To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


Ubezpieczenia / ubezpieczenie na wyprawę, podróż
Alpenverein ma głęboki sens jako ubezpieczenie stricte górskie. Nie, żeby miało to być Twoje jedyne ubezpieczenie jadąc w odległe rejony świata. Sam dokupowałem Bezpieczny powrót jadąc do Chile lub Nepalu.
Ale już na Słowację, Alpy itp - wszędzie tam, gdzie działa nasz EKUZ - AV jest dobrą opcją na jedyne ubezpieczenie, bo pokrywa dostarczenie Cię do szpitala. Nie jest perfekcyjne - znam przypadek, że ktoś wykorzystał limit kosztów akcji na Słowacji, bo był szukany zimą przez dużą grupę ludzi przez ponad 24h.
Odpowiedz
oczywiscie wzialem na probe w tej cenie. lepiej miec niz nie miec, a zakladam jednak ze zaczyna dzialac po przekroczeniu granicy, choc zapisy sa bardzo ogolne, typu obowiazuje przy dzialalnosci rekreacyjnej... troche te papiery napisane jak ulotki reklamowe, a nie dokument

w himalaje tez wybralem bezpieczny powrot, a nie alpenverein, bo jest jednak lepszy i bardziej kompleksowy.
Odpowiedz
Za dwa tygodnie wybieram się w słowackie Tatry na kilka dni. Mam zamiar kupić ubezpieczenie na polecanej tutaj stronie union.sk

ale mam pytanie, czy ubezpieczenie w ramach członkostwa w PTTK, jak wynika z opisu koszty ratownictwa na całym świecie do 5000 Euro,
ktoś wie, czy to działa ? ewentualnie czy kwota jest wystarczająca na Słowację ?

niby koszt startu śmigłowca to 2000 Euro, godzina pracy ratownika to 500 Euro, więc .... teoretycznie jeden śmigłowiec i jeden ratownik na 6 godzin by się zmieścił ...

podpowiedzcie, zaufać ubezpieczeniu PTTK, czy dla własnego bezpieczeństwa dokupić ubezpieczenie u naszych sąsiadów ?
ewentualnie inne propozycje ? może zdecydować się na opisywaną wcześniej kartę Alpenverein ?
Odpowiedz
5k euro? To nie wiem, w jakim kraju cię za to mogą uratować ... Tym bardziej nie wiem, jaki jest cel PTTK w sprzedawaniu takiego szajsu.
Odpowiedz
Może w Botswanie? 5 kilo muszelek zwanych tam euro Cool
Odpowiedz
(03-09-2021, 15:14)ludz napisał(a): 5k euro? To nie wiem, w jakim kraju cię za to mogą uratować ... Tym bardziej nie wiem, jaki jest cel PTTK w sprzedawaniu takiego szajsu.

Nie sprzedają. To ubezpieczenie które masz ,,w gratisie" w ramach dobrowolnego członkostwa w PTTK po opłaceniu rocznej składki (ubezpieczenie 15 miesięcy).
Nie zostało ,,pomyślane" jako ,,polisa" na wsje kraje mira tylko jako dodatkowe ubezpieczenie na teren RP.
Bo działa także jak się połamiesz na ulicy w drodze na zakupy, do kina, etc.
W tym roku nie mam ,,wykupionego" znaczka bo nie korzystam z noclegów w schronach PTTK.

Gdyby kolega pytający miał szacunek dla Forumowiczów to przeczytałby te kilka stron wątku. Są tam zawarte odpowiedzi na nurtujące go pytanie.
Odpowiedz
Jeśli ktokolwiek z Forumowiczów poczuł się "nieposzanowany" przeze mnie, najserdeczniej przepraszam ... Czasem tak bywa, jak wpada się na forum pomiędzy jedną robotą, a drugą, czytając część wpisów, przeoczywszy kolejną ... w międzyczasie dostając pytanie od znajomej, w efekcie poszukując odpowiedzi dla siebie, a przy okazji dla kogoś ...
W każdym razie zrozumiałem jedno, wypada mieć ubezpieczenie w zakresie akcji ratowniczej, czy to na kilka dni z union.sk, czy to do końca 2022 roku z Alpenverein, pytanie, na które już muszę sam sobie odpowiedzieć, to czy wydać około 4 euro na 4 dni, czy 70 zł na 15 miesięcy ... dodatkowo, jako że np. taki union.sk w zamyśle dedykowany jest dla mieszkańców Słowacji, wypadało by również mieć nasze krajowe ubezpieczenie związane z KL i transportem do kraju, w Słowacji co prawda obowiązuje EKUZ, ale z tego co przeczytałem w internetach sporo rzeczy jest dodatkowo płatnych (min. transport, dzień pobytu w szpitalu, chyba wypisanie recepty itp.),
dziękuję wszystkim, którzy zabierają głos na forum, pozdrawiam
Odpowiedz
(04-09-2021, 09:51)PRS napisał(a):
(03-09-2021, 15:14)ludz napisał(a): 5k euro? To nie wiem, w jakim kraju cię za to mogą uratować ... Tym bardziej nie wiem, jaki jest cel PTTK w sprzedawaniu takiego szajsu.

Nie sprzedają. To ubezpieczenie które masz ,,w gratisie" w ramach dobrowolnego członkostwa w PTTK po opłaceniu rocznej składki (ubezpieczenie 15 miesięcy).
Nie zostało ,,pomyślane" jako ,,polisa" na wsje kraje mira tylko jako dodatkowe ubezpieczenie na teren RP.
Bo działa także jak się połamiesz na ulicy w drodze na zakupy, do kina, etc.
W tym roku nie mam ,,wykupionego" znaczka bo nie korzystam z noclegów w schronach PTTK.

Gdyby kolega pytający miał szacunek dla Forumowiczów to przeczytałby te kilka stron wątku. Są tam zawarte odpowiedzi na nurtujące go pytanie.
Tak kolega zachęca nowe osoby do aktywności na Forum?
15 stron wpisów to kilka stron?
Kolega mówi o szacunku? To proszę dać tego przykład.
Odpowiedz
Klikam ,,w ciemno" strona 12sta
I proszę:
(21-03-2018, 08:35)nathaniel napisał(a): Ktoś tu chyba zapomina, że PTTK jest organizacją wspierającą turystykę w całej Polsce i z myślą o tym zawiera umowy ubezpieczenia. Już nie wspominam o tym, że to ubezpieczenie powinno być traktowane raczej jako dodatek do członkostwa, a nie cel sam w sobie płacenia składek.

Sprawa jest prosta:
- idziesz na spokojną niedzielną wycieczkę z dziećmi/kumplem/psem na Turbacz -> wystarczy pttk-owskie,
- idziesz latem/zimą w Tatry gdzieś wyżej i masz świadomość zagrożeń -> potrzebujesz inne.

Polecam poczytać od strony 10.
Np. mój post z listopada 2017 r.

Obecne warunki ubezpieczenia w ramach składki PTTK
https://www.pttk.pl/images/Ubezpieczenia...kladki.pdf

(Grendelek uprzejmie proszony o zreferowanie)
Odpowiedz
Z całym szacunkiem, ale opieranie na poście z 2017 r. jest co najmniej niemiarodajne.
W międzyczasie może zmienić się wiele czynników, regulaminy, OWU itp. Dodatkowo, w tak zwanym międzyczasie, mogą pojawić się inne zmienne mające wpływ na aktualny stan.

Nie odnoszę się do tej konkretnej sytuacji, ale podkreślam, że przez cztery lata treści opisywane na forum mogły nieco stracić na aktualności ....

Nie tak dawno czytałem wpis użytkownika, który po kilku latach użytkowania karty Revolut (i pełnego zadowolenia) przeżył niemiłe rozczarowanie po zmianie zapisów regulaminu (wiosna tego roku ?).
Odpowiedz
Masz oczywiście rację. Chodzi o przysłowiowe sedno.
A ono jest niezmienne (nie zmieniło się).

OC
i
ŚMIGŁO
Odpowiedz


Skocz do: