To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


Okulary
Zamierzam kupić okulary przeciwsłoneczne do codziennego użytku na mieście, oglądania zawodów sportowych, kiedy słońce wypala widzom oczy i czasami do jazdy na rowerze. Niewykluczone inne aktywności. Wymagam pełnej ochrony przed UV. Soczewki wysokiej jakości bez zniekształceń obrazu. Najlepiej plastikowe, bo lżejsze i bezpieczniejsze od szklanych. Dodatkowy atut to skuteczna polaryzacja. Tyle teorii. Odwiedziłem kilka sklepów. Ceny od 50 zł w sportowym do 700 zł za markowe. Płaci się za jakość czy tylko za markę? Każde mają napis UV400, połowa Polarized. Kiedy słońce pada pod kątem, promienie nie powinny wpadać do oczu.

Odpowiedz
Idź do optyka. Tam na pewno kupisz coś z prawdziwym filtrem, nawet jeśli będzie niemarkowe

Odpowiedz
Rynek okularów przeciwsłonecznych jest tajemniczy. Większość ludu kupuje je do poprawy wyglądu lub dla lansu, dlatego brak rzetelnych testów jakości i wpływu na zdrowie. Pójdziecie do optyka, gdzie są raybany za 700 zł - dowiecie się, że okulary za 50-100 zł nie mają filtrów lub mają słabe filtry i optykę do bani. Odwiedzicie optyka z okularami za 200 zł - uzna, że w pełni chronią oczy, a tam płacicie za markę. Na stoisku w galerii ceny 40-100 zł. Też napisy UV400 i Polarized. Może NGT zajmie się tym rynkiem? Niestety do profesjonalnych testów potrzebny sprzęt laboratoryjny. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Przymierzyłem wiele modeli. Oto wnioski:

1. Tanie raybany za 500 zł to zabawki do lansu. Słabo chronią oczy.
2. Źle wykonane kształty opływowe ograniczają widoczność naprzód.
3. Każdy ma inną czaszkę. Nawet kształty opływowe mogą przepuszczać światło.
4. Wg sprzedawczyni soczewki w okularach Oakley są odporne na stłuczenia.
5. Tylko kilka modeli opływowych wygodnie leży na nosie i światło nie omija oprawek.
6. Ceny Ray-Ban z polaryzacją od 700 zł - kolor ciemnozielony.
7. Trudno w warunkach sklepowych sprawdzić, jak chronią przed intensywnym słońcem.
8. Kształt wayfarer przepuszcza światło bokami i górą. Tylko część dość skutecznie osłania boki.
9. Włoski koncern Luxottica znany z zawyżania cen kontroluje 80% rynku.

Odpowiedz
Cześć. Czy ktoś ma doświadczenie z okularami ALPINA Sibiria?

Odpowiedz
Cześć,
Czy orientuje się ktoś gdzie można kupić coś w tym stylu w rozsądnej kasie?

http://www.e-okularnicy.pl/2486-product_resp/ochrona-bokow.jpg
---
Edytowany: 2015-07-29 21:04:30

Odpowiedz
Czy sa jakies inne godne polecenia marki poza Julbo? :-(
W watku sa slowa krytyki pod adresem Orao (sprzedawane w Deca), ale przeciez sa to modele z niskiego przedzialu cenowego...
A i jeszcze jedno okularowe pytanie - czy szukanie okularow z polaryzacja i photochrome to jakas fanaberia? Bo jakos w przedziale do 200zl takich nie widze.

Odpowiedz
Pewnie że są.
Oakley, Saloce , Adidas, Carrera, Solano, Uvex i wiele innych.
-------------------------------------------
Grzesiek

Odpowiedz
Szukanie okularów z polaryzacją i fotochromem nie jest fanaberią a wynikiem pewnych specyficznych potrzeb. Góry to nie plaża i tego typu zabezpieczenia pomagają zachować wzrok.

Odpowiedz
Tylko, ze nie w cenie 200 zeta.

Odpowiedz
Nie doczytałem. Każdy sam musi sobie odpowiedzieć ile wart jest jego wzrok. Ja osobiście wole dać trochę więcej, by lepiej chronić wzrok.

Odpowiedz
Ja akurat Solano nie polecam - te co miałem delikatne jak cholera (aktualnie są połamane w 3, 4 miejscach), ale może to wina ''entry level-ości'' rzeczonego modelu.

Odpowiedz
Ooo... ja też nie doczytalem. Do 200 zł. to nie wiem
-------------------------------------------
Grzesiek

Odpowiedz
Podzielam opinię @wyborca. Organoleptycznie i drogą słuchania pięknych bajań sprzedawców niemożliwa jest ocena skuteczności takich okularów. Obecnie intensywnie użytkuję model na zdjęciach poniżej. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy faktycznie zatrzymują UVA/UVB, jak napisane jest na naklejkach na każdej z soczewek. Pewne jest tylko, że:
1. na dołączonym do zestawu obrazku testowym pojawia się ryba, gdy nasze oko spogląda na ten obrazek zza soczewek opisanych jako polaryzacyjne (w zestawie jedna sztuka takich soczewek)
2. z uwagi na możliwość wymiany soczewek i samej budowy okularów - szeroką gama zastosowań. Od zwykłego spaceru w niedzielę w ładnie wyglądających okularach poprzez jazdę na rowerze czy w końcu trek w górach w zamieci (chociaż tego akurat jeszcze nie przetestowałem).
3. jest dodatkowy plastikowy element, w którym można zamieścić zwykle/polaryzacyjne/fotochromowe szkła zdrowotne. Element ten montuje się na korpus okularów od strony wewnętrznej powstaje 2w1. Sam tej opcji nie używam (póki co szczęśliwie nie muszę wspomagać w ten sposób wzroku ale namawiam moją małżowinkę).

Do korpusu okularów wymiennie możesz założyć zwykłe ramiona (a na nie sznureczek żeby nie spadły z dyni np.) lub przypiąć miękki, przyjemny w dotyku, regulowany i zapinany szybkozłączką pasek. Tworzy się wtedy coś w rodzaju gogli, zachodzących na boki twarzy aczkolwiek do niej nie przylegających. Obie opcje doskonale doszukują się podczas jazdy rowerem.

Wytrzymałości nie mogę jeszcze ocenić - ujeżdżam temat dopiero od ok. półtora miesiąca. Cena tego azjatyckiego (a jakże 😀) ustrojstwa zaczyna się od 13 USD za zestaw.


[Obrazek: 210-511-1.jpg]


[Obrazek: 210-511-2.jpg]


[Obrazek: 210-511-3.jpg]

Odpowiedz
Używam zimą okularów podobnego rodzaju Bliz (wymienne szkła, wkładka, możliwość wymiany zauszników na gumę) i wszystko jest super oprócz tej korekcji właśnie, bo zupełnie inaczej się widzi niż w codziennych okularach - wkładki znajdują się bliżej oka niż szkła okularów. Po nagłej zmianie przestaję trafiać stopą w grunt... W przyszłości wykosztuję się chyba na coś, co będzie miało od razu szkła korekcyjne i żadnych wkładek (problem jest też z wycieraniem pary).
-------------------------------------------
http://acrossthewilderness.blogspot.com

Odpowiedz
Ostatnio w CNK można było przetestować jak odzież zatrzymuje promieniowanie UV, więc z okularami raczej nie powinno być problemu :)

Co do polaryzacji, to nie trzeba mieć nawet specjalnej naklejki, wystarczą
okulary i telefon komórkowy, lub monitor.
1. Włączamy ekran.
2. Zbliżamy okulary do ekranu i przekręcamy o około 45°.
3. Jeśli mają polaryzację, w pewnym momencie powinno się ''widzieć ciemność''.

Metoda na dwie pary okularów z polaryzacją:
1. Ustawiamy je ''czołem'' do siebie.
2. Obracamy jedne o 90°
3. Jeśli ''widzimy ciemność'', obie sztuki mają polaryzację.

Odpowiedz
@foks64
Jasne, sam jestem stalym klientem uvex... od jakichs 35 lat.
Ale chodzi mi o trendy na ngt.

W kazdym razie - zastanawiam sie teraz czy bardzej przyda mi sie polaryzacja czy photochrome.
W ofercie Orao jest troche okularow z polaryzacja - ponizej 100zl.
Za to z photochrome sa tylko 3 modele - w cenie ok. 150zl. Ale te nie mja polara.
.
A, cos takiego znalazlem:
http://arcticawarszawa.pl/pl/c/Okulary-z-Fotochromem-i-Polaryzacja/71

Ale jakos chyba mam wieksze zaufanie do tego Orao niz do Arktica - uwazam ze produkty wlasne Decatlonu maja korzystny stosunek ceny do jakosci (choc Orao nie jest chyba do konca decathlonowy)

Odpowiedz
A, a propos raybanow:
http://olx.pl/oferta/okulary-przeciwsloneczne-polaryzacyjne-sportowe-fish-polarised-ray-ban-CID87-ID6YkE3.html#63cbfb0c94

Odpowiedz
Z używanych przeze mnie:
- kilka modeli artica bez polaryzacji- ok, szybko się rysują, parują, lekkie.
- solano- j/w
- uvex attack- w sumie też jak wyżej, tylko tutaj mam kategorię 4 (w wymienionych wyżej mam 3)
- polaroidy z polaryzacją- zapewniały dobry kontrast i przyjemnie się przez nie patrzyło.
- ojcu zakupiłem model arctica z polaryzacją, bardzo często jeździ autem, tak je polubił że gdy mu zginęły od razu zakupił taki sam model, używa od lat i jest zadowolony

Obecnie używam decathlonowskich oreo do jazdy autem, a w teren przy mocniejszym słońcu uvex attack bądź julbo bivouak. W julbo czuję się najlepiej, bo najłatwiej je dopasować (elastyczne zauszniki) i zapewniają pewną ochronę od promieni padających z boku- mają zdejmowane osłonki na magnes(uwaga- można zgubić). Ale na oreo kategoria 3 nie narzekam i są moim podstawowym modelem do prowadzenia auta. Producenci nie zalecają prowadzenia auta w kategorii 4. Ja czasami prowadzę, przy ostrym słońcu jest to moim zdaniem bezpieczniejsze niż mniej przyciemniane szkła. Trzeba tylko pamietać, żeby zdjęć je w porę gdy zbliża się zmierzch, bo chociaż zachodzące słońce świeci dość mocno- kategoria 4 może już za bardzo przyciemniać.
Mój model julbo jest dość duży i nie mieści się do mniejszych sztywnych pokrowców, a zawsze takich używam na szlaku, troczę do plecaka. Wchodzą na styk do dużego pokrowca otrzymanego kiedyś przy zakupie okularów arctica. Oczywiście julbo mają w komplecie swój pokrowiec, jest wielki, pancerny,ciężki, nie ma szlufki, do plecaka go nie zabieram.

Zaryzykowałbym twierdzenie, że arctica, uvex, solano czy brenda to dokładnie ta sama jakość, nie zdziwiłbym się gdyby były robione w jednej fabryce i przy wyborze modelu tych firm można kierować się tylko estetyką czy kategorią przyciemnienia, bo inne parametry mają w mojej subiektywnej ocenie takie same.
---
Edytowany: 2016-05-15 07:38:47
-------------------------------------------
I speak fluent sarcasm.

Odpowiedz
Moim zdaniem UVEX ma modele (może nie wszystkie) z wyższej półki niż Arctica.

Odpowiedz
Co do okularów Solano to w moim przypadku okulary nie wytrzymały 2 miesięcy. Problem polegał na tym że oprawki były wykonane z takiego gumowanego plastiku który pod wpływem temperatury się rozchodził (popękał w miejscu gdzie były szkła). Sklep mi przyjął gwarancję raz, zaznaczając że okulary nie mogą leżeć na słońcu. Zgodnie ze wskazówkami sklepu drugą parę chowałem do schowka w samochodzie. I rozwaliły się tak samo. Gwarancja odrzucona - uszkodzenie mechaniczne.
Teraz użytkuję okulary Arctica (jeden z modeli sportowych unoszących się na wodzie). O zakupie zadecydowała cena i dopasowanie do mojego dużego nosa (był połamany i mam zgrubienie).Słońce im nie szkodzi a i są dosyć wytrzymałem. Po kilku latach zgubiłem śrubkę i jeden ''zausznik'' mi lata. Użytkuję je na rowerze,w górach, w samochodzie, na wakacjach w ciepłych krajach.

Odpowiedz


Skocz do: