[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

Ocena produktu

Oddychalność1.75
Podeszwa2.25
Wodoodporność3.00
Wygoda2.25
Wytrzymałość3.75
OGÓLNA 2.60

Beck Sierra STX

Obuwie » Wysokie

Membrana Sympatex, podeszwa Vibram Bifida, otok T.A.S. Technical Anti Scratch (skóra czymś powleczona), wykończenia z Cordury.

kazzperr

kazzperr
2006-11-18 23:01

Ocena produktu

Oddychalność1
Podeszwa3
Wodoodporność1
Wygoda2
Wytrzymałość1
OGÓLNA 1.60

Po butach bez żadnej membrany stwierdziłem, że warto kupić coś co będzie wodoodporne - sympatex daje taką gwarancję (podobno). Buty sprawiają wrażenie potwornie mocnych - mało szwów, prosty krój i te wzmocnienia - otok. To daje też wrażenie wodoodporności.

Niestety wszystko to wrażenia. W praktyce jest całkiem inaczej. Pierwsza para została zakupiona w marcu '05 Hi-Mountain. Buty miały mieć wedle informacji zawartych na stronie: "...szeroki gumowy otok, który zabezpiecza przed uszkodzeniami mechanicznymi. Zastosowanie membrany Sympatex, oraz języka zintegrowanego z butem zabezpiecza go przed wnikaniem wody do wewnątrz. Podeszwa Vibram, model Bifida. Nierdzewne haki i oczka sznurówek odporne są na długotrwałe działanie wody. "

Normalnie lux-torpeda. Niestety szybko okazało się, że coś z nimi jest nie tak..Strasznie obcierały (o tym jeszcze później). Chodzone w mieście dawały sobie jakoś radę, jednak szybko okazało się, że sznurówki to porażka - mimo twardości i ostrości, która mocno obcierała palce przy wiązaniu, szybko się przecierały - a haki nierdzewne rdzewieją w postępie geometrycznym. Co tam, ważne, że nie przeciekały.

Pojechały w góry - Vysoke Tatry - i tu się zaczęło - na jednej z wycieczek nieprzemakalność stała się mitem w dokładnie 3minuty, co więcej woda weszła od paluchów osłoniętych "gumowym otokiem". Schły tydzień capiąc niemiłosiernie, pewnie dlatego, że stopa w nich była cały czas mocno przepocona. Później był jeszcze tygodniowy występ w Tatrach po polskiej stronie i czas reklamacji - na haki, na wodoodporność (wrzesień '05). Przyszła nowa para, która mnie nie obcierała wcale i nigdy.

Niestety już po pierwszym kontakcie z wodą haki zardzewiały. Później przemokły i zaczęły się rozpadać przy wspaniałym otoku. Był marzec '06. Złożyłem reklamację na niezgodność towaru z umową - gumowy otok nie był gumowy, a nierdzewne haki rdzewieją. Przyszła kasa, więc udowodniłem niezgodność towaru z umową.

Podsumowując, co to za buty 12m-cy - 2 pary poszły...Nigdy więcej..I wtedy kupiłem Karrimora KSB Peak Event....o czym można poczytać w innym miejscu...

Munro

2008-03-16 21:35

Ocena produktu

Oddychalność1
Podeszwa3
Wodoodporność3
Wygoda3
Wytrzymałość4
OGÓLNA 2.80

Całe szczęście, że przeczytałem powyższe recenzje po a nie przed wyrzuceniem tych butów.
Używałem tych butów przez 3 lata. Były ze mną na trzech "dużych" wyjazdach:
1. Ukraina (Świdowiec, Połonina Czarna, Masyw Pikuja, Połonina Równa, Ostra Hora )
2. Słowacja (Wielka Fatra, Niżne Tatry)
3. Czarnogóra (Durmitor, Bjelasica, Komovi)
Do tego kilka wyjazdów zimowych (w tym z przypiętymi rakami paskowymi w Tatry), 3 wiosenne w Beskid Niski, kilka jesiennych (również błotnisto-deszczowych).
A wycieczek po Trójmiejskim Parku Krajobrazowym nie zliczę.
A więc w tych butach da się chodzić, da się sporo przejść a przecież o to chodzi.

Oddychalność
Nie najlepsza - to fakt. W gorące dni stopa poci się jak szlak ale przecież da się przeżyć. Skoro już wylądowałem w tych butach w gorącej Czarnogórze używałem na stopy pudru do dziecięcych pup. Ma on właściwości higroskopijne.
Ale w każdym bucie przecież stopa się poci. Najlepiej oddychający but to but zdjęty zdejmowałem go przy każdym dłuższym postoju.
Jeśli się jeszcze wspomożemy częstymi zmianami skarpeti to można ustrzec się odparzeń.
Podeszwa
Bifida. Czego tu się spodziewać. Tani but, tania podeszwa. Na lodzie i mokrej skale ślizga się. Ale alternatywą są szybko-ścierające się, pękające podeszwy. Coś za coś.
Wodoodporność
Przez pierwszy rok buty mi nie przemokły. Potem membrana się przetarła i w wysokiej trawie i w śniegu przemakały jak sito. Jednak dzięki otokowi chodzenie po błotku nie było mi straszne.
Wygoda
Firmową wkładkę pożegnałem dość szybko. Poza tym bez zastrzeżeń. But za twardy na asfalt, ale za to pewnie czułem się w nim na skale.
Wytrzymałość
Haczyki mi nie przerdzewiały ani nie opadły.
Po roku odkleił się kawałek gumy z przodu buta. Interwencja szewca warta 5 zł załatwiła sprawa.
Po drugim roku cholewka buta przetarła mi się w kilku miejscach. Ten sam szewc (tym razem wziął złotych 15) wszył skórzane wstawki tam gdzie materiał się wytarł.
Po trzecim roku przetarłem materiał na piecie, przetarłem wyściółkę i doszedłem do skóry. Zaklejając piętę codziennie rano przed wyjście zacząłem przecierać skórę... ;-)
Po trzech latach intensywnego użytkowania postanowiłem zezłomować te buty bo ileż można.

Kupiłem je w promocji za 400zł i zaraz po tym zniknęły ze sklepów, nigdzie ich więcej nie widziałem. Nie zostanę dlatego, mam nadzieję, uznany za sprzedawcę tych butów. Niech moja opinia będzie tylko głosem w dyskusji: nie ma butów dla każdego. Bo ten akurat egzemplarz na moich stopach sprawdził się nieźle, w innym zestawie przecież nie musi...

[edit: literówki]

Hadrys

2011-03-10 22:44

Ocena produktu

Oddychalność1
Podeszwa1
Wodoodporność4
Wygoda1
Wytrzymałość5
OGÓLNA 2.40
Beck Sierra STX Beck Sierra STX

Moja przygoda z butami Beck rozpoczęła się kiedy będąc kompletnym laikiem, kupiłem je 10 lat temu w profesjonalnym sklepie, za namową szanownego sprzedawcy. Kosztowały jak na tamte czasy bodaj 450zł, a więc szalone pieniądze. Od początku buty spisywały się całkiem nieźle chociaż pomimo przesiadki ze znoszonych tanich buciorów, nie powalały. Zimą jeździły na lodzie jak na łyżwach a stopy marzły podczas dłuższego wystawania na przystanku. W terenie za bardzo nie testowałem. Były to po prostu buty zimowe.

W końcu jakieś 2 lata temu podziękowałem i schowałem je do szafy, po to tylko aby kilka miesięcy temu się z nimi przeprosić. Powróciłem do aktywnego trybu życia, zacząłem dużo łazić po lasach, okolicznych górkach i uprawiać kilkukilometrowe szybkie marsze więc potrzebowałem butów w teren. Jednakże nie mając upatrzonych żadnych nowych butów, postanowiłem używać Sierry do czasu zakupu następcy.

W tym momencie dochodzimy do opisu właściwego ponieważ po jednym wypadzie leśno pagórkowatym od razu powróciły wszystkie wspomnienia związane z tymi butami... Podeszwa jest twarda jak deska i takoż samo zachowuje się na lodzie i zimowej chłapie na chodniku czy ulicy. Żadnym usprawiedliwieniem nie jest stopień zużycia albowiem taka była od początku. Buty dobrze zachowują się jedynie w głębszym śniegu. Na lekko nachylonej i udeptanej zimowej ścieżce poruszanie się to nie lada wyczyn.

Buty ze standardową wkładką są strasznie zimne. O ile szybkie przemieszczanie się generuje wystarczającą ilość ciepła to chwila odpoczynku szybko wychładza stopy. Próby z podwójną skarpetą doprowadziły tylko i wyłącznie do dyskomfortu i obtarć na piętach. Wsadzenie 3mm filcowych wkładek trochę uratowało sprawę.

Buty sprawiają wrażenie bardzo ciasnych. W pierwszym odruchu, potem noga lata w nich niemiłosiernie a nie da się ich na tyle ściągnąć żeby było wygodnie. Standardowym problemem jest upijanie przez język na samej górze w okolicach widocznych na zdjęciu przetarć materiału. Czasem można kilka razy walczyć z odpowiednim ułożeniem języka, aby nie wywoływał bolesnego ucisku.

Nieprzemakalne to te buty są. Nie przypominam sobie czy mi kiedykolwiek przemokły ale w ramach konserwacji wsadziłem je na 15 minut do miski z wodą (przed impregnacją) i nic się nie stało. Za to strasznie długo schły przy piecu. Nieprzemakalność ma oczywiście swoją cenę bo Sympatex jak dla mnie kojarzy się z plastikowym workiem lub mówiąc wprost kaloszami. Oddychalność jest w tych butach chyba ujemna. O ile przy mrozie jeszcze nie ma tragedii chociaż smród i tak jest straszny po zapoceniu, to w chwili kiedy na termometrze pojawiają się pierwsze kreski powyżej zera (ok 5°C w południe) nawet wyjęcie wkładek filcowych nic nie zmienia. Stopa po prostu pływa. Nie wchodźcie w nich do supermarketu na zakupy.

Buty pod względem twardości również przypominają kalosze. Są niemiłosiernie twarde, zarówno podeszwa jak i całość, przez co delikatne stąpanie jest raczej niemożliwe. W połączeniu ze słabym dopasowaniem do nogi jest to raczej kiepska mieszanka. Jedyną pozytywną sytuacją jaką sobie przypominam to podchodzenie pod strome zbocze po mokrym i głębokim śniegu.

Jedynym plusem jaki jestem w stanie zauważyć to wytrzymałość. Po 10 latach Vibram się stępił od miasta, zrobiły się wytarcia od języka i w jednym bucie ale to w niczym nie przeszkadza i to by było w zasadzie na tyle. W ostatnim czasie w jednym bucie lekko przetarła się pięta. Fajnie, że mają jakiś plus...

PS Biegać to się w nich raczej nie da.

gregS

2012-02-08 18:24

Ocena produktu

Oddychalność4
Podeszwa2
Wodoodporność4
Wygoda3
Wytrzymałość5
OGÓLNA 3.60

Nie wiem czy warto pisać recenzje dla butów których już nie ma na rynku, a napewno nie w takiej formie jak byly produkowane jakiś czas temu. Moje buty Beck Sierra zakupiłem w roku 2004 i użytkowałem przez 7 lat (na okrągło w okresie jesienno-zimowym, sporadycznie latem). Dopiero rok temu zmieniłem je na nowe. W przeciwieństwie do wcześniejszych recenzji tych butów, ja jestem z nich całkiem zadowolony. Trzeba było się do nich trochę przyzwyczaić. Mianowicie: Membrana Sympatex w nieco wyższych temperaturach (ok +10) powoduje niesamowite "grzanie" stóp, ma się wrażenie że za chwilę się ugotują. Ponieważ jednak buty użytkowałem w okesie jesień-wiosna nie była to wielka wada. Podeszwa jest w tych butach bardzo śliska ale wiadomo jest to najprostszy wibram Bifida. Gorsze jest to że podeszwa jest ekstremalnie twarda i trzeba mieć odporne stopy lub bardzo dobre wkładki aby wygodnie w nich chodzić . Wada ta nie ujawnia się gdy jak ja chodzi sie głównie po śniegu w okresie zimowym. Poza tym to co jest wadą dla stóp ma też swoje plusy. Moje buty po 7 latach użytkowania mają ślady starcia wibramu tylko w tylniej części i to ślady są całkiem ograniczone. Generalnie te buty są pancerne. Nigdy mi nie przemokły (dodatkowa osłona na całej przedniej części buta powoduje dodatkowe grzanie stóp ale jednoczesnie zapewnia calkowita wodoodporność). Jedyny powód dla którego zrezygnowałem z tych butów (choć sporadycznie jeszcze je użytkuję) to fakt że uległy deformacji i pękł nieznacznie w jednym miejscu szef. Podsumowując buty są bardzo solidne i poza największą wadą do której nie kazdy bedzie się mógł przyzwyczaić (czyli ekstremalnie twarda podeszwa) spisywały sie zaskakująco dobrze. Uważam że spełniły swoją rolę bardzo dobrze.

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl