To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


17-19.10.25 I zagraniczny zlot NGT lub 54 wg zwykłej nomenklatury :)
#81
Bardzo dziękuję za spotkanie.
Canti - miejsce super.
Do domu jeszcze nie dotarłem. Siedzę w pracy w ciuchach górskich Big Grin
Odpowiedz
#82
Wiem, jestem nudny jak "Kevin sam w domu" co święta w Polsacie. Jednak powtórzę jak mantrę...

zrzucamy fotki i filmy na serwery i udostępniamy grendelowi dostęp. Co by mógł jakiś esej audiowizualny popełnić z minionej, pierwszej zagranicznej nasiadówki.
Odpowiedz
#83
Dotarliśmy do domu wczoraj wieczorem (z przystankiem w Bolesławcu). Miło było Was zobaczyć, pogadać i wspólnie pośpiewać (Cantores Band jak zwykle dał czadu Big Grin Dzięki!)

Dziękujemy też za wszystkie pyszności, które pojawiły się na stole! Zwłaszcza za domowe kiełbasy i wędliny (Szwajcarzy nie umieją w kiełbasy) Big Grin

Cantores, zostajesz mianowany forumowym organizatorem zlotów - miejscówka rewelacyjna! Dzięki za ogarnięcie wszystkiego!

(20-10-2025, 11:05)PRS napisał(a): Jesteśmy coraz starsi. Choroby, wypadki, kontuzje. Wszystkim Forumowiczom i Zlotowiczom życzę zdrowia.
Tym razem mocniej Jadze, Michałowi i Jarkowi (za Tadka zdrowie było pite już nie raz Wink  )

Dziękujemy! Każdy wypity łyk i trzymane kciuki za nasze zdrowie bardzo się teraz przydadzą Smile Obyśmy na kolejnym zlocie mogli przejść cały dystans ze wszystkimi!


(21-10-2025, 10:59)grendel napisał(a): Wiem, jestem nudny jak "Kevin sam w domu" co święta w Polsacie. Jednak powtórzę jak mantrę...

zrzucamy fotki i filmy na serwery i udostępniamy grendelowi dostęp. Co by mógł jakiś esej audiowizualny popełnić z minionej, pierwszej zagranicznej nasiadówki.

Jak się ogarnę to dostaniesz linka, ale gdybym przypadkiem zapomniała (peseloza Tongue) to ścigaj bez litości Big Grin
Odpowiedz
#84
HEJ, HEJ!!! Z mojej strony również ślę podziękowania za fajne spotkanie i biesiadowanie. Rozmowy na szlaku i chatce, jedzenie różnej kategorii i nowe hasła typu: drink atmosferyczny i Pretensja. Kto słyszał o co chodzi ten wie. Kto nie wie, temu to rozrysujemy na kolejnym zlocie z autorem tekstów.
Mam jednak pewne uwagi i reklamacje.
Z uwag to taka, że troszkę za mało było chodzenia. To taki minusik jaki mnie "uwiera". Chyba poprzeczka tym razem została zawieszona zbyt nisko? A może się starzejemy i grupa bardziej ambitna jest już mniej ambitną??
Reklamacja jest jednak już poważna. Nie wiem, ale ... nie słyszałem znanej i lubianej piosenki o kwiatkach na fortepianie!!! Na następnym zlocie tak być nie może i trzeba coś z tym zrobić. Tak, jestem oburzony.
Do zobaczenia, na następnym zlocie, szlaku itp.
... a nie jakiś tam siusiumajtek
Odpowiedz
#85
(23-10-2025, 12:55)sebastian_ck napisał(a): nsja. Kto słyszał o co chodzi ten wie. Kto nie wie, temu to rozrysujemy na kolejnym zlocie z autorem tekstów.
Mam jednak pewne uwagi i reklamacje.
Z uwag to taka, że troszkę za mało było chodzenia. To taki minusik jaki mnie "uwiera". Chyba poprzeczka tym razem została zawieszona zbyt nisko? A może się starzejemy i grupa bardziej ambitna jest już mniej ambitną??
Reklamacja jest jednak już poważna. Nie wiem, ale ... nie słyszałem znanej i lubianej piosenki o kwiatkach na fortepianie!!! Na następnym zlocie tak być nie może i trzeba coś z tym zrobić. Tak, jestem oburzony.
Do zobaczenia, na następnym zlocie, szlaku itp.
Praktycznie jeden dzień - sobota jest na chodzenie. Teraz było 22,5 km/ w grupie to przyzwoicie.
Może wiosenny zrobimy wędrowny, nawet z przewożeniem bagażu. Zawsze będzie chętny do jeżdżenia.
A na przyszłość to albo wcześniejszy piątek, albo zostajemy w niedzielę.
Odpowiedz
#86
Ja mogę jeździć Cool choćby na końcu świata Smile

O ile znowu gdzieś nie utkniemy Wink wyjazd na zlot przez Bieszczady grozi absencją na zlocie Blush Confused
Odpowiedz
#87
(29-10-2025, 00:55)Arek napisał(a): Ja mogę jeździć Cool choćby na końcu świata Smile

O ile znowu gdzieś nie utkniemy Wink wyjazd na zlot przez Bieszczady grozi absencją na zlocie Blush Confused

Do Czech przez Bieszczady, to trochę nie po azymucie, więc nie dziwię się że kolega nie dotarł Confused
... a nie jakiś tam siusiumajtek
Odpowiedz
#88
(29-10-2025, 00:55)Arek napisał(a): wyjazd na zlot przez Bieszczady grozi absencją na zlocie Blush Confused

My jechaliśmy na zlot ze Szwajcarii przez Bieszczady i dotarliśmy Big Grin
Odpowiedz
#89
Znowu muszę robić za poganiacza, ale czas leci z prędkością nadświetlną Tongue
Cantores, jakieś propozycje na zimę/ wiosnę ?
rc
Odpowiedz
#90
(29-10-2025, 21:44)Jaga napisał(a):
(29-10-2025, 00:55)Arek napisał(a): wyjazd na zlot przez Bieszczady grozi absencją na zlocie  Blush  Confused

My jechaliśmy na zlot ze Szwajcarii przez Bieszczady i dotarliśmy  Big Grin


Jaguśśśś obiecuję, że następnym razem będziemy się bardziej starać Wink no i więcej czasu niż tydzień na dojazd przeznaczymy Blush Rolleyes Wink
Odpowiedz


Skocz do: