To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


Problem z namiotem
#1
Może ktoś miał podobny problem.
Na namiocie pojawiły się zabrudzenia jak na zdjęciu. Doszłam do wniosku, że źródłem nieszczęścia jest sparciała guma. 

Dwa pytania
1) czym to cholerstwo odczyścić z tkaniny
2) czy da się jakoś zabezpieczyć tę gumę ( ew. usunąć starą i położyć nową)

Namiot jest duży, fajny, trzyma wodoodporność, ale wygląd przez te plamy fatalny. 

   

A tak wygląda guma- nie wiem, jak dobrze opisać, to co się z nią dzieje- ciągnie się, schodzi pod palcami.


Załączone pliki Obrazki
   
Odpowiedz
#2
to nie guma a warstwa poliuretanu powlekajaca tkaninę

niestey cholerstwa nie usuniesz i nie nałozysz na nowo.
zgodnie z regulaminem NGT:
OD 2003 zawodowo R&D     Redaktor: outdoormagazyn, 4outdoor,   organizacje: POG  EOCA                
Ekspert: ISO, PKN powiązania: aerosize, crux, huzar, lesovik, lightwave, mrozy, ortovox, pajak, patizon, polarmond....
Odpowiedz
#3
Stary wątek, ale dodam że usunąć w sumie można, tylko że to sporo zabawy.
Jak poliuretan zaczyna się łuszczyć, to znaczy że zaczął hydrolizować. Normalny proces od zwykłego przechowywania w naszych mieszkaniach. A taka powłoka zaczyna sama pękać i odpadać. Można ten proces wspomóc. Po pierwsze namaczamy tkaninę przez 15-30 minut w misce z alkoholem izopropylowym (w moim wypadku kurtkę, z namiotem też można tylko trzeba znaleźć większą miskę  Tongue ). 5 litrów kosztuje cirka 45 złotych. Nie używać innych rozpuszczalników, bo można uszkodzić samą tkaninę. Po namoczeniu bierzemy twardą ryżową szczotę i delikatnie zaczynamy skrobać. Znaczy jak komuś się śpieszy, to może skrobać mocniej, ale ja bałem się zniszczyć materiał. Taki stary i namoczony PU schodzi dosyć elegancko, co jakiś czas zamaczamy w misce i skrobiemy dalej. Po 3 piwach praca skończona, kurtkę wyprałem w pralce i finito. Problemem są resztki kleju czy membrany, która jest wbita pomiędzy nitki tkaniny, bo tego nigdy nie wydłubiemy, ale można osiągnąć efekt matowej tkaniny bez łuszczącego się syfu.
Co dalej? Pozbyliśmy się membrany, więc mamy zwykłą przemakalną szmatę. Jeśli zależy nam na oddychalności, to możemy dać impregnaty typu Nikwax. Pewna namiastka wodoodporności będzie, ale raczej na krótki i delikatny deszczyk.

Jeśli należy nam na wodoodporności (rzeczony namiot), to stosujemy silikon. Zyskujemy 100% wodoodporności przy zerowej oddychalności.  Cool
_______________________________________
https://www.youtube.com/@Mountain_Shooter
Amazon Partner
Odpowiedz
#4
(13-11-2025, 17:47)Bleys napisał(a): Stary wątek, ale dodam że usunąć w sumie można, tylko że to sporo zabawy.
Jak poliuretan zaczyna się łuszczyć, to znaczy że zaczął hydrolizować. Normalny proces od zwykłego przechowywania w naszych mieszkaniach. A taka powłoka zaczyna sama pękać i odpadać. Można ten proces wspomóc. Po pierwsze namaczamy tkaninę przez 15-30 minut w misce z alkoholem izopropylowym (w moim wypadku kurtkę, z namiotem też można tylko trzeba znaleźć większą miskę  Tongue ). 5 litrów kosztuje cirka 45 złotych. Nie używać innych rozpuszczalników, bo można uszkodzić samą tkaninę. Po namoczeniu bierzemy twardą ryżową szczotę i delikatnie zaczynamy skrobać. Znaczy jak komuś się śpieszy, to może skrobać mocniej, ale ja bałem się zniszczyć materiał. Taki stary i namoczony PU schodzi dosyć elegancko, co jakiś czas zamaczamy w misce i skrobiemy dalej. Po 3 piwach praca skończona, kurtkę wyprałem w pralce i finito. Problemem są resztki kleju czy membrany, która jest wbita pomiędzy nitki tkaniny, bo tego nigdy nie wydłubiemy, ale można osiągnąć efekt matowej tkaniny bez łuszczącego się syfu.
Co dalej? Pozbyliśmy się membrany, więc mamy zwykłą przemakalną szmatę. Jeśli zależy nam na oddychalności, to możemy dać impregnaty typu Nikwax. Pewna namiastka wodoodporności będzie, ale raczej na krótki i delikatny deszczyk.

Jeśli należy nam na wodoodporności (rzeczony namiot), to stosujemy silikon. Zyskujemy 100% wodoodporności przy zerowej oddychalności.  Cool

A tak z ciekawości czym rózni się impregnat Nikwax do odzieży od tego do sprzętu w rodzaju namiotów, plecaków itd.

Bo kiedyś korciło mnie aby starą kurtkę przeciwdeszczową z powłoką (a nie membraną) potraktować impregnatem Nikwaxa do namiotów.
Odpowiedz
#5
Doskonałe pytanie, na które tylko producent zna odpowiedź Smile Teoretycznie dla namiotów nie musieli bawić się w półśrodki, bo oddychalność jest niepotrzebna. Ale czy te preparaty naprawdę się czymś różnią? Kolorem puszki? Wink
_______________________________________
https://www.youtube.com/@Mountain_Shooter
Amazon Partner
Odpowiedz
#6
(14-11-2025, 13:05)Martinus_vm napisał(a): A tak z ciekawości czym rózni się impregnat Nikwax do odzieży od tego do sprzętu w rodzaju namiotów, plecaków itd.

Bo kiedyś korciło mnie aby starą kurtkę przeciwdeszczową z powłoką (a nie membraną) potraktować impregnatem Nikwaxa do namiotów.

Z etykiety produktu (za stroną https://nikwax.com/en-us/ingredients/)

[Edit: to są środki do prania, pytanie było o impregnaty - SORRY. Opracowania impregnatów nie znalazłem. Na etykietach papierowych w wersji polskiej brak składników]

Tent and Gear Solar Wash:
AQUA
FATTY ACIDS, COCO, AMMONIUM SALTS
AMMONIUM OLEATE
DISPERSION BASED ON POLYACRYLATES
SILICIC ACID, SODIUM SALT
AMMONIUM ZIRCONIUM CARBONATE
PARFUM
LIMONENE

Tech Wash:
AQUA
CAPRYLYL/CAPRYL GLUCOSIDE
FATTY ACIDS, C8-18 AND C18-UNSATD.
LAURYL GLUCOSIDE
SODIUM CARBONATE
FATTY ACIDS, C16-18 AND C18-UNSATD.
TETRASODIUM IMINODISUCCINATE
SODIUM P-CUMENESULPHONATE
SODIUM POLYACRYLATE
Odpowiedz


Skocz do: