~kuba
2009-11-04 10:42:49
77.223.199.9
Głosów: 0
|

cieńka firemka-to tyle
------------------------------------------------------- kuba
|
~if
2009-11-04 11:26:33
79.190.33.54
Głosów: 0
|

A ja zdzieram ichniejsze butki model flow http://www.ceneo.pl/showPicture.aspx?productID=1605037
Kosztowały po przecenie 199 zł., są nie do zdarcia - jeden kawałek skóry, która nieraz zadarła o skałę - ledwie ryski widoczne z bliska, nie przemakają, dobrze oddychają, żadnych rozszczelnień i odklejeń, świetnie się czyszczą - po 2 latach w bardzo dobrym stanie wizualnym, vibram bifida nieco się ślizga na mokrej skale ale to uwaga do tego rodzaju podeszwy a nie do modelu butów :-). Stosunek jakość - cena - duże zadowolenie.
|
~if
2009-11-04 12:59:03
79.190.33.54
Głosów: 0
|

Miałam na myśli przód buta, który jest najbardziej narażony na podtopienia :-)
|
~if
2009-11-06 13:01:47
83.30.252.114
Głosów: 0
|

Hm Sasq nigdzie nie pisaŁAM :P o szwach, podejrzewam, że to niecne i podchwytliwe pytanie znawcy wyjadacza ;-) Ośmieliłam się jeno napisać - jako użytkowniczKA i laiczKA, że buciki z przodu mają 1 kawałek skóry, co w mojej ocenie, popartej praktyką w użytkowaniu tychże butów- ale nadal z pozycji laiczKI jest korzystne, bo eliminuje miejsce potencjalnych podtopów (sprawdzone w strumykach dwóch) - ale mogę od strony technologii się mylić i chętnie też dam się z błędu technologicznego wyprowadzić...
P.S. Pajak Szron w kolorze jasny róż - porażka :P za to polecane przez Ciebie w innym wątku stuptuty firn - rewelka :-)
|
~mesiko
2009-11-29 19:18:30
79.190.77.170
Głosów: 0
|

szanowni forumowicze. Firma 4F jest Polską firmą szyjącą podobnie jak Bergson, Campus czy inni w chinach. Firma ma tam swoja Polską kontrolę jakości która czówa nad prawidłowym tokiem produkcji. Jednakże zdażają się jakieś wady niedociągnięcia. Sam sprzedawałem te produkty i użytkowałem i mogę powiedzieć z pełna świadomością że produkt jest wysokiej jakości (jeśli ktoś uważa że reklamował produkt niech mi wskaże firmę produkcyją gdzie nie ma reklamacji). Produkty wysokiej jakości w niskich cenach. polecam każdemu
------------------------------------------------------- mesiko
|
|
2009-11-29 20:21:38
212.76.37.234
Głosów: 2
|

szanowny Panie ~mesiko. pojęcie 'wysoka jakość' jest pojęciem relatywnym. jeżeli punktem odniesienia sa marki Bergson, Campus, jest wielce prawdopodobne, że firma 4F produkuje towary wysokiej jakości. jednak jezeli spojrzymy na nią w kontekście takich marek jak Mammut, Arc'teryx, to okazuje sie, ze jest, przepraszam za kolokwializm, cięka jak d*pa węża. Nawiazując do tematu 'polskiej' kontroli jakość, to takze trudno nie mieć watpliwości, szczególnie pojawiających się w kontekscie powiedzmy 'niemieckiej kontroli jakości', pozostającej prawdopodobnie w korelacji z pojęciem 'niemiecka solidność'. dodatkowo nasi Rodacy wielokrotnie dowodzili, ze wysokie standardy nie zawsze sa priorytetem. i dla tego, jak Pan zapewne zauważył, uzytkownicy tego forum wpadli na genialny pomysł. zamiast bazować w swoich osadach na takich pojęciach jak 'polska kontrola jakości' czy 'wysoka jakość' starają sie w sposób organoleptyczny zbadać i ocenić przymioty każdego, indywidualnego produktu. to jest dość miarodajne i sprawdza się dobrze, powodując jednocześnie, że manifesty, z rodzaju takich, jakie przedstawił Pan w swoim poście tracą troche na wartości i nie brzmia przekonująco. pozdrawiam serdecznie nac!
|
|
2009-11-29 21:38:38
83.21.218.209
Głosów: 0
|

OT Pit, w podpisie jedna literka zmieniła tożsamośc ;)
a tak już nie OT: trudno odnieśc się obiektywnie do cytowanego fragmentu - nie wiadomo czy kurtka Justyny była odpowiednia do takich warunków. To jakby użytkownik craft pro warm napisał, że np. bielizna craft kiepsko oddycha w lipcowy upał. Znając polskie realia wcale bym się nie zdziwił gdyby naszych sportowców "zimowych" wyposażono w kurtki wiosenne ;) ale taka sytuacja też nienajlepiej świadczy o firmie... tak czy siak - zonk! --- Edytowany: 2009-11-29 21:40:08
|
~dawid1044
2010-02-08 16:38:54
79.184.192.52
Głosów: -1
|

Ja uważam że firma jest ok (napewno lepsze wykonanie oraz jakość materiałów niż u wspomnianego Campusa i Bergsona). A poza tym nie każdego stać na Mammuta, The North Face'a itd... Dlaczego nikt nie bierze tego pod uwagę!
|
2010-02-08 18:13:28
83.7.14.203
Głosów: 0
|

dawid1044:
moim zdaniem firma 4f należy do grupy tych, co im się wydaje, że robią rzeczy lepsze, niż w rzeczywistości. A raczej chcą to wmówić klientom.
Wysokie ceny to nagroda za profesjonalizm, pewność produktu. A zajrzyj sobie na ich stronę internetową. Niby wszystko ładnie pięknie, ale ma mnóstwo niedociągnięć. Produkty ze strony nie pokrywają się w części z produktami ze sklepu internetowego - zobacz sobie dział bielizna męska. Opisy produktów są fatalne w sklepie internetowym, często brakuje nazwy materiału. Za to na stronie głównej tylko nazwa materiału, często z błędami - http://www.4f.com.pl./index.php?menu=kolekcja&id=57
Poza tym, ceny wzrosły odkąd sponsorują reprezentację Polski. Weźmy polar o wdzięcznej nazwie: "Polar 4Z10-PLM01 4F" - kosztuje 400PLN, a to zwykły polar, bez bajerów!!
Rozmiarówki też się nie dopatrzyłem na stronie.
Więcej asortymentu nawet nie chciało mi się sprawdzać.
Przynajmniej jeśli chodzi o bieliznę w cenach proponowanych przez tą firmę można dostać lepsze produkty (np. z merylu), a za cenę niższą można dostać produkty o jakości porównywalnej (np. grene). Poza tym, dziwnym trafem ich bielizna z microtherm wygląda identycznie z outhornem, który jest dziadowski - do obejrzenia na allegro.
Moim zdaniem ta firma to głównie marka i marketing, a nie praca nad produktami. I to słaby marketing, bo na stronie głównej w zakładce o firmie są błędy gramatyczne i interpunkcyjne. Przez to podobieństwo z outhornem wygląda mi na to, że firma nawet nie opracowuje sama niektórych kolekcji tylko kompletuje z "tego, co jest" w Chinach.
Ciekaw jestem tylko, jak po 2 latach istnienia marki dostali kontrakt na sponsorowanie PZN? --- Edytowany: 2010-02-08 18:15:07
|
2010-02-08 21:06:36
83.4.117.237
Głosów: 0
|

Wyroby 4F są podobne do tych z Outhorna, bo obie "firmy" wymyślił sobie pan Igor Klaja, wówczas właściciel firmy Syntex. Pierwsza marka pojawiła się jako towar dla sieci Tesco i Selgros, druga założona później ma być "profesjonalna" i sprzedawana w specjalistycznych sklepach. Stworzył ten pan jeszcze jedną markę: FOB. Ta ma być odzieżą dla snowbordzistów. Podobne materiały, te same szwalnie, ale inny tzw. target (co za słowo). Widowiskowa stylistyka i agresywna reklama (np. twarzą nowej marki 4F był Adam Małysz), sprzedaż poza supermarketami, spowodowała, że co poniektórzy postrzegają 4F, jako firmę oferującą towar wysokiej jakości. To właśnie było celem twórców tej marki - bo 4F nie jest żadną firmą, jest jedynie nazwą, tworem czysto marketingowym.
------------------------------------------------------- cześć i czołem
|
~dawid1044
2010-02-10 00:15:07
83.20.90.9
Głosów: 0
|

Pewnie macie rację co do tej firmy. Faktycznie dobry marketing i sieć pozamarketowa wytworzyły wokół 4F otoczkę "profesjonalizmu". W moim mieście (120 tys), odkąd otwarto sklep 4F ludzie coraz to chętniej sięgają po ich "ciuszki". Stało się wręcz prestiżowe mieć na sobie ich logo. Co do cen to faktycznie ostatnio poszybowały w górę, ale odniosłem wrażenie, że jakość wykonania chyba też. W końcu w dzisiejszch czasach ciężko ludziom wcisnąć bubel. Ja kupiłem u nich polar (odpowiednik Polartec TKA 100 ) za 59 zł i ani jakościowo, ani technicznie (przy użytkowaniu) nie widzę różnicy między nimi. Oprócz przepaści cenowej oczywiście. Co do innych produktów 4F się nie wypowiadam.
|
~Tomcio
2010-02-10 09:42:47
20.142.116.34
Głosów: 0
|

~dawid1044 - sorry za OT ale nie zgadzam sie, ze "w dzisiejszch czasach ciężko ludziom wcisnąć bubel" - wlasnie coraz latwiej, coraz latwiej, udoskonalono techniki wciskania bubla i rzeczy niepotrzebnych. Plusem jest to, ze i sposoby na wykrywanie takich praktyk sa coraz lepsze. A diabelek pewnie tkwi w szczegolach... 1984sokol - to ze 4F istnieje 2 lata (moze jednak dluzej?) nie zmieni faktu, ze ludzie w tm businessie siedza juz sporo dluzej.
------------------------------------------------------- Tomcio
|
2010-02-10 15:23:52
83.7.40.212
Głosów: 0
|

Tomcio: firma istnieje 4 lata wg ich strony internetowej, ale po 2 latach istnienia dostali kontrakt z PZN.
To, że ludzie są w biznesie dłużej, niewiele ma do rzeczy. Kontrakt podpisuje się z FIRMĄ, która swoimi dotychczasowymi dokonaniami powinna gwarantować jakość. A jakie dokonania miało 4F po 2 latach istnienia?
W cywilizowanym kraju to wyobrażałbym sobie, że firma najpierw zdobywa zaufanie klientów, dobrze sobie radzi na rynku i dzięki temu dostaje kontrakt z państwowym związkiem. Tu było dokładnie na odwrót - kontrakt z PZN trampoliną do sukcesu. Odkąd go dostali mają super darmową promocję w mediach i to o niebo lepszą (i pewnie tańszą), niżby mieli wykupić czas reklamowy. Nawet najlepsze reklamy by im nie pomogły szybko przekonać do siebie masowego odbiorcy. A tak, pan Kowalski widzi, że Małysz albo Kowalczyk używają tych ciuchów i myśli sobie - to jest to! - warto kupić ten produkt. Od razu otworzyli sieć firmowych sklepów, odkąd sponsorują PZN, no bo głupio sprzedawać takie super produkty gdzieś pokątnie w innych sklepach.
No ale u nas to chyba wciąż norma, najlepszy przykład - polityka. Ludzie idą do niej, żeby zrobić kaskę, a nie najpierw robią kaskę, a potem realizują się w polityce. Na szczeblu lokalnym to już właściwie plaga takich zachowań.
OK. To się wyżaliłem..........:)))
|
|