(19-01-2026, 13:15)grendel napisał(a): (...)
- płyn do prania Biały Jeleń "Jedwab Wełna Puch"
(...)
Zgadzam się z przepisem Grendela.
Moje procedury prania (kilka ich było) wyglądały dość podobnie, bo używałem tego samego płynu Białego Jelenia. Wstępne namaczanie, a później pranie, choć u mnie ręczne. Ważne jest dokładne płukanie.
Z braku suszarki takiej pralkowej, śpiwór odsączał się w koszu, a później wędrował na balkon na rozkładanej drucianej suszarce i ociekał z wody. Gdy już się podsuszył, przekładałem go na "brzuch" i dalej schnął. Będąc już wystarczająco lekki, zostawał wieszany w cieniu, w największym przewiewie. Wtedy też rozpoczynałem akcję ręcznego roztrzepywania puchu.
Natomiast ostatecznie najlepsze efekty osiągnąłem, nakładając wlot śpiwora na wentylator biurowy, co bardzo skutecznie nie tylko dosuszało puch, ale też ułatwiało jego rozbijanie i napuszanie przy pomocy roztrzepywania ręcznego od strony nóg.
Taka procedura zaowocowała najwyższym loftem.
Napisałem dla tych, którzy jak ja, nie dysponują suszarką bębnową.
Płyn Biały Jeleń jedwab/wełna/puch w niczym nie ustępuje magicznej konkurencji. To ma być łagodny natural i taki jest.
Yatzek - nadworny tester NGT ;-)
www.ginvilla.blogspot.com
www.ginvilla.blogspot.com

