Wybierz kategorie forum:
Strona: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |

Pranie, czyszczenie, impregnacja puchu / odzieży puchowej

Yatzek

Yatzek
2017-05-09 10:07:42
94.254.156.154 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Cieszę się, że mogłem pomóc :-)
Jeśli spiwór był na słabszym puchu, jego prężność wróci do stanu pierwotnego, ale może nie być okazale puszysty. Taka już jego uroda...

-------------------------------------------------------
Yatzek - nadworny tester NGT; -)

Krakus

2018-02-21 13:33:13
89.78.245.232 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Gdzie w Warszawie lub Krakowie można wyprać kurtkę puchową (Cumulus z naszego zamówienia)?

m

2018-02-21 13:54:58
194.165.48.90 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

eksplo?

-------------------------------------------------------
m

foks64

2018-02-21 16:59:45
37.47.73.13 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Spiwor puchowy oddalem do pralni w Tesco na Wielickiej w Krakowie. Wyprali bez problemów. W Eksplo powiedzieli , że owszem szyją odzież puchową, ale nie piorą.

-------------------------------------------------------
Grzesiek - stary dziadyga

Maykel

2018-02-21 17:32:40
83.26.141.86 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Ja jak pisałem do eksplo czy mogą polecić jakąś pralnię puchowych rzeczy w Krakowie, polecili zakład czyszczenia pierza i puchu na ul. Sadowej w Krakowie. Oddałem tam już dwa razy kurtkę od Yeti i nie mam zastrzeżeń. Koszt to coś koło 40 zł.

marider

2018-02-23 20:29:23
79.184.255.84 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Jakis tydzien temu upralem puchowko-syntetyka Jack Wolfskin Zenon metodą ''Yatzka'' i wszystko cacy. Kurteczka jak nowa :)

skrzyplocz

skrzyplocz
2018-02-24 06:59:51
87.205.201.153 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Wstyd się przyznać, bo od akcji minęło już ponad 4 lata, ale w końcu i ja wyprałam swojego Cumulusa Incredible, ręcznie, 4 cykle prania w białym jeleniu i wielokrotnego płukania (aż taki był brudny), po nocy suszenia na płasko wszystko wygląda dobrze, napusza się jak trzeba, jeszcze z dzień potrzymam i będzie jak nowy. Niestety Yeti 1+ też już woła o pomstę do nieba, ale to dużo większe przedsięwzięcie, a ja nie mam wanny.

manio

2018-04-03 21:07:07
178.235.178.60 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

PRANIE kurtki puchowej w pralce .

po przeczytaniu paru stron - zauważyłem 3 rozbieżności [czyt. kompletny misz-masz] dot. etapu PRANIE - oto one :

1/ PIŁKI Tenisowe :
tak - Grangers/Paker, 8a, Jack Wolfskin pl (chyba ?)
nie - Yatzek

2/ SOLO czy z innymi ciuchami :
Nikwax - max 2 sztuki

3/ ODWIROWANIE :
tak : Grangers, Nikwax, Wikihow, Jack Wolfskin pl
nie : 8a

wpisałem tylko te strony , które stanowią jakąś b.znaną markę i które zapamiętałem ... opini poszczególnych internautów nie uwzględniłem bo wątpliwości urosły by do co najmniej 10 [niektórzy w Vizirze i Lenorze uzyskiwali świetne rezultaty ] ...

co myślicie o tych 3 punktach ?

szczególnie mnie frapuje sprawa 3/ : odwirowania / obroty tego procesu [pojawiają się liczby 400-1400 obr/min ! - obłęd]

-------------------------------------------------------
manio

manio

2018-04-05 22:19:04
178.235.178.60 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

a znana i ceniona firma Decathlon poleca [pkt.1 i 2 ] :

PRANIE kurtki puchowej z 2 piłkami do tenisa lub inną odzieżą !!!

https://www.decathlon.co.uk/en/pageReviews?productId=8344283&filterReviews=1&collaborator=0

-------------------------------------------------------
manio

Yatzek

Yatzek
2018-04-06 00:33:30
37.47.74.78 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Temat prania wyrobów puchowych przerobiłem starannie i w teorii i w praktyce.
Dzisiaj doschnął mój śpiwór Małachowski UL300II prany już po raz trzeci.

Pranie śpiwora do 500 g. puchu:
Wanna bądź bardzo duża miska (wanienka do kąpieli niemowlaków) - max 40°C, środek przeznaczony do prania puchu. Jak najmniej gwałtownych ruchów obciążających przegrody wewnętrzne, unoszenia napełnionego wodą śpiwora i gwałtownego bądź energicznego międlenia. Chodzi o to, by nie nadwerężyć szwów. One są najbardziej narażone w trakcie prania. Można prać w pralce na najspokojniejszym programie. Piłki - w praniu do niczego się nie przydadzą. Wirowanie śpiwora - NIE! Jeśli już, to po wystarczająco długim samoistnym odsączeniu wody. Inaczej nici mogą powiększyć znacząco otwory szwów w materiale. Śpiwór ma duże komory, które obciążone wodą mogą przy sporych siłach występujących w praniu a zwłaszcza wirowaniu, uszkodzić szwy.
Przy suszeniu w suszarce bębnowej lub odwirowaniu po odsączeniu na najniższych obrotach, trzy piłeczki tenisowe lub pojawiające się już kulki z wypustkami, pomagają rozbić zbrylony puch i ułatwić jego suszenie i roztrzepanie w trakcie suszenia. Tylko wtedy stosowanie piłeczek ma sens. Ten któremu dzwoni w niezidentyfikowanym kościele, zaleca piłeczki do wszystkiego, bo to mądrze wygląda...

Śpiwora z większą ilością puchu niż 500 g. obawiałbym się sam wyprać, choć nie tyle o pranie chodzi, co o suszenie, w którym BARDZO istotne jest rozbijanie zbrylonego puchu i dokładne roztrzepywanie go. To jest właśnie zadanie dla piłeczek w suszarkach bębnowych. Śpiwór zimowy może schnąć nawet trzy dni i rzadko kiedy inne suszenie niż w nawiewie i z ręcznym roztrzepywaniem puchu daje dobry efekt.

Sweter puchowy z małymi komorami i niewielką ilością puchu, można prać w pralce solo lub z max dwiema rzeczami, a do odwirowania / suszenia - piłeczki.
Wirowanie lekkiego swetra puchowego jest mniej niebezpieczne niż w przypadku śpiwora. Ważna jest temperatura do 40°C, odpowiedni płyn, brak zmiękczaczy, płynu do płukania i dokładne roztrzepanie.

Tak naprawdę trudno jest źle wyprać, za to niełatwo jest właściwie wysuszyć. Stąd patenty jak mocny i ciepły (nie gorący) nawiew, piłeczki, rozbijanie, roztrzepywanie czy inne tajemne sposoby.

Ja mam czas. Nie piorę w pralce. Piorę ostrożnie w wannie, dokładnie odsączam bez naciągania obciążonego materiału i suszę na ogrodzie w półcieniu (cień bezlistnego drzewa - tak było wczoraj i dzisiaj), na mocnym wietrze. Co pół godziny - do dwóch max godzin rozbijam grudy puchu aby szybciej wysechł. Gdy już nie wyczuwam wilgoci - roztrzepuję dłoniami by się równo rozłożył w komorach. Jest to bardzo zajmujące, ale wiem co robię, jak robię i oczekuję tylko dobrych wyników.
Obawiam się zbytniej niekontrolowanej dynamiki pralki, która może przeciągać obciążony wodą śpiwór, naciągając pełne wody komory.
No, ale ja czasem przesadnie dbam o swoje wyposażenie...

Śpiwór zimowy można doraźnie odświeżyć, przemywając go niezbyt mokrą gąbką po powłoce wewnętrznej, która zwykle najbardziej cierpi. Puch rzadko bywa zawilgocony, - przynajmniej ja się niewiele pocę. Przesuszenie po takim zabiegu jest bezproblemowe.

Zatem - roztrzepywać w trakcie suszenia - ręcznie bądź piłeczkami. Do prania piłeczki można wrzucić jedynie wtedy, gdy są brudne... ;-)

-------------------------------------------------------
Yatzek - nadworny tester NGT.

123startabc

2018-11-23 12:52:13
91.214.39.210 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

unikałem prania ze względu na brak doświadczenia. obecna akcje bezpłatnych napraw cumulusa poniekąd mnie zmusiła :) bo zamek zaczął się rozjeżdżać przy zapinaniu, no i parę dziurek się znajdzie.

wczoraj ok południa wyprałem w pralce w trybie 'delikatne', wirowanie 800, środkiem czyszczącym był biały jeleń - po radzie Arniego na jednej ze stron w tym temacie.
z pralki miałem wrażenie, że wyciągam czarny worek na śmieci. położyłem na suszarce 1,5m od grzejnika, pokój zostawiłem otwarty. co przechodziłem to obracałem kurtke, na początku trzepałem ale zauważyłem że puch jest zbyt mokry - nie było efektów. dziś z samego rana kurtka miała już loft. kurtka była w dużym stopniu już sucha, mocno wytrzepałem, cały czas robię to kilka razy na godzine. zgniatam kurtke, potem wytrzepuje. sprawdzam dokładnie gdzie są grudki puchu i wytrzepuje w różnych kierunkach.
kurtka wygląda na tą chwile rewelacyjnie. puch ładnie rozprowadzony, zauważalnie lepiej na plecach (wcześniej od plecaka był ubity). ogólnie jestem zdziwiony, że tak szybko wyschła, może puch jeszcze jest mokry a tego nie czuje więc poleży jeszcze przez weekend.

manio

2019-04-26 17:32:43
88.156.130.192 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

pomocy!

pierwszy raz piorę KURTKĘ PUCHOWĄ - na pierwszą próbę wziąłem niewielką dziewczęcą , i mam problem :

kurtka wypływa w bębnie pralki i w ogóle się nie obraca bo po prostu sobie pływa na powierzchni wody ;)))

dołożyłem 3 koszulki i bluzę dresową ale siła wyporu kurtki dalej wygrywa !;)

a poza tym dokładanie kolejnych to chyba bez sensu jak pranie ma być delikatne ?

co zrobić?

grendel

grendel
2019-04-26 20:37:25
178.37.97.200 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Namoczenie kurtki przed włożeniem do pralki powinno pomóc. Materiał i puch namokną to i będą cięższe. Kurtka nie powinna zatem wypływać na powierzchnię.

manio

2019-04-26 21:46:39
88.156.130.192 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

1.namoczyłem przed praniem i naciskając starałem się wypchać powietrze

2. w ciągu kolejnych min 5 prób [dokładanie kolejnych koszulek do wnętrza kurtki puchowej w celu powiększenia balastu] - a trwało to minimum 1 godzinę - przez cały czas kurtka kąpała się w wodzie i NIC!
nie chce tonąć - ponton jaki czy co?

3. chyba totalne zwiększanie balastu nie za dobrze wpłynie na puch

załamka ;)

skrzyplocz

skrzyplocz
2019-08-01 08:40:27
193.243.143.210 Głosów: 2

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Yeti NGT+1 uprane, zaryzykowałam pralkę - 30 st, program do prania delikatnych plus 3 ekstra płukania, Biały Jeleń do odzieży puchowej, wirowanie 400 obr/min, śpiwór wstępnie namoczony przed wsadzeniem do pralki. Suszony na powietrzu, po 3 upalnych dniach suchy i napuszony, nawet nie musiałam jakoś mocno rozbijać puchu, tylko co parę godzin zmieniałam ułożenie śpiwora na suszarce. Tak się chciałam pochwalić :-)
---
Edytowany: 2019-08-01 08:41:23

pluszek

pluszek
2019-08-03 14:51:38
94.254.156.159 Głosów: 1

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Ostatnie wpisy i mnie zmobilizowały do wyprania Cumulusa Incredible. Kurtka od zakupu nie była prana przez prawie 5 lat i gdyby nie żona to jeszcze bym poczekał.

Przed praniem namoczylem kurtkę w czystej, zimnej wodzie, żeby nie pływala na powierzchni, trochę trzeba się pomęczyć żeby dobrze nasiąkła. Nasiąkniętą zostawiłem na 10 minut żeby sobie poleżała w wodzie, poczym wrzuciłem ja do pralki. Kurtka zamieniła się w ciężkiego klucha. Mocząc kurtkę, gniotłem ją starając się usunąć powietrze z komór kurtki.

Pralka automat, górnoładowana. Program ręczne pranie/wełna, 30C, obroty 400. Płyn do prania Biały Jeleń, dwie miarki 80ml. Do płukania nic nie dawałem. Dodatkowego płukania też nie ustawiłem, w sumie chciałem ale pralka nie przewidywalna do tego programu dodania jeszcze jednego płukania.

Kurtkę wrzuciłem samą, bez innych rzeczy i bez żadnych piłek itp. Pranie trwało 1h.

Po praniu kurtka nadal miała postać ciężkiego klucha. Powiesiłem ją na dworze, na suszarce. Złapałem ją za dolny ściągacz przez co cała wisiała.

Na dworze około 24C, pochmurnie z lekkim wiaterkiem.

Pranie zrobiłem około 11:00 przez cały dzień może z 6-7 razy trzepalem kurtkę i ręcznie rozbijałem kulki puchu w komorach.

Na noc zostawiłem ją na zewnątrz, rano była już sucha i puszysta.

Zostawiłem ją dla pewności na suszarce do południa kilka razy jeszcze trzepiąc i sprawdzając czy w komorach nie ma kulek puchu (kulek nie było, były tylko strefy gdzie puchu było znacznie więcej, więc ręcznie próbowałem rozprowadzić go równomiernie po komorze).

Koło południa kurtka wylądowała w szafie.

Sukces! Kurtka lepiej się puszy niż przed praniem i ładniej pachnie. A i woglada tak samo no może trochę ten kolorek bardziej jaskarwy.

Strona: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |
Odpowiedź
Nick Zaloguj sie »
Treść
Podpis
Wpisz tekst do prawego pola: d3d94 - zabezpieczenie przed SPAMEM
dodaj zdjęcia »
Max rozmiar zdjęcia 200 KB. Akceptowany format: jpg
Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3