NGT

Pełna wersja: [Akcesoria] Naczynia
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33

endless

co w zamian?

endless

tz. lekkie, nietoksyczne i dobrze się nagrzewa :)

lekkie? - aluminium
nietoksyczne? - nierdzewka
dobrze nagrzewa? - miedź
;-)

Nie przesadzajmy z tą toksycznością aluminium. Gotujesz dziennie 3 kapuśniaczki na posiłki? Dopiero w kwaśnym środowisku metal ten nabiera niezdrowych cech. Niekoniecznie od razu toksycznych. Wszystko w nadmiarze szkodzi. Nawet cukier. Szczególnie cukier.

Szczegolnie to szkodzi wodka.
Mam gary z nierdzewki, mysle nad alu. I tu mam mikroproblem: czy brac lekki gar alu z MSR, czy eta power z primusa? O zaletach Eta pisano tutaj, ale byly to wrazenia, nie recenzje. Gar z anodyzowanego utwardzanego aluminium z msr jest po prostu duzo lzejszy. A taki material sam przewodzi na tyle dobrze cieplo, ze sie oszczedza gazu (w porownaniu do stali). Mam gary kuchenne wykonane z wysokiej jakosci aluminium i widze zalety.
-------------------------------------------
Sprzedawca w sklepie outdoorowym. Anglia.

witam

jestem w temacie garów totalnie zielony, potrzebuje tych sprzętów na 2 osoby nie wiem w ogóle jakie powinienem gary wybrać tak aby były nie za duże nie za małe :) wiem to wszystko subiektywne ale nie będę gotował czarnej poljewki ani też nie będę tarty z rabarbarem robił. Co mi może być potrzebne dla 2 osób

Idealnie aby każdy miał swój palnik, garnek, miseczkę i kubek. Jedna mała patelenka na 2 osoby wystarczy. Z garów bardzo uniwersalna pojemność to ok. 0,8 do 1,5L. Proponuję coś z radiatorem np. z serii Primusa Eta. Nowoczesne gary są pokryte teflonem wiec nie jest to powłoka odporna na twarde narzędzia czyli łyżka i widelec plastikowy mile wskazany. Ja do garnka mam dobrany plastikowy pojemnik który wchodzi do środka - nie zawsze trzeba jeść prosto z gara bo po co brudzić skoro w większości przypadków służy do gotowania czystej wody.
Minimalistyczna forma na 2 osoby to gar 1,2/1,5L, 2 kubki i właśnie jakieś 2 pojemniczki 0,6/0,8L do jedzenia brudnej strawy. Kubki oczywiście metalowe by można było w nich wodę gotować. Plastiki są zbyt mało uniwersalne i mogą pęknąć co z dala od cywilizacji będzie niemiłe.
---
Edytowany: 2011-06-30 14:10:10

Hej Arni, a powiedz dlaczego mówisz, że najlepiej każdy powinien mieć swój palnik i garnek? Bo resztę to rozumiem.

ja na 2os. używałem zestawu palnik+menażki Polsportu (1,25+0,7+patelnia) +metalowe kubki zamiast talerzy:) ale szczerze mówiąc nie przekonałem się do gotowania we własnym zakresie... Jeśli tylko można to lepiej zdać się na szamę i wrzątek w schroniskach.

Może to zabrzmi głupio ale ja często noszę i zawsze wożę (w samochodzie) czajnik elektryczny (z tych mniejszych). Wagowo to nie jest jakaś masakra. Do środka chowam ,,chińskie'' zupki, gorące kubki etc. Przydaje się w schroniskach i na kwaterach właśnie jak ,,łażę'' z Małżowinką. Gorąca woda do mycia włosów - bezcenne ;) za resztę zapłacisz kartą... Zagotowuję w nim też wodę w WuCetach na stacjach paliw bezpośrednio przed ruszeniem na szlak - wlewam do termosu. Wady są oczwiste, zaleta bardzo szybkie zagotowanie dużej ilości wody.
Zakupiłem też niedawno zwykły, ,,analogowy'' czajnik z nierdzewki. Kupowałem w markecie, przed zakupem zważyłem na ,,warzywniczym'' i nie wychodziło to sporo więcej od wagi garnka 1,5-1,7 L. Wagi nie pamiętam, ale mogę zważyć w domu. Tu już nic nie schowa się do środka bo wlew przez dziubek. Na razie nie używałem-planuję zamienić się z siostrą na mniejszy aluminiowy (taki ze sklepów sportowo-harcerskich). Wady czajnika - objętość i waga. Zalety szybsze zagotowanie wody i mniejsze zużycie gazu w porównaniu do garnka bez pokrywki. Generalnie nie pitraszę potraw, opieram się na ,,instantach'' i tak jak pisał DTH na gotowej szamie. Zagotowuję wieczorem 1,5 L wrzątku - litr idzie do termosu, to co zostaje na zupko-kubki. Rano mogę bez wychodzenia ze śpiwora zalać sobie coś gorącego (najczęściej kawę). Z kumplami wykorzystujemy też do gorących kubków/zupek butelki PET. Rozcinamy na 3 części. Środkowa idzie jako podstawka/obejma dla tej części z zakręconą szyjką. Po zalaniu wcale się nie odkształcają. Zaleta - nie trzeba myć. Jako śmieć oczywiście do kosza.
Przy łażeniu ,,minimalistycznym'' zabieram rondelek i kubek z nierdzewki. O zaletach rondelka z solidną stałą rączką kiedyś pisałem.

''Hej Arni, a powiedz dlaczego mówisz, że najlepiej każdy powinien mieć swój palnik i garnek? Bo resztę to rozumiem.''
Tylko i wyłącznie dla wygody. Każdy niech oporządza się sam tym bardziej, że nie wiemy czy wspomniane 2 osoby śpią razem w namiocie czy każdy w swoim.

Próbowałem znaleźć taki zestaw mniej więcej 1,5 l i 1 l ale ni nie ma albo sporo większe albo mniejsze, pomóżcie

Czy ktoś miał do czynienia z naczyniami z Al-Inox, w teorii wydają się bardzo zacne

filemoon

Aluminium + kwasne srodowisko = niezdrowe polaczenie. Prawda.

Zbynek - teraz sprobuj skomentowac to co napisalem.

Aluminium jest stosunkowo miekkim metalem i gotujac wyskrobujemy jego fragmenty z garkow (czy tu z metalowych sztuccow) te fragmenty wraz z pokarmem zjadamy. A w brzuchu mamy kwasne srodowisko = podtruwamy sie.

Mam racje?
-------------------------------------------
Filemoon

''Aluminium jest stosunkowo miekkim metalem i gotujac wyskrobujemy jego fragmenty z garkow (czy tu z metalowych sztuccow) te fragmenty wraz z pokarmem zjadamy. A w brzuchu mamy kwasne srodowisko = podtruwamy sie.''

W dawnych czasach, gdy czyste aluminium było w powszechnym użyciu, napisałbym, że to prawda. Zwłaszcza, gdy ktoś regularnie stołował się na stołówce :-)
Dzisiaj chyba każdy producent zdaje sobie z tego sprawę i stosuje znacznie twardsze stopy aluminium, a znakomita większość naczyń ma dodatkowo powłoki typu teflon lub twarde anodyzowanie.
No i z kwaśnych rzeczy związanych z aluminiowymi garnkami w terenie, mam najczęściej kwaśną minę, gdy zapomnę zabrać soli... :D

Mam zestaw Coleman Mini Cook Set.
Aluminiowy.

Wyręczyłem Zbynka...?
-------------------------------------------
Yatzek - bieszczadnik z doskoku.

Filemoon - dlatego aluminium sie utwardza anodyzowaniem. Nie wydrapiesz nawet tytanowa lyzka. Nawet Trangia sie utwardza. Nie demonizowalbym.
-------------------------------------------
Sprzedawca w sklepie outdoorowym. Anglia.

Filemoon

Tak, o ile ktos uzywa czegos z powlokami lub tez anydozowanego. Wejdzcie na allegro i zobaczcie co tam jest. I jaka masa jest niezbednikow wojskowych, harcerskich itd. Kosztuja grosze i nie sa zanezpieczone niczym. Warto o tym mowic, bo malo kto to wie.

endless, no co ty opowiadasz że nie ma. Na szybko w 8a.pl:
garnki:
http://8a.pl/page,produkt,id,6350,etapow...1-2-l.html - mam osobiście i chwalę
http://8a.pl/page,produkt,id,5163,cookin...1-5-l.html
http://8a.pl/page,produkt,id,8313,eta-ca...1-7-l.html - już trochę za duży do turystyki plecakowej.
http://8a.pl/page,produkt,id,6410,etapow...1-7-l.html - j.w.
http://8a.pl/page,produkt,id,7955,terra-...k-set.html

i bez radiatora:
http://8a.pl/page,produkt,id,5574,litech-super-set.html
Do garów z radiatorem najlepiej jest zastosować palnik świecowy tzn. taki, który daje płomień pionowo do góry a nie na boki po okręgu.

I jeszcze zestaw z palnikiem:
http://8a.pl/page,produkt,id,4591,etapacklite.html - jest nawet plastikowa osłona/miska pasująca do wnętrza gara.

Źle się wyraziłem szukam jakiegoś zestawu 1/5 i 1 l tak żeby to wszystko ładnie się chowało jeden w drugi. Zwrócił na mnie uwagę zestaw optimusa http://www.optimusstoves.com/seen/optimu...-cook-set/ ale nie mam pojęcia czy trzeba się obawiać rysowania tych garów no i jeden jest w drugim więc taka możliwość może się pojawić, czy tego anodyzowania szlag nie trafi. Znalazłem też drugi zacny zestaw inox ale nikt nie jest w stanie nic więcej powiedzieć niż wyczytam ze strony http://sklep.popina.pl/var-al-inox-p-1448.html jak się te gary zachowują tzn. chodzi mi o tą warstwowość przecież to 2 różne metale o różnej termokurczliwośći

Bardzo fajny ten Optimus ale wygląda mi, ze ma od środka jakąś warstwę teflonową więc dla pewności bym dokupił za kilka zł. plastik sztućce. Jest tylko trochę wielki o ile dobrze zrozumiałem to 1,7 i 1,75L. Trochę za duże jak na 2 osoby. Przejrzałem oferty sklepów i ciężko coś znaleźć 1+1,5L. Chyba będziesz musiał złożyć coś sam niekompatybilnego np. Eta 1,2 + 0,9 wraz z małą patelenką służącą także jako pokrywka. Niestety całość nie wejdzie w siebie. W 0,9 będziesz gotował wodę, a w 1,2 makarony itp.
Może bez radiatora?
http://8a.pl/page,produkt,id,3477,cook-set-3.html
http://8a.pl/page,produkt,id,1317,biwak-non-stick.html
---
Edytowany: 2011-07-01 12:48:50

W dwie osoby gotujemy w kubkach 0,5, i namiotowo i schroniskowo.
Chiński kubek ze stali ryżowej, z przykrywką, pojemność ~500 ml, waga 95 g.
http://imageshack.us/m/52/9895/p5120210.jpg

Wszystko zależy od potrzeb. Makaronu dla 2 osób na porządną kolację w takim kubeczku nie ugotujesz, a gdzie jeszcze miejsce na jakiś wurszt?

Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33