[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

Ocena produktu

Oddychalność4.00
Podeszwa3.00
Wodoodporność4.50
Wygoda4.50
Wytrzymałość4.50
OGÓLNA 4.10

Quechua Forclaz 500

Obuwie » Wysokie

Przyczepność: Żłobiona (5 mm) podeszwa z kauczuku.
Amortyzacja: Podeszwa środkowa i podeszwa z pianki EVA na całej długości stopy
Nieprzemakalność: Nieprzemakalna i oddychająca membrana Novadry®.
Trzymanie: Wysoka cholewka ze wzmocnieniami ze skóry. Samoblokujące się haczyki.
Lekkość: 956 g w rozmiarze 43.


Brus

Brus
2009-08-11 15:31

Ocena produktu

Oddychalność4
Podeszwa3
Wodoodporność5
Wygoda4
Wytrzymałość4
OGÓLNA 4.00
Quechua Forclaz 500

Quechua Forcalz 500.

Buty, które producent opisuje jako "do regularnych, jednodniowych wędrówek w terenie średnio górzystym, w każdych warunkach klimatycznych" testowałem przede wszystkim na bieszczadzkich szlakach oraz w Gorcach. Absolutnie w każdych warunkach klimatycznych: od trzydziestostopniowego upału po całodzienne deszcze. Przedreptałem w nich około 500 godzin na szlakach - może to za wcześnie na ocenę jednak sądzę, że niczym więcej mnie już te buty nie zaskoczą.

WYGODA:
But tuż po ubraniu wywarł na mnie dokonałe wrażenie. Bardzo miekki, miły od wewnątrz, z niedowierzaniem szukałem palcami wewnątrz szwów bez rezultatu. Miła przesiadka ze starych Alpinusów Montana ;-) Szybko okazało się, że duża wygoda butów jest kosztem czegoś. Kosztem sztywności tychże. Podeszwa, o czym później, jest dość miekka ale i sama cholewa dość lekko poddaje się pode mną gdy stanę krzywo a nie ważę bardzo dużo ;-) Wpisuje się to doskonale w "jednodniowe wycieczki" i "średniogórzysty teren".

ODDYCHALNOŚĆ:
Quechua Forclaz 500 posiadają autorską membranę Decathlonu "Novadry", która ku mojemu zaskoczeniu sprawdziła się. Nie odczuwałem nadmiernego pocenia się nawet w gorące dni. Zaznaczyć jednak muszę, iż każdorazowo miałem na sobie odpowiednie skarpety pomagające oddać nadmiar ciepła i potu na zewnątrz.

WODOODPORNOŚĆ:
Jeszcze większe zaskoczenie niż przy oddychalności! Podczas wszystkich moich wędrówek buty te nie puściły wody ani razu! zapisuję to na liście zasług dla membrany novadry. Wiele razy wędrowałem w naprawdę ulewnym deszczu, nie bałem się wchodzić do strumieni czy kałuży. Język zintegrowany z cholewą, normalna rzecz, pozwala wejść w głębszą wodę. Żadnych zastrzeżeń co do oddychalności oraz wododoporności.

PODESZWA:
Quechua zamiast gore-tex'u stosuje Novadry - spisującą się dobrze.
Zamiast vimbramu, który też stosują w kilku swoich modelach, sygnują swoje podeszwy marką "essensole" - odpowiedzią Decathlonu na vimbram. I też bardzo miło zostałem zaskoczony. podeszwa tych butów jest dość mocno żłobiona. But rewelacyjnie trzyma się na błocie, nawet przy stromych podejściach, radzi sobie ze śliskimi kamieniami. Ale... dużym minusem jest duża miekkość tejże podeszwy. Producent zastrzega sobie, iż są to buty do jednodniowych wędrówek w średniogórzystym terenie i jako takie z pewnością spiszą się rewelacyjnie. Ale w momencie, gdy szedłem ósmą bądź dziesiątą godzinę z plecakiem pełnym jedzenia na pięć czy siedem dni dość boleśnie odczuwałem korzenie i kamienie, na których stawałem. Ważę około 80 kg, plecak plus minus 20 kg i wszystko czułem pod podeszwą. Stąd mieszane moje odczucia odnośnie podeszwy; przyczepność rewelacyjna jednak za miekkie są te buty na dłuższe wypady z cieżkim plecakiem.

WYTRZYMAŁOŚĆ:
Do tej pory absolutnie bez zarzutu. Buty, kiedy je umyć, nie wyglądają na zniszczone. Miejsca zgięć, gdzie buty pracują, wyglądają solidnie, podeszwa nie ściera się nadmiernie, pomimo ciorania butów po kamieniach, korzeniach na gumowych otokach, na czubach butów widać jedynie lekkie rysy lecz nic poza tym.

PODSUMOWANIE:
Cena 249. Warto. W moim odczuciu warto. Szukam teraz butów z twardszą podeszwą jednak na weekendowy wypad rewelacyjne. Lekkie, wygodne, w pełni wodoodporne. No i gwarancja dwuletnia w wydaniu Decathlonu znaczy bez problemu, bez zastrzeżeń i od ręki kto coś załatwiał z tą firmą ten wie. Mogę polecić wędrującej po górach braci!

Tim

2014-08-13 10:30

Ocena produktu

Oddychalność4
Podeszwa3
Wodoodporność4
Wygoda5
Wytrzymałość5
OGÓLNA 4.20

Przyłączam się do pozytywnej opinii Brusa o butach Quechua Forclaz 500.

Wygoda
Buty użytkuję już piąty rok. Pierwsze dobre wrażenie po przymierzeniu nowych butów w sklepie pozostaje ze mną do dziś. But ma miękką cholewkę i miękką podeszwę (to plusy, ale i minusy), a w takim zestawie stopa na dzień dobry czuje się dobrze. Warto przymierzyć kilka różnych par, bo to produkt masowy i w niektórych egzemplarzach mogą zdarzyć się niedoróbki. (Co ciekawe - model Forclaz 500 po liftingu, który można kupić w Decathlon'ie od 2013r nie jest już tak wygodny - dla mojej stopy but jest zbyt wąski, a otok zabezpieczający czubek kończy się gniotącym szyciem dokładnie w miejscu, gdzie znajduje się mały palec mojej stopy).
Miękka cholewa powoduje, że but nosi się bardzo wygodnie. Do czasu, gdy przyjdzie nam nieco zaangażować się we wspinaczkę po kamieniach. Wówczas cholewa nie zbyt dobrze trzyma kostkę, a wiązanie sznurówki lekko gniecie przez miękki język. W podobnych warunkach odczujemy też miękkość podeszwy - po 7-8 godzinie marszu z plecakiem kamienie i korzenie wyraźnie doskwierają. Bardzo budżetowe i w miarę skuteczne rozwiązanie tego problemu (w budżetowych butach) stanowi dodatkowa plastikowa wkładka z polskich wojskowych desantów.

Właściwości użytkowe
Podeszwa essensole po pięciu latach użytkowania w mieście i w górach starła się bardzo mocno. Na początku jej głębokie żłobienie dawało dobrą przyczepność na żwirze, kamieniach i skałach a także na śniegu. Znaczącym minusem jest jej przyczepność na mokrych kamieniach, a właściwie jej brak. Na wyślizganych, wilgotnych tatrzańskich szlakach trzeba bardzo mocno uważać na stawiane kroki szczególnie przy schodzeniu. Zwłaszcza na mokrych korzeniach buty są super śliskie. Buty są lekkie zatem młodym i niewprawnym turystom nie powinny sprawiać problemu i ciążyć po dwugodzinnym spacerze. Sznurowanie na haczykach - szybkie i wygodne. Sznurowadła okrągłe i na początku zdarzyło się im rozwiązać samoistnie. Po lekkim zużyciu problem zniknął a sznurowadła wciąż trwają.
Odchylność - jak dla mnie dobrze i to bez zastosowania nadzwyczajnych skarpet. W gorące dni jest w butach ciepło, ale nie mokro. Przy mrozie ciepła skarpeta i umiarkowana aktywność powodują, że w bucie bez ocieplenia można długo spacerować.
Wodoodporność - Dobrze. Mokra trawa, większe kałuże, strumyki itp. nie stanowią dla butów problemu. Mokry śnieg, miejska chlapa - tu też but świetnie daje radę. Razu pewnego przy zejściu z gór w ulewnym deszczu buty przemokły a właściwie zalały się całkowicie przez wodę lejąca się po łydkach, zatem nie jest to minus dla odporności membrany na wilgoć. Schły później ok 2 dni bez suszarek, grzejników czy słońca.
Trwałość - po pięciu latach użytkowania uważam, że doskonale. Bez przetarć na zewnątrz, jak i wewnątrz na pięcie i w palcach. Zero rozklejeń czy pękniętych szwów. Miękka cholewa dobrze pracuje i nie pęka. But w większości wykonany jest ze sztucznych tworzyw ze skórzanymi wstawkami, zatem nie bardzo jest tu, co impregnować. Czyszczenie wilgotną szmatką lub gąbką w zupełności wystarcza. Podeszwa po pięciu latach wyraźnie się zużyła. Szczerze mówiąc przy zakupie nie dawałem podeszwie, jak i całym butom kredytu zaufania na tak długie użytkowanie. Miłe zaskoczenie.

Podsumowując
Mocna czwórka, szczególnie przy cenie 199zł. w promocji. Stosunek jakości i właściwości użytkowych butów do ceny, jest nie do pobicia w swojej klasie. Spokojnie mogę polecić ten produkt dla mniej zaangażowanych finansowo turystów, którzy szukają dobrej pary butów na kilka sezonów (przy czym rozróżniam tu stary, którego używam i nowy model pod tą samą nazwą Forclaz 500).
Przeszedłem w tych butach wzdłuż i wszerz nasze Tatry. Zarówno Zachodnie, jak i polską część Wysokich. Dały radę też przy wspinaczkach na Orlej Perci. Buty pozostawiają jednak poczucie niedosytu, że w tej cenie więcej nie można oczekiwać, ale następnym razem sięgnie się po buty turystyczne ze znacznie wyższej półki.

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl