9 godzin(y) temu
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 9 godzin(y) temu przez Martinus_vm.)
Ze się wtrące ale te koszulki z długim rękawem w białym kolorze to podejrzewam że może chodzić o jakąś pielgrzymkę zwłaszcza w sierpniu
Mam doświadczenie z wypraw bikepackingowych
Ja zamiast zabierać jedną bluzę z hipertechnicznego materiału który odstrasza bakterie i zapachy, to bym wolał wziac ze 3-4 bluzki z jakiejś mieszanki poliester/bawełna lub z samego poliamidu. W słońcu schnie to dosyć szybko, być może ktoś będzie w stanie użyczyć jakiejś suszarki do włosów i to przyśpieszyć.
Ewentualnie jakieś Merino Fresh z Deca gdzie wełnę merino połączyli z włoknami sztucznymi i ładnie to schnie na powietrzu
Do tego odrobina płynu do prania zabijajacego zapach potu i potem można je suszyć nawet w marszu wieszając na plecaku po zrobieniu prania wieczorem
z płynow polecam Decathlon Base Layer, zabija wszystkie zapachy w 30 stopniach rewelacyjnie
A jak będzie padalo i zaśmierdnie ostatecznie zawsze można najbardziej smrodliwe egzemplarze po prostu wyrzucić
A w warunkach wysokich temperatur cos siateczkowego
Mam doświadczenie z wypraw bikepackingowych
Ja zamiast zabierać jedną bluzę z hipertechnicznego materiału który odstrasza bakterie i zapachy, to bym wolał wziac ze 3-4 bluzki z jakiejś mieszanki poliester/bawełna lub z samego poliamidu. W słońcu schnie to dosyć szybko, być może ktoś będzie w stanie użyczyć jakiejś suszarki do włosów i to przyśpieszyć.
Ewentualnie jakieś Merino Fresh z Deca gdzie wełnę merino połączyli z włoknami sztucznymi i ładnie to schnie na powietrzu
Do tego odrobina płynu do prania zabijajacego zapach potu i potem można je suszyć nawet w marszu wieszając na plecaku po zrobieniu prania wieczorem
z płynow polecam Decathlon Base Layer, zabija wszystkie zapachy w 30 stopniach rewelacyjnie
A jak będzie padalo i zaśmierdnie ostatecznie zawsze można najbardziej smrodliwe egzemplarze po prostu wyrzucić
A w warunkach wysokich temperatur cos siateczkowego

