~Marmot
2007-02-20 11:37:45
84.10.163.100
Głosów: 1
|

Cześć!!
Na kurtkach nie ma napisu określającego model... istnieje natomiast inny sposób sprawdzenia..
Każda kurtka posiada wszystą tasiemkę, na której występuje 4 cyfrowy numer.... możesz dzięki niemu sprawdzić kurtkę korzystając z amerykańśkiej strony www.marmot.com
Numery znajdą sie niebewam również na naszej stronie
www.marmot.com.pl ( strona w trakcie tworzenia)
Trzymaj się
Rafał
------------------------------------------------------- Rafał
|
~Marmot
2007-02-20 11:43:25
84.10.163.100
Głosów: 0
|

Kurtka Tamarack występuje w dwóch wersjach - sama lub z podpinką
Jeśli chodzi o zastosowanie to w tej kwestii już nie powienienem się tutaj wypowiadać... w końcu to ngt
------------------------------------------------------- Rafał
|
~emilio
2007-02-20 22:15:59
213.158.197.81
Głosów: 0
|

Mam pytanko do Rafała z Marmota. W Backountry znalazłem ciekawą kurteczkę - Marmot Ascend Jacket - http://tiny.pl/ctn4. Czy można porównać jej jakość do Genesis? Czy kurtka ma ściągacz na karku? A jak na tle obu powyższych plasuje się Gravity?
------------------------------------------------------- emilio
|
~emilio
2007-02-22 20:17:54
213.158.197.84
Głosów: 0
|

Panowie, proszę o radę. Chcę kupić kurteczkę do użytku górsko-miejskiego (wypady w Tatry, wypady z psem). Już wiele razy przekonałem się, że półśrodki nie wychodzą na dobre, dlatego chę dobry produkt. Pls o rozsądne uwagi (bez rozważań akademickich) na temat: 1.Marmot Ascend Jacket - http://tiny.pl/ctn4. Czy można porównać jej jakość do Genesis? Czy kurtka ma ściągacz na karku? 2.Czy Marmot Ascend Jacket przebija TNF Inconceivable Jacket? 3. Jak na tym tle ocenić Mammut Clime Mam dobre opisy tych kurtek (jakie warstwy itd.), ale chcę poznać opinie innych. Z góry dziękuję!
------------------------------------------------------- emilio
|
~afro_paul
2007-06-02 02:37:21
83.27.96.160
Głosów: 0
|

Zastanawia mnie kwestia różnicy między Ion Windshirt - który sprawia wrażenie leciutkiego "ortalioniku" chroniacego przed wiatrem tylko(rozumiem ze przemaka szybko)(za to ma fajny krój) a Driclime Windshirt (albo nieco tańszym Orginal) - te maja w specyfice wododporność. Obie propozycje sa lekkie. Czy driclime windshirt może pełnic rolę polaru(warstwa "grzewcza")? czy nałożylibyście na to hardshell jakiś. opinie z użytkowania (zwłaszcza driclime)mile widziane.
|
2007-06-02 08:47:47
91.94.174.253
Głosów: 5
|

Z tego co mi vick tłumaczył, to różnica polega na tym, co piszesz. DriClima wygląda jak frotka od wewnątrz. Z zewnątrz ma ten sam "ortalionik" (co Ion), a on jest odpowiedzialny za kroplenie wody (do czasu, jak to softshell). Ion jest samym ortalionikiem, czyli mimo że na deszczu zachowa się identycznie, to jego przeznaczenie jest inne - DriClima noszona bez pierwszej warstwy (czy nawet z nią) jest systemem maksymalnie szybko transportującym wilgoć, z dołożonym poliestrowym "ortalionikiem" (Banshee P-170 z DWR). Ion takim systemem może się stać, po założeniu go w razie konieczności na Twoją koszulkę (imo wystąpi różnica w pokryciu się powierzchni i odległości materiałów w obu przypadkach, mimo że Banshee z DC jest połączony tylko szwami). Krój obie powinny mieć taki sam - można o to dopytać. Co do grzewczości DC, to ma odpowiadającą grubości, czyli niedużą. Połączenie z zewnętrznym "ortalionikiem" subiektywne odczucia "grzania" znacznie poprawia. Imo DW jest rozwiązaniem odpowiadającym koncepcji ss (polecam artykuł Wydry) i mającym atuty w stosunku do innych ss stworzonych wg tradycyjnej koncepcji (bez membran np. Montano, Milo, Salewa itd.). Porównując mocne i słabe strony obu koncepcji, łatwo dopasujesz sobie któryś z produktów. Dodam, po ~3 miesiącach, że w zestawie DC szedłem przy -7C i był wystarczającym (pod kurtką miałem niezimową koszulkę). Samych spodni używałem przy 24C, na nie całkowicie ocienionym szlaku. W obu przypadkach komfort jest, jak dla mnie - bardzo wysoki. Podkreślę, że kwestię grzewczości ss powinno rozpatrywać się pod kątem ich przeznaczenia i koncepcji użytkowania, określonej przez producentów. Mają maksymalnie oddychać - przy dużej aktywności na świeżym powietrzu, być lekkie, mało nasiąkliwe, hydrofobowe, szybkoschnące i odporne na wiatr. Przy takiej koncepcji ich "grzewczość" dla użytkownika schodzi na ostatni plan. Zanim zacząłem używać ss też ciągle myślałem o kwestii izolacji - imo to niepotrzebne myślenie przy rozpatrywaniu ss, jeżeli użyjesz go zgodnie z przeznaczeniem.
------------------------------------------------------- Stat crux dum volvitur orbis.
|
2007-06-02 18:49:05
83.7.237.172
Głosów: 4
|

Pewnie... i znowu wszystko na vicka...
Ion Windshirt to dokładnie cieniutki ortalionik. Jest wykonany z tego samego materiału co DriClime Windshirt - ten zewnętrzny, bo wewnętrzny to ''polar'' driclime, czyli tkanina o wysokim stopniu zbierania wilgoci ze skóry. Marmot chwali się, że ich driclime ma dwuwarstwową strukturę: ''Strona wewnętrzna, dotykająca skóry, posiada miękką, wełnistą fakturę, która zmniejsza powierzchnię tkaniny mającej kontakt ze skórą, a tym samym ułatwia przemieszczanie się pary wodnej w kierunku zewnętrznej powierzchni odzieży. Strona zewnętrzna tkaniny posiada specyficzną strukturę kapilarną, która intensywnie odciąga wilgoć na zewnątrz i pozwala jej szybko odparować.'' Ten materiał bardzo mocno czepia się kazdego zadziora, ale o dziwo prawie się nie zaciąga, drobne zmechacenia pojawiły się jak zwykle na wysokości nerek od paska spodni przyciśniętego pasem biodrowym plecaka. Co do rozmiarówki - Oryginal i Ion będa w kroju bardziej ''techniczne'' mają dłuższe rękawy. Driclime Windshirt jest szersza. Ja mam 176cm wzrostu i jakieś 90 w klacie, wziąłem S z Oryginal (Ion tez był dobry S), bo w DW, w tym rozmiarze rękawy były jak z młodszego brata :) Tak czy siak... DriClime Oryginal Windshirt, jak pisał raffi ma za zadanie bardzo szybko odciągnąć pot ze skóry i go odparować... i to robi. Wiatroszczelność zapewnia 100%, termikę przy wszelkiego rodzaju ruchu, bardzo dobrą. Ion raczej należy porównywać do Patagonii Houdini, Montane Litespeed (Wydra sporo o Litespeed pisał). Założona bezpośrednio na skórę też działa, ale ja wolę jednak mieć jakąś cieńką koszulke pod spodem.
Inną sprawą jest porównanie D.O.W.do klasycznego polaru pod hardshell. Teoretycznie i odczuciowo IMO odpowiada polarkowi 100, choć jest cieńsza. Nosiłem ją pod polarem 200 i kurtką. Zachowuje się jak klasyczny 100, tylko mniej ogranicza ruchy - po śliskiej powierzchni zewnętrznej 200-tka łatwiej się przekręcała. Podczas marszu przy wietrze i temp ~+5'C zapewniała ciepełko prawie jak polar 150 z kurtką (choć z drugiej strony przy bardziej intensywnym ruchu mniej się w niej przegrzewam niż w takim zestawie). Teoretycznie przez to obszycie ''ortalionem'' ma mniejszą paroprzepuszczalność niż klasyczny 100, jednak w warunkach w których zakłada się 200-tke i hardshella, prawie się nie pociłem, było tak zimno (!).
Powyzej użyłem tyle razy ''teoretycznie'', ponieważ są to tylko moje odczucia i przypuszczenia. Termiką zaskoczyła mnie bardzo mile, jest cieplejsza i oddycha lepiej niz mi się początkowo wydawało (tylko dlatego pojawiły sie u nas w sklepie ;), ale jak pisze raffi - nie ma co porównywać termiki D.O.W do zwykłego polaru, bo są przeznaczone do innego typu aktywności. Do łojenia zimą i lansu przy wyciągu ;)) polecam dobry zestaw hardshell, do szybkich przejść z lekkim sprzętem od wiosny do jesieni - Driclime Oryginal Windshirt + lekka kurtka na wypadek zlewy.
Ale ja tam się nie znam przeca... --- Edytowany: 2007-06-02 19:03:22 --- Edytowany: 2007-06-02 19:06:44
------------------------------------------------------- GRAPPA.PL Wyjątkowy Sklep Górski w KRAKOWIE
|
~M
2007-06-02 20:29:08
83.29.129.120
Głosów: 0
|

A czy to nie jest tak, że taka kurtka bez wewnętrznej "ociepliny" jest bardziej uniwersalna bo np w lecie jak wieje a jest ciepło to zakładasz ją na koszulkę z krótkim rękawem a w zimie jeszcze polara 100 i też jest ok?
------------------------------------------------------- M
|
|
2007-06-03 23:04:49
83.27.88.20
Głosów: 0
|

powiem tak moje zainteresowanie wynika z chęci zmniejszenia wypchania plecaka - choć już wiem że operacja wymaga większych nakładów środków;/ chciałbym pozbyć się polara 200 bo zajmuje dużo ale potrzebuje jednak czegoś niewątpliwie ciepłego (planuje dłuższy trekking) wygląda na to że Windshirty marmota pasuja idealnie jako pierwsza /druga warstwa gdy jest relatywnie cieplo i wieje(lub gdy sie po prostu ruszam). ale na wyższych wysokościach gdzie jest chlodniej (i robi sie nocleg) przydałaby mi sie kurteczka w rodzaju microwave wolfskina - do tego hardshell na zlewe..... Myśle jeszcze o takim zestawie: bielizna termo>windshirt>puchówka ta ostatnia dużo zajmuje ale jest gwarantem ciepła. z tym że nie biore wtedy hardshella a to moze nie najlepsza sprawa.
|
~podem
2007-09-13 19:48:38
83.27.90.247
Głosów: 0
|

witam! posiadam od roku kurtke Marmot Pillar i spisuje sie swietnie. mam tylko jedna watpliwosc. w najblizszym czasie mam plynac w rejs morski i zastanawiam sie czy sol morska nie wplynie zle na material i membrane. czy ktos kiedykolwiek mial do czynienia z takim problemem? pozdrawiam
------------------------------------------------------- podem
|
|
2008-02-04 21:20:26
89.76.162.253
Głosów: 0
|

Ma ktoś kurtkę Marmot Sharp Point? Ne umiem nic o niej znaleźć - szukam kurtki do zastosowania od wiosny do jesieni, miasto+wyprawy górskie, wiadomo, że w lecie nie jest potrzebna, jednak wybieram się m.in. do skandynawi, a tam jak powszechnie wiadomo wieje w cholere. :) Jest w chyba dość atrakcyjnej cenie - 500zł... Jakieś opinie?
------------------------------------------------------- Bartek
|
|