Wybierz kategorie forum:
Strona: | 1 | ... | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 |

Reklamacje sprzętu górskiego - czyli jak walczyć o swoje

-PITdoggy-

-PITdoggy-
2017-04-14 21:53:10
93.105.4.66 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Mam takie pytanie do osób dokonujących zakupów w sieci.
Sam bardzo dużo rzeczy zamawiam przez net, siłą rzeczy w części tego typu zakupów dokonuję zwrotu.
Nie wiem czy to przypadek, ale ostatnio zauważyłem notoryczne łamanie przepisów przez sprzedawców. I zastanawiam się, czy nie jest to nagminna praktyka i Was też dotyczy.
Pomijam już kwestię przekroczenia terminu 14 dni na zwrot kosztów przez sprzedającego. Czy też niewielkie celowe zawyżanie kosztów przesyłek (mój kolega prowadzący biznes związany ze sprzedażą w sieci przyznał mi, że taki proceder może stanowić odczuwalny zysk) Ale bardzo często zdarza się, że sprzedający dokonuje zwrotu zaniżonej kwoty.
Zgodnie z art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta przedsiębiorca ma obowiązek niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia konsumenta o odstąpieniu od umowy, zwrócić konsumentowi wszystkie dokonane przez niego płatności, w tym koszty dostarczenia rzeczy.
Art. 33 przedmiotowej ustawy stanowi z kolei, że jeżeli konsument wybrał sposób dostarczenia rzeczy inny niż najtańszy zwykły sposób dostarczenia oferowany przez przedsiębiorcę, przedsiębiorca nie jest zobowiązany do zwrotu konsumentowi poniesionych przez niego dodatkowych kosztów.

Przepisy są sformułowane jasno i nie trzeba być tuzem palestry, żeby je prawidłowo zinterpretować. Sprzedający nie musi zwracać jedynie różnicy pomiędzy przesyłką wybraną, a najtańszą.

Wyraźnie informuje o tym zresztą UOKiK:
https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/prawo-odstapienia-od-umowy/koszty/
---
Edytowany: 2017-04-15 09:56:43

-------------------------------------------------------
Nie jesteśmy tutaj dla przyjemności.

Jaga

Administrator Jaga
2017-04-14 23:02:34
87.239.222.10 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Pit, sprzedawcy często wykorzystują niewiedzę kupujących i nie zwracają kosztów przesyłki. Kilka razy musiałam się o to upomnieć.
Zdarzyło mi się też, że sprzedawca (o zgrozo) nie znał przepisów! W końcu zwrócił mi koszt przesyłki, bo zacytowałam mu odpowiednie przepisy i podałam źródła, ale obraził się się na mnie i jak chciałam złożyć później następne zamówienie, to dostałam odpowiedź, że towaru nie mają na stanie (a mieli, bo podejrzewając co się stało poprosiłam Michała żeby zamówił mi to co chciałam i oczywiście zamówienie dotarło).

Jolan

2017-04-15 00:54:43
46.238.243.113 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

@PITT
pytanie, może wiesz:
wiele sklepów przy większym kwotowo zamówieniu oferuje darmową wysyłkę. Ale za zwrot już płacisz jako konsument sam. Czy wówczas powinniśmy domagać sie ze sklepu zwrotu kosztów przesyłki jakie ponieśliśmy odsyłając towar?
Oczywiście chodzi o kwotę najtańszej powszechnie dostępnej (np paczka Poczty Pl), a nie tej którą wybraliśmy (np przesyłka kurierska)

Jaga

Administrator Jaga
2017-04-15 10:05:17
107.167.108.62 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Jolan, koszt zwrotu ponosi kupujący. Chyba że sklep popełnił błąd i wysłał towar inny niż zamówiony albo ewidentnie źle opisał produkt i dostaliśmy coś innego niż się spodziewaliśmy, wtedy ja domagam się pieniędzy również za wysyłkę zwrotną (w tej sytuacji jeszcze żaden sprzedający nie robił problemów).

-PITdoggy-

-PITdoggy-
2017-04-15 10:19:11
93.105.4.66 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Jolan- zgodnie z art. 34 ust. 2 ustawy o prawach konsumenta konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu rzeczy, chyba że przedsiębiorca zgodził się je ponieść lub nie poinformował konsumenta o konieczności poniesienia tych kosztów.

Czyli nie ma podstaw do domagania się zwrotu kosztów odesłania zakupionej rzeczy, niezależnie od tego czy przedsiębiorca oferuje nam darmową wysyłkę, czy nie. Chyba, że sam się na to zgodzi. Jest jeszcze przesłanka poinformowania kupującego o konieczności poniesienia takich kosztów.Na przedsiębiorcy ciążą więc dodatkowe obowiązki informacyjne. Ustawa zawiera nawet wzór odpowiedniego pouczenia, gwarantującego spełnienie tych warunków przez sprzedawcę.

Przykład opisany przez Jagę dotyczy niezgodności towaru z umową, w takim przypadku koszt odesłania spoczywa na sprzedawcy.
---
Edytowany: 2017-04-15 10:20:10

-------------------------------------------------------
Nie jesteśmy tutaj dla przyjemności.

Jolan

2017-04-15 13:15:10
46.238.243.113 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

dzieki:)

Zbynek Ltd.

Zbynek Ltd.
2017-04-18 13:30:09
46.175.234.188 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

O ile pamiętam, nigdy nie dostałem zwrotu za przesyłkę, mimo cytowania przepisów. Witamy w Polsce: ''Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan teraz zrobi''. I dlatego, zaraz po złodziejach, zawód sprzedawcy jest dla mnie stojącym najniżej w hierarchii uczciwości.

m

2017-04-18 13:59:30
194.165.48.90 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

A ja dostałem, ale przepis zastrzega, że obowiązuje przy wybraniu najtańszej oferowanej przez sprzedawcę formy przesyłki. Jeśli zamówiłem kurierem a mogłem listem np to sprzedawca nie musi zwracać kosztów dostawy. I nigdy nie pokrywa kosztów zwrotu (nie musi).

-------------------------------------------------------
m

Zbynek Ltd.

Zbynek Ltd.
2017-04-18 14:34:01
46.175.234.188 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Sam wybieram najtańszy sposób dostawy :-)

-PITdoggy-

-PITdoggy-
2017-04-18 15:00:33
93.105.4.66 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

M, nie jest tak jak mówisz. Sprzedawca nie musi Ci zwracać RÓŻNICY pomiędzy droższą przesyłką wybraną przez Ciebie a przesyłką najtańszą, którą oferuje. Natomiast do zwrotu kosztów przesyłki najtańszej jest zawsze zobligowany ustawowo. Przy czym nie może do rodzajów oferowanej przesyłki zaliczać odbioru osobistego.
Jest to wyraźnie wskazane chociażby w linku do strony UOKiK, który wrzucałem powyżej.

-------------------------------------------------------
Nie jesteśmy tutaj dla przyjemności.

ludz

ludz
2017-04-18 15:18:43
89.25.216.1 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

@Pit: a jak to się ma do sytuacji z allegro, kiedy często jest oferowana jakaś najgorsza przesyłka (list nierejestrowany, albo co) za 0? Wtedy teoretycznie najtańsza opcja dostawy kosztuje zero, ale...
---
Edytowany: 2017-04-18 15:19:17

-PITdoggy-

-PITdoggy-
2017-04-18 15:49:29
93.105.4.66 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

I to jest świetne pytanie Robert.
Ustawa posługuje się terminem ''najtańszy zwykły sposób dostarczenia oferowany przez przedsiębiorcę''. I teraz trzeba się zastanowić, czy nierejestrowany zwykły list jako sposób dostarczenia przesyłki stanowi ''zwykły sposób dostarczenia''. I właściwie tak, więc przedsiębiorca może taką praktykę stosować.
Z drugiej jednak strony pojawia się bardzo istotny problem odpowiedzialności za przesyłkę - a ta spoczywa na sprzedawcy do momentu wydania rzeczy konsumentowi, chyba że sprzedający nie miał wpływu na wybór przewoźnika (dostawcy przesyłki), ale wyboru tego dokonał sam konsument. I nie dotyczy to sytuacji, w której wybieramy przewoźnika z ''katalogu'' oferowanego przez sprzedającego. Bo w takim przypadku zachowuje on wpływ na wybór przewoźnika. I z takimi sytuacjami mamy do czynienia w przypadku 99% transakcji internetowych pewnie.
Tutaj mamy dość szczegółowo omówioną tą problematykę- z naciskiem na próby przerzucania odpowiedzialności za dostarczenie przesyłki na konsumenta:
http://konsumentwsieci.pl/konsekwencje-wyslania-towaru-listem-zwyklym/

I jeszcze jeden przydatny link dotyczący tej kwestii:
http://tiny.pl/g52d9

Moim zdaniem trzeba też poczekać, aż bardziej ukształtuje się i rozbuduje orzecznictwo, bo ustawa o prawach konsumenta jest stosunkowo młoda. Wtedy będzie można więcej powiedzieć na ten temat.
---
Edytowany: 2017-04-18 16:18:24

-------------------------------------------------------
Nie jesteśmy tutaj dla przyjemności.

skrzyplocz

skrzyplocz
2017-04-18 19:30:04
84.40.214.100 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

A co w przypadku zwrotu tylko części zamówienia? Nie przysługuje zwrot kosztów przesyłki, czy przysługuje proporcjonalnie do wartości zwracanego towaru, albo jeszcze inaczej? Np. jeśli bez rzeczy zwracanej koszt przesyłki byłby niższy.

-PITdoggy-

-PITdoggy-
2017-04-18 20:07:30
93.105.4.66 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Jeżeli koszt przesyłki uzależniony jest od ilości zamówionych rzeczy- sprzedający powinien zwrócić koszty proporcjonalnie. Jeżeli natomiast koszt jest stały - sprzedający nie musi zwracać kosztów przesyłki przy zwrocie części towaru.

Taka interpretacja wydaje się być spójna i logiczna. UOKiK także się za nią opowiada. Tutaj więcej na ten temat:
http://tiny.pl/g52jr
---
Edytowany: 2017-04-18 20:12:36

-------------------------------------------------------
Nie jesteśmy tutaj dla przyjemności.

Jaga

Administrator Jaga
2017-08-02 11:49:05
140.101.31.253 Głosów: -1

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Kolejna reklamacja w Polarsport i kolejne problemy :/ Tym razem buty Michała (Garmont Dragontail MNT).

W butach przetarły się zapiętki. A właściwie to na pięcie od wewnętrznej strony wydarły się spore dziury. Stało się to po roku i trzech miesiącach od zakupu. Buty zostały kupione przed wyjazdem do Kirgistanu, tam były używane 3 tygodnie, a później weekendowo jesienią i wiosną (na zimę Michał ma inne buty) + 10 dni na Maderze. A więc użytkowanie ich nie było przesadnie intensywne.

Odpowiedź sklepu Polarsport na złożoną reklamację:

''Przyczyną wskazanych usterek było nadmierne oddziaływanie na materiał podszewkowy spowodowane najprawdopodobniej nieprawidłowym doborem rozmiaru i tęgości buta. Sposób sznurowania, dbałość przy zakładaniu lub ściąganiu butów oraz indywidualne uwarunkowania fizyczne także mają znaczenie. W niskim obuwiu pięta nie jest trzymana tak mocno jak w wysokim dlatego jego dopasowanie jest tak istotne. Jej ruch podczas chodzenia może powodować przecieranie materiału. Powstałe uszkodzenia nie są spowodowane jego wadliwością, a indywidualnymi uwarunkowaniami fizycznymi danego człowieka.''

Dla mnie odpowiedź jest trochę niepoważna, bo właściwie mogliby tak odpisywać każdemu. Czy sklep w odpowiedzi może napisać cokolwiek i to koniec? W odpowiedzi na odwołanie odpisali, że nadal podtrzymują swoje zdanie.

m

2017-08-02 12:01:46
194.165.48.90 Głosów: 1

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Mi też często w butach przecierają się zapiętki i to niezależnie od ceny butów. Ja to zaliczam do zużycia i chyba bym nie wpadł na to, żeby próbować reklamować bo to w sumie trochę jak z nogawkami spodni - jak są na tyle szerokie i długie, że dostają z tyłu do ziemi to się wycierają i trudno by to było reklamować. Jedyna różnica jest taka, że w butach trudniej to przewidzieć i ew przeciwdziałać. Zupełnie mnie nie dziwi, że nie uwzględniono reklamacji. Ale dobry szewc wklei np skórzaną futrówkę na pięcie i będzie ok - tylko przypilnuj/zażycz sobie przyszycie jej przy górnej krawędzi cholewki.

ludz

ludz
2017-08-02 12:15:24
89.25.216.1 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Nie no, przetarte zapiętki to klasyka gatunku podłego obuwia. ;) Czy to zwykłe zużycie? Niewątpliwie tak. Czy to powinno nastąpić po (obliczając z posta Jagi) ~40 dniach użytkowania? Niewątpliwie nie.

Na mój rozum, pozostaje RPK, opinie rzeczoznawców i takie tam cyrki. Szkoda.

JAca2

2017-08-02 12:59:27
83.16.11.106 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Generalnie to ze swoich wcześniejszych doświadczeń (różne obuwie i różne sklepy) wiem że przetarte tzw zapiętki nie podlegają reklamacji. Sklepy i producenci zazwyczaj uważają to za mechaniczne uszkodzenie przez użytkownika.
Tak miałem w swoich salomonach. Prawda jest taka że wszystko zależy od materiału z jakiego zrobiona jest wewnętrzna wyściółka. Spotykałem się z firmami które używały bardzo dobrej wyściółki która po 3-4 latach nie przecierała się i takie jak wspomniane salomony gdzie wyściółka przetarła się po 4-5 miesiącach umiarkowanego użytkowania. Tak że najlepiej kupować to co dobre i sprawdzone a jak firma nie potrafi zapewnić w butach dobrego materiału ani uwzględnić reklamacji to nie kupować takich produktów od takich firm. Miałem przetarte zapięteki w Meindl ElPaso. Wysłałem do sprzedawcy z reklamacją który wysłał to dalej do rozpatrzenia do zakładu w Niemczech. I dali mi nowe buty. Czyli to była jedyna firma która uwzględniła mi taką reklamację . Polski przedstawiciel zapewne by ją z automatu odrzucił !?
No i w końcu chyba najważniejsze... Kwestie prawne niezgodności towaru z umową. Czyli domniemanie istnienia wady. Do roku jak by coś się stało to przyjmuje się że wada istniała w dniu zakupu. I można żądać. Po roku to nabywca / konsument musi udowodnić że to była wada a nie zużycie.
Tak że w tym przypadku do najlepiej skontaktować się z inspekcją handlową.

-------------------------------------------------------
JAca

Zbynek Ltd.

Zbynek Ltd.
2017-08-02 13:45:46
188.146.136.21 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Oj ludzie. Nie ma już od prawie 2 lat niezgodnosci towaru z umową. Od grudnia 2015.

foks64

2017-08-02 18:02:33
37.47.75.195 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Ja bym się nawet nie szarpał z reklamacjami. Nie chciałoby mi się pisać reklamacji, chodzić, kłócić ze sprzedawcami. Poszedł bym raz , uda się to dobrze , nie ...to też dobrze.
Ponieważ Jaga jesteś z Krakowa więc napiszę tak:
Na ul. Dietla , koło sklepu Militaria, jest zakład szewski . Nazywa się(chyba) Dratewka. Za 25 złotych wklei i wszyje zapiętki. Ze skóry nie malowanej , kolorowa jest tańsza . Kolorowa , najczęściej szara , lubi zafarbować. Za 25 złotych szkoda by mi było czasu i nerwów.
W Polarsporcie reklamowałem raz buty z powodu zapiętkow. Buty AKU Ariba przetarły sie po przejściu z Rdzawki , na Turbacz. Kupione w czwartek, przetarte w niedzielę, reklamowane w poniedziałek czy wtorek. Nie było najmniejszych problemów. Szybki zwrot kasy. Ponieważ były super wygodne (poprzednie , takie same mialem z 4-5 lat) zaraz po wyjsciu ze sklepu zanioslem do w/wspomnianego szewca. Służyły jeszcze kilka lat , bez żadnych problemów.

-------------------------------------------------------
Grzesiek.
Strona: | 1 | ... | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 |
Odpowiedź
Nick Zaloguj sie »
Treść
Podpis
Wpisz tekst do prawego pola: 7eacb - zabezpieczenie przed SPAMEM
dodaj zdjęcia »
Max rozmiar zdjęcia 200 KB. Akceptowany format: jpg
Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3