[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

Montane Terra Termic Pants

Odzież » Spodnie

Zimowe spodnie typu softshell, zimowa wersja spodni Terra Lite

Krzysiek (wasyl)

2009-06-12 13:46

Ocena produktu

Oddychalność5
Wiatroodporność5
Wodoodporność4
Wygoda4
OGÓLNA 4.50

1. Wstęp
Spodnie otrzymałem dzięki uprzejmości firmy grappa.pl oraz portalu NGT.pl. Uprzejmie za tą możliwość dziękuję. Jednocześnie chcę przeprosić za zwłokę w zamieszczeniu recenzji.
Do testów otrzymałem spodnie w kolorze granatowym, rozmiar L. Przy 183 cm wzrostu i ca. 75 kg wagi spodnie pasowały idealnie.

2. Teoria
2.1 Opis producenta
Spodnie te to nic innego jak zimowa wersja spodni Terra Lite. Od wersji letniej różni je podszewka, która ma za zadanie zbierać wilgoć z ciała i zapewnić izolację cieplną, przy czym podszewka wykonana jest z materiału różnej grubości w różnych miejscach. Producent widzi ich zastosowanie w turystyce w zimnych porach roku.

2.2 Materiały
Materiał wierzchni – Tactel, który ma zapewnić odporność mechaniczną (110g/m2). Materiał wierzchni jest bardzo przyjemny w dotyku, miękki, dzięki czemu spodnie łatwo się pakuje i nie zajmują wiele miejsca jak na odzież zimową. Producent zachwala następujące cechy materiału:
paroprzepuszczalność do 98% (brak danych RET)
wiatroszczelność 10 ft3/min
wodoodporność (spray rating of grade 4, cokolwiek to znaczy)

Materiał wewnętrzny (ocieplina), dwa rodzaje: DRYACTIV Mesh (130 g/m2) oraz DRYACTIV Suede (100 g/m2), oba z wykończeniem mającym pomóc w absorpcji wilgoci z ciała. Materiał wewnętrzny ma zapewnić komfort cieplny, odprowadzać wilgoć i, jak wskazuje producent, nie ograniczać oddychalności.
Spodnie nie mają oczywiście membrany, jest to po prostu tak modna ostatnimi czasy koncepcja softshella, tyle że w wersji na zimowe warunki.

2.3 Detale
- po obu stronach nogawek zamki od dołu aż do połowy uda, z dwoma maszynkami każdy, Zamki można otwierać od dołu , jak i od góry. Suwaki zakończone są gumowanymi przywieszkami, dzięki czemu nie ślizgają się i nie wymykają z rąk. Spokojnie daje się operować w rękawiczkach. Otwarcie zamków od dołu umożliwia wciągnięcie spodni na zimowe buty, w tym również narciarskie, jak również założenie i zdjęcie spodni bez ściągania butów. Otwarcie zamka od góry pozwala zapewnić skuteczną wentylację. Pod zamkami na nogawkach jest listwa z napami, tak więc gdy suwaki są otwarte, możemy nadal zostawić zapięte napy, dzięki czemu mamy zapewnioną wentylację, a z boku spodni nie zieje "dziura". Możemy oczywiście otwierać napy i w ten sposób regulować wentylację.
- pas jest częściowo elastyczny, dzięki czemu nie ma problemu z włożeniem w spodnie grubszej bielizny. Dodatkowo na wyposażeniu jest pasek z taśmy z płaską klamerką. Spodnie zapinane na guzik, rozporek otwierany z obu stron, od dołu i od góry (bardzo praktyczny patent).
- dwie zapinane na suwak kieszenie boczne z przodu. W prawej kieszeni sekretna, również zapinana na suwak kieszonka. Po otwarciu kieszeni głównej, sekretną kieszonkę można wyciągnąć na zewnątrz.
- wyprofilowane kolana
- u dołu nogawki spodnie wyposażone są w kilka nap, dzięki czemu można regulować ich szerokość.
- waga dla rozmiaru M, 580 g według producenta.

3. Praktyka
Spodni używałem od listopada 2008 r. do marca 2009 r. na trekkingu oraz na skiturach w Tatrach i Beskidach, a także na dłuższych pieszych marszach w okolicach miejsca zamieszkania. Temperatury oscylowały od –16C (sucho), przez okolice 0C z mokrym śniegiem i deszczem, aż po ok. +5C (dni suche oraz dni z dużą wilgotnością i deszczem).

Spodnie najlepiej sprawdzają się w warunkach znacznego mrozu. Optymalna do szybkiego marszu czy na skiturach, gdzie wysiłek jest bardzo duży, była dla mnie temp. poniżej -10C. Nawet w połączeniu z dość silnym wiatrem oraz na postojach nie traciłem komfortu cieplnego. Mimo braku membrany, materiał bardzo dobrze zatrzymuje podmuchy wiatru, również silnego wiatru. W takich warunkach oddychalność była najlepsza. Niska temperatura sprawia, że ocieplina spodni nie powoduje uczucia przegrzewania się.
Używanie spodni w wyższych temperaturach staje się mniej komfortowe, szczególnie gdy wzrasta wilgotność. I tak, przy temp. ok. 0C i padającym mokrym śniegu, mamy wrażenie, że zaczynamy się gotować. Na szczęście świetnie sprawdza się wentylacja przez długie, boczne zamki oraz dodatkowo listwę pod nimi, zapinaną na napy. Ponieważ pod spodnie te zasadniczo nie zakładamy bielizny, trzeba się przyzwyczaić, że po otwarciu "wentylatorów" zimne powietrze działa bezpośrednio na ciało. Gdyby nie możliwość rozpięcia zamków, spodni ciężko byłoby używać w temperaturach oscylujących wokół zera.
Podobnie podczas używania w temp. ok. +4, +5C, przy sporej wilgotności, zwłaszcza na początku wycieczki, gdy idzie się w lesie i jest bezwietrznie. Gdyby nie możliwość wentylacji, można by się zaparzyć. Sytuację ratuje wyjście na grań gdzie zaczyna wiać i jest chłodniej.
Co ciekawe, zaskoczyła mnie odporność materiału na przemakanie. Nawet po kilku godz. w padającym mokrym śniegu materiał nie puścił. Z początku woda perli się na wierzchu, potem wsiąka i spodnie robią się ciężkawe, ale nie zaobserwowałem przemakania na wylot.
Co do wytrzymałości mechanicznej materiału: kontakt ze skałą nie pozostawia śladów, chociaż zaznaczyć należy, że się w nich nie wspinałem.
Z materiału doskonale schodzą wszelkie zabrudzenia.
Krój bardzo praktyczny, nie krępuje ruchów, zarówno podczas podchodzenia, jak i zjazdów. Jedynym mankamentem jest dla mnie brak szelek, spodnie mają tendencję do zsuwania się z bioder. Uważam, że w spodniach zimowych szelki to mus, tym bardziej, że można je zawsze odpiąć.
Podobnie nietrafionym rozwiązaniem jest zamykanie spodni na zwykły guzik, a nie na napę.
Spodnie wykonane są starannie, znalazłem co prawda kilka odstających nitek, ale w trakcie używania nic się dalej nie popruło.
Zamki są marki YKK, działają bez zarzutu.

4. Podsumowanie
Reasumując: Terra Termic Pants są starannie wykonanymi, przemyślanymi zimowymi spodniami softshell z wieloma ciekawymi rozwiązaniami. Posiadają świetną, jak na spodnie zimowe, paroprzepuszczalność. Nie zdecydowałem się jednakże na ich zakup, gdyż w warunkach polskich, anemicznych pod względem mrozów zim, o wiele praktyczniejszym rozwiązaniem są dla mnie cienkie spodnie (bez ociepliny) plus bielizna różnej grubości zakładana wedle potrzeby. Taki zestaw mogę używać zarówno zimą, jak i jesienią czy wiosną. Testowane spodnie sprawdzą się natomiast jedynie w zdecydowanie niskich temperaturach, co w polskich warunkach ogranicza, moim zdaniem, ich zastosowanie. Przynajmniej do aktywności, które wykonuję zimą.
Zastosowanie spodni Terra Termic widzę natomiast w naprawdę mroźnych warunkach, tam, gdzie temperatura jest na tyle niska, że pomimo wysiłku fizycznego konieczna jest dodatkowa ocieplina dla zachowania komfortu termicznego. Uważam, że spodnie tego typu sprawdzą się w tych rejonach, gdzie zimą temperatury są o wiele niższe niż u nas.

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl