To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


[OT] Wieści ze świata, newsy, prasówka, etc.
Niestety , stało się
https://www.spidersweb.pl/2020/02/dominik-socha-nie-zyje-youtuber-tatry.html<b r />
https://m.youtube.com/watch?v=osnw1LXFOvQ&feature=youtu.be
---
Edytowany: 2020-02-25 21:44:19

Odpowiedz
Było już o tym stronę wcześniej :/

Odpowiedz
Ok nie zauważyłem.

Odpowiedz
Z fB grupy Bieszczadzkiej GOPR:
''Dzisiaj w godzinach popołudniowych na północnych stokach Połoniny Caryńskiej zeszła lawina‼️
👉W ostatniej dobie wystąpiły znaczne opady śniegu (10-20 cm), które w połączeniu z silnym wiatrem spowodowało odłożenie znacznych depozytów, zwłaszcza po północnej i północno-wschodniej stronie grzbietów, tworząc nawisy śnieżne. Była to typowa lawina deskowa, której szerokość wynosiła ok. 100 metrów a długość ok. 120 – 150 m i została wywołana przez narciarza, który na szczęście znalazł się poza jej zasięgiem.
👉W Bieszczadach obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.''
-------------------------------------------
Pim

Odpowiedz
https://wspinanie.pl/2020/03/centralny-port-komunikacyjny-przeciecie-jury-nowymi -liniami-kolejowymi/

artykuł opisujący możliwą dewastację Jury poprzez nowe linie kolejowe związane z Centralnym Portem Komunikacyjnym.

PS

Sołtys przeszedł całość trawersu Islandii.
---
Edytowany: 2020-03-03 10:39:24
-------------------------------------------
http://dasieda.blogspot.com/

http://dasieda.blogspot.com/
Odpowiedz
Fragment wywiadu z Denisem Urubko

''.....Wiem od pana znajomych, że ma pan w sobie sporo żalu po ostatniej polskiej wyprawie na K2. O co najbardziej i do kogo?

Mam żal do ludzi, którzy kłamali przed, w trakcie i po wyprawie.

A precyzyjniej?

To zbyt obszerna sprawa, żeby ją teraz i tutaj omawiać. To temat na oddzielną dyskusję, nie chcę o tym mówić. Jeśli już, to proszę zapytać Bogusława Magrela, to szef Polskiego Klubu Alpejskiego. On najlepiej mnie zna i wie, co o tym myślę.

Czy z perspektywy czasu postąpiłby pan tak samo i bez konsultacji z kierownictwem wyprawy samotnie przypuścił atak szczytowy?

Oczywiście.

A co jeśli otrzyma pan zaproszenie do wzięcia udziału w kolejnej polskiej wyprawie na K2?

Musiałbym to przeanalizować, czy znów chciałbym spędzić trzy miesiące w zespole, w którym nie brakuje wspinaczy słabych, przegranych i kłamców. Raczej nie chciałbym. Wyprawa pokazała, że jest trzech-czterech dobrych himalaistów. To Marcin Kaczkan, Adam Bielecki, Rafał Fronia i młody Maciej Bedrejczuk. Tak naprawdę w ostatnich latach nie zaobserwowaliśmy żadnego polskiego akcentu w himalaizmie. Owszem, jest Andrzej Bargiel. Doceniam to, co robi, ale to coś innego niż wspinaczka wysokogórska. Było dużo słów, wiele wymówek, ale w rzeczywistości kończyło się na okazywaniu słabości. Słyszeliśmy dużo o osiągnięciach Cichego, Kukuczki, Kurtyki i innych, ale najnowsza generacja nie jest gotowa na wyzwania w wysokich górach. Ostatnie sukcesy? Piotr Morawski i zimowe wejście na Sziszapangmę (8013 m) czy moja nowa droga na Gaszerbrum II (8035 m). Nie za wiele, prawda? Nie chcę nikogo zmuszać do wspinaczki powyżej ośmiu tysięcy, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni i dokonamy czegoś naszego w Himalajach i Karakorum. (http://www.tvn24.pl) ''

https://eurosport.tvn24.pl/sporty-zimowe,130/denis-urubko-nie-znosze-gor-zbyt-wielu-przyjaciol-tam-stracilem,1006925.html

Odpowiedz
Sted! Otwierasz ''puszkę Pandorry'' . By podgrzać atmosferę:
1. Problem jest taki, że wspinanie w Polsce kuleje. Kolejny wariant do wariantu, prostujący wariant do wariantu ''Na Zerwie'' (Kazalnicy Mięguszowieckiej) nic nowego nie wnosi. Tatry były i są małe, jednak można szukać zimą celów technicznie trudnych i kondycyjnych. Ale Kazalnica jest na wprost schroniska więc.....
2. Od lat nie mamy solidnych, wartościowych przejść w Alpach na poziomie klasyków z początku XXw (o klasykach z lat 60-tych i 70-tych nie wspominam). Po ''śląskim dream teamie'' pozostało wspomnienie. A to ostatnia ekipa która regularnie nawiązywała do tego co się aktualnie działo. Trudno ich porównywać do słoweńskich ''trzech muszkieterów'' bo ci to był alpinistyczny kosmos. Ale to była solidna I liga.
3. Na Alasce i w Patagonii ślad po sobie pozostawił zespół Radziejowski Ciesielski. Kilka lat regularnego jeżdżenia dały efekt. Ale od szczytu ich działalności minęło dobre 10 lat.
4. Na wschodzie Paweł Karczmarzyk regularnie eksplorował Kaukaż też kilka lat temu. Jakiś czas temy wyemigrował do Norwegii i dawno nie słyszałem o jego działaniach.
5. Nie mamy ''mocnych'' zespołów wspinających się regularnie na bardzo trudnych/extremalnych klasykach alpejskich. A to jest baza do trudnych projektów w górach najwyższych.
Nie ma bazy i tyle.
6. Podejście Urubki jest zero jedynkowe. To ''radziecka'' szkoła wspinania i wali prosto z mostu. Kazachstan, Rosja ma sporo twardych alpinistów i ma Kaukaz, Pamir. Bukriejew, po nim Urubko, to nie przypadek, tylko logiczne następstwo.
7. A skoro u nas są sponsorzy, którzy łykają hasło ''Polskie K2'' i nie robią ''ryserczu'' weryfikującego możliwości z deklaracjami? To ich pieniądze, ich problem. Paliwo do PHZ dał ś.p. Słoń tłumacząc, w Sejmie, że ''trzeba zdążyć przed Ruskimi'' . W Polsce to znakomite, psychologiczne zagranie. Pozwoliło na lata wypełnić piaskownicę piaskiem. By się w niej bawić.
8. Pojedzie kolejna wyprawa. Będą ''homeryckie'' boje o przekroczenie 7000. Będą mrożące krew w żylakach relacje w internecie, i przekonanie, że ''prawie się udało'' , a następnym razem będzie sukces....
9. A ja obstawiam silny team rosyjsko kazachski. To on rozwiąże problem zimowego K2.
To tyle.
---
Edytowany: 2020-03-05 21:25:49
---
Edytowany: 2020-03-05 21:27:34
-------------------------------------------
Pim

Odpowiedz
Och, Urubko myśli, że skoro przez pewien czas Polakom udało się w dużym stopniu zdominować himalaizm, to jakoś mamy zadatki, jako społeczeństwo, by dalej dawać wielu reprezentantów wspinaczki na poziomie międzynarodowym. Ale tamte lata należy chyba traktować w kategoriach pewnej aberracji - splotu dziwnych okoliczności, które sprawiły, że pojawiła się generacja umiejąca nie tylko spełniać najwyższe standardy sztuki, ale i wytyczać jej nowe granice, przekraczając dotychczasowe. Nie wiem, czy Tatry okazują się już niewystarczającym poligonem do szlifowania umiejętności a Alpy zbyt dalekie, czy jakieś inne okoliczności sprawiają, że wspinaczy nie tylko wysokogórskich, ale i alpejskich to u nas zbyt wielu nie ma. Ani to dobrze, ani to źle, ludzie mają prawo realizować się w sposób, jaki uznają za właściwy, niekoniecznie w górach. Ostatnio czytałem sobie ''Od Łomnicy po Mt. Blanc'' z 1969 r. Opisane są w niej np. działania polskich wspinaczy bliskich mi rejonach słoweńskich Alp. Najciekawsza jest końcowa uwaga, że w niespełna 8 lat działało w rejonie Triglava blisko 100 różnych polskich wspinaczy i wspinaczek. Wspinaczy, nie turystów. Jest to dla mnie szok. To nie był wtedy jedyny rejon, gdzie mogliśmy jeździć. Były i inne, choćby i w byłej Jugosławii, czy w Bułgarii, również w podobny sposób popularne. Oczywiście, większość polskich wspinaczy woli teraz jechać w Dolomity czy do Szamonixa, ale i wtedy było podobnie. Teraz, po prostu, mniej wspinających się ludzi w Polsce wybiera wspinaczkę górską - w góry daleko, drogo, pogoda kapryśna, a urlopy nie takie długie. Jak się wspinać, to już lepiej w skałach, na obitych, fajnych drogach, albo baldach, w fajnej atmosferze i towarzystwie. Gdyby góry były pod nosem, jak u Słoweńców, Włochów, Francuzów, czy Austriaków to może Urubko nie miały powodów do kręcenia nosem.

Odpowiedz
Czekałem aż ktoś odpali ten temat....

Pim pisales to na jednym wdechu prawda? Ja na jednym przeczytałem. Świetnie podsumowanie

Czytam komentarze na portalach pod tym wywiadem z Urubko. Tak jak mamy 35 mln trenerów malysza tudzież pilotów tu 154 tak kazdy krajan teraz to himalaista a polski ruski Denis zły.
Przerażający język
-------------------------------------------
Z kom

Odpowiedz
Ciekawy artykuł o artykule Denisa rozrabiaki:

https://wspinanie.pl/2020/03/denis-urubko-o-polskim-himalaizmie-wiele-slow-wie le-wymowek/

Gorzka ocena Polaków.

ps

widzę, że się spóźniłem, ale niech wisi

pps

ciekawa rozmowa z naszym SASQ'iem

https://tiny.pl/tbhtb
---
Edytowany: 2020-03-06 10:35:11
-------------------------------------------
http://dasieda.blogspot.com/

http://dasieda.blogspot.com/
Odpowiedz
Nawiązując jeszcze do wcześniejszego postu: w tekście
https://spg.apsl.edu.pl/baza/wydawn/spg14/spg07.pdf
znalazłem takie ciekawe podsumowanie:
''Reasumując działalność Polaków w Alpach w okresie 1945-1989, należy stwierdzić, że dominującym kierunkiem polskich ekspedycji były pasma lodowcowe o wysokości powyżej 4000 m n.p.m. a także rejony mieszane o rzeźbie skalno-lodowej. Były to masyw Mont Blanc – 37% (Mont Blanc, Grandes Jorasses) oraz Alpy Walijskie – 16,1% (Monte Rosa, Grand Combin, Weisshorn, Matterhorn).
Dużym zainteresowaniem cieszyły się Dolomity – 15,4% (Civetta, Tre Cime di
Lavaredo) i Alpy Julijskie – 9,9% (Triglav), w których Polacy głównie prowadzili działalność sportową. Wśród najważniejszych kierunków wypraw znalazły się także Alpy Berneńskie – 4,9% (Eiger, Mönch) i Wysokie Taury – 4,3% (Grossglockner).
Z innych pasm alpejskich zaliczono wyjazdy w Alpy Delfinackie, Kamnickie, Bawarskie oraz w masyw Dachstein. ''

Ciekawe, jak to teraz wygląda... Pewnie jednak większy udział procentowy ogółu wyjazdów wspinaczkowych stanowią Dolomity.

Odpowiedz
Barsus poprawilem link do wywiadu z sasq

Odpowiedz
Niestety Kolosy 2019 przeniesione na jesień.
https://www.gdynia.pl/kalendarz/wydarzenia-inne,6823/kolosy-2020,547832?did=55281

Odpowiedz
Śmiertelny wypadek w Tatrach: https://tinyurl.com/yx4o4u3s
-------------------------------------------
Pim

Odpowiedz
Ćwiczenia w terenie górskim:
https://www.defence24.pl/podhalanczycy-w-naturalnym-srodowisku-kurs-lawinowy-i-military-ski-patrol
-------------------------------------------
Pim

Odpowiedz
Jutro o 8 rano Łukasz Supergan w audycji Świat z lotu Drozda w Trójka - Program 3 Polskiego Radia. Pierwsze spotkanie i pierwsze wrażenia po zimowym przejściu Islandii.

Odpowiedz
Słuchałem i mam niedosyt. Wywiad krótki i mało treściwy. Na szczęście reszta audycji także była interesująca.
-------------------------------------------
http://dasieda.blogspot.com/

http://dasieda.blogspot.com/
Odpowiedz
Narciarski trawers Pirenejów:

https://wspinanie.pl/2020/03/13-marca-wyruszy-narciarski-trawers-pirenejow/

swoją drogą, czemu, oprócz nart, na piechotę i rowerem?
-------------------------------------------
http://dasieda.blogspot.com/

http://dasieda.blogspot.com/
Odpowiedz
Próba zjazdu płd. ścianą Łomnicy, zakończonaśmiertelnym wypadkiem:
https://tinyurl.com/usvtkos
-------------------------------------------
Pim

Odpowiedz
Łapy bym poucinał:

https://tatromaniak.pl/aktualnosci/ratownikom-gorskim-ukradziono-narty-podczas-akcji-ratunkowej/?fbclid=IwAR22-FdIbkCTlrRsMU38D88aXrI0Cu7iCWcvku9MJX_9lXEEcGBdddXeZDU

Odpowiedz


Skocz do: