Wybierz kategorie forum:
Strona: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | ... | 31 |

[GSB] Główny Szlak Beskidzki (Czerwony) / sprzęt

Borewicz

Borewicz
2010-03-10 17:18:31
83.21.111.115 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Jak byłem na wyprawie z Bielska-Białej do Krynicy Górskiej to nie brałem termosu jedynie palnik i to wg mnie sprawdza się lepiej. Najlepsza opcja dla mnie z żarciem to są http://www.lupolska.pl/5994.dhtml oraz gorące kubki do zalewania w tym kubeczku. Jak mamy palnik to bez problemu da się zrobić obiad na szlaku.

~Erzi

2010-03-10 19:07:18
87.205.84.95 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Nie rozumiem tego przymusu posiadania palnika, chrust jest wszędzie a pełnowartościowy posiłek z ogniska jest wg mnie fantastycznym rozwiązaniem. I lżej jest bez palnika a widzę, że walczycie także o każdy gram mniej w plecaku.

barbog

2010-03-10 19:33:06
89.72.207.3 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Tak, ale w razie tzw dupuwy palnik może się przydać. Poza tym palnika możesz użyć praktycznie wszędzie, a ogniska wszędzie nie rozpalisz.
Na krótsze wypady często zabieram kilka kostek hexaminy/suchego paliwa do zagotowania wody, podgrzania czegoś. Zimą bym na hexaminę/suche paliwo nie liczył.

Odchudzanie plecaka jak najbardziej ale robione z głową.

Żadnego przymusu nie ma ;)
---
Edytowany: 2010-03-10 19:33:47
---
Edytowany: 2010-03-10 19:34:42
---
Edytowany: 2010-03-10 19:41:07

-------------------------------------------------------
barbog

Wielki E.

Wielki E.
2010-03-10 20:08:21
213.227.67.149 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Palnik biore i jestem zdecydowany. Co prawda butla/butle mogą troche ważyć ale to podziele się z kolegą np. Ja biore namiot a on butle i sie będziemy zmieniać albo coś takiego. Palnik wezme przede wszystkim dlatego że raczej nie będzie mi się chciało wieczorem po całym dniu latać po drewno i męczyć się z ogniskiem. Pozatym rano bez problemu będę mógł sobie wypić herbatkę czy kawkę do śniadania. :-)
Jeśli chodzi o mapy to mam z galileosa/compassa nie laminowane... Biore w całości ze względu na to że nigdy nic nie wiadomo kiedy może się przydać jakaś inna cześć mapy.
Co do terminu to zastanawiałem się nad sierpniem ale zdecydowałem że czerwiec będzie leprzym miesiącem właśnie ze względu na długie dni. Może być troche deszczu ale ja nie przewiduje czegoś takiego. :-D Cały plan przejścia mam zrobiony i już wiem gdzie będę nocował. ;-)

-------------------------------------------------------
:-)

znaczy-Janmar

2010-03-11 07:23:43
91.94.48.247 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Kurcze, ale numer! To widzę że tłoczno będzie na GSB w tym roku. :D Planuję przejść go z żoną i kumplem, prawdopodobnie również w czerwcu. Pewnie gdzieś się spotkamy. :)

~pajacyk

2010-03-11 08:35:58
83.16.148.30 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

a przepraszam że zapytam: po co wam kumpel?? :-)

~ROKO

2010-03-11 09:35:26
195.205.44.140 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Zasada jest prosta, masz to co niesiesz np. coś do picia. Chyba, że znasz szlak i wiesz gdzie jest woda.
Gdybyś chciał się dobrze wyposażyć to miałbyś b.ciężki plecak. Np czy nie przydałyby się zapasowe buty typu adidasy, zapasowe spodnie, ktoś wspomniał o apteczce (może z zestawem Mały Chirurg), inny kolega o przewodnikach. Ponieważ nie jest to wyprawa na koniec świata i można ją względnie tanio powtórzyć chcąc mieć lżejszy plecak zdałbym się trochę na szczęście (żadnych zapasowych butów, spodni, przewodników czy apteczki - z wyjątkiem plastrów).

Też się przymierzam do GSB, stąd moje przemyślenia co do sprzętu (w nawiasie w plecaku)
czapka z daszkiem
koszulka 'bambusowa' (koszulka bambusowa, Tshirt bawełniany jako pidżama)
bluza typu moro (polar 150 lub cienki windstopper, kurtka typu paclite)
bojówki (spodnie Precip lub ortalionowe)
(dwie pary majtek, dwie pary skarpetek)

rękawiczki skórzane bez palców
2 ścierki z mikrofibry jako ręczniki
1 mydło (do dokupienia po drodze)
klapki jak najlżejsze po ok 10 zł w marketach

kompas, latarka-Tikka XP, scyzoryk Victorinox - Alpineer
mapa
miniaturowe nożyczki
zapałki, zapalniczka gazowa jednorazówka
1 sznurówka dł. 180 cm (można zrobić z niej 90 cm)
igła, nici, 1-2 guziki
agrafka
2 m cienkiej linki (np sznurek do suszenia)
łyżka z poliwęglanu, otwieracz do konserw (typu blaszka)
menażka 2 częściowa
termos metalowy 1l (kubek z nakrętki)
mała chochelka
talerz z melaniny
butelka alu .3l (do mycia rąk, ew. rezerwa wody)
pojemnik z tworzywa z herbatą
pojemnik z tworzywa z cukrem

plecak (przydałby się pokrowiec, ew rzeczy w plecaku w oddzielnych workach)
karimata TaR 3 sezonowa
śpiwór 800g syntetyk
namiot Gossamer
folia pod namiot (demobil)

palnik
kartusz z gazem 600g

komórka/aparat foto+ładowarka

kijki trekkingowe

Nie wspominając o takich oczywistościach jak jednorazowa maszynka do golenia, pasta, szczoteczka i papier toaletowy.

Przy prognozie obfitych opadów może warto odpuścić i pozostać 1 dzień w schronisku - następnego dnia buty będą suche i nic po drodze nie zakłóci widoków.
Zakładając noclegi w namiocie i możliwe problemy z myciem, być może warto zabrać też cienkie spodnie od pidżamy - oszczędzimy śpiwór.

Kolega użył zwrotu, "wiem, gdzie będę nocował" - poprawniej byłoby "wiem, gdzie chciałbym nocować" - nie zdarzyło się wam kilka godzin nadprogramowej wędrówki bo 'noclegownia' była nieczynna? (w wersji bez namiotu)

-------------------------------------------------------
Robert

duzyninja

2010-03-11 10:23:38
89.72.128.20 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Bardzo przydatne jest laminowanie map. Kupujesz zwykłą papierówkę, najlepiej compass/galileo a dla Bieszczad mapy Krukara, i obklejasz ją szeroką przezroczystą taśmą klejącą. Mapa po takiej laminacji ma nieskończenie wiele zastosowań. W razie wątpliwości co do wodoodporności takiego rozwiązania - na spływie kajakowym pływała w wodzie i nic się mapie nie stało. Myślę, że te kilkaset gram więcej zostanie zrekompensowane użytecznością.

Fajnym rozwiązaniem (przynajmniej ja tak uważam) są plastkiowe opakowania na żywność (RubberMaid) pozwalające zachować klar w plecaku, a zamiast kuchenki gazowej na kartusze używam zawsze palnika denaturatowego (paliwo łatwo dostępne w wioskach) lub starej rosyjskiej kostki na benzynę (u mnie się mówi na to "Junkers":D). Palnik dentauratowy waży tyle co nic, a kostka gotuje dużo szybciej i zużywa mniej paliwa niż gazówki. Jedyny problem to to że nie możan jej używać w pobliżu namiotu :D

Z namiotów najlepszym rozwiązaniem wydaje się lekka trójka taka około 3 kilo lub dwójka z dużym przedsionkiem. Wagę można podzielić na dwie osoby, a komfort użytkowania dużo większy. Godnymi rozważenia są tu Vango Tempest 300 lub np. FN Bastia II. Oba ważą ok 3,3 kg.

-------------------------------------------------------
duzyninja

znaczy-Janmar

2010-03-11 11:17:42
79.189.184.182 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

W trójkę raźniej, mniej noszenia na osobę wypada, a poza tym chcemy mu pokazać Beskidy.

Luszek

Luszek
2010-03-11 11:36:44
194.181.187.230 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Planowałem GSB na ten rok ale na czerwiec mam w planie artroskopię kolanka więc w na razie raczej palcem po mapie.
Moja rada zacznij się pakować już teraz a po 3 razie będziesz miał o połowę lżejszy plecak. Jeśli zamierzasz spać na dziko co polecam weź gąbkę do mycia - umożliwia "przyjęcie wanny" nawet w małym strumyku.
Ja bym się nastawiał na ognisko wieczorem i palnik rano.
Mój standardowy zestaw kuchenny to palnik C206, czajniczek 0,9 L i kubek termiczny.
W trasie jadam gorące kubki, ziemniaczki knurra itp rzeczy, a jak przechodzę przez jakąś miejscowość to funduję sobie obiadek w knajpie.
Zaplanuj sobie co parę dni odpoczynek - po tygodniu non-stop człowiek zaczyna mieć dość.
A i polecam 3 komplety bielizny - 1 na sobie, 1 schnie na plecaku i 1 na noc.
Ja zawsze biorę jeden dlugi do spania i na zimne dni a 2 lekkie.

-------------------------------------------------------
Miłej łazęgi

sołtys

sołtys
2010-03-11 12:36:40
79.133.194.54 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Roko, a do czego używasz rękawiczek bez palców?

Butelka 3 litry - dobra w góry gdzie nie ma ody przez 30 km. W Beskidy wystarczy dwa razy mniejsza.

-------------------------------------------------------
http://www.lukaszsupergan.com

~ROKO

2010-03-11 13:50:43
195.205.44.140 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

>>sołtys - nie zauważyłeś kropki przed 3 - chodzi o alu bidon o pojemności ok. 300 ml, do mycia rąk b.przydatna rzecz.

Rękawiczki ze sklepu militarnego - już dwa razy by się przydały - raz w sierpniu w Tatrach Zach - mgła i silny wiatr, było tak zimno, że dłonie zaczęły boleć i musiałem złożyć kijki. Drugi raz w Bieszczadach, kilkugodzinny zimny deszcz i dłonie tak zdrętwiały, że przez 5 min zapinałem guziki w bluzie moro wyciągniętej z plecaka.
W obu wypadkach dzień przed i dzień po - słonecznie i ciepło.

A wystarczająca pojemność butelek - raz w upalnym (ponad 30 stopni)czerwcowym dniu po dwóch godzinach wypiłem dwudniowy zapas wody mineralnej (Kotlina Kłodzka). W Bieszczadach jak pamiętam rzadko spotykałem strumień przy szlaku, a jakieś takie zamulone dno nie zachęcało do skorzystania (inaczej niż w Karkonoszach czy Tatrach).

-------------------------------------------------------
Robert

Blatio

Blatio
2010-03-11 15:05:41
83.22.152.98 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Sołtysowi chodziło o to, dlaczego BEZ PALCÓW rękawiczki, aniżeli z pełnymi palcami, których to ja jestem gorącym wyznawcą, nawet latem.

~ROKO

2010-03-11 15:22:10
195.205.44.140 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

>>Blatio - powód zupełnie prozaiczny - bo takie mam (stare rękawiczki rowerowe). A poważniej, takie mi wystarczają, łatwiej w nich obsługiwać np. aparat fotograficzny. Osłona dłoni słabsza niż pełnych, ale zawsze jest to jakaś osłona.

-------------------------------------------------------
Robert

~ROKO

2010-03-11 15:29:39
195.205.44.140 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

>>soltys - Zachwalasz kuskus, nie mogę jeść tej kaszki bez obfitego podlania jej sosem, jak ją doprawiasz, żeby dała się zjeść bo wg mnie jest bez smaku.

-------------------------------------------------------
Robert

znaczy-Janmar

2010-03-11 22:47:28
178.56.38.112 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Ja tam kupiłem za 39 pln w sklepie bhp rękawiczki z czegoś softshellopodobnego, które mają klapkę na każdym z palców - wytrzymują już 4 rok i nic im się nie dzieje, a są diablo uniwersalne bo jeśli chcę mam pełną sprawność palców, a jeśli jest zimno, mam prawie pełną ich osłonę.
Co do wody, jeśli nie ma się zaufania do wody z dziwnych strumyczków, zawsze można wykorzystać chlorowy uzdatniacz - waży niedużo i nie jest drogi - ot, raptem parę tabletek.

Blatio

Blatio
2010-03-11 22:58:22
77.254.31.229 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

A czy po takim chlorowym uzdatniaczu woda nie ma przypadkiem paskudnego smaku?

Zbynek Ltd.

Zbynek Ltd.
2010-03-11 23:48:53
195.3.220.146 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Nie ma. Zrobiłem test na żywym organizmie. Organizm nie wiedział co pije. Nawet jak mu powiedziałem, to nie był przekonany czy coś czuje. Ja delikatny posmak chloru czułem. Ale ja mam dobry węch i smak. Tabletki bodajże Micropour Forte.

~ROKO

2010-03-12 08:14:05
195.205.44.140 Głosów: 0

Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Na rynku powinien być jeszcze dostępny przewodnik "Szlakiem Beskidzkim" wyd Muza 2008, autorstwa Roberta Szewczyka, cena 50 zł.
Ładnie wydany, warto po niego sięgnąć.

-------------------------------------------------------
Robert

Andron

2010-03-12 09:41:05
194.204.152.122 Głosów: 0

Edytuj post  Jeśli uważasz, że post jest wartościowy, zagłosuj na niego  Post do usunięcia!!!

Co do wody to mozna zastosowac takie cudo.
http://istraw.co.uk/
Cena dosc wysoka. Nie wiem czy mozna dostac w Polsce

Strona: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | ... | 31 |
Odpowiedź
Nick Zaloguj sie »
Treść
Podpis
Wpisz tekst do prawego pola: c3c59 - zabezpieczenie przed SPAMEM
dodaj zdjęcia »
Max rozmiar zdjęcia 200 KB. Akceptowany format: jpg
Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3