Wybierz kategorie forum:
Strona: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |

Worki wodoszczelne/kajakowe/żeglarskie/przeprawowe/wyprawowe

Sted82

2019-01-31 20:51:22
195.74.51.131 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Podobnie jak Grendel polecam worki Blufielda, mam ich kilka 10 L. Ostatnio specjalnie kupiłem jako alternatywę dla worka Aury wersję 20 L do śpiwora Tuba i korzystałem z niego przez 2 tyg. rozkładając na całej przestrzeni spodu plecaka nie maltretują zbytnio puchu.

https://m.aliexpress.com/item/32820609722.html?trace=wwwdetail2mobilesitedetail&productId=32820609722&productSubject=Bluefield-10L-20L-Professional-Waterproof-Dry-Bag-Pouch-Camping-Boating-Kayaking-Rafting-Canoeing-Swimming-Bags&spm=a2g0s.9042311.0.0.1e4d4c4dQpJH1I

Moja strategia pakowania to gruby budowlany worek na gruz 60 L. Wrażliwe rzeczy pakuje w worki wodoszczelne z linku i dopiero do tego worka budowlanego wędruję większość sprzetu. Górę worka zwijam na zakładkę i mam podwójna ochronę przed zmoczeniem.

Hermanos te worki występują również w pojemności 40, 70 L

PRS

2019-02-01 01:04:36
195.242.139.24 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

@ludz tak - ,,stary'' worek od Yeti/Aury dodawany do Tuby (rozmiar M). :)
Nie wiem jaki mają koledzy Doczu, Pim, Barsus, Arni. Ja mam taki ,,posrebrzany'' od środka i waży 42 g.
Ale... to se ne wrati ;)

Nie przepadam za workami rolowanymi. W jednym dosłownie skasowałem klamrę (Milo). Na szczęście jakoś jeszcze działa.
To ich najsłabszy element - w cale nie łatwy do wymiany, nie mówiąc o wymianie polowej. I oczywiście jak wszelkie inne worki są przebijalne. Nie ufam im też do końca. Barsus coś kiedyś pisał na temat ich faktycznej wodooporności.
UK demobil jest debeściarski. Z jedną wadą - waga.
Ale nie zawsze wszak nosimy wór na garbie. Są rowery, motocykle, samochody, konie, kajaki, żaglówki.
Na pewno UK demobil jest w 95% wodooporny. Sprawdziłem.
Po całkowitym zanurzeniu zawartość pozostaje sucha.
Dlaczego nie 100%?
Głębokość czyli ciśnienie i czas...

Do plecaka na wycieczki piesze to standardowe lekkie worki takie jak miały w ofercie Aura czy Cumulus. I dodatkowo wkładam je do worków po przesyłkach kurierskich które zbieram (bo są grubsze i wytrzymalsze od zwykłych na śmieci oraz pasują prawie idealnie wymiarem). Zawinięcie i zaklejenie taśmą. ,,Zużyty''/niepotrzebny worek używam na śmieci

-------------------------------------------------------
wynik mierzy czyny

ludz

ludz
2019-02-01 02:05:18
89.64.57.152 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

No, właśnie trochę nie wiem, co aura miała na myśli z tymi workami. Ciężkie to, a zalet nie ma: ani wodoodporne, ani specjalnie funkcjonalne. O dziwo, na rynku ciężko kupić zwykły mały worek z czegoś podobnego do pertexu.

Hermanos

Hermanos
2019-02-01 10:05:00
37.47.127.210 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

grendel, Sted82
Dzięki za konkretne info ! Dla mnie to bardzo istotna informacja, że worki te wytrzymują dłuższe ciągłe przebiegi bez utraty właściwości. Tak ze 2 tygodnie to można w miarę skutecznie zabezpieczyć się zwykłym workiem na śmieci, ale powyżej nie za bardzo, bo się rwą, a pojedyncze sztuki trudno w trasie dokupić.

Bardzo rozsądny też ten patent na worek gruzowy jako warstwa zewnętrzna + worki z linku do środka. Od kiedy parę razy przelało mnie na wylot, staram się nie iść na kompromisy w tym zakresie, dlatego też zrobię pewnie tak samo, tym bardziej ze kolekcję worów budowlanych już wcześniej przygotowałem ;-)

PRS, to co piszesz o workach kurierskich to też fajna opcja, żałuję że nie kolekcjonowałem, chociaż osobiście miałem tylko te raczej niewielkie. Faktycznie są dość mocne.

Co do wielkości worka to jeszcze zreflektowałem, że duży Crosso był o tyle dobry, że wpasowałem go idealnie do swojego plecaka, a ponieważ ten worek ma swoją sporą sztywność, bardzo dobrze się go pakowało nie wyciągając na zewnątrz (nie zapadał się). Worki lekkie takiej sztywności nie mają, może więc lepiej mieć dwa mniejsze niż jeden większy, łatwiej się je racjonalnie zapakuje.

Sted82, czemu pakujesz się w większą ilość worków 10l ? Pytam, bo czasami coś może mi umknąć przy rozważaniach teoretycznych, a jak następuje twarda weryfikacja w rzeczywistości, to już z reguły za późno na natychmiastowe korekty.
Wiadomo, że śpiwór musi być chroniony, mata, namiot też wolę mieć zabezpieczony, a przynajmniej sypialnię. Do tego ubrania, suche jedzenie. Trochę się tych osobnych worków robi.

PRS

2019-02-01 11:32:39
195.242.139.24 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

@ludz czy ciężkie to rzecz względna. Dla zideologizowanych ultrasów 115 g to na pewno :) herezja
Porównując do innych ,,cywilnych'' (4 paski) mają bardzo zbliżoną wagę.
Do demobilu są lekkie.
Klienci WYMAGALI to takie zrobili.
Moim zdaniem dla śpiworów typu Tuba, Kolba, etc. te dwustrefowe były dobre ale już dla Baz, Nor, etc. słabe - niewystarczające.
Do małych śpiworków typu Superlight/Nurt były dawane proste woreczki.

,,O dziwo, na rynku ciężko kupić zwykły mały worek z czegoś podobnego do pertexu.''
Britiszdemobil Nylon podszprycowany od środka wodoopornie
23 cm X 18,5 cm waży 22 g z czego pewnie te ze dwa można urwać wymieniając sznurek na lekkiego repa. Tyle, że po zaciągnięciu nadal mamy ,,dziurę''.
Ja używam do przechowywania łapawic.

NGieT używa też ,,masowo'' Meteorów
Wymiary i waga podawane przez dystrybutorów:

6 L - 17 cm x 40 cm x 11 cm; 28 g
12 L - 25 cm x 50 cm x 15 cm; 40 g
24 L - 28 cm x 60 cm x 17 cm; 49 g
36 L - 33 cm x 70 cm x 21 cm; 61 g

W cenie normalnej nie są jakoś konkurencyjne ale trafiają się dobre promy...

-------------------------------------------------------
wynik mierzy czyny

Sted82

2019-02-01 20:40:41
195.74.51.131 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Hermanos

Podczas deszczu nie używam poncho, nie lubię i już :-) Kiedyś na jednym wyjeździe korzystałem ale ma to wiele minusów. Mam pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak ale jak jest duża zlewa to wszystko pięknie spływa po kurtce i cały tył plecaka jest mokry. Sam worek budowlany mógłby kiedyś się uszkodzić i nie chciałbym polegać tylko na nim, zresztą do niego wedruje tylko 70 % zawartości plecaka. Raz że zawijam na zakładkę żeby nie poleciało od góry a dwa to część najpotrzebniejszych rzeczy chcę mieć na górze z szybkim dostępem. Poza tym nie lubię mieć wszystkiego wrzucanego tak na luz tylko w miarę posegregowane. Kiedyś używałem do tego zwykłych torebek ale po każdym wyjeździe nadawały się do wyrzucenia i to ciągłe szeleszczenie. Taki worek kosztuje 10 zł więc cena niewygórowana. W cenie jednego markowego Sea To Summit kupisz 6 takich Blufielda 10 L. Do worków wodoszczelnych i worka budowlanego wrzucam:

1. Śpiwór
2. Ciuchy na zmianę
3. Rózne drobiazgi : apteczka, ładowarka, powerbank, linka kevlarowa, itp.
Dodatkowo już w zwykłej torebce jedzenie, kosmetyczka przezroczysta jest jakaś z Rossmana za 2 zł

To wszystko zawijam w worek budowlany i na to wędruje w workach wodoszczelnych:

1. Sweterek puchowy
2. Bluza Montano, zapasowe skarpetki, rękawiczki, czapka, buff.
3. W górnej klapie plecaka telefon, gps, zapasowe baterie, czołówka, portfel.

Taką metodę sobie wypracowałem i jeszcze nic mi nie przemokło, choć sam plecak był od strony pleców całkowicie przemoczony.

PRS

2019-02-01 23:46:34
195.242.139.24 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

@Sted82 tak z ciekawości - ile waży ten worek budowlany i te wszystkie woreczki?
Chciałbym porównać bo być może ,,Twoja metoda'' jest lżejsza i bardziej funkcjonalna.

P.S. RC z Deca w rozmiarze XL wchodzi na średni plecak, sprawdź przy jakiejś okazji w sklepie (wzrost rzutuje)

-------------------------------------------------------
wynik mierzy czyny

Sted82

2019-02-02 00:07:26
195.74.51.131 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Worek na gruz 120 g. Kupiony kiedyś w Leroy Merlin, bodajże 60 L za ok 20 zł 10 szt. Można przyciąć do oczekiwanego rozmiaru.

Worek 10 L Blufielda - 55 g. Największą wagę robi w nim ten element z zatrzaskiem ale jak by obciąć i zrobić na zawijkę to będzie pewnie z 30 g.

Lekko nie wychodzi bo z 450 g ale ja nie jestem wielkim fanem L & F i nie liczę każdego grama jak zawodowi podróżnicy. Ważniejsze jest dla mnie zabezpieczenie sprzętu i cena.

rytmar

rytmar
2019-02-02 11:36:44
89.76.161.106 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

@Hermanos
Ja używam, jako linera do dużego plecaka worek Lifeventure Dristore Dry Bag 70 l.
https://www.campingshop.pl/worek-wodoodporny-dristore-bag-70l

Mam go dwa lata. Jest uszyty z silikonowanej Cordury, ma klejone szwy. Zabierany jest na każdy wyjazd, gdzie biorę duży plecak. Był ze mną dwa razy w Himalajach (po 3 tygodnie), na wyjazdach w Niżne (również tych letnich) i na każdym zimowym biwaku w Polsce. Takiego worka używa też moja żona.
Pakuję do niego szpargały, często upychając wszystko, aby się pomieściły. Nie stosuję dodatkowych worów wewnętrznych. Nigdy nic nie zamokło, a sam liner nadal wygląda jak nowy.
Nieco kosztuje taki zakup, ale w zamian mam mocny, pewny i bardzo LEKKI worek, który zawsze chroni zawartość plecaka - bez obaw o to, że porwie się gdzieś wewnątrz, a ja tego nie zauważę na czas.

Teraz jest nowa wersja worka. Ma pojemność 75 litrów i waży zaledwie 100 gram.

https://www.lifeventure.com/products/bags-and-storage/ultralight-75l-dry-bag

Mam lekki plecak, szukam, używam lekkich produktów, alby możliwie mało dźwigać. Logicznym zatem jest lekki liner. Ten od Lifeventure mało waży, jest mocny i trwały, więc nie muszę zabierać worków zapasowych (co też przecież waży). Ja jestem zadowolony z takiego wyboru.

-------------------------------------------------------
cześć i czołem

grendel

grendel
2019-02-02 12:53:29
178.37.79.201 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Kwestia czy na wkładkę do plecaka stosować jeden duży worek czy kilka mniejszych - to odwieczna zagwozdka.

Jeden duży, do tego lekki jak z propozycji wyżej powoduje, że na początku wydajemy spory grosz ale mamy pewne i lekkie zabezpieczenie na długo jak powyższy przykład podaje.

Z kolei kilka mniejszych powiększa wagę całości ale jest tańsze (wyjątek to produkty firmy ZPack, które są równie lekkie i równie drogie) i posiada większe możliwości komponowania oraz szerszy wachlarz użytkowania. Przykładowo w małych: w żółtym sypialnia, w pomarańczowym zapasowe ciuchy, w granatowym ocieplenie na postój itd. Małych worków użyjemy też w małych plecakach. Do mnie osobiście kilka worków bardziej przemawia. Do szału doprowadzałoby mnie poszukiwanie potrzebnego gadżetu w czeluści jednego, wielkiego worka. Z tym, że ja już tak mam. Dlatego wybieram plecaki z dostępem od jak największej liczby stron (góra, przód, dół).

Dywagacje czy worek jeden duży, czy kilka małych, to rodzaj niekończącej się dysputy z tematu ''o wyższości Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego Narodzenia''. Burza mózgów jest wartościowa, częstokroć wskazuje kwestie, na które nie wpadlibyśmy sami.

-------------------------------------------------------
https://gameoflife-nextround.blogspot.com

Hermanos

Hermanos
2019-02-03 16:48:12
46.134.77.170 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

@Sted82
Nie wiem skąd wypłynęło to poncho, bo ja Cię nie namawiałem ;-) Sam wprawdzie używam, bo lekkie i dobre na doraźne przyjęcie pierwszego uderzenia deszczu. Poza tym wypracowałem rytuał (roz)pakowania się na nim i trudno by mi było z nim zerwać ;-)

Jeśli chodzi o worek, biorąc pod uwagę co napisałeś o swoich preferencjach oraz łącznej wadze swojego workowego zestawu, rozważ zakup dużego Dry baga Crosso (czy coś analogicznego). To jest zabezpieczenie 100% pewne i bardzo funkcjonalne, jeżeli idealnie dopasujesz wielkość worka do wielkości plecaka. Wewnętrzny porządek uzyskasz za pomocą zwykłych, cienkich reklamówek + pudełko po lodach Algida XXL na elektronikę i cash. Z Dry bagiem ilość wody nie ma znaczenia, możesz też bez ryzyka go do niej wrzucić, albo z nim wpaść ;-)

Tak na marginesie, to ja też nie byłem fanem L&F, ale wraz z upływem lat staję się nim w stopniu co raz większym ;-)

@rytmar
Podzielam Twój tok rozumowania, też mi mnożenie workowych bytów za bardzo nie leży.
Sama propozycja jest świetna - lekkie i trwałe - bardzo mocno ją rozważę. Już się nie raz przekonałem, że tanie potrafi się zemścić, a za prawdziwą jakość zawsze warto dopłacić.
Jeżeli trafię na jakieś niejasności w trakcie zagłębiania się w temat, pozwolę sobie Ciebie dopytać.

@grendel
To co piszesz to oczywiście najprawdziwsza prawda :-) Każdy wypracowuje coś odpowiedniego dla siebie i bez sensu obwieszczać tu jakieś dogmaty. Niezwykle więc sobie cenię tutaj opinie wszystkich tych, którzy dzielą się z innymi swoją często olbrzymią wiedzą, a nie wiarą ;-)

Ja z kolei akurat nie mam problemu z szukaniem czegokolwiek, bo przez lata wypracowałem stały system układania rzeczy w plecaku. Sięgam łapą w dzień czy w nocy i wiem co gdzie jest, nie muszę nawet patrzeć.
Podobnie jak Ty wolałbym mieć stały dostęp z wielu stron do wnętrza plecaka, z czego rezygnuję tylko dlatego, że bardzo utrudnia to ochronę przeciwdeszczową, a ''sucho'' jest u mnie w preferencjach wyżej niż ''komfortowo''.

Hermanos

Hermanos
2019-02-04 22:56:22
46.134.77.170 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

@rytmar

Poszperałem trochę w swoich zapiskach i okazuje się, że już kiedyś brałem podobną konstrukcję z Cordury 30d pod uwagę tyle że produkcji Sea to Summit. Wypłoszyłem się wtedy ich ostrzeżeniem, że worek nie jest wystarczającym zabezpieczeniem dla elektroniki. Teraz jeszcze trochę pogrzebałem i chyba bardziej chodzi o to, że potencjalna słabość leży w zapięciu, czyli rolowaniu bardzo cienkiego materiału, co może nie wytworzyć odpowiedniej bariery dla przesączającej się wody (?).
- Miałeś kiedyś jakiś ostry chrzest wodny dla tego worka ?

- Ten Twój w wersji 70l waży 105g ?
Nowy 75l wprawdzie 100g ale jest pomarańczowy, a ja nie lubię jaskrawych tematów, wolę czarny. Materiał chyba pozostaje ten sam, zmienili głównie paletę kolorów.

- Jak go używasz ?
Chodzi mi o to, czy ściśle dopasowałeś go rozmiarem do plecaka, czy pozostaje w jakimś luźnym wielo-zmięto-fałdo-zwisie ? ;-) Pytam, bo nie wiem, czy to może wpłynąć na wodoodporność lub zużycie. Zakładam, że wystarczy kupić dowolny worek, nawet większy od plecaka, ale wolę zapytać. Założenie jest oczywiście takie, że chcę zabezpieczyć całą główną komorę plecaka. Mam Denali 75+10, więc 70l wydaje się być w punkt.

rytmar

rytmar
2019-02-05 01:12:13
89.76.161.106 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Worek kupiłem, aby wkładać go do plecaka Berghaus Expedition Lite 80.
To lekki, jednokomorowy plecak wyprawowy i do takich celów mi służy. Worek Lifeventure ładnie układa się wewnątrz, dokładnie wypełniając komorę nośną, a po zwinięciu rolowanego zamknięcia mogę postawić jeszcze coś na górze :) Takie coś, co to chcę mieć pod ręką :).

Wykorzystuję też wspomniany worek do innych plecaków, np. wypełniał on testowanego dla forum Arcteryxa Bora 50. Tutaj oczywiście powstawały wewnątrz fałdy materiału, bo komora główna Bory jest wyraźnie mniejsza od tego co oferuję DriStore Bag. Podobnie worek się fałdzi w Ospreyu Atmos 50, czy w Lowe Alpine Kongur 65, którego używa żona. Nawet w plecaku ''ekspedycyjnym'' Millet Prolighter MXP 60+20 worek, jego materiał zagina się, zachodzi na siebie tu i ówdzie, bo wymiary szerokości i głębokości nie dogadują się idealnie.
W niczym to nie przeszkadza - oceniając wodoszczelność i trwałość worka. Oczywiście pakowanie szpargałów do takiego, nadwymiarowego linera umieszczonego luźno w plecaku jest nieco utrudnione. Łatwiej byłoby, gdyby by on wykonany ze sztywnego materiału, lepiej zachowującego kształt, bardziej ''stojącego'', ale wtedy waga byłaby niestety zupełnie inna. Sprawę pakowania ułatwia nieco śliskość materiału. Przedmioty łatwiej wsunąć, a też worek - jeśli zsunie się na dół wraz z ładunkiem - łatwo jest go wyciągnąć do pozycji wyjściowej.

Nigdy nie zmokły mi rzeczy noszone w worku Lifeventure. Oczywiście były ku temu okazje. W Himalajach, pod Stok Kangri lało cały dzień i w Niżnych Tatrach przez trzy kolejne dni zmuszony byłem iść w padającym deszczu. I jeszcze by się pewnie znalazło przykładów, gdyby sobie poprzypominać (choćby ten, kiedy po zimowym biwaku pakowałem w ulewie mokry namiot, bo w nocy deszcz, zamiast śniegu spadł i rano nie odpuścił), ale prawda jest taka, że nic nie zamaka, bo worek jest absolutnie wodoszczelny. Przed chwilą nałałem do niego wody i pomiętoliem go w wannie dla próby. Nie uroniła się ani kropla :). Nie ma zatem szansy, aby woda dostała się do wewnątrz. Rolowane zapięcie doposażone jest w sztywną taśmę po obwodzie krawędzi, co pomaga odpowiednio ułożyć całość dla zachowania szczelności.

Mój worek to porzednia wersja - ta czarna. Też uważam, że to lepszy kolor. Ale z drugiej strony to liner - będzie on wewnątrz plecaka, więc nie będzie za bardzo walił po oczach.

I jeszcze o szukaniu przedmotów w plecaku.
Dla mnie szukanie szpargałów w dużym pojedyńczym worku jest takim samym szukaniem, jak w dużym jednokomorowym plecaku bez worka. Róznica jest tylko taka, że tu jest worek, a dzięki temu wody nie ma ;)
Ciągnac dalej - o wiele bardziej wkurzało by mnie wyciąganie dodatkowych woreczków, aby wyjąć z każdego z nich to czego potrzebuję. Jest też tak, że biorąc duży plecak zabieram praktycznie zawsze namiot, Ilość sprzętów ograniczam do minimum, więc stawiając obóz właściwie wszystoko z plecaka wywalam, bo wszystko jest potrzebne. Tak naprawdę, więc niczego nie szukam w plecaku w drodze. To co niezbędne mam w klapie, a resztą jest potrzebna dopiero u celu.
No, ale to takie OT. Jak napisał grendel mamy tutaj bardzo indywidualne wymagania, potrzeby i tym samym decyzje. Nie ma zatem prawdy objawionej - tej jedynej, nieomylnej. Niestety ;)

-------------------------------------------------------
cześć i czołem

Hermanos

Hermanos
2019-02-05 10:56:38
46.134.77.170 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

@rytmar

Wielkie dzięki za wszystkie bardzo precyzyjne wyjaśnienia !

Między innym właśnie dlatego tak lubię ten Dry bag z Crosso, że dopasowany idealnie do wymiarów plecaka stoi on zupełnie sztywno i się w ogóle nie zapada. Nie wyjmuję go z plecaka ani przy pakowaniu ani rozpakowaniu. Tak jak napisałeś, ta cudowność dzieje się niestety kosztem wagi, z przelicznikiem ponad 7:1 przy dużym worku (70l Lifeventure vs 60l Crosso) , a przy małych znacznie gorzej.

Bardzo mnie uspokoiłeś opisem sytuacji, w których Lifeventure zdał egzamin z wodoszczelności, bo to już były konkretne akcje, a nie letni kapuśniaczek z tęczą na horyzoncie ;-) Sam nie lubię chodzić w ulewnym deszczu, ale zdarza się czasami, że sytuacja to wymusza i wtedy świadomość posiadania suchego majdanu bardzo pomaga.

Ogarniam oczywiście, że liner idzie do środka plecaka ;-) mimo wszystko wolę czarny na sytuacje, kiedy z różnych przyczyn znajduje się on poza nim.

Podobnie jak Ty niosę minimum przedmiotów, wypakowuję się więc tak, że rozkładam pałatkę, obracam nad nią cały plecak do góry nogami i wytrząsam z niego wszystko. Ekspres ;-) Z cienkim workiem już tak fajnie nie będzie, ale coś za coś. Dobre ponad pół kilograma piechotą nie chodzi przy relatywnie niewielkich nakładach i zachowaniu wodoszczelności. Na samej więc menażce i worku będę już kilogram do przodu, a raczej do tyłu ;-)

Porównam sobie teraz wielkość tych worków (stary i nowy model) i spróbuję je jakoś teoretycznie dopasować do mojego plecaka. Tak czy tak, kupię któryś z nich.

Hermanos

Hermanos
2019-02-24 14:13:45
5.184.232.217 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

@rytmar

Jestem już szczęśliwym posiadaczem zaproponowanego przez Ciebie worka Lifeventure 75l https://tiny.pl/tgg58

Kupiłem go bezpośrednio na stronie producenta, jest teraz promocja, do tego rabat 10% za zapisanie się do newslettera i przesyłka kurierska +5Eur, razem 28,75 Euro. Da się jeszcze przeżyć.

Wziąłem worek pomarańczowy, bo jest 3 lata gwarancji, a czarny był jako resztówka tylko u jakiegoś sprzedawcy na eBay, więc nie miałem pewności, jak to będzie wyglądać. Poza tym pomarańczowy jest nieco mniejszej średnicy (o 2 cm z hakiem) niż czarny, idzie więc bardziej wzdłuż, a nie wszerz, co mi akurat odpowiada.

Jest też nowy polski dystrybutor, ale nie chciałem czekać na wiosenną dostawę, bo Lifeventure to brytyjska firma i wkrótce opuszczają oni europejski raj i różnie mogą cła wyglądać.

Kusi mnie w ramach eksperymentu zatopić worek na noc w wannie, zastanawiam się tylko, czy woda chlorowana to najlepszy pomysł ? Nawet jak worek wyschnie, to coś tam się może osadzić i podgryzać ;-)

Druga kwestia, to wnętrze mojego plecaka jest dość nierówne ze względu na wewnętrzne szwy, zamki i całą resztę tego typu nierówności, z czego grendel by się cieszył ;-) bo jest dostęp do wszystkiego ze wszystkich stron.
Zastanawiam się jednak, czy i jak te ''nierówności'' mogą wpłynąć na worek, jako punkty potencjalnego ocierania ? Czy w związku z tym nie było by dobrze dać jeszcze worek budowlany dla niwelacji, a dopiero do niego włożyć linera ? Żeby nie zaszkodziło to sam wiem, ale worek budowlany też ma te swoje 100g albo nawet lepiej.

rytmar

rytmar
2019-02-24 20:59:30
89.76.161.106 Głosów: 1

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

@Hermanos

Moja żona wkłada Lifeventure do plecaka Lowe Alpine Kongur 65-75. Ten - podobnie jak używany przez Ciebie - ma wejścia od góry, od przodu i z dołu. Mamy, więc szwy, lamówki, zamki. Podobnie jest w używanym przeze mnie czasami plecaku Osprey Aether 70.

Pakując szpargały na wyjazd, oprócz ciuchów, śpiwora, namiotu, itp. wkładam też do plecaka z linerem przedmioty twarde, jak menażka, kartusz, czasem ciężkie buty na wysokie góry. Jest zatem okazja, aby powstawało tarcie i potencjalne uszkodzenia. Oczywiście, kiedy mogę staram się te przedmioty twarde okrywać ubraniami, jakoś zabezpieczać, ale nie zawsze jest to możliwe (bo czym okryć parę butów Millet Everest :)), albo mi się nie chce (kiedy np. pakuję wszystko ''na kupę'', aby przenieść do wyższego obozu).

Materiał worka choć cienki i lekki jest zaskakująco mocny i wytrzymały. Wspominałem, że kiedy przy pakowaniu liner zapada się z ładunkiem do plecaka - bezceremonialnie wyciągam go do góry ciągnąc za krawędź. Oglądając teraz mój worek nie widzę na nim żadnych śladów uszkodzeń. Jest też nadal absolutnie szczelny - o czym pisałem poprzednio. Jeśli posłuży Lifeventure kolejne dwa lata - a nic nie wskazuję, aby tak nie było - będę absolutnie usatysfakcjonowany rozważając cenę zakupu w stosunku do oferowanych zalet.

A cena? Sam widzisz, że można kupić rozsądnie. Ja za swoje dwa worki zapłaciłem po 97 zł razem z przesyłką. Za diabła nie mogę
sobie przypomnieć, gdzie kupowałem, ale też gdzieś za granicą. Trzeba nieco poszukać, czasami poczekać, a cena przestanie szokować :).

Jeśli nie nastąpił jakiś dramatyczny zjazd z jakością tkaniny, tudież szycia - to powinieneś być zadowolony z zakupu. Ja jestem.

-------------------------------------------------------
cześć i czołem

Hermanos

Hermanos
2019-02-25 10:57:57
5.184.232.217 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

@rytmar

Dzięki za uzupełnienie.

Worek faktycznie sprawia porządne wrażenie, bardzo precyzyjnie wykończony, nie mam mowy o jakimkolwiek odczuciu tandety. Kalkuluję podobnie jak Ty; jeżeli worek wytrzyma okres gwarancyjny, to będą to dobrze wydane pieniądze, do tego na tle rynku bardzo rozsądne. Oczywiście miałbym dodatkową frajdę czekając na jakąś mocniejszą promocję ale uznałem, że wyjazd za trochę ponad 2 -ce więc skalkulowałem ryzyko zostania z niczym i dalsze łowy odpuściłem ;-)

Oczywiście rozważałem przed zakupem możliwość, że producent obniżył jakość w nowej serii, uznałem jednak że skoro stosowana jest certyfikowana cordura z naszywką i waga worka nie tąpnęła w stosunku do Twojego, to raczej nie powinno być niespodzianek.

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za wskazanie tego worka, sprawia dobre wrażenie, a oszczędność wagowa 7:1 to naprawdę jest coś !
Po sezonie skrobnę w tym wątku parę słów, jak się sprawdził w praktyce.

malusienka

2019-02-26 10:14:45
83.11.104.54 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Chciałabym kupić na aliexpress worek bluefield, po to żeby przechowywać w nim śpiwór puchowy np. na zewnątrz plecaka (już bez dodatkowego worka kompresyjnego). Mam śpiwór ważący trochę poniżej 1 kg, czy powinien wystarczyć worek 10 litrowy czy raczej powinnam kupić 20 litrów i najwyżej bardziej ten worek zwinąć?

Sted82

2019-02-26 10:36:41
195.74.51.131 Głosów: 1

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Zdecydowanie 20 litrowy bo 10 litrowego przez dziwny kształt worka nie włożysz na szerokość do samego spodu i prze to możesz nie zrolować szczelnie zamknięcia. Na długość w 10 l też mógłby być problem. Ja próbowałem swoją Aurę Tuba wrzucić do 10 l i musiałem kupić 20 L.

Teraz doczytałem że bez worka kompresyjnego. Hmmm też mógłby być problem bo to jednak 1 kg. Lepiej zrolować kilka razy więcej i wodoszczelność pewniejsza niż ma być na styk a i tak będzie się rozpreżał na luz.
---
Edytowany: 2019-02-26 10:40:14

grendel

grendel
2019-02-26 10:43:28
178.37.76.233 Głosów: 1

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

To zależy jaki ten śpiwór puchowy jest. To, że waży 1 kg trochę mówi ale nie wszystko. Panyam 600 od Cumulusa waży 970 g i ma worek kompresyjny o pojemności 8,2 l.

W mojej ocenie upchnięcie takiego śpiwora w 10-litrowy worek wodoszczelny będzie nie lada wyzwaniem. Podczas upychania w oryginalnym pokrowcu naciskasz śpiwór i wyciskasz z niego powietrze. Pokrowiec to powietrze przepuszcza. Zupełnie inaczej niż worki wodoszczelne. Do tego musisz minimum kilka zawinąć górę takiego worka, by zachował on szczelność.

Ja bym jednak proponował worek o objętości 20 litrów. Sam takich, troczonych na zewnątrz, używałem podczas rowerowych wypraw. Jeżeli będziesz miała za dużo nadmiaru materiału, to po prostu dodatkowo go nawiniesz raz czy dwa. Gdy tego materiału będzie na styk, jest ryzyko zamoczenia śpiwora.

-------------------------------------------------------
https://gameoflife-nextround.blogspot.com
Strona: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
Odpowiedź
Nick Zaloguj sie »
Treść
Podpis
Wpisz tekst do prawego pola: 65658 - zabezpieczenie przed SPAMEM
dodaj zdjęcia »
Max rozmiar zdjęcia 200 KB. Akceptowany format: jpg
Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3