No cóż, skoro las ma odpowiedni wiek, to się go ścina. Jasne że nikt tego nie lubi, ale na tym polega gospodarka leśna. A z tego co pamiętam ze studiów, w Polsce w porównaniu z niemcami albo szwecją robimy to ok 30 lat za późno (znaczy lasy są stare i mają już małe przyrosty w porównaniu z młodszymi).
15-12-2025, 19:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-12-2025, 19:54 przez ramol.)
(15-12-2025, 15:45)Bleys napisał(a): No cóż, skoro las ma odpowiedni wiek, to się go ścina. Jasne że nikt tego nie lubi, ale na tym polega gospodarka leśna. A z tego co pamiętam ze studiów, w Polsce w porównaniu z niemcami albo szwecją robimy to ok 30 lat za późno (znaczy lasy są stare i mają już małe przyrosty w porównaniu z młodszymi).
Bleys, mieszkamy w lesie,robię zbiórkę po pracach leśnych. Zostawiają ścięte drzewa 30-40 letnie na wycince, nie opłaca się im ściągać. Grubsze biorą.
15-12-2025, 23:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-12-2025, 23:56 przez Szwędacz.)
Podobają mi się te 'potencjalne starolasy' pomiędzy Piotrusiem i Kaput Waldu. Rok temu niosłem tam rower przez prawie metrowej głębokości (koło 90cm przynajmniej, bo w niektórych nawet kierownica mi nie wystawała, a jedynie o boczne ściany haczyła) koleiny po ciągnikach i zrywce. Las wokół drogi równie rozryty, bo jak się nie dało jechać drogą, to rozjeżdżali krzaki obok - łącznie na kilka szerokości drogi.
Gospodarka gospodarką, przed sezonem by mogli stan dróg (bo po zrywce to już konkretne drogi) będących znakowanymi szlakami nieco poprawić. Nawet na GSB straszą takie odcinki, jak choćby grzbiet między Skibcami, a Tokarnią. Rowerem gdy sucho masochizm, a po deszczach nawet piechurzy wydeptują nowe ścieżki przez las obok. Żadnych zmian przez ostatnie 20 lat (na lepsze).