To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


Buty długodystansowe
#1
Witam,
 
Czytam forum w każdą stronę i nie mogę się zdecydować liczę na waszą pomoc w wyborze butów poniżej wymagania:
 
 - Niskie
 - długie dystanse kilkudniowe z nocowaniem w terenie
 - duże obciążenie jestem większego wzrostu i dodatkowo plecak 65 l będzie
 - Beskid i Bieszczady głównie
 
z góry dziękuje wszystkim którzy wniosą jakieś rzeczowe uwagi i propozycje.
Odpowiedz
#2
Zależy jaki budżet. Ja używam Altra Olympus 4.0 i jestem zadowolony. Na plusy (poza oczywistymi jak niska waga i oddychalność) jest to, że są naprawdę szerokie, więc ciężar będzie lepiej rozprowadzony. Można oczywiście polować na promocje zarówno tego modelu jak i innych.
Altra Olympus mają tę przewagę nad Lone Peak, że mają ponoć wiekszą amortyzację - co przydaje się przy ciężarach.

Są kompatybilne ze stuptutami robionymi przez tę Panią (bardzo polecam ją jak i jej wyroby): https://www.facebook.com/stuptut - robi stuptuty pod dany model i rozmiar (czyli dokładnie na Twój but).
Buty spokojnie wystarczą na destynacje podane przez Ciebie - wielokrotnie "złażone" właśnie w nich.

A jak nie to, to otrzymasz pewnie 10 innych "zamienników", z których każdy będzie "najlepszy", choć ja podaję ten jeden typ, bo mam go sprawdzony od lat.

Pozdro,

dziku
Odpowiedz
#3
Dziku dzięki wielkie wyglądają super tylko z dostepnością widze że ciężko masz jakieś źródło skąd je brać
Odpowiedz
#4
Internet i "sklepy biegacza", względnie jakieś amazony itp. Poszukaj też innych wersji. Znajomi chwalili Olympusy 3.5. Są też 5.0. Myślę, że jak poszukasz, to znajdziesz - względnie zamówisz.
Pamiętaj aby brać o ok. 1 cm (2 numery) większe niż masz rozmiar stopy. ;-)

Pozdrowienia,

dziku
Odpowiedz
#5
Greg zwróć uwagę, że Altry mają zerowy drop. Nie każde nogi się z nimi dogadują.
Odpowiedz
#6
(19-03-2024, 16:48)migotka napisał(a): Greg zwróć uwagę, że Altry mają zerowy drop. Nie każde nogi się z nimi dogadują.

Tak wiem o tym już dawno chciałem się spróbować z tąka podeszwą będzie okazja jak nie spróbuje to się nie dowiem czy będzie ok
Odpowiedz
#7
No nie wiem, czy buty trialowe to dobry pomysł na długie, kilkudniowe dystanse i ciężki 65 litrowy plecak. Ba, powiedziałbym nawet, że niskie buty podejściowe na takie wymagania są chyba nieodpowiednie - ale każdy chodzi jak lubi.
Odpowiedz
#8
(19-03-2024, 17:26)pampalini napisał(a): No nie wiem, czy buty trialowe to dobry pomysł na długie, kilkudniowe dystanse i ciężki 65 litrowy plecak. Ba, powiedziałbym nawet, że niskie buty podejściowe na takie wymagania są chyba nieodpowiednie - ale każdy chodzi jak lubi.

W takim razie wypowiedz się dobra dyskusja pomoże nie tylko pomoże mi ale i innym osobom stojącym przed podobnym wyborem

Chętnie poznam wszelkie uwagi i wskazówki od was wszystkich jako bardziej doświadczonych
Odpowiedz
#9
Buty biegowe na długie dystanse są bardzo dobre, ale chyba średnio sprawdzą się przy dużym obciążeniu. Wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem będą umiarkowanie sztywne podejściówki, coś w stylu Scarpa Crux (najwygodniejsze buty jakie miałem) lub Salewa Wildfire (też wygodne, ale szybko wytarły mi się zapiętki).

...ale to też kwestia preferencji - ja akurat lubię sztywne buty.
Odpowiedz
#10
(19-03-2024, 19:38)Klawisz napisał(a): Buty biegowe na długie dystanse są bardzo dobre, ale chyba średnio sprawdzą się przy dużym obciążeniu. Wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem będą umiarkowanie sztywne podejściówki, coś w stylu Scarpa Crux (najwygodniejsze buty jakie miałem) lub Salewa Wildfire (też wygodne, ale szybko wytarły mi się zapiętki).

...ale to też kwestia preferencji - ja akurat lubię sztywne buty.

ciesze się że wspomniałeś o  Salewa Wildfire gdyż bardz odobrze je obczytałem i znalazłem nawet na jednym z filmów opinie że buty super ale nie na obciążenie w sensie że są zbyt twarde i po całym dniu znacząco to odczuje - jak się do tego odniesiesz ( nie wiem czy mogę tu wrzucać linki do filmów bo jest to film jednego ze sprzedawców butów w Polsce)
Odpowiedz
#11
(19-03-2024, 19:09)Greg napisał(a):
(19-03-2024, 17:26)pampalini napisał(a): No nie wiem, czy buty trialowe to dobry pomysł na długie, kilkudniowe dystanse i ciężki 65 litrowy plecak. Ba, powiedziałbym nawet, że niskie buty podejściowe na takie wymagania są chyba nieodpowiednie - ale każdy chodzi jak lubi.

W takim razie wypowiedz się dobra dyskusja pomoże nie tylko pomoże mi ale i innym osobom stojącym przed podobnym wyborem

Chętnie poznam wszelkie uwagi i wskazówki od was wszystkich jako bardziej doświadczonych

Zerknij na Merrell Moab. Są w kilku wersjach - mid, niskie, z membraną, bez...
Dosyć lekkie, u mnie zaliczyły trzy tygodnie w rumuńskich Karpatach, Niebieski Szlak Sudecki i wiele kilometrów po pustyni Negev w tamtym roku i obecnie. Że o setkach kilometrów w międzyczasie w Beskidach nie wspomnę.
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
Odpowiedz
#12
(19-03-2024, 19:44)Greg napisał(a):
(19-03-2024, 19:38)Klawisz napisał(a): Buty biegowe na długie dystanse są bardzo dobre, ale chyba średnio sprawdzą się przy dużym obciążeniu. Wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem będą umiarkowanie sztywne podejściówki, coś w stylu Scarpa Crux (najwygodniejsze buty jakie miałem) lub Salewa Wildfire (też wygodne, ale szybko wytarły mi się zapiętki).

...ale to też kwestia preferencji - ja akurat lubię sztywne buty.

ciesze się że wspomniałeś o  Salewa Wildfire gdyż bardz odobrze je obczytałem i znalazłem nawet na jednym z filmów opinie że buty super ale nie na obciążenie w sensie że są zbyt twarde i po całym dniu znacząco to odczuje - jak się do tego odniesiesz ( nie wiem czy mogę tu wrzucać linki do filmów bo jest to film jednego ze sprzedawców butów w Polsce)

IMHO Wildfire'y nie są szczególnie twarde - podeszwa dość dobrze pracuje, przynajmniej w porównaniu z La Sportiva Boulder X czy Salewa MTN Trainer (te stare, bo nowych nie miałem). Oczywiście nie mają takiej amortyzacji, jak niektóre buty biegowe (pod palcami, bo pięta jest ok), ale dzięki temu zapewniają dobrą stabilizację stopy, dlatego - IMHO - właśnie nadają się na trekkingi z obciążeniem.

Na Bieszczady czy Beskidy nie polecałbym zbyt sztywnej podeszwy (typu LS Boulder czy Scarpa Zodiac), ale jeżeli zamierzasz nosić spore obciążenie to poprzymierzaj lekkie podejściówki (byle nie zbyt lekkie, bo np. LS TX2 nie ma szczególnej amortyzacji, więc raczej średnio nada się na dłuższe wyrypy z plecakiem). Trochę tego jest na rynku - przykładowo w/w Scarpa Crux, La Sportiva Spire (nie używałem, ale moją dobre opinie), Salewa Alp Trainer (nie używałem, wydają się ok, choć trochę przyciężkawe), Garmont coś robi takiego, Meindl, etc. Wspomniane przez Yatzka Merrelle też mają wielu zwolenników.

Warto poprzymierzać różne modele i trochę w nich połazić po sklepie czy w domu. Ja ostatnio 3 pary odesłałem, zanim zdecydowałem się na te właściwe.

EDIT: Jak tak teraz przeglądam internety to w oko wpadły mi inov-8 roclite - trailówki z ponoć dobrą stabilizacją (tak trochę w kontrze do tego co pisałem wcześniej).
Odpowiedz
#13
(19-03-2024, 19:09)Greg napisał(a):
(19-03-2024, 17:26)pampalini napisał(a): No nie wiem, czy buty trialowe to dobry pomysł na długie, kilkudniowe dystanse i ciężki 65 litrowy plecak. Ba, powiedziałbym nawet, że niskie buty podejściowe na takie wymagania są chyba nieodpowiednie - ale każdy chodzi jak lubi.

W takim razie wypowiedz się dobra dyskusja pomoże nie tylko pomoże mi ale i innym osobom stojącym przed podobnym wyborem

Chętnie poznam wszelkie uwagi i wskazówki od was wszystkich jako bardziej doświadczonych

Pierwsza sprawa - piszesz o kilkudniowych, długich dystansach - czyli warunki pogodowe mogą być różne. Co będzie jak trafisz na mocną zlewę na trasie w tego typu "szmaciakach"? Beskidy i Bieszczady to też bardzo często błoto i mokra trawa na trasie. "Bagno" w butach to słaba opcja.
Druga kwestia - plecak 65 litrowy z pełną zawartością to jakieś 15-20 kg na grzbiecie i przy długich trasach to dobrze by było żeby te buty stabilizowały kostkę i miały dobrą amortyzację (nic nie napisałeś, jakie masz doświadczenie na tego typu trasach z ciężkim garbem na plecach)
Trzecia rzecz - buty trailowe są generalnie mało trwałe, szybciej się ścierają i niszczą niż podejściówki czy wysokie.
Powtórzę to co pisałem - każdy chodzi jak mu się podoba: jedni wolą w niskich, inni w wysokich, jednych stać na to by wydawać co pół roku kilka stów na nowe buty, inni kupują buty na kilka sezonów etc. Połazisz trochę to będziesz wiedział, jak zareagują Twoje nogi po tego typu wyprawach.
Odpowiedz
#14
(19-03-2024, 23:15)pampalini napisał(a):
(19-03-2024, 19:09)Greg napisał(a):
(19-03-2024, 17:26)pampalini napisał(a): No nie wiem, czy buty trialowe to dobry pomysł na długie, kilkudniowe dystanse i ciężki 65 litrowy plecak. Ba, powiedziałbym nawet, że niskie buty podejściowe na takie wymagania są chyba nieodpowiednie - ale każdy chodzi jak lubi.

W takim razie wypowiedz się dobra dyskusja pomoże nie tylko pomoże mi ale i innym osobom stojącym przed podobnym wyborem

Chętnie poznam wszelkie uwagi i wskazówki od was wszystkich jako bardziej doświadczonych

Pierwsza sprawa - piszesz o kilkudniowych, długich dystansach - czyli warunki pogodowe mogą być różne. Co będzie jak trafisz na mocną zlewę na trasie w tego typu "szmaciakach"? Beskidy i Bieszczady to też bardzo często błoto i mokra trawa na trasie. "Bagno" w butach to słaba opcja.
Druga kwestia - plecak 65 litrowy z pełną zawartością to jakieś 15-20 kg na grzbiecie i przy długich trasach to dobrze by było żeby te buty  stabilizowały kostkę i miały dobrą amortyzację (nic nie napisałeś, jakie masz doświadczenie na tego typu trasach z ciężkim garbem na plecach)
Trzecia rzecz - buty trailowe są generalnie mało trwałe, szybciej się ścierają i niszczą niż podejściówki czy wysokie.
Powtórzę to co pisałem - każdy chodzi jak mu się podoba: jedni wolą w niskich, inni w wysokich, jednych stać na to by wydawać co pół roku kilka stów na nowe buty, inni kupują buty na kilka sezonów etc. Połazisz trochę to będziesz wiedział, jak zareagują Twoje nogi po tego typu wyprawach.

W kwestii pogody nim wyjade zawsze ją weryfikuje choć kilkudniowe to 3 dni jestem wstanie określić a ponieważ mam nocleg na plecach to w razie deszczu moge się schować do tej pory nie miałem z tym większych kłopotów.

Doświadczenie Bieszczady to moje góry Smile te od dawna zleciałem plecak w górach zawsze był choć nie tak wielki  jak tym razem ale nie mam 160 w kapeluszu więc dzwignąć też mogę troszke

Buty podejściowe odpuściłem ponieważ znalazłem informacje że to są buty zbyt twarde na długie dystanse

Do tej pory chodziłem w chłodniejszych miesiącach gdzie zawsze miałem buty za kostkę ale teraz wybieram się w miesiące cieplejsze i nie wyobrażam sobie ich Smile
Odpowiedz
#15
a co myślicie o Salewa mountain Trainer Lite GTX - ktoś miał jakieś doświadczenia Jutro jade do sklepów i będę mierzył wasze propozycje ale jeszcze te mi wpadły i chętnie posłucham niezalezych opini Smile
Odpowiedz
#16
(22-03-2024, 10:41)Greg napisał(a): a co myślicie o Salewa mountain Trainer Lite GTX - ktoś miał jakieś doświadczenia Jutro jade do sklepów i będę mierzył wasze propozycje ale jeszcze te mi wpadły i chętnie posłucham niezalezych opini Smile

Ja łażę w wysokich od jesieni 2020 (ale tylko jak jest zimno i mokro lub zimno) i u mnie się sprawdzają. Na plus jest większa pancerność podeszwy i otoka, niż przy butach biegowych.

Najlepiej przymierz kilka par różnych butów, pochodź i poskacz w nich.
Wez sobie plecaczek i dociąż go taknjak zamierzasz chodzic. Wtedy stopa będzie pracować z butem (oraz wkładką) tak jak to będzie w terenie.

Pozdro,

dziku
Odpowiedz
#17
(22-03-2024, 10:41)Greg napisał(a): a co myślicie o Salewa mountain Trainer Lite GTX - ktoś miał jakieś doświadczenia Jutro jade do sklepów i będę mierzył wasze propozycje ale jeszcze te mi wpadły i chętnie posłucham niezalezych opini Smile

Każdy potwierdzi, że podstawa to mierzenie. Np. te Salewy dla mojej stopy były za wąskie. Jak będziesz w sklepie to spojrzyj też na La Sportivy.
Odpowiedz


Skocz do: