[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

Coleman Nevada

Namioty

2 osobowy, 1 wejście,
2 otwory wentylacyjne, brak fartuchów
odporność na wodę: tropik 3000mm, podłoga: 5000mm
szwy podklejane
szkielet Durawrap lub aluminium
waga: 3.1kg (stelaż Durawarp), ? stelaż alumium
wysokość: 105cm
wymiary wnętrza: 150cm x 210cm
przedsionek: 60cm
gwarancja: 2 lata

met

2006-04-30 21:26

Ocena produktu

Wiatroodporność4
Wodoodporność4
Wygoda5
Wyposażenie4
OGÓLNA 4.25

Namiot miałem przyjemność testować jak na razie jeden sezon i jestem zadowolony.
Jest to konstrukcja o przeznaczeniu dosyć uniwersalnym, na późną wiosnę - wczesną jesień. Posiada przyzwoite parametry przeciwdeszczowe. W czasie sporego deszczu podłoga była miejscami wilgotna.


Wykonanie bardzo dobre, niezłe zamki, podklejane szwy, niepalny.
W środku spokojnie mieszczą się dwie przeciętnie duże osoby, zostawiając miejsce na plecaki w kątach od strony nóg. W przedsionku zmieszczą się ubłocone buty i brudne gary, ale niestety nic więcej.
Osobiście uważam, że dobór kolorów nienajlepszy - wygląda zbyt 'plażowo'. Nie posiada elementów odblaskowych (dla jednych wada dla innych zaleta)

rozkładanie
Wewnętrzny namiot podpinany do stelaża dzięki czemu bardzo szybko się rozkłada, co jest ważne w czasie deszczu ;-) Odciągi zakładam tylko przy spodziewanym mocnym wietrze. Całość pakuje się do torby. Upychając trzeba troche pomagać sobie kolanami, aby namiot się w niej zmieścił. Zmierzyłem wymiary po spakowaniu: 48 x 14 x 13 cm.

stelaż
W wesji podstawowej wykonany z Durawrap (włókno szklane?) który jest dosyć ciężki. Zmierzona średnica zewnętrzna rurki to ok 8mm. Warto zakupić wersję ze stelażem alu. (Truda do dostania, widziałem jedynie w Czechach.)

wentylacja
Należy się duży plus, gdyż namiot jest bardzo dobrze wentylowany. Z przeciwnych stron znajdują się 2 otwory wentylacyjne o 'daszku' podtrzymywanym od dołu sztywnym elementem, aby się nie zamnkął. Dodatkowo można rozpiąć drzwi wejściowe pozostawiając samą moskitierę

patenty i ulepszenia
podwieszana u dachu siateczka zmieści dużo więcej niż czołówkę
boczne kieszenie
moskitera
gumki do 'rolowania' otwartych drzwi


plusy:
+ bardzo dobra wentylacja
+ szybkie rozkładanie
+ łatwo czyści się z komarów
+ zestaw naprawczy (w tym fragment stelaża)
+ niepalny
+ cena (<400 PLN)

minusy:
- brak fartuchów
- ciężko dostać lżejszą wersję ze stelażem aluminiowym
- brak łatwego podczepienia do plecaka (zamiast tego troba z uchami)
- niewielki przedsionek
- jedna wersja kolorystyczna (imho niezbyt trendy)

Regent

2006-05-08 14:23

Ocena produktu

Wiatroodporność5
Wodoodporność5
Wygoda4
Wytrzymałość5
OGÓLNA 4.75
Coleman Nevada

Od wielu lat używam namiotu Nevada Colemana! Chyba więc jestem zobligowany do umieszczenia opinii na temat tego namiotu przy okazji powyższego testu.

Trudno mi go porównać z innymi namiotami bo wcześniej używałem tylko chińskiej dwójki tzw. "chinki". W sumie to też nie podglądałem rozwiązań technicznych w namiotach znajomych bo mnie to nie bardzo interesowało, gdyż ze swojej Nevady jestem bardzo zadowolony!

Mój namiocik ma już 8 lat (!!!) i trzyma się naprawdę nieźle. Początkowo użytkowany bardzo intensywnie (student to ma klawe życie) obecnie zdecydowanie rzadziej (nad czym boleję), ale pomimo pewnego zużycia pewnie parę lat mi jeszcze posłuży.

Od namiotu na zdjęciu troszeczkę się różni. Przede wszystkim sympatyczniejszymi kolorami, mój jest zielono-granatowy. Drzwi do części wewnętrznej roluje się o dołu dzięki temu można w nie wytrzeć ubłocone buty ;-)) Wentylatory w tropiku są umieszczone troszeczkę niżej.

Namiocik lekki - mój waży obecnie 2,5 kg. Świeżo kupiony ważył ok. 2,8 kg wraz z buteleczką wodoodpornego kleju do podklejania szwów, stalową rurką do prowizorycznego reperowania złamanych masztów, kompletem stalowych szpilek (ze sobą wożę tylko 10 szpilek, zamiast bodajże 14tu, gubione sukcesywnie wymieniam na aluminiowe).

Namiot tak jak napisał w teście Met rozbija i zwija się łatwo i szybko, nawet w pojedynkę. Haczyki dzięki, którym podczepiamy sypialnie do masztów są bardzo wygodne, za to miewam problemy przy zwijaniu mokrego namiotu z rozwiązywaniem tasiemek przytrzymujących tropik do masztów.

Przedsionek malutki, ale w zupełności wystarcza na buty i gary, i w sumie nie potrzebuje większego. We wnętrzu bez problemu mieszczą się dwie osoby z plecakami, ew. 3 osoby ale już bez plecaków. Układając plecaki pod ścinką namiotu trzeba uważać by nie dotykały tropiku, a o to łatwo szczególnie jak się naciągnie bocznych odciągów - z tych korzystam tylko w skrajnych przypadkach. Namiocik jest na tyle wysoki, że przebieranie się na siedząco nie jest problemem.

Swoja Nevadę używam od wiosny (z reguły inauguracja sezonu namiotowego następowała pod koniec kwietnia) do jesieni (październik). Nigdy nie rozbijałem go w zimie, ani na śniegu. Wielokrotnie na kamieniach, czy na wydeptanych beskidzkoniskich jeżynach. Namiocik (dobrze rozbity!) świetnie daje sobie radę na porywistym wietrze (ukraińskie połoniny). Na krótkie letnie wypady w nizinne komarowe lasy i błota, przy dobrych prognozach zabierałem ze sobą tylko maszty i część wewnętrzną - świetna moskitiera, zatrzymuje nawet drobne meszki!

Namiot nigdy mi nie przemókł!!! Zdarzyło się że ułożone pod ścinką plecaki dotykały tropiku wtedy bywało mokro, ale nigdy, niezależnie od intensywności deszczu nic nie kapało mi na głowę. Czuję się w nim całkowicie bezpiecznie w największą nawet nawałnicę.

Szybko schnie.

Rozbity namiot lato przenieść na inne miejsce bez konieczności zwijania - mam na myśli oczywiście przeprowadzki kilku- kilkunatometrowe. Sypialnię podczepioną do masztów łatwo wytrzepać - unosimy ją do góry i wysypujemy wszystkie śmiecie.

Ja w przeciwieństwie do autora testu narzekam na kiepska wentylację. Potrafi się nieźle nagrzać, poranki na słonku bywają naprawdę ciężkie, ale dzięki temu mobilizuje się do wcześniejszego wstawania.

Co mi się zużyło:

- byłem zmuszony uprać wnętrze namiotu (proszę nie pytać dlaczego) - we wnętrzu pralki ostała część impregnatu. Jako, że z wyrypiarza staje się powoli "niedzielnym turystą" - nie bardzo mi to przeszkadza. Nie pierzcie namiotów - problem nie powinien wystapić!

- odkleiły mi się taśmy podklejające szwy na podłodze. Nie przyklejałem w związku z i tak rozimpregnowaną podłogą. Producent wziął chyba tę usterke pod uwage bo do namiotu dołacony był klej do szwów.

- zamki potrafią się rozłazić. Od paru lat przymierzam się do wymiany zamku w tropiku i jakoś nie mogę się zebrać - po co wymieniać, jak ten co jest zamykany powoli i z wyczuciem ciągle się trzyma - to po prostu mój namiot i tylko ja potrafię go obsługiwać. Rozwalił mi się też zamek od drzwiczek sypialni - korzystam więc z zdublowanych drzwiczek z firanki, sprawdza się!

- Pokrowiec łatwo się drze i był już wielokrotnie łatany (ale jest wygodny). Nauczyłem się zawsze nosić namiot przytroczony do plecaka z drugiej strony niż z tej która pierwsza ląduje na glebie przy zrzucaniu wora na glebę - maszty wyrywały dziurki w bocznych ściankach pokrowca.

Osobiście zdecydowanie polecam Nevadę. Świetny, lekki, dwuosobowy namiot. Nie za duży, nie za mały. Bardzo trwały i wytrzymały, o czym zaświadcza mój przykład. Jestem turysta leniem - nie dbam szczególnie o sprzęt - nie suszę w domu po sezonie, nie robię przeglądów, reperuję w ostatecznej ostateczności, a namiot ciągle mi służy.

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl