[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

JetBeam Jet-I Pro

Oświetlenie

latarka diodowa

pad81

2009-02-14 12:22

Ocena produktu

Wygoda5
Wytrzymałość5
OGÓLNA 5.00

Korpus

Generalnie, chińszczyzna nie kojarzy się nikomu jako produkcja specjalnie wysokich lotów. Powiedzmy sobie szczerze, zazwyczaj jakość wyrobów Chińskiej Republiki Ludowej woła o pomstę do nieba. Jednakże w tym przypadku należy pochylić czoła przed skośnookimi specami. Wykonanie tego modelu bije także na głowę wszelkie zwykłe allegrowe i sklepowe latarki diodowe, szczególnie tzw. "słuchawki prysznicowe" z kilkunastu, kilkudziesięciu zwykłych diod LED. Całość jest zrobiona naprawdę porządnie, nie ma żadnych niedoróbek, zadziorów itp. Aluminiowy Mactronic na zwykłe diodki wypada na tle JetBeama tak, że...po prostu szkoda gadać :). Anodyzowana powierzchnia (oznaczona HA III Military grade hard annodized- odpowiada w praktyce bardzo twardej powłoce) przypomina oksydę stosowaną do wykańczania powierzchni broni palnej. Sama obudowa latarki ma grube, zbudowane z prawdziwego lotniczego aluminium ścianki, wewnętrzne oringi zapewniają wodoodporność, niestety, nie wiem do jakiej głębokości. Szybkę reflektora wykonano ze szkła szafirowego, jeśli ktoś nie wie jaka jest jego twardość, to dla wyjaśnienia dodam, że szafirowe szkiełko w moim paroletnim zegarku nie ma nawet najmniejszej, widocznej gołym okiem ryski, natomiast stalowa koperta i bransoleta mają tychże rysek całe mnóstwo.

Użytkowanie

Nie ma co, technika, nawet jeśli chodzi o latarki, idzie do przodu. Po raz pierwszy spotkałem się z latarką sterowaną procesorem, wyposażoną w pamięć, regulator napięcia i super-duper nowoczesną diodę Cree...;.Lampka ma trzy programowalne poziomy. Każdy z nich możemy ustawić dowolnie, dostępny jest stroboskop o regulowanej częstotliwości mrugania, sygnał SOS i tryb stand-by, mrugający co 2 sekundy. Wszelkie ksenonowe "no name" latary na grube R20 wysiadają przy tym maluchu jeśli chodzi o jasność. Zaglądanie, nawet w słoneczny dzień, w świecący reflektorek to głupi pomysł, światło jest bardzo sile. Dioda produkuje maksymalnie 225 lumenów, oczywiście moc latarki możemy regulować i przypisać do określonego trybu. Latarkę dostałem niestety bez instrukcji i musiałem posiłkować się opisami z forum torch.pl. Poziom światła jest zawsze taki sam, niezależnie od zużycia baterii. Lampka nie świeci coraz słabiej jak jej żarówkowe czy też bezregulatorowe odpowiedniki. Wadą takiego rozwiązania jest nagłe wyłączenie się latarki po całkowitym rozładowaniu ogniwa, jednakże możemy wtedy poświecić jeszcze jakiś czas na niższym poziomie jasności. Włącznik umieszczony jest na spodzie latarki, obsługuje się go klikając. W ten sam sposób ustawia się i programuje wszelkie tryby i podtryby lampki.


Osiągi

Ciężko jest określić maksymalny zasięg latarki, gdyż każdy pod tym pojęciem rozumie coś innego. Dla swoich potrzeb jako kryterium przyjąłem odległość, z której da się rozpoznać kształt oświetlanego obiektu. W zależności od przejrzystości powietrza będzie to około 100 m. Dodam, że odblaskowe powierzchnie znaków drogowych"świecą się" w świetle JetBeama z odległości znacznie ponad 100 m, co jak na latarkę z pojedynczym akumulatorkiem typu paluszek (AA) jest wynikiem wręcz zaskakującym. Reflektorek produkuje punktowy snop światła przeznaczony do świecenia na dalszą odległość, otoczony okręgiem o słabszej mocy, użytecznym np. podczas świecenia sobie pod nogi, tak więc JetBeam sprawdza się jako latarka EDC (do codziennego użytku) zarówno jako podwórkowy szperacz, jak i podręczne źródło światła. Jeśli chodzi o długość świecenia, to jest ona tak naprawdę zależna od mocy jaka jest nam potrzebna. Na maksymalnym "wygarze" lampka będzie świecić ok. 40 min bez przerwy, na średnim i niskim poziomie ten czas może się wydłużyć do kilku godzin. Na najniższym poziomie czas świecenia wynosi wg producenta 50 godzin. Zamówiłem do kompletu dwukanałową ładowarkę i dwie litowe baterie 3,6V, tak więc zużycie ogniw nie jest istotnym problemem. Warto dodać, że na zwykłych sklepowych paluszkach AA latarka świeci mniej więcej połową mocy (ok. 130 lumenów), co i tak jest wystarczające do użytku codziennego.

Cena

Latarkę można kupić na allegro lub u importera za ok. 225 zł. Ja zdecydowałem się na zakup na stronie dealextreme.com. Paczka z Hongkongu doszła bez problemów, koszt razem z (darmową!) wysyłką wyniósł niecałe 60$ (przy ówczesnej cenie dolara ok. 2.30 zł)

Podsumowanie

Jeśli ktoś szuka bardzo porządnie zrobionej i silnej latarki na co dzień, a nie chce targać ze sobą cegły na kilka baterii, to jak najbardziej polecam. Różnica w mocy między zwykłymi żarówkami i zwykłymi "choinkowymi" diodami, a nowymi diodami typu Cree, Rebel, czy nawet Luxeon, jest porażająca. Jako pewien minus można uznać szybkie zużycie prądu, ale jeśli zaopatrzymy się w akumulatorki (bądź używamy je już np. w aparacie fotograficznym), to problemem może być jedynie wysoka cena.

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl