Wybierz kategorie forum:
Strona: | 1 | 2 |

spodnie do biegania+rower+a'la kalesony

geodeta

2005-11-13 23:01:21
149.156.96.20 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Chce w tym roku kupic jakies spodnie, leginsy na sezon zimowy. Potrzebne mi sa do biegania, pod gatki na rower i do zastapienia zwyklych kalesonow pod spodnie aquatex. Czy kupic np. spodnie typowo do biegania, czy moze bielizne, np Milo brna z power dry i tego typu produkty, czy moze jeszcze cos innego. Pod tym wzgledem zupelnie sie nie znam. O oddychaniu to moze jeszcze, ale czy mnie nie przewieje.

Arni

Arni
2005-11-14 15:31:26
86.63.98.156 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Polecam coś z Polartecu Power Stretch lub Tecnostretch. Power Stretch jest nawet w dwóch grubościach. Myslę że ten cieńszy byłyby OK, cieplejszy i mniej przewiewny ale niestety droższy od Power dry.

Arni

Arni
2005-11-14 15:33:09
86.63.98.156 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

link coś nie działa ale chodzi mi o leginsy Kwarka w Skalniku.

Walter02

2005-11-14 15:34:37
193.0.242.20 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

geodeta >> a możesz zapodać jakiś link z gatkami "typowo do biegania"
- wydaje mi się, że są one ciut grubsze od kalesonków i z przodu zrobione z czegoś bardziej wiatroszczelnego (macałem jakieś galotki do biegania na nartach), tak, że pod gatki zamiast kalesonków nie za bardzo się nadają...

Chróściel

2005-11-14 21:47:19
84.10.56.89 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

moim zdaniem trudno połączyć ze sobą te dwa wymogi co do kalesonów- biegania i jazdy na rowerze z powodu tego problemu o którym pisze Walter02 ale ja polecam takie rozwiązania:
1)rower:
-ciepłe/ upalne dni- tylko spodenki kolarskie coolmax plus tzw ''pampers''
-chłodniejsze dni późna wiosną/latem/wczesną jesienią- kalesony(legginsy) z power-dry i na to spodenki kolarskie krótkie-w tym jeżdżę dopóki podczas jazdy nie czuję mroźnych powiewów.
-zimne dni (poniżej 5 st. C)/ mróz- kalesony (legginsy) z power dry,na to spodnenki kolarskie jw i na to spodnie kolarskie z membraną i nie ma co chojraczyć bo do reumatyzmu szybka droga albo jakiś zapaleń stawów.
mój sprzęt na rower i ceny:
-spodenki krótkie kolarskie (collmax 75%)- 49,-
-legginsy Barracuda (power- dry)- ok 50,-
-spodnie Campus Creek (vaportex-activ)- 89,-- jeśli o nie chodzi to polecam je z tego powodu mimo całkowitej negacji tej firmy, że wytrzymują w miarę deszcz, w miarę chronią od wiatru, mają krój rowerowy i za tę cenę nie szkoda ich dobić na bike`u:))
2)bieg (na podstawie doświadczeń Radka Dudycza i Krzysia Jarzyny ze Szczecina czyli co wynika z opowiadań długodystansowców i szefa wszystkich szefów
-no więc jeśli sprawa tyczy się biegów długodystansowych, czyli załóżmy dla amatora powyżej 10km, to poleca się na każdą porę roku inny sprzęt jeśli chodzi o spodenki.i tak w zależności od temperatury można kupić legginsy z dużą ilością coolmaxu na ciepłę dni, power-dry na chłodniejsze, czy też z WS z przodu.a więc wyjście najprostsze-poczytać na forum o stosowanych materiałach i dobrać po prostu do odpowiedniej pory odpowiednie gacie.ceny takich legginsów są przeróżne w zależności od firmy i użytych materiałów.na moje zakup jednak takich kalesraków ma sens tylko wtedy, kiedy biega się naprawdę ostro czyli codziennie robiąc minimum właśnie te 10km.ja osobiście biegałem podczas zbijania wagi do zawodów średnio ok 8 km i używałem w lato zwykłych spodenek z siateczką coby się nie poobcierać, a w zimę łądowałem się w spodnie z membraną (np. Milo Olin), ponieważ jak na bieganie to kalesony w tym wypadku to jedna wartswa za dużo i się robi zbyt gorąco.

teraz dlaczego piszę o tych dwóch sprawach oddzielnie: ponieważ używając sprzętu do biegania na rowerze bardzo łatwo go zniszczyć, z dwóch powodów:1) kalesony czy też legginsy przewidziane do biegania mają zupełnie inaczej poprowadzone szwy niż te kolarskie i w zupełnie innych miejscach materiał ulega zniszczeniu niż to przewidziano jeżdżąc na rowerze; 2)w przypadku kalesonów, spodenek kolarskich strasznie niewygodnie biega się z tzw. ''pampersem'', który jest coraz częściej na ich ''wyposażeniu'' i ponownie pojawia się problem inaczej poprowadzonych szwów czyli naprężenia materiałów ponownie następują w miejsach słabszych niż to przewidziano a co za tym następuje żywotność takiego sprzętu jest dużooo krótsza przy intensywnym szczególnie użytkowaniu.
no to powodzenia:)))

podsumowując moją subiektywną radę: zaopatrz się w sprzęt na rower a do biegania i tak wiele nie potrzeba, skoro posiadasz spodnie z membraną, która uchroni Cię od wiatru.

~furry

2005-11-15 12:48:32
83.24.13.224 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Chróściel :
mailowałem do barracudy, ode mnie za kalesony chcieli 84zł...
i tu pytaniew do ciebie: jak ci się sprawują? przeznaczenie: raczej trekking/biegówki niż rower

-------------------------------------------------------
fr

Chróściel

2005-11-15 13:04:51
84.10.56.89 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

uuuu to drogo:/.
sprawują się dobrze na moje-grzeją dość mocno, dobre odprowadzanie potu, tylko po praniu dłużej schną niż np koszulka z power-dry ale to prawdopodobnie przez dodatek stretchu czy czegoś tam.używam jak wyżej opisane rower/ trekking a do biegania pod membranę to jak dla mnie za ciepłe.

~Grzechotnik

2005-11-15 13:06:26
80.53.233.238 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Furry

Do tego to chyba lepiej kalesonki/leginsy z PowerStretchu lub Tecnostretchu. PowerDry nie jest dostatecznie ciepły na chłodniejsze dni. A w leginach z PS czy TS można chodzić/biegać normalnie od 20 do jakiś 0 a nawet minus 5 stopni, jak jest bardzo zimno to jako kalesonki pod spoód. Jaki nosisz rozmiar?

-------------------------------------------------------
Grzechotnik

geodeta

2005-11-15 14:03:27
149.156.96.20 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Chróściel
Ja zeszlej zimy biegalem w dresach materialowych, takich z przeszlosci i bylo mi cieplo. Czy w barracudach moge sie spodziewac tego samego? Jak wyglada kwestia przewiewnosci na rowerze? Nie chcialbym zlapac reumatyzmu na starosc :) A i jeszcze jak szybko barracuda ciebie obsluzyla?

Chróściel

2005-11-15 15:19:43
84.10.56.89 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

całe lata biegałem w klubowym dresie wpierw z bawełny potem jak nadeszły lepsze czasy ortalionowym...
no tak na chłopski rozum czy po power-dry możesz spodziewać się czegoś podobnego jak wiatroszczelność? nie ma on nic wspólnego z WS ani żadnym innym nieprzewiewnym materiałem. póki biegniesz czy jedziesz jest ciepło, jak staniesz i wieje to wieje jak w kieleckiem i koniec.bardzo szybko i sprawnie przebiegła współpraca-w ciągu ok 3 dni od zamówienia miałem już te legginsy w domku.

~szop19

2005-11-15 16:10:26
157.158.0.30 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

jesli chodzi o samo bieganie (tylko takie typowe bieganie, w trupa, a nie jakies chodzenie czy truchtanie): to sprawa ma sie tak, jak skonczysz biegac to idziesz pod prysznic, albo sie przebrac, bo jestes mokry jak dzika swinia, nie ma sie co oszukiwac, nic nie jest w stanie odprowadzic takiej ilosci potu, a jak sie zatrzymasz na dluzej, na zewnatrz zimno i wieje, to po prostu zmarzniesz na kosc... cokolwiek bys mial na sobie! chyba ze biegasz z plecakiem i masz w nim cos na zmiane. Bieganie to inny swiat niz gory, np moj trener opierd.... mnie jak nie wiem co jak kupilem polar i poszedlem w nim na bieg po gorach... to sie po prostu nie spradza, bawelna lepiej chlonie pot i w takim czyms kazal nam biegac, poza tym nie zakrywac szyi by sie nie zajechac... ale ja mowie na serio o bieganiu!!!! Jak jezdzilem na zawody ( z tym ze to bylo z 4 lata temu - moze sie cos zmienilo w tym czasie) przelajowe, to nawet najlepsi byli w normalnych dresach, pod tym zwykle getry do biegania... Nikt nie uzywal WS ani niczego w tym stylu, no chyba ze juz po biegu... jak trzeba bylo czekac na wreczenie nagrod ;) dresik ortalionowy pod to getry i mozna smigac... po rozgrzewce sciagasz dresik, zostajesz w getrach i nawet jak jest mroz a ty naprawde przykladasz sie do treningu to pogoda Ci nie straszna...

a jak biegasz lekko, tak dla zabawy, to nie ma sie nad czym zastanawiac, dresik a pod to nawet najzwyklejsze bawelniane kalesony i efekt bedzie ten sam co w powerdry, znaczy sie do wykrecenia ;)

pozdro dla wszystkich bylych, obecnych i przyszlych biegaczy

-------------------------------------------------------
gg: 3834081

~hirki

2006-11-20 17:32:41
213.17.223.230 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Czym się różnią kalesony od getrów?

-------------------------------------------------------
Paweł

~vick

2006-11-20 17:42:45
83.7.246.127 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Według mnie getry onegdaj były zakładane na buty i sięgały powyżej kostki, teraz to się nazywają "stuptuty" - ale ja dziiiwny i niedzisiejszy jestem.

Według opinni większości społeczeństwa - które przejmuje się modą i nadaje nazwy... kalesony maja rozporek, a getry/legginsy takowego nie posiadają.
Także getry można założyć jako odzież wierzchnią narażając się jedynie na niewielkie docinki (typu "faceci w rajtuzach"), na pewno mnijesze niż w przypadku założenia kalesonów jako warstwy jedynej :)

-------------------------------------------------------
GRAPPA.PL Wyjątkowy Sklep Górski w Krakowie

~tomekl

2006-11-20 19:45:17
87.206.204.172 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

polecam ronhill tracksta(e)r - świetne na rower, w góry, do chodzenia po lesie.

~pawlik

2008-12-31 15:55:21
89.238.24.100 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

http://www.napieraj.pl/xoops/modules/wfsection/article.php?articleid=133
zobaczcie te!

-------------------------------------------------------
pawlik

~gutaperek

2009-01-19 00:47:07
85.221.176.214 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Dość długo już chciałem kupić spodnie do celu takiego jak w tym temacie, ale jak zwykle długa droga od decyzji do kupna...Oto co udało mi się wyłonić spośród wielu(zasadniczo szukam portek o kroju typowo sportowy - obcisłe, bo choć śmiesznie wyglądają, to jednak są najpraktyczniejsze):

http://www.bcmnowatex.com.pl/go/_info/?id=387
http://www.velo.com.pl/www/produkt.php?m=1&k=5&p=%&id=117
http://www.rogelli.pl/ocieplane-elastyczne-spodnie-na-szelkach-pescara-dlugie.html

które waszym zdaniem najlepsze??
Będę wdzięczny za radę!

-------------------------------------------------------
gutaperek

yaro1986

yaro1986
2009-01-19 09:00:49
83.5.206.25 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Nowatexy maja membrane z przodu wiec sa raczej na niskie temperatury, przy bieganiu jeszcze bardziej sie spocimy niz podczas jazdy na rowerze, jakosc bardzo przyzwoita. Z tych trzech bym bral rogelli (w opisie nie ma nic o membranie wiec wnioskuje ze jej nie ma) .
---
Edytowany: 2009-01-19 09:01:39

-------------------------------------------------------
yaro http://www.panoramio.com/user/90763

erich8

erich8
2009-01-19 16:19:00
87.101.32.144 Głosów: 1

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Yaro a skąd ta pewność, że na rowerze spoci się mniej. Przyciśnie trochę bardziej i też będzie mokry. Wszelkie bajanie, że w jednych można biegać przy takiej temperaturze a przy drugich w innej to bzdury. Wszystko zależy od intensywności wysiłku. Szop dobrze prawi. Do tego dochodzi jeszcze siła wiatru. W ogóle zaczęło mnie wnerwiać cało to towarzystwo, które przy pomocy wynalazków, ciepły kącik u mamusi chce mieć w górach. Zwłaszcza chodzi mi o pokolenie, które nie pamięta koszul flanelowych, śpiworów anilanek i ortalionowych anoraków. Chyba po to się idzie w góry żeby zmarznąć, zmęczyć się itp. A nie trząść tyłkiem, bo moje rajtuzki z ws w testach wyszły trochę gorzej...uuuch ale sie wnerwiam! Jakoś Kukuczka większość swoich osiągnięć dokonał w butach typu himalaje rodzimej produkcji. Nie miał żadnych wuesów, polarteców membran i tp. Byłem na prezentacji z przejścia łuku Karpat, z lat 80 - tych - wszyscy szli w himalajach, ortalionach i plecakach na stelażu! I co i od tego czasu nikt tego wyczynu nie powtórzył. Dziś nawet na jurze widuje się ekipy ubrane w high competition (czy jakoś tak) i co? I wszystko jest idealnie czyściutkie jakby prosto ze sklepu. Świadczy to o tym, że nigdy nie było intensywnie używane. Okres intensywnej działalności klubów, do których należałem przypadała na lata 70 - 95. Osiągnięcia na polu alpejskim, himalajskim, taternickim, czy nawet turystycznym są imponujące. A przecież wtedy nawet nikt nie marzył o tym co dziś jest dostępne na rynku. Zwykła anilanka to była norma. Ja do roku 93 używałem takiej, przez cały rok a spaliśmy zimą w bacówkach, paśnikach, w namiotach, czy pod gołym niebem. Nawet dziś mój brat jest z ekipą w Gorcach, za kilka godzin będą na Gorcu Kamienickim czyli tam gdzie ostatnio ekipa NGT. większość z nich ma takie właśnie anilanki, a spali dziś w bacówce na Wyżniej. Na Jasień też pewnie dotrą. Ja większość swoich jaskiń zrobiłem w kombinezonie z przeszytego L-2 a karbidkę miałem roboty mojego kumpla złotej rączki. I dało się zrobić Wielką Śnieżną w 21 godzin. ...Jestem w wątku kalesraki, więc do rzeczy: Dziś może mniej ale jeszcze kilka lat temu jeździłem ostro na rowerze przez cały rok nawet przy minus 20 i nigdy nie używałem żadnych gore, ws czy innych. Wiek jezusowy dawno przekroczyłem i na zdrowie nie narzekam. Ludzie opamiętajcie się wszelkie wynalazki są po to by ich używać. Jednak, to, że nie macie wszystkiego nie może ograniczać głownie psychicznie waszej. Rynek w Polsce zapełnij się sprzętem ale o spektakularne sukcesy np. w wysokich górach jest dziś trudno. To taki chyba polski paradoks. ...ALE POJECHAŁEM, ULAŁO SIĘ TO CO DAWNO SIĘ ZBIERAŁO. MOŻE I WĄTEK NIEODPOWIEDNI ALE NIC TO. PRZENOSZĘ SIĘ NA www.outdoor.org.pl

-------------------------------------------------------
erich holtz

erich8

erich8
2009-01-19 17:21:29
87.101.32.144 Głosów: 1

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Ja najbardziej pocę się chyba się na rowerze, widzę to po kryształkach soli na skórze... ale jak to jest ogólnie, nie wiem. W końcu jestem amatorem. Co do reszty wpisu może nie na miejscu ale burzę wywołał wpis z problemem kalesonek. Bieganie zaczyna się od biegania a nie od kupna kalesonek HC. Nie można dać sobie wmówić, że posiadanie jakiegoś sprzętu warunkuje dobrą zabawę czy nawet przeżycie w terenie. Znam towarzystwa, wzajemnej adoracji, które przeżycia z wyjazdu sprowadzają do dyskusji o tym jak się spisywała membrana. Co do sprzętu, trzeba go używać ale nie wolno bać się tego, że nie ma się wszystkiego. Co do odmrożeń! Skąd pewność, że teraz jest ich mniej. W tej chwili po górach chodzi masa ludzi przygotowanych...tylko pod względem sprzętowym a brak im doświadczenia. Sam byłem świadkiem takich wypadków. Wcale nie neguję dyskusji na temat sprzętu ale bez przesady. Nie atakuję całej dyskusji na NGT. Wiele informacji jest cennych i rzeczowych. Jednak kalesonki wywołały lawinę. To tyle...post nie na temat więc władcy tej krainy błyskawicznie go usuną.

-------------------------------------------------------
erich holtz

szymonomyzs

2009-01-19 18:45:55
83.24.92.40 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Wszystko zależy od intensywności, a tą najlepiej obrazuje zachowanie naszego serca (dla tego używa się pulsometrów). Godzina jazdy na rowerze na 80% HrMax = godzina biegu na 80% HrMax.
Tyle, że dużo łatwiej osiągniemy te 80% w czasie biegu, a na rowerze będziemy musieli trochę przycisnąć. Koniec kwestii ;)



"Znam towarzystwa, wzajemnej adoracji, które przeżycia z wyjazdu sprowadzają do dyskusji o tym jak się spisywała membrana."

Niestety to smutne zjawisko, dotyczące chyba wszystkich dziedzin sportu. Wszystko nakręca marketing. Ważniejsze stają się oddychalność kurtki, waga roweru, kształt karabinka w ekspresie czy galoty jakie ma się na tyłku przy biegu w 5 stopniach od pasji, wytrwałości i osiągnięć.

Strona: | 1 | 2 |
Odpowiedź
Nick Zaloguj sie »
Treść
Podpis
Wpisz tekst do prawego pola: f7177 - zabezpieczenie przed SPAMEM
dodaj zdjęcia »
Max rozmiar zdjęcia 200 KB. Akceptowany format: jpg
Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3