02-09-2024, 20:47
Siedem dych poszło.
Nie wiem czy dotrę.
Na poprzedni zlot ani mnie ani Kazikowi się nie udało. Życie, zdrowie, pesel...
Miejsce ,,drzemki" jest nieistotne - jak zawsze jestem przygotowany na glebę (w cenniku 45 PLN).
Ja tam nie ukrywam - piję tylko w górach i na Mazurach.
Jak Jarek załatwi bimber od Lucjana to mogę do rana. Wódki się nie tykam.
Pewnie ktoś się jeszcze dopisze i ,,tradycyjnie" ktoś wykruszy.
Nie wiem czy dotrę.
Na poprzedni zlot ani mnie ani Kazikowi się nie udało. Życie, zdrowie, pesel...
Miejsce ,,drzemki" jest nieistotne - jak zawsze jestem przygotowany na glebę (w cenniku 45 PLN).
Ja tam nie ukrywam - piję tylko w górach i na Mazurach.
Jak Jarek załatwi bimber od Lucjana to mogę do rana. Wódki się nie tykam.
Pewnie ktoś się jeszcze dopisze i ,,tradycyjnie" ktoś wykruszy.

