NGT

Pełna wersja: [Recenzja] Asolo Scrambler
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
OPIS PRODUKTU:

CHOLEWKA - 1.4 mm syntetyczny NUBUCK
WYŚCIÓŁKA - LYCRA
PODESZWA - ASOLO VIBRAM RUBBER-EVA
STOPA - UNISEX
WAGA - 360 g (1/2 pary, roz. 8)
ROZMIARY - 3-13 U.K.
KOLORY - beż/czerń, jasny niebieski/niebiesk

-----------------------------------------------------------------
RECENZJA:

DATA RECENZJI:
26-08-2007, 17:13

Wstęp
Sandały te kupiłem jakoś w 2004 r. Potrzebne były mi buty na zmianę, ale takie, w których noga po całym dniu wędrowania mogła odpocząć.
Z racji posiadania treków firmy Asolo, postanowiłem wypróbować ich sandały. Od tamtego czasu nie rozstawałem się z nimi aż do dziś.

Podeszwa
Producent w specyfikacji pisze o podeszwie typu vibram. W rzeczy samej, na spodniej stronie można zauważyć charakterystyczną żółtą nalepkę. Jak się to przekłada na użytkowanie? Sandały, jak to buty otwarte, były przeze mnie używane raczej w terenie lekkim (miasto, odpoczynek na obozie po wędrówce, lekkie trasy w Beskidach). Nie zaryzykowałbym wycieczki w bardziej zaawansowane trasy tylko ze względu na brak ochrony przed skręceniem kostki. Przez cały okres użytkowania podeszwa nie starła się w sposób uniemożliwiający eksploatację. Na deszczu i śliskich powierzchniach zachowuje się normalnie - ot, nic specjalnego, ale też nie czułem się jak na łyżwach.
Twardość podeszwy wg mnie dostosowana zarówno do komfortowego chodzenia w mieście jak i po miękkich łąkach. Dużym plusem (ale również i wadą - co za chwilę) jest wewnętrzna miękka wyściółka amortyzująca w pewnym stopniu każdy krok.

Paski i regulacja
Buty są regulowane w trzech miejscach. Bardzo szybko można dopasować but do swojej stopy (a pisze to osoba mająca zawsze z tym problemy). Paski po wyregulowaniu nie obluzowują się same, nawet po intensywnym biegu. But doskonale trzyma się nogi, nie spada, palce się nie wysuwają.
Miałem pewne obawy co do klamerek, które spinają but, lecz te okazały się zupełnie bezpodstawne. Kilka razy byłem zmuszony do szybkiego biegu, czy nawet krótkiego meczu w piłkę nożną mając na nogach właśnie sandałki Asolo. Z systemem mocowania do dnia dzisiejszego jest wszystko w porządku.

Wygoda
Doskonała! Piszę to z pełną odpowiedzialnością. Nie miałem na swoich nogach wygodniejszych butów otwartych. Od samego początku doskonale przylegały do nogi, żadnych otarć czy innych kontuzji.

A gdy przyjdzie deszczyk...
Z racji wyściółki, sandały nie nadają się do brodzenia w wodzie. Niestety, po przemoczeniu nie schną tak błyskawicznie jak proste klapki. Dość intensywnie chłoną wodę podczas deszczu, co jednak nie przekłada się na spadek komfortu chodzenia. But staje się wyraźnie cięższy, przy każdym kroku woda chlupie, ale mimo wszystko chodzenie nie jest utrudnione.

Podsumowanie
Tu chciałbym poruszyć największą wadę tych butów: chłonięcie zapachów. Już po dwóch latach intensywnego użytkowania każdy dłuższy wypad bez skarpetki na stopie, skutkował koniecznością porządnego czyszczenia butów od wewnątrz. W ruch szła szczoteczka do zębów, płyny do czyszczenia butów i ciepła woda. Niestety z racji wolnego schnięcia sandałków, przez minimum 2 dni pozostawałem bez butów.
Wydaje mi się jednak, że dwa lata z naprawdę wygodnymi butami, to dobry wynik. Mimo wysokiej ceny sandałów, prawdopodobnie zdecydowałbym się zakupić je ponownie.

Wady:
- trudne utrzymanie higieny, nieprzyjemny zapach
- wysoka cena

Zalety
+ komfort użytkowania
+ trwałość
+ doskonały system regulacji
+ trwała i niezawodna podeszwa
+ wielofunkcyjność

Czas użytkowania: 3 lata

OCENA PRODUKTU:

Podeszwa: 5/5
Wygoda: 5/5
Wytrzymałość: 4/5
Ogólna: 4.67/5


[Obrazek: img_0118_2.jpg]

[Obrazek: img_0119.jpg]


Fafik

DATA RECENZJI:
04-02-2012, 12:15

Witam.Kupilem takie nowe sandaly na wyprawe w Pireneye a raczej z zamiarem przejscia calego pasma od oceanu do morza srodziemnego.Przejscie sie udalo depczac trase w 80% w Scramblerach,Czesto chodzac powyzej 2500m i czesto po sniegu co wielokrotnie wywolywalo usmiech na twarzach spotkanych turysrow i nie dowierzanie ze tyle trasy udalo mi sie osiagnac w sandalach,nie wspominajac o plecaku,woda itd,wiec buty mialy na sobie co najmniej 100kg.Wiadomo jak to w gorach ,pokonujac trawersy ida bardzo duze obciazenia na zewnetrzne strony buta.
Wynik jest taki ze po zakonczeniu wyprawy (dwa miesiace)zauwazylem ponadrywane szerokie pasy przednie buta w okolicy lonczenia z podeszwa.
Ciezko mi ocenic czy to bardzo dobre buty czy w miare dobre.Moje Scramble dostaly bardzo mocny wycisk w kazdym terenie woda,bloto ,snieg,skalki.Dlugosc trasy w tych sandalach to okolo 800km.Wedlug mnie problem wynikl z racji szczelin gdzie pas lonczy sie z podeszwa tam zbiera sie piasek i inne zabrudzenia co napewno ma duzy wplyw na zywotnosc buta.
Z konfortu bylem bardzo zadowolony,przyczepnosc tez ok.
Dwa miesiace na buty to chyba troche malo.
Ogolnie bylem zadowolony bo najwazniejsze ze buty nie zawiodly mnie w trasie.
Po powrocie zareklamowalem buty.Buty przyszly naprawione ,lecz w miejscu naprawy mocno uwieraja.Podejrzewam ze taka firma jak asolo odeslala by nowe ,lecz ja nie mialem takie go szczescia i zwrocono mi byty naprawione zapewno u pierwszego lepszego szewca a nowe prywlaszczyl sobie ktos ze sklepu.Chodz moze sie myle.
Glownie uzywam butow asolo mam tez jeszcze od kilku lat ICARUS i FUGITIVE GTX ktore popelkaly i odkleil sie gumowy nosek.
Teraz szykuje sie na Power Matic 500 GV lub TPS.
Troche mnie korci konkurencja boreal ,ale jak dobrze pamietam jeden egzemplarz ktory uzywalem tez sie skonczyl dosc szybko.
ASOLO to zapewne dobre buty.
Pozdrawiam.



Mozna wiedzieć jak ich byla cena ? Bo w opisie nie zauważyłem , chyba że jestem ślepy ;)

To już trochę temu było, więc o ile mnie pamięć nie myli, to płaciłem ok. 300 zł
Obecnie do kupienia za 260 zł: http://www.summit-asolo.pl/?p=productsMo...=SCRAMBLER