To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


[Recenzja] Vango Nevis 200 ( Zenit, Carrnighorn, Apex)
#1
 Opis producenta: 
  • Waga 2,02 kg
  • Ilość osób 2
  • Ilość wejść 1
  • Odporność podłogi na przemakanie  6 000 mm
  • Odporność tropiku na przemakanie 3 000 mm
  • Namiot przeznaczenie Turystyczne, Wyprawowe
  • Rodzaj masztu Aluminium   7.9 mm
  • Wymiary po spakowaniu  46×15  (realnie po scisnieciu jest 40x15)

 
   
  Dokladne zwymiarowanie powyzej. (grafika producenta). Vango produkuje(owal) rowniez Zenith, Apex, Carrnighorn ktore wygladaja identycznie i roznia sie drobnmi szczegółami. Zenith ma lepszą wodoodporność, Carrnighorn podwójny ekspres na zamku do tropiku, a Apex jest 100g cieższy.

 Namiot dostalem w 2018 roku i od tego czasu byl uzyty ponad 100 razy.  Glownie splywy kajakowe (Wisla, Odra, Warta) kilka razy w Beskidzie Śląskim.


Recenzja
2026-10-01
  • Konstrukcja

     
 Konstukcja jest dziwna. Centralny pałąk i dwa 50cm maszty na końcach. Ma to zalety. Po środku można usiąść (95cm) a jednocześnie oszczędza się masę. Te 2,02 kg jest prawdziwe. Oczywiscie 80g waży pokrowiec Wink. Natomiast wadą jest utrudnione napinanie. Zeby sie wogole to dalo robic, zmienilem sposob kotwienia na koncach. Czerwona linia jest zaznaczone oryginalne ułożenie odciagu. Sypialnia podwieszana wiec można bezpiecznie zwijać i rozbijać w deszczu.


   

 Wprawdzie sypialnia ma podwójne wyjście ale przedsionek jest tylko jeden. Na tyle szeroki że można w nim gotować. Ale nie polecam. Brak górnej wentylacji w tropiku blyskawicznie zawilgaca wszystko. Strzłką zaznaczylem "system TDBS" czyli dwie taśmy ktore można spiąć żeby zrobić przekątne głownego masztu i zwiększyć odporność na wiatr.  


   
 
 Tropik można rozbić sam. Oszczędza to masę ale jest bez sensu bo powoduje inwazje owadow. Parę razy rozbijałem go tak na wiślańskich wyspach żeby w ciągu dnia nie siedzieć w pełnym słońcu.


   

 Przy rozbijaniu bocznych masztow trzeba dopilnować żeby masz trafil w kieszeń. Inaczej dziura w tropiku. Jeden taki przypadek znam na szczęście nie mój.


     

 Jesli chodzi o miejsce w sypialni to dla jednej osoby jest go dużo. A dla dwóch dużo za mało. Na końcach jest po 70cm  opadająca sciana namiotu jeszcze to zawęża. Krótko mowiąc jedna osoba i bagaż.


     
 
 Po środku sypialni jest 120cm i tu można wygodnie wcisnąć plecak. Przy drobnych wygibasach mieścił się nawet kajak pneumatyczny Solar. Oczywiście bez powietrza Wink  Plecaki do 65litrow też bez problemu.

 
     

 Ostatni element czyli zestaw śledzi. Oryginalnie byl tylko numer 4 w ilości 10 szt oraz maszty 1 i 2. Ponieważ namiot byl używany glownie na splywach i stal na piasku, sledzie zostaly wymienione. 6 szt szerokich aluminiowych z firmy Rockland ( 3 ) i dwa sniegowo-piaskowe no name do któych dodalem sznurki (5 ). Zwykle szpilki w piasku nie trzymają. Natomiast po takim modzie stoi  nawet na sypkim podlożu. 


 
  •  Użytkowanie:

  Jak wszystko ma swoje wady i zalety. Jesli chodzi o te pierwsze:
  • 215 centymetrow i pionowe ścianki na końcu robą robotę. Nigdy nie zdażylo mi się opierać o nie śpiwora. Przez co nie bylo ryzyka zawilgnięcia.
  • Jak się już ogarnie sekwencje rozstawiania jest ono blyskawiczne , 2-3 minuty.
  • Jest lekki. Nigdy nie bylo problemu z noszeniem. Może to efekt osobistych odczuć ale wcześniejszy namiot ważyl 3,5 kg i taka przesiadka byla jak wejscie do raju.
  •  Wodoodpornosć. Nigdy nie przemokl tropik. Podloga zaczela sie pocic po pięciu latach. Bez problemu udalo się ją zaimpregnować.
  • Odpornośc na wiatr. Po zapieciu paskow i zakotwiczeniu wszystkich odciagow stal nawet jak wialo ok 60km/h. I nie rzucalo w nim srodku więc dalo się spac.
  • Przyjemny kolor. Swietnie wtapia się w tlo. 
  • Wysokość na tyle duża że siedząc na srodku można się przebrać.
  • Od biedy można uzyc jako daszek od slonca ale wtedy rozstawia sie tylko tropik i otwiera oba wejscia na maksa.

 Wady:
  • Nie stoi sam. Wczesniej mialem iglo Colemana i przejscie na samoprzerwacajacy sie namiot bylo niesamowicie frustrujacy.
  • Brak wentylacji. Firma nie dala zadnego okna w tropiku na górze.  Moskitiera w sypialni tez jest symboliczna. Jak jest wiatr to problemu nie ma. Jak nie ma wiatru to szybko robi się w srodku duszno. Pomaga spanie z uchylonym tropikiem. Ale latem praktyka byla taka ze do namiotu mozna byl wejsc dopiero po zachodzi slonca. A rano jak tylko letnie slonca zaczynalo grzac to trzeba bylo szybko wstawać. Dzieki temu opanowalem przwidywanie gdzie rano będzie cień Wink. Nie da sie ukryc że namiot zaprojektowany na wietrzne i chlodne warunki Szkocji.
  • Firma nie dostarcza żadnych części zapasowych. Wpawdzie w zestawie z namiotem są łatki i rurka do naprawy stelaża, ale jest to slaby element jesli chodzi o wsparcie klienta.

  • Podsumowanie

 Calkiem dobry, lekki i trwaly namiot. Czy drugi raz bym go kupil? Nie. Za pierwszym razem też bym go nie kupił ale go dostalem to się tak przykleil i trwa. A teraz jakos nie mogę się go pozbyc. Smile  W planach mam dodanie wiekszej moskitiery na drzwiach do sypialni.
 
Odpowiedz
#2
I jeszcze zdjecia terenowe


   

   

   
Odpowiedz


Skocz do: