Wybierz kategorie forum:
Strona: | 1 | 2 |

Test bielizny Sensor dzięki www.outdoorzy.pl

Arni

Arni
2018-07-11 20:34:45
94.254.231.42 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

A u mnie to musi być zasięg jakikolwiek, by coś było :-D

Generalnie żyjemy, mam koszulkę na grzbiecie od 9 dni, złaziliśmy turystycznie w +30 Kraków, Budapeszt i niestety niewielki fragment Karpat (pogoda fatalna, typowo kajakowa), śpimy razem, wypoczywamy, palimy ognisko. Czarna, ściąga słońce, ale nie ma tragedii. Przepłukana była chyba 5 dni temu w górskim potoczku, żadnego detergentu, czysta woda i w sumie nic się nie stało. Lekko jechała, ale mniej niż 100% syntetyki. Po płukance zapachu się całkowicie nie pozbyłem jednak, nieco pozostało, ale i tak się odświeżyła. Co jeszcze, nie straciła fasonu jak dotychczas, ale na plecach pierwsze kuleczki zmechacenia od plecaka się już pojawiły. Gdyby nie córka, to pewnie ja bym ich nawet nie zauważył.
Generalnie jest tak jak kolega wyżej napisał, bacą nie wali, ale co kilka dni warto przepłukać jednak. Osobiście uważam, iż jest to w normie i lepszego wyniku się nie spodziewałem.
Odnośnie odparowywania potu podczas marszu, też raczej w normie, nie czuję mokrego kompresu na grzbiecie, nie czuć też, by była obklejona tłuszczem z potu co jest dobrą cechą, choć jakieś tam plamki soli wylazły na wierzch :-)

Na teraz - jestem zadowolony, nadal jest miła w dotyku, nic nie popruło itp. Pewnie za dwa/trzy dni ją przepiorę w jakimś mydełku i zimnej wodzie, ciekawe czy pozbędzie się całkowicie zapachu?
Aaa, od słońca nie wyblakła mimo czerni.

Donosi wuj Mat z podróży.
---
Edytowany: 2018-07-11 20:35:11

sfrustrowany_chomik

sfrustrowany_chomik
2018-07-20 10:16:29
31.183.245.186 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Z lekkim opóźnieniem, melduję.
Z Tbilisi uciekliśmy do Mesti. Cały dzień w marszrutce nie należał do najprzyjemniejszych. Upał jak cholera, w międzyczasie padło rekordowe 40.5 stopnia w cieniu. Sensor sprawował się dzielnie, ale pewne spostrzeżenia są co do jego właściwości mam.
W porównaniu do koszulek technicznych/biegowych odprowadza pot/wilgoć słabiej. Przy czym trzeba zaznaczyć że nie robi tego źle-potrzebuje minimalnej ilości ruchu powietrza i/lub małej wilgotności powietrza.
Wszystko zależy od warunków.
W górach koszulka sprawuje się świetnie. W chodzie grzeje, w upał dobrze odprowadza pot, daje fajny komfort cieplny.
W zmiennych warunkach typu, palące słońce na podejściu a po chwili chłodny wiatr po wyjściu na grzbiet sprawdziła się bardzo dobrze. Błyskawicznie odprowadzała pot, nie pozwalała na wychłodzenie.
Wiatrówka plus sensor, dawały radę przy naprawdę chłodnym przeszywajacym wietrze. Tu zaznaczę że w wielu miejscach, nawet na wysokości ~2200 łatwo było znaleźć śnieg.

W Batumi, w warunkach bardzo dużej wilgotności powietrza i jednocześnie wysokiej temperaturze sprawował się średnio. Przy bezwietrznej momentami pogodzie, nie radził sobie z odprowadzaniem wilgoci. Przy najmniejszym podmuch wiatru było lepiej, ale do komfortu było daleko. Luźna bawełna lub koszulka techniczna sprawował się lepiej. Wydaje mi się, że większa domieszka syntetyku by tu pomogła, choć zapewne kosztem szybszego łapania nieprzyjemnych zapachów.

Podsumowując. W górach, w zmiennych warunkach upał/chłód/wiatr, koszulka sprawuje się bardzo dobrze. Nie śmierdzi. Intensywne używanie przez 4-5 dni jej nie straszne. Na pewno nie pachnie alpejskim łąkami ale spokojnie i bez skrępowania można wejść między ludzi ;). Jak wspominał Arni, szybkie pranie w strumieniu pomaga. W moim przypadku wystarczyło na kolejne 2-3 dni.
Nie wiem jak sprawuje się w połączeniu z drugą warstwa mająca trzymać ciepło. Nie było warunków żeby to sprawdzić.

Zmechacenie-brak. Plecak ważył ~18kg, w porywach do 20, ale tu trzeba zaznaczyć że wiele km zrobiłem bez plecaka. W tej kwestii opinia Arniego będzie trafniejsza.
Urlop niestety dobiegł końca. W miarę możliwości sensor będzie używany w mieście, w codziennym miejskim życiu. We wrześniu zabieram go na tygodniowy wypad w Bieszczady.

Pozdrawiam

Chomik

Strona: | 1 | 2 |
Odpowiedź
Nick Zaloguj sie »
Treść
Podpis
Wpisz tekst do prawego pola: 093f6 - zabezpieczenie przed SPAMEM
dodaj zdjęcia »
Max rozmiar zdjęcia 200 KB. Akceptowany format: jpg
Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3