20-10-2025, 11:43
Bardzo dziękuję za spotkanie.
Canti - miejsce super.
Do domu jeszcze nie dotarłem. Siedzę w pracy w ciuchach górskich
Canti - miejsce super.
Do domu jeszcze nie dotarłem. Siedzę w pracy w ciuchach górskich
|
17-19.10.25 I zagraniczny zlot NGT lub 54 wg zwykłej nomenklatury :)
|
|
20-10-2025, 11:43
Bardzo dziękuję za spotkanie.
Canti - miejsce super. Do domu jeszcze nie dotarłem. Siedzę w pracy w ciuchach górskich
21-10-2025, 10:59
Wiem, jestem nudny jak "Kevin sam w domu" co święta w Polsacie. Jednak powtórzę jak mantrę...
zrzucamy fotki i filmy na serwery i udostępniamy grendelowi dostęp. Co by mógł jakiś esej audiowizualny popełnić z minionej, pierwszej zagranicznej nasiadówki.
21-10-2025, 18:35
Dotarliśmy do domu wczoraj wieczorem (z przystankiem w Bolesławcu). Miło było Was zobaczyć, pogadać i wspólnie pośpiewać (Cantores Band jak zwykle dał czadu
Dzięki!)Dziękujemy też za wszystkie pyszności, które pojawiły się na stole! Zwłaszcza za domowe kiełbasy i wędliny (Szwajcarzy nie umieją w kiełbasy) ![]() Cantores, zostajesz mianowany forumowym organizatorem zlotów - miejscówka rewelacyjna! Dzięki za ogarnięcie wszystkiego! (20-10-2025, 11:05)PRS napisał(a): Jesteśmy coraz starsi. Choroby, wypadki, kontuzje. Wszystkim Forumowiczom i Zlotowiczom życzę zdrowia. Dziękujemy! Każdy wypity łyk i trzymane kciuki za nasze zdrowie bardzo się teraz przydadzą Obyśmy na kolejnym zlocie mogli przejść cały dystans ze wszystkimi!(21-10-2025, 10:59)grendel napisał(a): Wiem, jestem nudny jak "Kevin sam w domu" co święta w Polsacie. Jednak powtórzę jak mantrę... Jak się ogarnę to dostaniesz linka, ale gdybym przypadkiem zapomniała (peseloza ) to ścigaj bez litości
23-10-2025, 12:55
HEJ, HEJ!!! Z mojej strony również ślę podziękowania za fajne spotkanie i biesiadowanie. Rozmowy na szlaku i chatce, jedzenie różnej kategorii i nowe hasła typu: drink atmosferyczny i Pretensja. Kto słyszał o co chodzi ten wie. Kto nie wie, temu to rozrysujemy na kolejnym zlocie z autorem tekstów.
Mam jednak pewne uwagi i reklamacje. Z uwag to taka, że troszkę za mało było chodzenia. To taki minusik jaki mnie "uwiera". Chyba poprzeczka tym razem została zawieszona zbyt nisko? A może się starzejemy i grupa bardziej ambitna jest już mniej ambitną?? Reklamacja jest jednak już poważna. Nie wiem, ale ... nie słyszałem znanej i lubianej piosenki o kwiatkach na fortepianie!!! Na następnym zlocie tak być nie może i trzeba coś z tym zrobić. Tak, jestem oburzony. Do zobaczenia, na następnym zlocie, szlaku itp.
... a nie jakiś tam siusiumajtek
(23-10-2025, 12:55)sebastian_ck napisał(a): nsja. Kto słyszał o co chodzi ten wie. Kto nie wie, temu to rozrysujemy na kolejnym zlocie z autorem tekstów.Praktycznie jeden dzień - sobota jest na chodzenie. Teraz było 22,5 km/ w grupie to przyzwoicie. Może wiosenny zrobimy wędrowny, nawet z przewożeniem bagażu. Zawsze będzie chętny do jeżdżenia. A na przyszłość to albo wcześniejszy piątek, albo zostajemy w niedzielę.
29-10-2025, 00:55
Ja mogę jeździć
choćby na końcu świata O ile znowu gdzieś nie utkniemy wyjazd na zlot przez Bieszczady grozi absencją na zlocie
29-10-2025, 15:22
(29-10-2025, 00:55)Arek napisał(a): Ja mogę jeździć Do Czech przez Bieszczady, to trochę nie po azymucie, więc nie dziwię się że kolega nie dotarł
... a nie jakiś tam siusiumajtek
29-10-2025, 21:44
30-10-2025, 07:14
Znowu muszę robić za poganiacza, ale czas leci z prędkością nadświetlną
Cantores, jakieś propozycje na zimę/ wiosnę ? rc
30-10-2025, 14:43
(29-10-2025, 21:44)Jaga napisał(a):(29-10-2025, 00:55)Arek napisał(a): wyjazd na zlot przez Bieszczady grozi absencją na zlocie Jaguśśśś obiecuję, że następnym razem będziemy się bardziej starać no i więcej czasu niż tydzień na dojazd przeznaczymy
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|