NGT

Pełna wersja: [Recenzja] Keen Newport
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
OPIS PRODUKTU:

Newport to kultowy model sandałów KEEN’a. Przeznaczony jest zarówno do miejskich spacerów jak również rekreacyjnych wycieczek po górach a nawet bagnach i mokradłach. Jeden but, który zastępuje funkcje kilku par! Zastosowano w nim szereg rozwiązań technicznych, które sprawiają iż sandał zabezpiecza stopę przed urazami, jest B51bardzo wygodny, funkcjonalny oraz oryginalny i modny. Dzięki niemu KEEN stworzył nową kategorię butów, na której wzorują się dziś i którą powielają inni producenci.

Rozwiązania techniczne:
1. Patent „Toe Protection” – ochrona palca
2. Wielokierunkowa ostra rzeźba bieżnika zapewnia doskonałą trakcję
3. Sandał wyposażony w materiał Ćgis Microbe Shield® który zapobiega obtarciom i rozwijaniu się bakterii
4. Część wierzchnia z nadającej się do mycia, wodoodpornej skóry
5. Wygodny i szybki system zapinania
6. Anatomicznie wyprofilowana wkładka
7. Niebrudząca podłoża podeszwa „Non Marking”

Specyfikacja:
Waga: 394 gram
Górna część: skóra, syntetyczna siatka, odporna na ścieranie guma
Wnętrze: oddychająca i wodoodporna membrana KEEN.DRY™
Podeszwa: carbon „Non-Marking” – niebrudząca podłoża.

-----------------------------------------------------------------
RECENZJA:

DATA RECENZJI:
23-11-2010, 10:58

Sandały kupiłem ponad 1.5 roku temu z przeznaczeniem ogólnym i turystycznym. W 28 stopniowym upale ciężko mi się chodziło po górkach w pełnych bucikach, nie mówiąc o mieście.Sandały kupiłem w promocji za 200zł wtedy cena oscylowała 390zł.

Wygląd
Sandały o kolorze Black/Golden Glow(Info producenta) jak dla mnie wyglądają bardzo przyzwoicie. Wydają się dość pancerne, ale zarazem też trochę toporne, aczkolwiek niespotykany disajn.

Wygoda
Komfort tych sandałów przerósł moje oczekiwania,nie wiedziałem, że z pozoru dość pancerne i toporne sandały mogą być tak wygodne. Rewelacja! Nigdy mnie nie obtarły,system wiązań świetnie trzyma stopę.Super wentylacja nie ma przykrego wrażenia, że stopa klei się do wyściółki czy bocznych pasków.Jednak przy 36 stopniach palce stóp były mocno spocone.Obuwie jak na sandały troszkę ciężkie, ale wynika to z ich budowy chodzi głównie o podeszwę.

Wytrzymałość
Sandały posiadam od ponad półtora roku i nic się z nimi złego nie dzieje. Użytkowane w ciepłe dni non stop ,przeszły sporą część Sudetów, kawałek Tatr. Ciągłe bieganie po mieście i nadal nic.Nici użyte w tych sandałach są bardzo mocne ,próbowałem urwać jedną odstającą nić, ale nie dałem rady.Wyściółka także nie ma śladów zużycia.

Podeszwa
Twardość jest dla mnie wystarczająca, gdzieś w mojej ocenie A/B może A .W Tatrach po dwóch godzinach marszu , głównie w dolinach przy wadze 79kg i z garbem 10l odczuwałem dyskomfort w tylnej części stopy (pięta) ,zwłaszcza przy zejściach. Amortyzacja była niewystarczająca, ale nie wpłynęło to znacząco na sam komfort chodzenia.Podeszwa zdaje dobrze egzamin,zwłaszcza na niższych górskich szlakach.Zrobiona niby z materiałów recyglingowych , jest bardzo wytrzymała. Trzymanie do suchego i mokrego podłoża rewelacja, ścieralność bez zarzutu.Dzięki poszerzonej podeszwie w przedniej części, stopa jest bardzo stabilna.Otarcia czy obicia o skały lub kamienie nie pozostawiają śladów na gumie. Nie jest to podeszwa na ostre wystające kamienie po których można byłoby skakać. No i co mnie w nich urzekło, osłona palców !Jak sobie przypomnę ile razy wyrżnąłem palcami o kamienie i chodniki w poprzednich łapciach to, aż ciarki przechodzą. W Keenach tego problemu nie mam .

Podsumowanie
Mogę powiedzieć,że nie miałem lepszych i praktyczniejszych sandałów.Nadają się na niższe górskie szlaki i do miasta.Zastanawiam się nad kupnem jeszcze jednej pary z tej firmy lecz inny model.Polecam rewelacja!

OCENA PRODUKTU:

Podeszwa: 4/5
Wygoda: 5/5
Wytrzymałość: 5/5
Ogólna: 4.67/5


[Obrazek: 2010_1123w0007.jpg]


DATA RECENZJI:
09-08-2011, 06:25

Pół sandały w wersji H2 kupiłem ponad rok temu. Tą wersję wybrałem głównie ze względu na sztuczne materiały schnące dużo szybciej niż skóra, gdyż jednym z ich zastosowań miała być ochrona przed kamienistym dnem rzecznym.

Zastosowanie i wygoda
Sandały dzięki dodatkowej ochronie na palce sprawdziły się i spokojnie mogę je zaliczyć do grona uniwersalnych. Oczywiście z racji tego, że są sandałami najlepiej sprawdzają się w wyższych temperaturach, a przy tym dają stopie dużo większy komfort cieplny niż nawet najlepsze trekingi. Chodziłem w nich po nizinach i nie kamienistych górach z plecakiem i bez. Z małymi wyjątkami zawsze zapewniały komfort. Na wszystkie wyprawy brałem je jako parę zapasową, alternatywę dla trekingów, lub po prostu buty schroniskowe. Raz nawet wybrałem się w nich na kamienistą Śnieżkę, dały radę aczkolwiek odczuwałem, iż podeszwa jest za cienka i musiałem uważać dodatkowo na kostki. W wodzie i na kamienistym dnie radziły sobie dobrze. Zawsze przylegały do stopy a podeszwa ma wręcz rewelacyjną przyczepność na mokrych powierzaniach. Jedyny teren na którym te buty się nie sprawdzają, to drogi szutrowe i z małymi kamyczkami, które z uwagi na konstrukcję sandała lubią się wciskać między stopę a podeszwę.

Wytrzymałość
Nie ma żadnych odstających nitek, nic się nie strzępi i nie zużywa, byłaby b. dobra ocena gdyby nie to, że ktoś spartolił w moich sandałach przyklejenie podeszwy. Po prostu zaczęła się rozklejać :/

Podeszwa
Dosyć miękka, idealna na niekamienisty teren, przy kamienistych podłożach odczuwalna jest jej miękkość i znamienniejsza się komfort. B. dobra przyczepność do podłoża, nawet na mokrej powierzchni.

Czas schnięcia
Jak jest słoneczko sandałki potrafią całkowicie wyschnąć w pół godziny. Dużo gorzej jest jak go brak, czas schnięcia wydłuża się do kilku godzin. Przy niższych temperaturach schną bardzo wolno, jeśli wieczorem położyłeś je w namiocie mokre, to następnego dnia rano wyciągniesz je także mokre.

Zalety:
- Idealnie leżą.
- Uniwersalne, sprawdzają się w każdych warunkach:
- Dobrze się w nich pływa i chodzi po kamienistym dnie (idealne na
kajaki).
- Błyskawicznie schną na słońcu.
- Genialna przyczepność na wilgotnym gruncie (nigdy nie miałem
obuwia z lepszą podeszwą).
- Dobre i niezawodne podczas wędrówek po mieście i w górach, chociaż
do tych celów jest raczej lepszy model skórzany.
- Chronią palce.

Wady:
- Po roku zaczęła odklejać się podeszwa.
- Trochę irytującą, jak dla mnie sznurek do regulacji wielkości z przodu, jest po prostu za duży. Gdy dopasowuję sandały idealnie do nogi to robi mi się dosyć duża pętelkę z przodu i mam wrażenie, że zaraz nią o coś zahaczę.

Ciekawostką dla mnie jest to, że podeszwa czasami wydaje ciche popiskiwanie (w niższych temperaturach przy sporej wilgotności). Jak pierwszy ras usłyszałem te piski, a było to na wiosnę, to przez dobre 10 minut szukałem małych ptaszków ;-)

OCENA PRODUKTU:

Podeszwa: 5/5
Wygoda: 5/5
Wytrzymałość: 2/5
Ogólna: 4.00/5


[Obrazek: 7699.jpg]


Krótka, zwięzła i dobra recenzja.

Dołączam się do bicia pokłonów w stronę tych sandałów ;-) Najlepsze, najwygodniejsze i natrwalsze jakie do tej pory miałem.Były ze mną już dwa letnie sezony i dalej wyglądają super.W tym roku przeszły dwutygniowy chrzest bojowy na pustyniach w Utah, skałach, kanionach i potokach (cały dzień w Zion Narows).

Mogę się jedynie przyczepić wyściółki pod stopą.Nie jest taka ''odor free'' jak się spodziewałem i nie wchłania tak dobrze wilgoci jak powinna.Może mam za duże wymagania,ale uważam,że w sandałach powinno być sucho i przewiewnie.

Do podeszwy nie mam nic, bo świetnie trzyma podłoża, nawet śliskich kamieni w potoku.

Godne polecenia.Nosi je moja pani i córka, mam i ja :-)

m

waga 394 gram dla jednego buta czy rozm 35 :)?

13.90 oz dla us 9
394 gram dla rozmiaru męskiego euro 42

m

Mało treściwie, same ogólniki i ciągłe powtórzenia tych samych stwierdzeń. Jak dla mnie po 1,5 roku można było bardziej się postarać. Że wygodne i super to wiemy z reklam.

''Jedna nitka mi wystawała chciałem ją urwać i nie dało rady przeciełem palec. Świadczy to dla mnie jakie materiały zostały użyte do produkcji.'' - no proszę was, przeież to brzmi absurdalnie. To nielogiczny wniosek i nie napisany po polsku. Można było co najwyżej napisać, że użyto mocnych syntetycznych nici.

''Twardość jest dla mnie wystarczająca, gdzieś w mojej ocenie A/B może A wiadomo nie jest to vibram .'' - ewidentny byk. Od kiedy to vibram ma wyłączność na produkcję twardszych podeszw (o ile to od podeszwy miała by zależęć twardość buta)
-------------------------------------------
m

@m jak ty się domyśliłeś o co chodzi z tymi nitkami, to jest wszystko ok przekaz czytelny.Opisałem swoje odczucia względem użytkowania tych sandałów i tyle.Może się nie podobać opinie są różne.A porównanie do vibramu było przykładowe większość forumowiczów wie jaką ma twardość podeszwa A lub A/B.Stwierdzenie dla mnie twarda miękka nic nikomu by nie przekazało musiałem porównać do czegoś.
---
Edytowany: 2010-11-24 09:52:18
-------------------------------------------
Przyjaciel.To człek,który mnie zna,a mimo to lubi.

dla mnie zbyt krótko i nie na temat.. wystarczy na notke o sprzecie ale nie na recenzje..
sam mam te sandaly od lipca i wiem wiecej...
do kasacji..

Wybaczcie ale referatów na temat odzieży to nie będę pisał ;-).Patrząc na inne recenzje sandałów, uważam że jest wszystko co powinno być w tej recenzji.redziq i sandały jakie posiadasz Keen Newport H2 są troche inne od tych.Inny materiał wieszchni.
---
Edytowany: 2010-11-24 10:33:00
-------------------------------------------
Przyjaciel.To człek,który mnie zna,a mimo to lubi.

m

Określenie twardości w skali A/B-A jest w porządku, czytelne i zrozumiałe. Błędem jest napisanie, że jest to A bo to przecież nie vibrm -> sugerujesz, że gdyby to był vibram mógłby być sztywniejszy (''może A wiadomo nie jest to vibram'') a to nie prawda bo vibram produkuje tylko podeszwy (bieżniki do butów) które nie są decydujące w ich sztywności. Teraz znowu błąd, napisałeś: ''porównanie do vibramu było przykładowe większość forumowiczów wie jaką ma twardość podeszwa A lub A/B'' - skala którą się posługujesz nie jest skalą wymyśloną czy nawet stosowaną przez firmę vibram, tylko przez producentów butów.

Jakby nie było to są drobne nieścisłości które łatwo poprawić. Uzupełnij po prostu recenzję. Sporo je zapewne nosiłeś, nawet w tak absurdalnym dla mnie terenie dla sandałów jak szlaki górskie (choć oczywiście nie wiem jakie i jak długie trasy) więc warto się podzielić doświadczeniami.
Nie traktuj tych uwag jak ataku - to krytyczny feedbck.
Napisać można dużo choćby o amortyzacji. Nie tylko czy jest ale jak miękka, jak sprawuje się na płytkch, jak z plecakiem jak zmieniła się w czasie użytkowania - wątek którego w ogóle nie podjąłeś a już można co najmniej kilka zdań napisać na temat który dla mnie np jest ważny. Podobnie samo wązanie, przyczepność podeszwy na mokrym, suchym, ew błotnistym podłożu, szybkość schnięcia, smrodliwość itp itd, zobacz co piszą inni ludzie.
-------------------------------------------
m

Akurat z amortyzacją uważam że jest tak, dla jednego ona jest wystarczająca dla drugiego jej nie ma. Bardzo dużo zależy od wagi samej osoby dlatego na ten temat się nie rozpisuje, każdy musi sam to sprawdzić.A co do vibramu A/B czy A oczywiście masz racje tylko producenci się tymi miarami posługują, mniej więcej są to twardości podobne. Wiem że podeszwa w Meindlach np a/b nie będzie tak samo twarda jak w Hanwagach a/b ale będzie zbliżona.
---
Edytowany: 2010-11-24 10:56:58
---
Edytowany: 2010-11-24 10:58:46
-------------------------------------------
Przyjaciel.To człek,który mnie zna,a mimo to lubi.

No właśnie, czy to Twoje A/B w Keenach było odpowiednie na Tatry? nie odczuwałeś dyskomfortu związanego z podłożem?
Poza tym przydałoby się poprawić błędy językowe i krzaczki

Czy to coś zmieni jak powiem że przy wadze 79kg z garbem 40l odczuwałem w Tatrach czasami dyskomfort ,zwłaszcza w części tylnej stopy,a już w Sudetach tego problemu nie miałem.Jeżeli tak to uzupełniam.
:)
-------------------------------------------
Przyjaciel.To człek,który mnie zna,a mimo to lubi.

Zmieni, bo będę miał porównanie i jakieś odniesienie do podeszwy w moich butach, inni zresztą też

''Specyfikacja:
Waga: 394 gram
Górna część: skóra, syntetyczna siatka, odporna na ścieranie guma
Wnętrze: oddychająca i wodoodporna membrana KEEN.DRY™
Podeszwa: carbon „Non-Marking” – niebrudząca podłoża.''

Membrana KEEN.DRY w sandałach...?
Na stronie recenzji są 2 zdjęcia: jedno newport'ów w wersji H2, drugie- klasycznych skórzanych w kolorze bison- których dotyczy recenzja?

pozdrawiam
-------------------------------------------
moje-u-gory.blogspot.com

Opis producenta z stronki http://www.keen.pl/product_detail.aspx?sku=110220 kolor charcoal a czy mają jakąś membranę nic mi o tym nie wiadomo, fakt bez sensu membrana w sandałach lol, ale tak pisze na stronie (kopiuj wklej) . Sandały na zdjęciach to te same ze skórki.H2 wyglądają tak http://sklep.taternik-sklep.pl/sandaly-k...sid=gylnwu ae przy powiększeniu widać inny materiał.
---
Edytowany: 2010-11-24 11:52:41
---
Edytowany: 2010-11-24 12:07:11
-------------------------------------------
Przyjaciel.To człek,który mnie zna,a mimo to lubi.

...co do zdjęć- rzeczywiście 2 razy skórzane, zmyliła mnie ta szara wstawka przy podeszwie.
...ale membrany to tam raczej nie ma...

BTW: mam swoje Newporty 2 lata: b. wygodne, ale jak już ktoś pisał strasznie ''klepią''- w lecie musiałem je czyścić po każdym użyciu, ale znalazłem na to sposób:STORM Liquid Silver
http://www.stormwaterproofing.com/activi...-75ml.html
Spryskuję po wyściółkę po wyczyszczeniu, zostawiam do wyschnięcia i mam spokój na jakiś tydzień. Polecam.
-------------------------------------------
moje-u-gory.blogspot.com

Do kasacji
---
Edytowany: 2011-03-29 14:47:50
-------------------------------------------
Przyjaciel.To człek,który mnie zna,a mimo to lubi.

Mam wersję H2, wybrałem ją ze względu na to, że często wybieram się na kajaczki a sandałki te są idealne na skaliste dno.

Ogólnie sobie je chwalę H2 różnią się od opisanych powyżej materiałem, który nie jest skórzany tylko syntetyczny, a dzięki temu szybko schnie, a także podeszwą (moje mają jakiegoś Vibrama).

Zalety:
- Idealnie leżą.
- Uniwersalne, sprawdzają się w każdych warunkach:
- Świetnie się w nich pływa i chodzi po kamienistym dnie (idealne na
kajaki).
- Błyskawicznie schną.
- Genialna przyczepność na wilgotnym gruncie (nigdy nie miałem
obuwia z lepszą podeszwą).
- Dobre i niezawodne podczas wędrówek po mieście i w górach, chociaż
do tych celów jest raczej lepszy model skórzany.
- Wytrzymałe.

Wady:
- Na razie zauważam tylko jedną i to małą, ale trochę irytującą, jak dla mnie sznurek do regulacji wielkości z przodu jest za duży. Gdy dopasowuję sandały idealnie do nogi to robi mi się dosyć duża pentelka z przodu i mam wrażenie, że zaraz nią o coś zahaczę.

Ciekawostką dla mnie jest to, że podeszewa czasami wydaje ciche popiskiwanie (w niższych temperaturach przy sporej wilgotności). Jak pierwszy ras usłyszałem te piski, a było to na wiosnę, to przez dobre 10 minut szukałem małych ptaszków ;-)
---
Edytowany: 2010-11-25 21:39:45

Mam wersję ze skórą od ponad roku.
Kupione były głównie na łódki (Keen robi znakomite podeszwy nie brudzące i genialnie trzymające się pokładu) ale oczywiście używam ich nie tylko tam.
Bardzo dobra osłona palców oraz pięty, znakomite trzymanie się na nodze.
W lecie używam głównie ich, pomimo posiadania innych sandałów.
Minusem jest łapanie przez wyściółkę zapachu - niby odor free, ale to jakoś słabo działa - wiadomo noga się poci i sporo z tego potem zostaje. Mycie nie pomaga.
Ogólnie jak dla mnie sandałki są genialne
-------------------------------------------
PS

Stron: 1 2