prosić" wolę cieplejszy porządny śpiwór, niż trząść się z zimna i wymyślać nowe niecenzuralne słowa gdzieś po daszkiem na szlaku. Oczywiście gdzieś w głębi samej siebie dopuszczam myśl, że faktycznie panikę no ale ;-) mam to szczęście że moja Szefowa zamyka gabinet kilka razy do roku, dzięki czemu i ja mam trochę więcej wolnego i mogę coś zaplanować. A z racji zamieszkania w Wałbrzychu to aż żal nie testować śpiworka w weekendy, które zawsze mam wole ;-) póki co na prowadzenie wyszedł panyaman 600 i tego będę się trzymała, ze wstępnych ustaleń z Cumulusem wiem że są w stanie uszyć mi śpiwór w ciągu 5 dni, długość zostawię (niech sobie tam szanowny małżonek okazjonalnie wykorzysta), myślałam nad zmianą materiału na pertex quantum pro no i na niebieski kolor ale to już moja osobista fantazja  czas na podjęcie decyzji mam do jutra
Liczba postów: 10
Liczba wątków: 0
Dołączył: 07.05.2025
(16-05-2025, 17:30)mMa napisał(a): (16-05-2025, 08:24)PRS napisał(a): Ale mogłabyś napisać np. czy Ci ciepło czy zimno 
W końcu czasami nocujesz jak prawdziwy leśny dziad po dziurach i krzokach a nie tylko pińć gwiazdek hotel.
Dawaj Marta !
Skoro namawiasz.... Ale, ten ciepły puchowy śpiwór, który mam, dawno skończył już 40 lat i nie podlega żadnym współczesnym klasyfikacjom i porównaniom
A ten drugi - najtańszy z najlżejszych i najlepszych jakie były kiedyś na moją kieszeń dostępne - obecnie chyba już 15 letni cumuls w wersji bez zamka - służy mi znakomicie również przy lekkich przymrozkach - model chyba już niedostępny i mam nadzieję, że nie będę go musiała zamieniać na inny, bo dla mnie to model idealny i taki trzysezonowy.
Na letnie wypady zaczęłam nosić jednak jeszcze lżejszy - model dziecięcy do 160 cm wzrostu ze znanego sklepu na literę D- ale czasami muszę założyć na siebie wszystkie ubrania i przykryć ponczem żeby chłodniejsza noc przespać.
I w czerwcową Fatrę wybierałabym między tymi dwoma w zależności od prognoz.
Nic nie wiem na temat ich wagi, puszystości, hydro-cośtam, sprężystości i cuinowośći ale wszystkie są czerwone - więc najlepsze
P.S. dawno, dawno temu słyszałam, że małach jest najlepszy - może to wystarczy za rzut monetą 
Hej Marta! Dzięki za Twoje zdanie  zacznę od koloru, no właśnie ten czerwony, najgorzej  dzięki grupie wiem więcej niż w momencie w którym tu przyszłam i za to wdzęczność na maxa! Pomysł na śpiwór dla juniora niezły.
P.S. Oczywiście, że jeszcze nie wybrałam, deadline jutro
Liczba postów: 10
Liczba wątków: 0
Dołączył: 07.05.2025
(16-05-2025, 07:24)mMa napisał(a): PRS, Yatzek, Grendel - czytam wasze podpowiedzi niczym kolejne odcinki powieści sensacyjnej i baaardzo się cieszę, że nie muszę podejmować śpiworowej decyzji maszka.ka - Powodzenia!
Przyda się  a może masz ochotę do nas dołączyć i zobaczyć na żywo test śpiwora?
Jak tak dalej pójdzie to książkę na koniec sezonu wydamy
Liczba postów: 7
Liczba wątków: 0
Dołączył: 28.10.2024
(19-05-2025, 10:41)toomekb1 napisał(a): Czy oprócz Cumulusa Magic 100 Zip jest coś podobnego u naszych producentów? Małachowski i Pajak mają tylko koce puchowe.
Polecam Malachowskiego Ultralight 200. Używam cały rok. Latem namiot/hamak, zimą schroniska.
Liczba postów: 16
Liczba wątków: 0
Dołączył: 23.03.2025
(19-05-2025, 10:38)Yatzek napisał(a): Natomiast dobrym pomysłem jest zabranie pół prześcieradła lub fragment dowolnego materiału jak na przykład ręcznik szybkoschnący i przypiąć go agrafkami pod obszarem głowy. Na brudniejszych kojach bardzo się przydaje. Serio? Nie miałem jeszcze okazji nocować w schroniskach w Polsce. Jest aż tak żle?
(20-05-2025, 08:05)D88 napisał(a): (19-05-2025, 10:41)toomekb1 napisał(a): Czy oprócz Cumulusa Magic 100 Zip jest coś podobnego u naszych producentów? Małachowski i Pajak mają tylko koce puchowe.
Polecam Malachowskiego Ultralight 200. Używam cały rok. Latem namiot/hamak, zimą schroniska. Mam UL 500. Na lato zdecydowanie za ciepły i za duży po skompresowaniu.
Liczba postów: 853
Liczba wątków: 8
Dołączył: 05.04.2006
(20-05-2025, 15:37)toomekb1 napisał(a): (19-05-2025, 10:38)Yatzek napisał(a): Natomiast dobrym pomysłem jest zabranie pół prześcieradła lub fragment dowolnego materiału jak na przykład ręcznik szybkoschnący i przypiąć go agrafkami pod obszarem głowy. Na brudniejszych kojach bardzo się przydaje. Serio? Nie miałem jeszcze okazji nocować w schroniskach w Polsce. Jest aż tak żle?
(...)
Czasem tego nie widać. Ale jeśli na łóżku leży tylko koc, albo jest jedynie materac, to świadomość tej czystości działa na mnie.
Jeśli śpiąc w śpiworze mam kontakt głowy i twarzy z takim podłożem, to wolę mieć coś swojego pod głowę poza poduszką.
Idąc kilka - kilkanaście dni i zachodząc do różnych obiektów, lepiej zadbać w tej kwestii o swoją higienę.
Jeśli śpisz w czystej pościeli za którą dopłacasz w schroniskach, wtedy tego nie trzeba.
Liczba postów: 853
Liczba wątków: 8
Dołączył: 05.04.2006
Dzisiaj mija dziesięć lat, odkąd używam śpiwora Małachowski UL 300 II.
Z tej racji przez ostatni tydzień przygotowywałem podsumowanie mojego użytkowania w terenie tegoż modelu.
Jako, że śpiwór otrzymałem dzięki administracji i użytkownikom NGT, to raz jeszcze za to dziękuję.
Zapraszam do zapoznania się relacją na moim blogu:
http://ginvilla.blogspot.com/2025/05/dzi...ki-ul.html
Liczba postów: 43
Liczba wątków: 0
Dołączył: 28.03.2017
27-05-2025, 12:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2025, 13:20 przez mpac.)
Hej! Dawno już nie przeglądałem ofert sklepów/producentów i może dzięki wam mógłbym pójść trochę na skróty. Są jakieś godne polecenia cenowo i parametrowo modele zbliżone do Panyama 600? Wzrost ok 170, kobieta, komfort -5 z lekkim zapasem.
Tak na szybko godzi mi po głowie Fjord Nansen Svalbard 600 Goose
Pozdrawiam
Liczba postów: 3461
Liczba wątków: 12
Dołączył: 22.03.2007
(20-05-2025, 15:37)toomekb1 napisał(a): Serio? Nie miałem jeszcze okazji nocować w schroniskach w Polsce. Jest aż tak żle?
Ja bym powiedział, schroniskowy standard. Na materacu masz koc który bynajmniej prany co noc nie jest. Na życzenie pościel.
Austriacy pod tym kątem są bardzo praktyczną nacją, koce w schronach są wyraźnie opisane 'Kopfende' i 'Fussende'
Liczba postów: 853
Liczba wątków: 8
Dołączył: 05.04.2006
(27-05-2025, 12:53)mpac napisał(a): Hej! Dawno już nie przeglądałem ofert sklepów/producentów i może dzięki wam mógłbym pójść trochę na skróty. Są jakieś godne polecenia cenowo i parametrowo modele zbliżone do Panyama 600? Wzrost ok 170, kobieta, komfort -5 z lekkim zapasem.
Tak na szybko godzi mi po głowie Fjord Nansen Svalbard 600 Goose
Pozdrawiam
Svalbarda jeszcze nikt tu nie miał do zapoznania się, a przynajmniej nikt się tym nie chwalił.
Zaproponowałem Fjordowi test podobnie jak przetestowałem Nordkapp 30, ale "nie byli zainteresowani".
Z tego co widzę, jest niemal bliźniaczo podobny to Tourista od Małachowskiego.
FN od niedawna oferuje śpiwory na puchu gęsim, więc w sieci nie ma wiarygodnej oceny Svalbarda 600 Goose.
Inna sprawa, że dla kobiety 600 gramów gęsiego puchu może nie zapewnić komfortu przy -5°C, bo to już wartość graniczna, a komfort ma w definicji spore zastrzeżenie. O lekkim zapasie bym już nie powiedział. Te deklarowane minus pięć, to i tak w optymalnych warunkach.
Ja namawiam Małachowskiego na dodanie do oferty modelu UL600, ale to wciąż 600 gramów puchu i ponadto Małachowski ostrożniej i realniej podaje przedziały temperatur dla swoich pozycji, zatem jeśli by to był śpiwór klasy "600", to bez zapasu poniżej tych -5°C.
Z innymi producentami nie mam doświadczenia.
Liczba postów: 43
Liczba wątków: 0
Dołączył: 28.03.2017
(27-05-2025, 15:04)Yatzek napisał(a): Svalbarda jeszcze nikt tu nie miał do zapoznania się, a przynajmniej nikt się tym nie chwalił.
Zaproponowałem Fjordowi test podobnie jak przetestowałem Nordkapp 30, ale "nie byli zainteresowani".
Z tego co widzę, jest niemal bliźniaczo podobny to Tourista od Małachowskiego.
FN od niedawna oferuje śpiwory na puchu gęsim, więc w sieci nie ma wiarygodnej oceny Svalbarda 600 Goose.
Inna sprawa, że dla kobiety 600 gramów gęsiego puchu może nie zapewnić komfortu przy -5°C, bo to już wartość graniczna, a komfort ma w definicji spore zastrzeżenie. O lekkim zapasie bym już nie powiedział. Te deklarowane minus pięć, to i tak w optymalnych warunkach.
Dzięki Yatzek
O to jeszcze sobie tego Małachowskiego sprawdzę 
Co do komfortu to nieprecyzyjnie się wyraziłem. Te -5 to już jest zapas, obstawiam, że ok 0 stopni to bedzie temperatura docelowa/graniczna. Panyam 600 dobrze się sprawdził w Norwegii, teraz czas na Szwecję w lipcu
|