To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


Wymiana podeszwy w butach trekkingowych
Witam,

Dwa lata temu kupiłem, nowe oryginalne Kupczaki 928/MON, po około 400 km zelówki odpadły od reszty, buty w bardzo dobrym stanie, ale nie zainwestuję 200 czy więcej złotych. Lepiej kupić coś nowego.

Pozdrawiam,
Leather is skin.
Odpowiedz
(22-10-2022, 15:28)braavosi napisał(a): Stwierdziłem, ze buty szkoda wyrzucać i cholewka jeszcze da radę. Poza tym lubię je bardzo Wink
Wymiana u I-szewc, koszt nowa podeszwa (faktycznie Vibram Uszba) 300 PLN, nowy otok przedni 70 zł, przesyłka 15 zł. Efekt jak niżej




Zobaczymy, jak z wygodą i trwałością. Ja się cieszę, że mam buty 13 lat +

Braav jak tam po wymianie podeszwy? Ja przy tej podeszwie na lodzie przykrytym świeżym śniegiem czuję się mniej pewnie  od oryginalnej Meindl'owskiej jaką miałem, może przez to ,że jest ciut twardsza od oryginalnej, już raz fikłem na niej tak że przez minutę oddechu nie mogłem złapać.  Big Grin, ale tak to jest jak sie pchasz na szlak zimą bez raków.  Tongue
Odpowiedz
(12-12-2022, 00:21)piteros napisał(a):
(22-10-2022, 15:28)braavosi napisał(a): Stwierdziłem, ze buty szkoda wyrzucać i cholewka jeszcze da radę. Poza tym lubię je bardzo Wink
Wymiana u I-szewc, koszt nowa podeszwa (faktycznie Vibram Uszba) 300 PLN, nowy otok przedni 70 zł, przesyłka 15 zł. Efekt jak niżej




Zobaczymy, jak z wygodą i trwałością. Ja się cieszę, że mam buty 13 lat +

Braav jak tam po wymianie podeszwy? Ja przy tej podeszwie na lodzie przykrytym świeżym śniegiem czuję się mniej pewnie  od oryginalnej Meindl'owskiej jaką miałem, może przez to ,że jest ciut twardsza od oryginalnej, już raz fikłem na niej tak że przez minutę oddechu nie mogłem złapać.  Big Grin, ale tak to jest jak sie pchasz na szlak zimą bez raków.  Tongue
Hej piteros.
Na razie chodzilem w nich po lesie, trochę w błocie. Jeszcze nie po śniegu/lodzie. Guma faktycznie dość twarda. Amortyzacja nie jest jakaś rewelacyjna. Ale do leśno/beskidzkiego łazikowania da radę. Na zimę w górach mam inne buty,na skalne wspinanie też.
Stare NGT było jak stary dobry narkotyk. Nowe - jak syntetyk nowej generacji - daje w czapę jeszcze mocniej  ;)
Odpowiedz


Skocz do: