To forum wykorzystuje pliki cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania, danych o Twojej ostatniej wizycie, pliki cookie na tym forum śledzą również tematy, które przeczytałeś. Korzystanie z forum oznacza akceptajcę ustawień plików cookie. Możesz zmienić ustawienia plików cookie w dowolnym momencie w swojej przeglądarce.


PODRÓŻE NGT /relacje,zloty,gdzie pojechać,co zobaczyć,etc.
Cześć wszystkim z południa Polski i nie tylko. Wybieramy się w czerwcu rodzinnie do Czeskiej Szwajcarii. Jest parę oczywistych żelaznych punktów, znanych i opisanych. Interesują mnie jednak Wasze doświadczenia, opinie i pomysły na spędzenie czasu (z dziećmi) w tym rejonie. Niekoniecznie w tłumnych i często uczęszczanych miejscach. Co warto zobaczyć, gdzie warto pojechać, podejść?
Stare NGT było jak stary dobry narkotyk. Nowe - jak syntetyk nowej generacji - daje w czapę jeszcze mocniej  ;)
Odpowiedz
PRS to chyba o Was:
https://ngt.pl/thread-3394-page-543.html
Jaga & Mathew dziękuję za nowe NGT!

- NGT to hobby przy okazji pasji, a nie zamiast -
Odpowiedz
O nas Smile
Odpowiedz
(05-05-2022, 15:53)traszan napisał(a): O nas Smile

Szkoda, że "na żywioł"na siebie nie wpadliśmy, bo gdzieś tam w okolicy i my majaczyliśmy...

   
   
Odpowiedz
Byliśmy tam w poniedziałek.
Odpowiedz
Fotka jest z poniedziałku z godz. 15:22 Big Grin
Odpowiedz
My byliśmy ok 12-13 Smile
Odpowiedz
Potwierdzam, i ja tam byłem...
Trunki zacne piłem Wink
A...
Droga daleka była przed nami, droga daleka była za nami...


Załączone pliki Obrazki
   
Odpowiedz
Melduję, że we wrześniu przeszedłem Niebieski Szlak Sudecki. Relacja pisała się dwa tygodnie, wliczając w to obrabianie zdjęć, których jest około 900, więc jest co oglądać. Cza przejścia - 16 dni, dystans - nominalnie - 390 km, z dodatkowymi to-tu-to-tam - ok. 420 km.
Jest co czytać, jest co oglądać, więc zapraszam do lektury.

Niebawem dojdzie podsumowanie sprzętowe w osobnym wpisie.

Link do relacji:
Niebieski Szlak Sudecki 2023 by Yatzek
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
www.ginvilla.blogspot.com
Odpowiedz
O szedłem to w zeszłym roku... Na szczęście nie zdążyłem pokochać asfaltu choć ilość jego na tym zacnym szlaku jest obezwładniająca.

Zazdroszczę umiejętności i czasu na opisywanie, dobrze się czyta!
zgodnie z regulaminem NGT:
OD 2003 zawodowo R&D     Redaktor: outdoormagazyn, 4outdoor,   organizacje: POG  EOCA                
Ekspert: ISO, PKN powiązania: aerosize, crux, huzar, lesovik, lightwave, mrozy, ortovox, pajak, patizon, polarmond....
Odpowiedz
Gdyby ktoś poszukiwał w Sudetach innego Szlaku niż Główny Szlak Sudecki czy Niebieski Szlak Sudecki, to melduję, iż kilka dni temu przeszedłem szlak żółty z Mokrzyc do Przełęczy Puchacza. Trochę nizinny, trochę górski i trochę do poczytania i obejrzenia na moim blogu:

Sudety, Żółty szlak: Mokrzyce - Przełęcz Puchacza

Zapraszam do lektury :-)
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
www.ginvilla.blogspot.com
Odpowiedz
Na początku lipca 2026 ukończyłem przejście Tour du Mont Blanc.
Była pogoda, lekki plecak i dobra kondycja.
Widoki rewelacyjne. Kawa, croissant i ciągłe napieranie pod górę i schodzenie w doliny.
Podsumowanie kosztowe i sprzętowe.

Cała relacja na moim blogu:
TMB 2026 by Yatzek
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
www.ginvilla.blogspot.com
Odpowiedz
Big Grin 
Kurcze, wróciły wspomnienia. W 2017 zrobiliśmy TMB z żoną i 11-letnim synem. I to nie było fast&light Big Grin Mój plecak ważył 34 kg Big Grin Piękna trasa! Schronisko La Peule prowadził wtedy chłopak z Polski.
Odpowiedz
Kolejny meldunek o zaliczeniu trasy:

Z początkiem września 2026 przeszedłem z koleżanką Joanną szlak Bohusleden, część północną.

Dziesięciodniowa wędrówka przez najdzikszy odcinek szlaku z mokradłami, Moczybutami Skandynawskimi, deszczem i śmierdzącymi od wilgoci i mocnych wrażeń skarpetami, przemoczonymi butami, pośród lasów, jezior i niezliczonych wiatek, filtrując wodę z jezior i kałuż, klnąc na deszcze i co jeszcze...?

No, co jeszcze Was przyprawi o dreszcze? Tego dowiecie się z niesamowitej, choć bezbarwnej relacji z kolorowymi zdjęciami w ilości ponadnormatywnej, dłużącej się na szczęście w skończoność.

Zróbcie sobie duży kubal gorącej kawy za jaką wtedy tęskniłem, worek popcornu jakiego nie lubię, walnijcie się w wygodny fotel o którym marzyłem, odpalcie kompa bez którego się obchodziłem i zatopcie się w lekturę najlepszego bloga podróżniczego, jaki powstaje w mojej wsi:

Bohusleden północny

Tylko se nie myślcie: "Dobrze im tak, że przemokli. Po co ogóle z domu wychodzą", bo Wam będzie dach przeciekał prosto nad telewizorem  Big Grin

Trevlig tittning!
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
www.ginvilla.blogspot.com
Odpowiedz
Jakby kto nie wiedział co jest po drugiej stronie promu z Stromstad do Sandefjord, to mam małą opowieść.

Sandefjord, wrzesień 2026
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
www.ginvilla.blogspot.com
Odpowiedz
(21-07-2026, 15:05)Yatzek napisał(a): Na początku lipca 2026 ukończyłem przejście Tour du Mont Blanc.
Była pogoda, lekki plecak i dobra kondycja.
Widoki rewelacyjne. Kawa, croissant i ciągłe napieranie pod górę i schodzenie w doliny.
Podsumowanie kosztowe i sprzętowe.

Cała relacja na moim blogu:
TMB 2026 by Yatzek

Pozdrawiam, spotkaliśmy się na campingu Bellevue. Miło było pogadać o namiotach.
P.S. Co to za przejściówka do przelewania gazu z kartusza do kartusza? Pod jaką nazwą tego szukać?
Odpowiedz
O tej przejściowe było tutaj: https://ngt.pl/thread-3394-post-265940.html#pid265940 (i w kilku wcześniejszych wpisach).
Odpowiedz
(01-10-2026, 19:12)Krzysiekw3 napisał(a):
(21-07-2026, 15:05)Yatzek napisał(a): Na początku lipca 2026 ukończyłem przejście Tour du Mont Blanc.
Była pogoda, lekki plecak i dobra kondycja.
Widoki rewelacyjne. Kawa, croissant i ciągłe napieranie pod górę i schodzenie w doliny.
Podsumowanie kosztowe i sprzętowe.

Cała relacja na moim blogu:
TMB 2026 by Yatzek

Pozdrawiam, spotkaliśmy się na campingu Bellevue. Miło było pogadać o namiotach.
P.S. Co to za przejściówka do przelewania gazu z kartusza do kartusza? Pod jaką nazwą tego szukać?

Przypominam sobie spotkanie i pogawędkę.
Przejściówka, to jedna z wielu. Ta jest minimalistyczna, nazywa się JeebelCamp i waży 22 gramy. Ten model jest mało popularny w sprzedaży, ale jest kilka innych, w tym podobne prostej konstrukcji, jak i z odpowietrznikiem, który przydaje sę o tyle, że nie trzeba co chwilę odkręcać dawcy i odpowietrzać biorcy.
W sprzedaży występują najczęściej jako adapter do przelewania gazu, choć nie ma jednej uniwersalnej nazwy. Adapter, to też inne przetoczki - z dużej butli 11 kg, takie jak ta, do przelewania z kartuszy podłużnych "aerozoli", więc dużo będzie pozycji do odsiania.

Ale muszę przyznać, że w Alpach ze swojej korzystałem kilka razy i w zasadzie przez miesiąc codziennego gotowania nie musiałbym kupować nowego kartusza.
Mała rzecz - a cieszy :-)
Pozdrawiam.
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
www.ginvilla.blogspot.com
Odpowiedz


Skocz do: