To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


Nie wiesz? zapytaj! - krótkie pytania, szybkie odpowiedzi
W sprawie tej bluzki Torez co do której były wątpliwości z czego jest uszyta dostałem informację od producenta Progress, że



Cytat:Dobrý den, TOREZ – pánská funkční mikina
Mikina je vyrobena z materiálu TECNOSTRETCH jedná se o název tohoto materiálu, výrobce PONTETORTO (88% polyester, 12% elastan - TECNOSTRETCH)
Materiál na kapsy, rolování dolního okraje rukávů a dolního okraje mikiny je 100% polyester.
+ zipy SBS

Materiál TECNOSTRETCH je jednovrství materiál.
U těchto materiálů se prodyšnost neudává.


czyli na polski Dzień dobry,

TOREZ – męska bluza funkcjonalna
Bluza wykonana z materiału TECNOSTRETCH, tak nazywa się ten materiał, producent PONTETORTO (88% poliester, 12% elastan - TECNOSTRETCH)
Materiał kieszeni, rolki dolnej krawędzi rękawów i dolnej krawędzi bluzy to 100% poliester.
+ Zamki SBS

Materiał TECNOSTRETCH jest materiałem jednowarstwowym.
Dla tych materiałów nie określono oddychalności.
Odpowiedz
w wątku [Softshell] Spodnie, został poruszony temat materiałów. Ale nie dotyczy to spodni, piszę tutaj. Skarpety merino na jesień, zimowe warunki z jakim składem kupić? Jaki będzie najlepszy
Odpowiedz
Ja używam skarpetek Solognac ze składem 3.0% Elastan, 55.0% Poliamid, 21.0% Wełna merino, 21.0% Poliester

Jak dla mnie są wystarczająco ciepłe przy kilkugodzinnych trekkingach w warunkach od 0 stopni do lekkiego mrozu. Dużo poliamidu daje calkiem dobrą wytrzymałośc, nosiłem te skarpetki dosyć często przez cały rok i dopiero po 3-4 latach sa już widocznie zużyte, choć jeszcze bez przetarć. Na drugi dzień nie capią w ogóle.

Natomiast jakbym miał w nich biwakować nawet w dodatnich temperaturach pod namiotem to moim zdaniem byłyby za mało ciepłe. Wtedy raczej szukałbym czegoś z większą zawartością wełny, poza składem jest jeszcze kwestia gramatury użytego materiału. Przy czym akurat skarpetki muszą mieć sporo jakiś dodatków wzmacniajacych
Odpowiedz
Ale... Merino nie jest jedyną gwarancja dobrej termiki. Merino warto kupić żeby nie śmierdziało, bo tu robi świetną robotę. Jeśli chodzi o oddychalność to w sumie większość syntetyków jest lepsza, termicznie też da się znaleźć ciepłe skarpety bez wełny, choć tu merino raczej wygrywa Smile
Odpowiedz
[/quote]

(06-11-2025, 09:45)ludz napisał(a): Ale... Merino nie jest jedyną gwarancja dobrej termiki. Merino warto kupić żeby nie śmierdziało, bo tu robi świetną robotę. Jeśli chodzi o oddychalność to w sumie większość syntetyków jest lepsza, termicznie też da się znaleźć ciepłe skarpety bez wełny, choć tu merino raczej wygrywa Smile


Tu się w pełni zgodzę że właściwości merino są przeceniane. W gruncie rzeczy dopóki nie chcemy kilka dni chodzić w tych samych skarpetach to zwykła wełna lub nawet grubsza bawełna sprawdzi się rownie dobrze co merino.
Odpowiedz

(06-11-2025, 09:45)ludz napisał(a): Ale... Merino nie jest jedyną gwarancja dobrej termiki. Merino warto kupić żeby nie śmierdziało, bo tu robi świetną robotę. Jeśli chodzi o oddychalność to w sumie większość syntetyków jest lepsza, termicznie też da się znaleźć ciepłe skarpety bez wełny, choć tu merino raczej wygrywa Smile


Tu się w pełni zgodzę że właściwości merino są przeceniane. W gruncie rzeczy dopóki nie chcemy kilka dni chodzić w tych samych skarpetach to zwykła wełna lub nawet grubsza bawełna sprawdzi się rownie dobrze co merino.
[/quote]

No bawełna przy duzym wysiłku sie kompletnie niesprawdza juz lepszy poliester wtedy
zgodnie z regulaminem NGT:
OD 2003 zawodowo R&D     Redaktor: outdoormagazyn, 4outdoor,   organizacje: POG  EOCA                
Ekspert: ISO, PKN powiązania: aerosize, crux, huzar, lesovik, lightwave, mrozy, ortovox, pajak, patizon, polarmond....
Odpowiedz
(03-10-2025, 14:46)warrad napisał(a):
(03-10-2025, 12:28)ElektronBorsuk napisał(a):
(03-10-2025, 12:11)warrad napisał(a): https://www.zajo.com/pl/kansas-m-jacket-...10QAvD_BwE

Dzięki, nie znałem tej marki, wygląda całkiem ok.

Mam sporo rzeczy tej firmy, m.in. linkowany Kansas. Jak potrzebujesz więcej info (np. fotki lub wymiary kurtki) to pisz na priv
Tu:
https://ngt.pl/thread-2130-post-263456.html#pid263456
zamieściłem krótkie opisy.

(07-11-2025, 12:37)sasq napisał(a):
(06-11-2025, 10:02)Martinus_vm napisał(a):

(06-11-2025, 09:45)ludz napisał(a): Ale... Merino nie jest jedyną gwarancja dobrej termiki. Merino warto kupić żeby nie śmierdziało, bo tu robi świetną robotę. Jeśli chodzi o oddychalność to w sumie większość syntetyków jest lepsza, termicznie też da się znaleźć ciepłe skarpety bez wełny, choć tu merino raczej wygrywa Smile


Tu się w pełni zgodzę że właściwości merino są przeceniane. W gruncie rzeczy dopóki nie chcemy kilka dni chodzić w tych samych skarpetach to zwykła wełna lub nawet grubsza bawełna sprawdzi się rownie dobrze co merino.

No bawełna przy duzym wysiłku sie kompletnie niesprawdza juz lepszy poliester wtedy
[/quote]

Zgoda że bawełna dużo bardziej chłonie wodę, ale z mojego doświadczenia (używam bluzek z merino również na siłowni) przy naprawdę intensywnym wysiłku zarówno bawełna jak i wełna dosyć szybko przeniknie potem i będzie potem schła godzinami.

Pytanie na czym autorowi pytania zależy - czy na termice, odprowadzaniu potu czy na ograniczaniu nieprzyjemnych zapachów.
Odpowiedz
(07-11-2025, 12:37)sasq napisał(a): No bawełna przy duzym wysiłku sie kompletnie niesprawdza juz lepszy poliester wtedy

To kwestia tego, ile się człowiek poci. Ja np. jak świnia. Big Grin Wtedy oddychalność merino jest poniżej akceptowalnej. A do aktywności typu bieganie, to już totalnie nie - łapie tyle wody z potu, że np. na 1-2h biegu to praktycznie gwarancja obtarć. Generalnie zarzuciłem stosowanie merino do wysiłku parę lat temu.
Wyjątkiem jest zimowa kombinacja na narty z bielizną Brynje (100% polipropylen) jako warstwą 'zerową'. Polecam mocno.
Odpowiedz
(07-11-2025, 22:21)ludz napisał(a): Wyjątkiem jest zimowa kombinacja na narty z bielizną Brynje (100% polipropylen) jako warstwą 'zerową'. Polecam mocno.

A jak z łapaniem zapachu bielizny tej firmy? Woń zapoconej polipropylenowej bielizny urosła swego czasu do rozmiarów legendy. Powrót z kilkudniowego treku w bieliźnie PP ponoć gwarantował wolny przedział w pociągu Cry
Odpowiedz
śmierdzi po jednym dniu. Schnie błyskawicznie, więc nie ma problemu przepłukać wieczorem żeby rano było OK. W warunkach wyjazdu na narty/tury to nie problem, ale jak spać na dziko, to niewiele tu wymyślisz.

Zdaje się, że brynje ma też podobną 'siateczkową' linię z merino 80/20 z poliamidem. Być może to rozwiązuje problem, nie kusi mnie próbowac - na moje potrzeby polipropylen jest ok, a moim głównym zarzutem do merino jest czas schnięcia - trochę się to kłóci dla mnie z użyciem go w warstwie która zapewnia to przyjemne 'suchsze' uczucie na skórze.
Odpowiedz
Jestem po kilku spacerach w odzieży z Technostretchu i jestem zaskoczony jak tak stosunkowo cienki material naprawdę daję niezła termikę.
Odpowiedz
Szukam saszetki zamiast portfela do noszenia dokumentów i kasy pod koszulką w dzikich krajach. Wypatrzyłem coś takiego, tanie i fajnie wygląda, tylko jakieś duże się wydaje:

https://amzn.to/4qSOkQp

Może ktoś kupował ostatnio coś podobnego i może polecić?
_______________________________________
https://www.youtube.com/@Mountain_Shooter
Amazon Partner
Odpowiedz
(11-11-2025, 00:55)ludz napisał(a): merino 80/20 z poliamidem

Dzięki za odpowiedź. Co do mieszanek merino/syntetyk, to chyba właśnie 80% jest zawartością gdzie ma to sens. Mam koszulkę Nike merino/poliester ok 50/50 i tam udało się połączyć producentowi wady obu materiałów. Śmierdzi po jednym dniu, długo schnie, a po zapoceniu daje uczucie mokrego plastiku na skórze.
Odpowiedz
(13-11-2025, 12:33)Bleys napisał(a): Szukam saszetki zamiast portfela do noszenia dokumentów i kasy pod koszulką w dzikich krajach. Wypatrzyłem coś takiego, tanie i fajnie wygląda, tylko jakieś duże się wydaje

Sprawdź, czy przypadkiem "nerka" nie będzie Ci bardziej pasować.  Dla Ciebie to wygodniejszy dostęp (niż podwijanie koszulki).
Propozycja z amazona rzeczywiście dość "spora".
Odpowiedz
(13-11-2025, 17:41)dziku napisał(a):
(13-11-2025, 12:33)Bleys napisał(a): Szukam saszetki zamiast portfela do noszenia dokumentów i kasy pod koszulką w dzikich krajach. Wypatrzyłem coś takiego, tanie i fajnie wygląda, tylko jakieś duże się wydaje

Sprawdź, czy przypadkiem "nerka" nie będzie Ci bardziej pasować.  Dla Ciebie to wygodniejszy dostęp (niż podwijanie koszulki).
Propozycja z amazona rzeczywiście dość "spora".

Nerkę mam, ale ją widać, wyraźnie odstaje pod koszulką. Mi zależy na czymś w miarę płaskim. Oczywiście zostaje sznurek/pasek na szyi, ale można go zamaskować kołnierzykiem w koszulce polo.
_______________________________________
https://www.youtube.com/@Mountain_Shooter
Amazon Partner
Odpowiedz
W dzikich krajach używam głownie nerki od tatonki. Zamiast pasa ma gumke. bardzo wygodna. bardzo płaska, nic nie widać pod koszulką.
Jeżeli jesteś z okolic Krakowa to możemy sie gdzieś umówić, to sobie zobaczysz. Mam też paszportówkę na szyję od deutera. też niewidoczna , ale mniej wygodna.

Nerka nazywa się "skin document belt". Chyba....
Grzesiek- stary dziadyga
Odpowiedz
(13-11-2025, 18:14)Don Diego napisał(a): W dzikich krajach używam głownie nerki od tatonki. Zamiast pasa ma gumke. bardzo wygodna. bardzo płaska, nic nie widać pod koszulką.
Jeżeli jesteś z okolic Krakowa to możemy sie gdzieś umówić, to sobie zobaczysz. Mam też paszportówkę na szyję od deutera. też niewidoczna , ale mniej wygodna.

Nerka nazywa się "skin document belt". Chyba....

Deuter to takie coś?

https://amzn.to/47I2rk4

Na pewno rozmiar ma bardziej dopasowany niż tamta i cena wciąż znośna. Dzięki!
_______________________________________
https://www.youtube.com/@Mountain_Shooter
Amazon Partner
Odpowiedz
Podobna. Ale mówię ci, Tatonka lepsza. Wygodniejsza. Mniej widoczna.
Grzesiek- stary dziadyga
Odpowiedz
(13-11-2025, 18:14)Don Diego napisał(a): Nerka nazywa się "skin document belt". Chyba....

Zainteresowałem się. Znalazłem dwie: 0.2 i 0.4 litra. Różnią się ceną, rozmiarem i wagą. Której używasz?
Odpowiedz
Noszę portfel polskiego Wolfganga, niestety firma nie istnieje.
Ma wewnętrzną podwójną kieszeń z utwardzeniem odpornym na skalper, czy żyletkę.
Generalnie nie używam tego w terenach niebezpiecznych typu bazary w dużych miastach.
Obstawią się z kilku stron, wepchną dziecko pod nogi , klepnięcie w plecy, a drugi tnie pasek i ubranie z przodu. Fanty podają dalej, tak, że nawet nie wiadomo kogo gonić.
Widziałem to, brałem w tym udział. W kilka osób udało nam się złapać złodzieja i dopiero groźba linczu spowodowała, że oddali paszport i kasę. Ważne rzeczy trzymam w wewnętrznej części plecaka od strony pleców, albo porozkładane w niskich, zamykanych kieszeniach spodni. Chociaż widziałem dzieci obmacujące nogawki turystom.
Ewentualne rozwiązanie to wsunąć w pasek cienką linką metalową np. wolframowy przypon wędkarski.
Odpowiedz


Skocz do: