~M
2009-04-28 11:45:50
193.174.120.158
Głosów: 0
|

jak tel ma byc "nie do zdarcia", to ericsson rekin, ale do szpanowania sie nie nada :D
------------------------------------------------------- M
|
2009-04-28 18:26:26
80.51.15.73
Głosów: 0
|

Jeżeli już mowa o telefonach, to jakiś czas temu za kilkanaście złotych zakupiłem na alledrogo maleńką ładowarkę przenośną, na jedną baterię-paluszek. Byłem sceptycznie nastawiony, ale to małe ustrojstwo działa! Wyciągnąłem bateryjkę z aparatu i faktycznie podładowałem padający telefon na tyle, że wytrzymał jeszcze kilka godzin. W sytuacji, w której mamy utrudniony dostęp do prądu w gniazdku lub ładowarki "tradycyjnej"- świetny patent. Baterie dużo łatwiej zdobyć, choćby kupując w kiosku czy na stacji benzynowej albo wyciągając z aparatu, łatwiej też zabrać ze sobą kilka paluszków niż kupować drogą często zapasową baterię. Ładowarka ma zestaw końcówek do róznych modeli telefonu. Jak bede miał chwile to podłącze do wyładowanego telefonu i sprawdzę dokładnie, ile da rade wyciągnąć z akumulatorka o danej mocy, ale pierwsze wrazenia są pozytywne, za te parę złotych było warto. --- Edytowany: 2009-04-28 18:28:02
------------------------------------------------------- Pies i nóż najlepszym przyjacielem człowieka.
|
~keneida
2009-04-28 20:35:40
193.25.5.68
Głosów: 0
|

zgadza się, na korbkę najlepsza ładowarka - zakorbić można zawsze. Są też takie sprzęty zintegrowane z latarką.
|
|