To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


Śpiwór trzysezonowy
Jak to jest z trwałością syntetycznych ocieplin? Dawniej mi mówiono, że 2, 3 sezony i zdycha. W jakimś tanim marketowym śpiworze istotnie tak się stało. Ale kiedyś rozmawiałem z osobą która ma syntetyk i chwaliła sobie, ze kilka lat i wszystko super jest.
Jak to faktycznie wygląda?
Odpowiedz
jak kupisz z odpowiednim zapasem, to będzie super ;-)

Fjord Nansen wytrzymał jakieś 3 sezony, zanim zaczął zauważalnie gorzej izolować.
Odpowiedz
No dobra, to czy są jakieś śpiwory czy ociepliny, które są tanie i trwałe? Nie muszą mało ważyć i być pakowne.
Jest stacjonarna akcja w terenie, sprzęt się przywozi więc to nie ma znaczenia, ważne tylko żeby było niedrogie i się nie zużywało szybko.
Odpowiedz
koce Smile
Odpowiedz
(15-11-2021, 17:05)Samuel napisał(a): Jak to jest z trwałością syntetycznych ocieplin?

No zwyczajnie - im częściej używasz, tym szybciej się zbije (najszybciej część tylna, na której leżysz i którą zgniatasz ciężarem swojego ciała), im częściej składasz, tym szybciej włókna się połamią/rozdrobnią.

Cieńsza warstwa ociepliny lub przerwy/braki w jej strukturze nie będą oczywiście tak samo zatrzymywać/więzić ogrzanego powietrza jak w "funkiel nówce" sztuce.
Odpowiedz
(15-11-2021, 17:05)Samuel napisał(a): Jak to jest z trwałością syntetycznych ocieplin?

Syntetyków miałem w sumie pięć, ale dwa z nich dość intensywnie były używane. Obydwa niestety straciły ciągłość ociepliny, a to nie tylko od leżenia na niej czy też od pakowania, ale i od wypychania kolanami i stopami w czasie zmieniania pozycji. Właśnie takie intensywne wiercenie się bywa zabójcze dla wewnętrznej warstwy izolującej, która ma budowę ciągłą w odróżnieniu od puchu.
Destrukty zatrzymałem sobie na pamiątkę. Po wybebeszeniu mogą być czymś w rodzaju bivi-baga, bo jeden z nich był wodoodporny, o czym przekonałem się przypadkowo.
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
Odpowiedz


Skocz do: