To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


Plecak, torba jako bagaż podręczny / bagaż w samolocie
Osprey Stratos 50 - równe 55 cm od podłogi (oczywiście mierząc tylko sztywną część pleców, bez wypchanej klapy), czyli w wielu liniach przejdzie jako bagaż podręczny :)

Odpowiedz
Witam. Jestem nowy tutaj, więc przepraszam, jeżeli to pytanie już się pojawiło.
Jakie plecaki polecacie przy podróżowaniu samolotem?
Chodzi mi o kilkudniowe wypady (3-4 dni), bez potrzeby opłacania bagażu rejestrowanego, ale z maksymalnie wykorzystaną przestrzenią w kabinie samolotu.
-------------------------------------------
Piotr

Odpowiedz
Witam. Poszukuję plecaka w przedziale 40-50 litrów i rozmiarze M/L, który miałby szansę zmieścić się w wymiarach bagażu podręcznego linii lotniczych. Chodzi głównie o wysokość tylnej sztywnej części plecaka. Z różnych względów wybór mam ograniczony do modeli takich jak Osprey Kestrel 48, Osprey Stratos 50, Osprey Talon 44 i ewentualnie Gregory Zulu 55. Generalnie, po wstępnej analizie, to żaden z nich w rozmiarze M/L nie mieści się ściśle w przepisowych 55 centymetrach, zawsze jest to kilka centymetrów więcej, dlatego chciałbym zapytać czy ktoś posiada doświadczenie w podróżowaniu samolotem z tymi plecakami.

Odpowiedz
Mam cabinzero military 36, z przeznaczeniem na mniejszy podręczny. Chciałem kupić coś jako ten większy podreczny i zastanawiam się czy deuter aircontact lite 50+10 lub core wejdą na wcisk/na ukos? Sztywna cześć pleców ma 60 cm (mierzyłem w sklepie)

(29-06-2018, 19:49)macwojs napisał(a): Dobra, wziąłem aircontact lite 40+10 i 50+10, na lotnisko w Balicach i sprawdziłem. Oba plecaki mają identyczną wysokość sztywnej części pleców i niestety jest to na oko jakiejś 57-58cm, bo nie wchodzi do koszyka żadnego przewoźnika który namierzyłem (nie znalazłem tylko wizz air, ale też pewnie odpada).
Odpowiedz
Odświeżam wątek.
Kilka lat minęło i limity bagażu podręcznego w ostatnich latach mocno się zmieniły. Oczywiście na naszą niekorzyść.
https://www.mojawalizka.pl/wymiary-bagaz...czych.html
Wychodzi na to, że najbardziej uniwersalnym rozmiarem jest 40x30x20. Z tego wynika, że żadne plecaki 45 czy 55 l nie wchodzą już w grę. 20l jest ok, ale nie każdy.
Jakiś czas temu kupiłem plecak Karrimor Urban 30. Wyglądał ok, miał wszystko co trzeba. No i kultowa marka. Niestety po miesiącu niezbyt intensywnego użytkowania po prostu się rozsypał. W tym powyrywały się suwaki i poprzedzierały wewnętrzne ścianki. Chyba już nigdy więcej nie kupię Karrimora.
Wygrzebałem w szafie starego Alpinusa Solo 20 i od pewnego czasu używam go właśnie w tym charakterze. Na plus - dość miękki (mimo, że przekracza dopuszczalne rozmiary można go ścisnąć/zwinąć), solidny materiał (trzymał się nieźle przez ponad 20 lat), siateczki na zewnątrz.
Na minus brak wewnętrznych kieszeni, oprócz jednej, płytkiej od strony pleców.
Tylko, że jego czas już się skończył.

Co więc kupić zamiast niego?
Przypominam:
Rozmiary po ściągnięciu 40x30x20 (a więc bez sztywnych pleców), siateczki na zewnątrz, linka elastyczna do zamocowania np. bluzy, jakieś kieszenie wewnątrz, solidne wykonanie. No i dobra cena.
Odpowiedz
… Wygrzebałem w szafie starego Alpinusa Solo 20: https://a.allegroimg.com/original/1ecda2...5f0ab90768
… coś takiego, tylko ja mam Solo20, nieco mniejszy i ma siateczki-kieszenie. I jedną małą centralną kieszonkę zamykaną.
Odpowiedz
Decathlon może mieć coś ciekawego, np. Quechua NH500 Escape Rolltop 16+4 litry
https://www.decathlon.pl/p/_/R-p-358339?mc=8920375
Wymiary ma bardzo blisko podanych, jakieś kieszonki siatkowe na bidon są, nie ma co prawda gumosznurka / linki elastycznej, ale jak potrzeba bluzę czy kurtkę przypiąć, to powinien dać radę. Nie wiem czy plecy są sztywne czy nie.
Odpowiedz
(19-08-2025, 12:11)T Atomicus napisał(a): Odświeżam wątek.
Kilka lat minęło i limity bagażu podręcznego w ostatnich latach mocno się zmieniły. Oczywiście na naszą niekorzyść.
https://www.mojawalizka.pl/wymiary-bagaz...czych.html
Wychodzi na to, że najbardziej uniwersalnym rozmiarem jest 40x30x20. Z tego wynika, że żadne plecaki 45 czy 55 l nie wchodzą już w grę. 20l jest ok, ale nie każdy.
Jakiś czas temu kupiłem plecak Karrimor Urban 30. Wyglądał ok, miał wszystko co trzeba. No i kultowa marka. Niestety po miesiącu niezbyt intensywnego użytkowania po prostu się rozsypał. W tym powyrywały się suwaki i poprzedzierały wewnętrzne ścianki. Chyba już nigdy więcej nie kupię Karrimora.
Wygrzebałem w szafie starego Alpinusa Solo 20 i od pewnego czasu używam go właśnie w tym charakterze. Na plus - dość miękki (mimo, że przekracza dopuszczalne rozmiary można go ścisnąć/zwinąć), solidny materiał (trzymał się nieźle przez ponad 20 lat), siateczki na zewnątrz.
Na minus brak wewnętrznych kieszeni, oprócz jednej, płytkiej od strony pleców.
Tylko, że jego czas już się skończył.

Co więc kupić zamiast niego?
Przypominam:
Rozmiary po ściągnięciu 40x30x20 (a więc bez sztywnych pleców), siateczki na zewnątrz, linka elastyczna do zamocowania np. bluzy, jakieś kieszenie wewnątrz, solidne wykonanie. No i dobra cena.

Stałem przed podobnym dylematem jakiś czas temu i poległem. Nie znalazłem nic co by odpowiadało wszystkim wymaganiom. Ostatecznie kupiłem plecak z allegro. Wpisałem w wyszukiwarkę "plecak do samolotu" i wziąłem kolor jaki mi się spodobał. Cena, kilkadziesiąt złotych. Niestety jest to plecak, który nadaje się tylko do przeniesienia rzeczy między samolotem a hotelem. Ma zbyt nisko wszyte szelki przez co odstaje od pleców i chodzenie w nim po mieście to katorga. Ale wymagania linii lotniczych spełnia.
Odpowiedz
W liniach którymi latam bez problemu mogę wejść z atmosem 50.
Odpowiedz
@Ramol Wpis o niewielkiej wartości informacyjnej, niestety. :-(

(19-08-2025, 23:10)Erathiel napisał(a): Decathlon może mieć coś ciekawego, np. Quechua NH500 Escape Rolltop 16+4 litry…

Miałem kiedyś jakiegoś małego Quechua. Miał wszystko, co trzeba i ładnie wyglądał. Niestety, suwaki były słabej jakości. Naprawa/wymiana nieopłacalna. Musiałem wyrzucić.
Odpowiedz
Zauważyłem ostatnio w Krakowie wielu turystów z plecakami typowo pod samolot. Charakterystyczne prostokątne. Nie znam konkretnych marek, ale coś w tym stylu: https://www.amazon.pl/SPAHER-kabinowa-po...61&sr=8-20
https://www.amazon.pl/podr%C4%99czne-ant...7HYQ&psc=1
Odpowiedz
Ja do samolotu jako bagaż podręczny używam Ospreya Talona 33 w starszej wersji, bez twardego stelaża. Pakuje tyle rzeczy, żeby można było zgiąć górę plecaka i wtedy ładnie wchodzi w klatkę. A na wyjeździe mam normalny, wygodny plecak.
Odpowiedz
T Atomicus, możesz oceniać jak chcesz.
Moim zdaniem latanie liniami gdzie musisz zapłacić za tradycyjny podręczny bagaż ( 8 lub 10 kg w zależności od lotu ) jest w efekcie końcowym droższe i stanowi równię pochylą dla latających plecakowiczów. Wsiadam w Lufthansę , czy Turkish i mam cały mój bagaż w cenie. Bez szarpania, upychania itd. Leciałem budżetową linią z Krakowa do Wenecji i mieliśmy packrafty z wiosłami na bagażu podręcznym. Bez żadnych dopłat za oddanie do luku. Moim zdaniem finansowanie linii , które robią nas w konia jest sabotażem swobody podróżowania.
Odpowiedz
T Atomicus dobrze napisał. Tamtem post nic nie wnosił. Ten powyżej już wnosi. Jeżeli nie napiszesz jakie linie puszczają taki bagaż, to taki wpis nie ma sensu. Co z tego, że jakieś puszczają jak nie wiem jakie?
Odpowiedz
Tylko, że to wszystko jeszcze zależy od obsługi na zmianie, lotniska czy nawet dnia. Co z tego, że napiszę że poleciałem linią X z plecakiem Y, który mocno przekraczał wymiary i ledwie wchodził w schowek pod sufitem, jeśli ktoś spróbuje to powtórzyć i akurat trafi pechowo na służbistów, którzy będą wszystko sprawdzać i nadgorliwie pilnować przepisów?
Odpowiedz
Z tanich...Ryanair przesadza i się czepia. Wizz Air pod tym kątem bardziej liberalny, przyjazny.
Odpowiedz
Wydaje mi się, że zależy też od biletu. Miałem sytuację w Ryanair, że wszedłem z bagażem podręcznym przekraczającym wymiary dopuszczalne, a gość za mną został zatrzymany do sprawdzenia bagażu pomimo, że miał "na oko" mniejszy plecak niż ja. Ja miałem też bagaż rejestrowany, w związku z tym droższy bilet i może dlatego się nie czepiali.
Odpowiedz
(21-08-2025, 14:03)traszan napisał(a): Wydaje mi się, że zależy też od biletu. Miałem sytuację w Ryanair, że wszedłem z bagażem podręcznym przekraczającym wymiary dopuszczalne, a gość za mną został zatrzymany do sprawdzenia bagażu pomimo, że miał "na oko" mniejszy plecak niż ja. Ja miałem też bagaż rejestrowany, w związku z tym droższy bilet i może dlatego się nie czepiali.

Podczas jednego z moich ostatnich w życiu lotów linią R w Bolonii ważono bagaże.
Każdy kilogram ponad limit to było ok. 75 Euro.
To są naprawdę drogie linie .
Odpowiedz
(21-08-2025, 14:58)ramol napisał(a):
(21-08-2025, 14:03)traszan napisał(a): Wydaje mi się, że zależy też od biletu. Miałem sytuację w Ryanair, że wszedłem z bagażem podręcznym przekraczającym wymiary dopuszczalne, a gość za mną został zatrzymany do sprawdzenia bagażu pomimo, że miał "na oko" mniejszy plecak niż ja. Ja miałem też bagaż rejestrowany, w związku z tym droższy bilet i może dlatego się nie czepiali.

Podczas jednego z moich ostatnich w życiu lotów linią R w Bolonii ważono bagaże.
Każdy kilogram ponad limit to było ok. 75 Euro.
To są naprawdę drogie linie .

Ja kiedyś na ograniczeniu do 50 km/h jechałem 68 km/h i zapłaciłem 200 zł.
Też było ponad limit.
Drogie państwo ;-)

Kali.
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
www.ginvilla.blogspot.com
Odpowiedz
Prędkość przekraczam nieznacznie, ale nagminnie. Wagi bagażu nie. Jak mi nie starcza podręczny to kupuję rejestrowany.
Odpowiedz


Skocz do: