To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


Radio solar/korbka
#1
Chodzi o radio o wielu źródłach zasilania (sieć, bateria, panel solarny, korbka). Spotyka się także inne funkcje tego sprzętu, jak latarka, alarm, powerbank. Czy ktoś ma dobre doświadczenia z tego typu sprzętem?To co znalazłem na popularnych portalach sprzedażowych to przeważnie (a może i wyłącznie) azjatyckie gie. Ludzie niby oceniają pozytywnie, ale dodając np. "super, ale radio nie działa; fajne, ale po 15 minutach kręcenia korbką naładowało 0,5%" itd., co każe powątpiewać w solidność i prawdziwość tych recenzji.
Odpowiedz
#2
Ja używam Midland ER200. Zasilanie z aku 18650 (wymienne, oryginane ok. 2200 wymieniłem na ok 3000 mAh samsunga) albo solar albo korbka. Testów specjalnych nie robiłem. Pod poniższym Linkiem krótki opis testów ładowania.
Odpowiedz
#3
Dobrze, ale teraz tak na logikę: oczekujesz, że jakiej mocy dostarczysz małą, ręczną korbką? 2 waty? 3? Nawet duże generatory ręczne, z solidną korbą o solidnym przełożeniu rzadko mają więcej niż 20-30 wat (oczywiście można zbudować generator o dowolnej mocy, ale kto by nim kręcił Tongue )
_______________________________________
https://www.youtube.com/@Mountain_Shooter
Amazon Partner
Odpowiedz
#4
Mam latarkę, o dużej mocy kręciołka. Jakieś 0,6W mocy. To sporo. Gdzieś w otmętach szafy leży parę lat. Jeżeli ten gadżet z linku wyżej ma faktyczną moc kilka razy większą, to świetnie. Ale dopóki nie sprawdzę, to nie uwierzę.

Kolejna sprawa. Zwykle w tego typu kręciołkach nominalna prędkość kręcenia to 2 obroty na sekundę. Szacun dla tego kulturysty, który wytrzyma to przez 15 minut bez gubienia rytmu i nie będzie go bolało go potem przedramię. Przez 2 dni.
Zwykle to są zabawki, bez praktycznego zastosowania do ładowania telefonu czy akumulatora. Do zasilania radia, nadają się jak najbardziej. Nawet to moje 0,6W. Tym bardziej 20 czy 30W konstrukcje. O wadze ok. 500g Smile
Odpowiedz
#5
(22-09-2025, 12:48)brejhart napisał(a): Ja używam Midland ER200. Zasilanie z aku 18650 (wymienne, oryginane ok. 2200 wymieniłem na ok 3000 mAh samsunga) albo solar albo korbka. Testów specjalnych nie robiłem. Pod poniższym Linkiem krótki opis testów ładowania.

Dzięki za sugestie. Trochę poszukałem w sieci, już już miałem kupić Midlanda, ale jeszcze pooglądałem testy w sieci i... wybrałem radyjko firmy HanRongDa. Dlaczego? Znalazłem na YT porównanie 3 modeli Midland, a testujący, sympatyczny nerd na koniec pokazał malutkie radyjko HRD900. Tak samo chińskie, podobne (a chwilami nawet lepsze) parametry (ma USB-C, a Midlandy jeszcze antyczne micro-USB). No i kosztuje 60, a nie 400. To jest argument. 
Nabyłem, mam od kilku dni. Działa. Czego chcieć więcej.
Odpowiedz
#6
Pewnie tego chcieć więcej, że oprócz nachalnej reklamy, pewnie to radyjko nie ma fal długich, na których nadaje Warszawa 1. Czyli jedyna ogólnopolska stacja. Jak już szykować się na radio na korbkę, czyli w domyśle radio na sytuacje kryzysowe, to warto mieć fale długie. Chińska tandeta, często za cenę kilka razy większą od rozsądnej, jest tylko z falami UKF i średnimi.

Nie znalazłem odbiorników DF na korbkę. Pozostają jedynie bateryjne. Na Allegro jest sporo tego z firmy Eltra. O swojskich nazwach, znanych sprzed 30 i więcej lat. Sam mam radio Asia, kupione 2 lata temu. Niech Was nie zwiedzie nazwa firmy. To już nie jest polska firma. To tylko nazwa kitajskiego brandu, i swojsko brzmiące nazwy odbiorników, odwołująca się do sentymentu Polaków. Niemniej, odbiornik działa.
Odpowiedz
#7
Wiekszosc takich urzadzeń na rynku to atrapy. Albo tandetne materiały rozpadajace sie w rekach albo nierealne parametry-a najczesciej jedno i drugie.  Np na znanym portalu ładowarka USB na korbkę...cena ok 14zl...rozpada sie wrekach albo nie działa juz po wyjeciu z pudełka. No ale cena 14zl o czyms swiadczy... 

Chcesz działajacy sprzet i cie stać to szukaj takiej firmy jak FREE PLEY ENERGY- mam taka nozna elektrownie- to sie nie psuje i konstrukcja prosta do bólu. Waga 8kg z akumulatorem zelowym 7,2 Ah.,..naładowanie noga tego akumulatora to ...12 h wedłog producenta ale da się... Mozna tez doładowac tradycyjna ładowarka.elektrowani ma wyjscie na gniazdo zalaniczki i spokojnie moze zasilic laptopa z wpieta przetwornicą 120W przez 2-3 godz. 

Ta sama firma robiła prawdziwe działajace ładowarki na korbkę -z 7 lat temu w sklepie karaluch jeszcze były za 150zl. generowały 12v i kilka watów,,mozna było wpiac tam rozdzielnik USB i ladowac na raz np 2 telefony.
Nie wiem czy firma jeszcze istnieje ale ich produkty używane można smiało kupować.

Mam tez samoróbkę elektrownie 230V na korbkę, tez 8kg ,stalowy kloc z pradnicą-jedna osoba wytworzy ok 70 Wat(wpinajac druga korbe ok 140W)  Natomiast tak bez oporu ze mozna sobie godzine krecić to generowana moc 20W na przykłądowy laptop.Majac szybkoładowarke do paluszków co laduje 45min zaczyna mieć to sens bo w 1 godz naładujemy z 10 urzadzeń.

Mam tez stara z PRL latarke z ciezarówki ZIŁ-  naciska sie rączkę i latarka swieci-zaróweczka ma 2,5 V ale swiatło nie ejst ciagłe..pewnie dzis by to ktos unowoczesnil ,dał mocna diode 1,5 V i by lepiej działało. Generalnie sprzet pancerny,zawsze dział,w sam raz na apokalipse xD

Problem jest taki ze ciezko znalesc  firme która robie takie rzeczy dobrych drogich z najlepszych materiałów nie liczac sie z kosztami.
Odpowiedz
#8
Kryptoreklama jakiegoś odpychającego karalucha? Tak to wygląda.

Nie chce mi się analizować reszty urządzeń, po szybkim przeliczeniu, że ta free play energy to też gadżet o zerowej użyteczności. 8kg wagi ładowarki na pedały i tylko 7,2W mocy?
Odpowiedz


Skocz do: