[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

Ocena produktu

Oddychalność4.00
Podeszwa4.50
Wodoodporność5.00
Wygoda5.00
Wytrzymałość4.00
OGÓLNA 4.50

Asolo TPS 520 GV

Obuwie » Wysokie

na zewnątrz: skóra licowa (full grain leather) grubości 2,6 - 2,8 mm
wewnątrz: membrana Gore-tex
podeszwa: Asolo/Vibram TPS Wide Fit

kolor: kasztan (chestnut)
waga: 780g (jeden but rozm. 8)
brak możliwości podpięcia raków pólautomatycznych

furry

furry
2006-03-14 14:51

Ocena produktu

Oddychalność3
Podeszwa4
Wodoodporność5
Wygoda5
Wytrzymałość4
OGÓLNA 4.20
Asolo TPS 520 GV Asolo TPS 520 GV

Szukałem butów ze skóry licowej i jakoś tak wyszło że cena butów z membraną była niewiele wyższa niż wersji bez (TPS 535 V), postanowiłem więc zaryzykować. Według producenta przeznaczenie butów to "backpacking", czyli chodzenie z większym plecakiem. Wiadomo, że takie buty powinny być wygodne... i są. Nie wymagały rozchodzenia, pierwszy wypad w nówkach sztukach (Puszcza Romincka) zakończył się sporym zdziwieniem. Trochę uwierał szew nad kostką, ale z czasem jakoś problem sam znikł. Poza tym właściwie nic ze stopami się nie stało, co dodało mi otuchy przed następnymi wyjazdami.

Budowa i użytkowanie:
Podeszwa to wynalazek Asolo wyprodukowany przez Vibram: dość twarda, wewnątrz warstwa poliuretanu mającą tłumić wstrząsy. Nie wiem, na ile to kwestia psychiki, ale stopa lepiej znosi długie chodzenie niż w poprzednich butach (wojskowe "desanty"). Podeszwa dobrze radzi sobie ze śniegiem czy błotem, idzie się pewnie nawet z ciężkim plecakiem. Problemy są tylko na oblodzonych kamieniach. Podeszwy starły się trochę na palcach i piętach, chociaż i tak jest lepiej niż się obawiałem. Guma jest bardziej miękka niż w klasycznych podeszwach Vibram, ale nawet z wycieczek w Tatry wyszły bez szwanku. Odradzam za to chodzenie po mieście - pięty na asfalcie starły się po tygodniu bardziej, niż przez cały poprzedni czas użytkowania (ok. 2 miesiące chodzenia w różnych porach po różnych górach i lasach).

Buty wykonane z jednego kawałka skóry, ale język jest doszyty (zdjęcie). Wewnątrz Gore-Tex, co jak się okazuje jest rzadko spotykane w butach z licówki. But jest dość szeroki, co w moim przypadku wymusza stosowanie grubej skarpety nawet w lecie, przy założeniu cienkiej, stopa podczas schodzenia lata do przodu. Buty w lecie słabo radzą sobe z odprowadzaniem potu, po 3-4 dniach zawsze miałem pęcherze. Tyle, że nie używałem profesjonalnych skarpet do Gore, najczęściej jakiś Filmar czy Contim i wełniana. Ale to nie są buty na gorące lato. Jak można się było spodziewać, nalepiej sprawują się w zimie na śniegu, membrana działa (mimo solidnego woskowania), skarpety po całym dniu chodzenia są tylko lekko wilgotne. W głębszym śniegu lepiej mieć stuptuty, cholewka i język trochę odstają od łydki i śnieg włazi górą do buta. Przy wszystkich temperaturach "pomiędzy", czyli wiosna i jesień, nie ma problemu - membrana niby nie działa, ale buty dają radę - stopa ma całkiem niezłe warunki, ale obie skarpety bywają wilgotne.

Nieprzemakalność - jak do tej pory membrany nie rusza ani woda (ściąganie kajaka z mielizny), ani śnieg w zadnej postaci. Lico na czubach całkiem zdarte, mimo dobrej impregnacji woskiem, tutaj skóra już trochę nasiąka przy dłuższym działaniu wody. Jeśli w tym miejscu membrana się przetrze (a na to się zanosi, bo w tym miejscu od spodu działa duży palec), może być gorzej. Ale na razie trzyma bez zarzutu. Niestety suszenie butów to kompletna porażka: kiedy zamokły z góry, od mokrych spodni i skarpet, suszenie trwało dłużej niż skórzanych bez membrany. Skutek był taki, że rano wychodziłem w mokrych butach.

Trwałość - tu mam trochę do zarzucenia. Odpadły obie blaszki "Gore-TEX" z cholewki :-D z czego jedna już po pierwszym wypadzie w Tatry. W skórze są dziurki, na szczęście na takiej wysokości, że raczej się nic nie naleje, poza tym jest jeszcze membrana. W podeszwie prawego buta odpadł jeden brązowy krążek nalepiony na cylinder (zdjęcie), ale pod spodem jest twarda guma.

Sznurówki - co tu pisać, dobrze trzymają nawet mokre (nie są impregnowane). Haczyki na razie całe, wiązanie sięga prawie czubka buta, szkoda tylko że nie ma metalowego oczka na haczyk ochraniaczy.

Podsumowanie: Buty najlepiej sprawdzają się przy niskich i umiarkowanych temperaturach, w lecie przy normalnej pogodzie da się w nich chodzić, ale jest ciężko, jak chyba w każdych butach z grubej licowej skóry. Późną jesienią i zimie jest luksus - technologia firmy Gore naprawdę działa. W tym roku szarpnę się na jakieś lepsze skarpetki i sprawdzę jak w lecie sprawa wygląda. Oddychalność oceniam na 3, ale jest to ocena wypadkowa: 5 w zimie i 2 w lecie.

Czas użytkowania: niecałe 2 lata (w maju będą).

Zalety:
- Niesamowicie wygodne, właściwie od razu można iść w teren,
- Nieprzemakalne, ale trochę kłopotliwe w konserwacji (wosk na ciepło)
- Podeszwa - dość twarda, a wygodna
- Sznurówki

Wady:
- Nie są to buty na upalne lato
- Czubki dośc szybko się zniszczyły (jak na razie sprawa bardziej estetyczna, łapią trochę wodę, ale nic nie przemaka)
- Trudne suszenie, ale to już uroki membrany
- W butach nie powinny odpadać rózne elementy. Na szczęście nie ma to wpływu na użytkowanie.

~Arcadia

2006-12-07 10:40

Ocena produktu

Oddychalność5
Podeszwa5
Wodoodporność5
Wygoda5
Wytrzymałość4
OGÓLNA 4.80

Witam,
Mam te buty od roku, są to moje pierwsze Asolo i pewnie nie ostatnie: przymierzam się do kupna letnich, gdyż TPS-y są bardzo ciepłe. Pomimo to chodzi się w nich komfortowo nawet latem. Podeszwa jest wyprofilowana w taki sposób że noga sama "idzie", but dobrze trzyma się trakcji, nawet na oblodzonym szlaku spisały się dobrze, choć wiadomo że to nie łyżwy i trzeba czasem przebierać nogami jak Pluto :))
Walory:
Samooczyszczanie ze śniegu i błoto&ściółka bez zarzutu.
Wodoodporność: świetna; bez obawy można mierzyć się ze strumieniami-przynajmniej do wys. języka i cholewki :-P
Sznurowanie: jeśli się raz dobrze zasznurowało można zapomnieć o poprawkach.
Komfort: zimą niesamowity, latem ok. Membrana pracuje wyśmienicie.
Dwa minusy:
1) czubki dość szybko się zdzierają, jednak nie wpływa to na wodoodporność buta (można zapastować).
2) podeszwa starła się nieco na palcach i pięcie.

But jest przeznaczony na trudne warunki, szkoda że można używać do niego wyłącznie raków paskowych :(
Cena na stronie faktycznie jest wyższa niż w sklepie, dlatego warto sprawdzić osobiśicie bądź telefonicznie :)
W trakcie użytkowania nic się nie urwało, nie odkleiło, nie pękło. Początkowo obawiałam się otarć i pęcherzy, dlatego też byłam mile zaskoczona gdy do niczego takiego nie doszło; jednakże nie radzę ryzykować i KAŻDE buty najpierw rozchodzić.

Podsumowując, Asolo TPS 520 to bardzo dobre i godne polecenia buty.
Dodatkowo polecam wizytę w sklepie w Katosach (na Kościuszki) ze względu na miłą i fachową obsługę, która na dodatek potrafi słuchać klienta.

~Arcadia

2010-12-29 01:00

Moje Asolaki osiągną niedługo wiek prawie-przedszkolny (5 lat), więc pokuszę się o małe podsumowanie.
Przez cały ten czas były (i są) moimi jedynymi butami górskimi, użytkowanymi bezlitośnie i w każdych warunkach; nic dziwnego, iż zaczynają puszczać - choć czasem nie mam pewności czy wilgoć nie bierze się od środka. Powiem jedno - to był dobry zakup!
Pomimo bardzo już widocznych śladów zużycia buty nadal spełniają swoją funkcję w 100%.
Wodoodporność: Jeśli przemakają to tylko minimalnie, w okolicy wszycia języka. Zalane od góry schną bardzo szybko w temp. pokojowej (w innych warunkach, wiadomo - prasa codzienna ;))
System sznurowania: trzyma bez zarzutu
Wyściółka: wprawdzie po latach nieco sie rozbiła i widoczne są lekkie przetarcia w okolicy pięty tudzież palców, są to jednak małe ubytki
Podeszwa: Widoczne ślady zużycia - powinna być zdecydowanie twardsza. W starszych modelach (gł. męskich) dużo wytrzymalsza, nawet przy intensywniejszym użykowaniu.
Cholewka: Doskwiera brak ogumowania przodu buta. Największe ślady zużycia.
Komfort: tak jak pisałam wcześniej - bez zarzutu. To but bez fajerwerków ale można na niego liczyć w każdych warunkach.
Jeśli będę zmuszona kupić nową parę, rozważę zakup tego samego modelu lub ewentualnie będzie to coś ze stajni Meindla

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl