To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


[Recenzja] Campus Genesis
#1
OPIS PRODUKTU:

Materiał: Endura 4XC|n|
Pojemność: 25 litrów|n|
Kieszenie: 1 główna, 4 małe, 2 z siatki|n|
Pasy kompresyjne: Tak|n|
Gwarancja: 1 rok

-----------------------------------------------------------------
RECENZJA:

DATA RECENZJI:
15-12-2004, 06:00

Campus Genesis jest plecakiem miejskim o pojemności 25 litrów. Przeznaczony jest głównie do codziennego użytku, ale sprawdza się również na krótkich wycieczkach i w takim właśnie celu został przeze mnie zakupiony. Jednocześnie identyczny kupiłem dziewczynie, a takie tylko w innej kolorystyce kupili kolega ze swoją dziewczyną i moja siostra. Mam więc ''przegląd'' pięciu sztuk podczas ich użytkowania.

Wygląd
Plecak oferowano w dwóch wersjach kolorystycznych: niebiesko-kremowej oraz zielono-kremowej. Jak już wspomniałem jest o pojemności 25 litrów z zastosowaniem głównie miejskim. Ogólnie sprawia pozytywne wrażenie wizualne.

Materiał
Wykonany jest on z Endury 4XC z wyjątkiem tyłu i dna, które jest uszyte z dość sztywnego materiału. Wnętrze plecaka jest obszyte (nie całkowicie) materiałem podszewkowym. Z niego też są wykonane wewnętrzne ścianki kieszonek, co było powodem reklamacji (przedarła się) i wymiany na nowy plecak. Zamki i klamry są ''no name'' i nie wyglądają zbyt solidnie. Na szczęście to złudne wrażenie i intensywne oraz dość brutalne traktowanie nie spowodowało żadnego ich defektu.

Konstrukcja
Ogólne założenia dobre, ale realizacja w iście Campus'a stylu. Komora główna jest duża, ale nie podzielona. Przy jej wielkości można było pokusić się o wszycie chociażby przegrody. Kieszonki dodatkowe: najwyżej położona o wymiarach 16x10 cm pod nią (18x20) kieszeń z półokrągłym zamkiem, na niej kieszonka o identycznych wymiarach z dostępem przez mały suwak (13 cm), co ogranicza jej funkcjonalność. Na prawej szelce naszyta jest na stałe kieszonka na telefon zapinana na rzep, który po 3 miesiącach przestał ''trzymać''. Po bokach plecaka naszyte są kieszonki z siatki zakończone elastyczną lamówką. Podczas wycieczek sprawdzają się doskonale. Można w nich umieścić 1,5 litrową butelkę z napojem, a dzięki znajdującym się powyżej pasom kompresyjnym stabilnie ją przymocować. Budowa pasów kompresyjnych sprowadza ich funkcje do ''przytrzymywania butelki'' oraz ozdoby.

Kolejnym ozdobnikiem jest umieszczona z przodu siateczka, którą producent z każdej strony przyszył. Dając na jej górze elastyczną lamówkę, można by zrobić z niej kieszonkę. Na niej znajduje się jeszcze guma ze stoperem pozwalająca na przytroczenie drobnych przedmiotów. Usztywnienie pleców oraz dna praktycznie nie istnieje powodując przy wypchanym plecaku zamianę go w kulkę, a przy cięższym załadunku powoduje to znaczny dyskomfort. Poza tym wszelkie gazety, zeszyty, notatniki przenoszone w komorze głównej gną się niemiłosiernie.

System nośny
Pasy nośne są kiepsko skonstruowane. Kształt i sztywność jest na niskim poziomie. Usztywnienie po 2 tygodniach zbiło się powodując jego brak na 2 cm od górnego mocowania szelek. Odczuwalny jest brak pasa biodrowego oraz piersiowego, które ''ustabilizowałyby'' plecak podczas szybkiego marszu czy jazdy na rowerze. Pocieszeniem może być fakt, iż szelki nie luzują się i raz wyregulowane przez długi czas pozostaną w tej pozycji.

Wodoodporność
Endura nie puszcza wody nawet przy silnym deszczu. Na nie wiele się to jednak zdaje, gdyż jedynie zamek głównej komory posiada patkę zabezpieczającą, która do tego nie w pełni spełnia swoje zadanie. Dodatkowo dno i tył plecaka chłonie wodę jak gąbka. Przypadkowe postawienie plecaka na mokrej wycieraczce w samochodzie zakończyło się poważnym przemoczeniem książek znajdujących się w nim.

Komfort
Jest niski. Walory użytkowe plecaka ograniczają się do ''bycia tornistrem'' i to też nie w trudnych warunkach pogodowych. W lecie oraz przy większym wysiłku nasze plecy bardzo szybko spłyną potem. System AIR-CON mający z założenia poprawić wentylację pleców zwyczajnie nie działa.

Podsumowanie
Na pierwszy rzut oka nieźle zapowiadający się plecak okazał się być tandetą z logiem znanego producenta (niestety jak jego większość konstrukcji miejskich). Jedyną jego zaletą jest cena 59 zł, ale zważywszy na ilość wad nie jest ona aż tak atrakcyjna.

Czas użytkowania: 2 lata

Zalety:
- Cena
- Mocny materiał zewnętrzny
- Mocne zamki i klamry
- Łatwość uzyskania nowego w ramach gwarancji

Wady:
- Nieprzemyślana konstrukcja
- Brak pasa biodrowego i/lub piersiowego
- Przemakalność
- Nie działający system AIR-CON


[Obrazek: Campus%20Genesis.jpg]

[Obrazek: Campus%20Genesis%201.jpg]


Odpowiedz
#2
Używałem tego samego modelu, jednym słowem - tandeta.
Popieram przedmówcę odnośnie systemu nośnego oraz usztywnienia pleców - w zasadzie ich brak. Cena niby atrakcyjna, ale wolę dołozyć 20 zł i miec porządny plecak miejski.

-------------------------------------------
Piąty

Odpowiedz
#3
''mocne zamki i klamry, mocny material'', no jak w plecaku za 59zl to niezle...

Odpowiedz
#4
straszna kicha po tygodniu wypruła sie górna kieszeń, nitki wszędzie sterczą i co najśmieszniejsze jest kżywo uszyty

Odpowiedz
#5
Sam mam taki plecak i jak na razie jakoś z nim żyję chociaż nie sprawdziłem go jeszcze w hardcorowych warunkach więc nie wiem. Jak dla mnie to na razie jako plecak miejski spisuje sie nienagannie natomiast w terenie choćby na rowerze, fakt że nie odprowadza tak fantastycznie potu ale coś tam jednak odprowadza. I kupiłem go jeszcze po przecenie więc, z tego punktu widzenia, jest on świetny jak na swoją klasę i podstarzały model.

Odpowiedz
#6
nabyłem jakiś rok temu model bardzo podobny o nazwie STIG.
Wiedziałe, że kupuję tani, miejski plecaczek, ale postanowiłem zaryzykować.
I tak:

Materiał- totalna porażka- gumowa rączka natychmiast pękła na mrozie. Szelki zaczęły się natychmiast koszmarnie rozłazić i mechacić, podobnie jak siatka na bocznych kieszeniach. Klamry pasków kompersyjnych wykonano z tandetnego plastiku i bardzo kiepsko się spinają. Podstawowy materiał na razie nie puścił- tu OK.

Wykonanie- szwy bardzo delikatne, strach pociągnąć mocniej za pasek. Futerał na komórkę z tandetnym rzepem, który po kilku miesiącach przestał trzymać.

Ergonomia- przeciętna, jak na taki mały plecaczek- poprostu trudno zrobić to gorzej, natomiast na pewno dało by się lepiej. Tylne kieszenie (raczej kieszonki) za małe, brak jednej większej kieszeni. Guma kompresyjna na tylnej kieszeni nie ma żadnego sensu i służy chyba tylko za ozdobę.

Podsumowując- plecaczek ten to totalna porażak. Nie nadaje się nawet do trybu miejskiego. Rzekłby kto, że cena 59PLN, sama sugeruje tandetę. Może i tak, jednak IMHO to i tak za dużo, a po drugie irytująca jest nieuczciwość producenta, na którego stronie możemy znaleźć następujące kwiatki:
''Zawodowym zobowiązaniem Euromark Polska jest dostarczenie najwyższej jakości produktu. Kupując produkt marki CampuS musisz być pewien, że jednocześnie kupujesz spokój umysłu.''
''...marka CampuS...która wkrótce stała się synonimem produktu o wysokiej jakości dostępnego za rozsądną cenę.''



-------------------------------------------
piotr

Odpowiedz
#7
kupiłem ten plecak, bo chciałem już się pozbyć plecaczka kupionego za 10 zeta w hipermarkecie... po tygodniu się z nim przeprosiłem. Nosząc go 5 lat jedyne co sie rozwaliło to klamry po 2 latach i się troche materiał poprzecierał, natomiast wszystkie szwy były zabezpieczone i do dziś trzymają super. Natomiast genesis to totalna porażka i jeszcze się zupełnie nie nadaje do przenoszenia cięższych żeczy a jakością ustępuje plecakowi po 10 zeta. Jednak musze przyznać że inne plecaczki campusa które widziałem prezentowały się znacznie lepiej i były wygodniejsze. Wniosek z tego taki jeśli chcecie koniecznie campusa to inny (droższy) model bo genesis to totalny low end.

Odpowiedz
#8
no to jeszcze uwaga:
produkty Campusa faktycznie zazwyczaj dobrze wyglądają dobrze- generalnie te produty Capusa z którymi miałem do czynienia (choć fakt- nie było tego na szczęście dużo), wyglądały na solidniejsze, niż były w rzeczywistości.
-------------------------------------------
piotr

Odpowiedz
#9
no niby racja chociaż moje butki są w niezłym stanie po ponad roku użytkowania i są naprawde bardzo wygodne, więc czasem faktycznie coś im się udaje

Odpowiedz
#10
2005-11-10 15:37
pawel-stroj@o2.pl

Używalem plecaka Campusa i wytrzymal aż 11 miesięcy.Materiał z którego obszyty od wewnątrz jest plecak jest BEZNADZIEJNY i NIETRWAŁY szybko się przeciera.Jeżeli plus to tylko za wygląd ,mozna sie nabrać.Odradzam zakup bo firma wypuśćiła BUBEL i nie dba o klienta.
-------------------------------------------
Przeniesione przez administratora

Odpowiedz
#11
2009-05-11 20:44

Dodam od siebie, że jedna szelek nie wytrzymała obiązenia po okresie użytkowania ok 2 lat. Duży plus materiał nie trzyma brudu, można go stosunkowo szybko i łatwo uprać. Użytkowałem od 2002 roku do 2008 w sumie jak na ta cene ja jestem zadowolony. Brak usztywnienia, podzielonej komory, dobrych szelek.

Ocena produktu
Wygoda 1
Wyposażenie 4
Wytrzymałość 3
OGÓLNA 2.67
-------------------------------------------
Przeniesione przez administratora

Odpowiedz


Skocz do: