To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


[Recenzja] Karimata składana BeOn
#1
OPIS PRODUKTU:

Karimata skladana typu jajczarka
Materiał IXPE 
Wymiary 192x56x2,2
Waga 530g
R =2,5 
-----------------------------------------------------------------
RECENZJA:

2029-09-19

 Zakupiona w październiku zeszlego roku. Przyszly jesienne chłody i dmuchany materac w najbardziej podstawowej wersji przestal wystarczać. Poniżej 8-9 stopni, czuć bylo jak ciągnie od ziemi. Karimata miala wydlużyć okres kiedy można biwakować, oraz w kombinacji z materacem posłużyć do zimowego spania.

 Producent: 
 Polska firma BeOn - czyli chiński producent i polski dystrybutor. Identyczne produkt  sprzedaje Alpinus, Naturehike, Pinguin i podejrzewam ze również topowi producenci.

 Wymiary i kształt:
 Bardzo dobrze odpowiadaja katalogowym.  Dlugość 1917mm, szerokosc 560, grubość 22. Co istotne: wypustki maja ksztalt wyoblonych fal czy tez inaczej opisujac - sinusoid. A to duza zaleta w stosunku do tych co maja guzikowe połokragle lub stozkowe ksztalty. 

 Materiał:

 IXPE - czyli polietylen poddany sieciowaniu radiacyjnemu. Dlatego na poczatku I jak irradiacja. Do surowego materialu na etapie mieszania dodaje sie czynnik sieciujący (crosslinkg agent). Nastepnie pianka jest rozprezana/formowana do postaci finalnej. Na koniec wklada sie gotową karimate do reaktora. I to nie jest dowcip. Zeby usieciowac taki material trzeba uzyc dawki rzedu 150-200 kGy (dawka smiertelna to 2 Gy). Wiec karimaty i inne detale wjezdzaja sobie do strefy goracej i tam spedzaja mile chwile. 
 Tu wydaje mi sie istotna uwaga. Pomimo tego ze material byl silnie napromieniowany, sam nie wykazuje zadnych sladow radiacji. Po prostu atomy ktore sie na niego skladaja nie tworza dlugozyciowych izotopow. Na wszelki wypadek sprawdzilem i licznik nie przyspiesza.  Z punktu widzenia uzytkowania istotne jest to ze po irradiacji material:
  • Zmniejsza wielkosc porow
  • Staje sie duzo bardziej odporny mechanicznie
  • Staje sie nienasiakliwy.
  • W przypadku PE nie daje to zwiekszonej odpornosci na ogień - tu nadal trzeba uwazac.
 (do admina - przepraszam z gory za wstawke technologincza ale tego typu materialy to moja praca).

 Testy uzytkowe
 
 Spodziewalem sie sporej niewygody po tym jak cale lata w uzyciu byl materac Forclaz 700. Jednak 22 a 50mm wydawalo sie za malo. Praktyka okazala sie jednak inna. Komfort zalezy od tego jak uzywana
  • Na podlodze w pomieszczeniach - niekomfortowa
  • Jak wyzej - ale ze spiworem - da sie spac choc szalu nie ma
  • Piach - jest ok, ze spiworem wchodzi sie juz w komfort.
  • Trawa - idealne warunki. Nawet po przykryciu kocem jest ok.
 W moim odczuciu jest duzo twardsza niz karimata jajczarka z decatchlona ale poprzez inny ksztalt wypustek - wygodniejsza. W odroznieniu od dmuchanego materaca, nie  ma tez tendencji do "plywania". Na dmuchancu jak sie docisnie biodrem to glowa idzie w gore, a jak sie siadzie to tylek styka sie z grunem.

 Zakresy temperaturowe. 
  • Lezac na wznak - do temperatury 8* jest wrazenie ze grzeje lepiej niz spiwor. To wrazenie stopniowo zanika i okolo 5 stopni juz czuc pierwsze powiewy chlodu.
  • Lezac na boku - i tu mi bardzo ciezko powiedziec. Czasem mialem wrazenie ze nawet przy 3 stopniach jest lepiej niz na wznak, a czasem marzlem przy 7 stopniach.
  • Dwa razy zostala uzyta jako nakladkac na materac dmuchany i w takim ukladzie -5* nie bylo problemem. 
 
 Ilosc noclegow: 
  Sumarycznie 25 noclegow. Z tego 2 na mrozie, reszta w okresie jesienno wiosennym. Wyjazdy nizinne: Jura KC, Swinna Poreba. Dodatkowo na krotszych wypadach byla uzywana jako siedzisko. Da sie ja mniej wiecej zlozyc  na pol i wtedy dwie osoby moga komfortowo siasc na sniegu.

 Zuzycie:
 Wysokosciomierz mowi ze w najbardziej obciazanych miejscach grubosc zmalala do 20mm. W nogach i miejscach gdzie rzadziej sie obciaza, nadal jest 22mm. Od strony srebrnej (folia aluminiowa) widac deformacje. Od zielonej wyglada jak nowa. Nie ma tez jakichs oznac wytarcia, nawet w tych miejscach ktore byly najbardziej eksploatowane kiedy byla uzywana jako siedzisko.


Podsumowanie:

 Dobra karimata. Wygodna i tansza alternatywa dla najprostszych dmuchanych materacy. Bardzo trwala.


Załączone pliki Obrazki
           
Odpowiedz
#2
Takiego rodzaju karimaty używam wraz z małżonką od ok. 2014. Cecha charakterystyczna: w wilgotnych warunkach lub w wysokiej kondensacji w zagłębieniach maty gromadzi się wilgoć.

   

Na naszych Naturehike'ach z AliExpress przespaliśmy prawie 200 nocy od wiosny (z przymrozkami) do jesieni (z przymrozkami). Po takim okresie użytkowania:
- zauważalne wyraźne zbicie wytłoczek
- w miejscach mocowania mat do rowerów, na bocznych krawędziach widoczne miejscowe wgniecenia od taśm mocujących
- nieznaczne, punktowe wytarcia spodniej warstwy alu

   

W takim stanie zostały zimną jesienią sprzedane, przy czym nową właścicielkę poprosiłem przed podjęciem decyzji o zakupie o test: siad i położenie się najpierw na betonowej jezdni a później na macie. Była zachwycona.

Zakupiliśmy w 2023 nowe egzemplarze (tym razem Widesea za ~16 USD, bo były tańsze od Naturehike). Wciąż wyglądają jak nowe, ponieważ używane okazjonalnie.

Minusy zastosowanej w matach konstrukcji wymieniłem trzy akapity wyżej. Chociaż nie wiem, czy traktować to jako minusy czy raczej jako normalne zużycie materiału. Z pewnością za minus można uznać spore rozmiary po złożeniu. Mata będzie też nieco cięższa od najlżejszych dmuchanych materacy. A plusy?
- zawsze masz izolację od spodu, mata nie ulegnie przebiciu jak dmuchany materac czy samopompa
- w stanie złożonym służy doskonale jako turystyczne krzesełko
- podczas gotowania posiłków na palniku,
matę postawioną na bokach można wykorzystać w charakterze osłony przed wiatrem
Odpowiedz


Skocz do: