[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

Brenda G2283

Akcesoria » Okulary

szkła 3 stopnia polaryzacji
dopasowujące się do kształtu głowy zauszniki wykonane w technologii ''soft touch''
dostępne kolory oprawek: czarny mat, zielony

Chróściel

Chróściel
2005-11-28 07:00
Brenda G2283 Brenda G2283

Po paru latach użytkowania soczewek kontaktowych postanowiłem, jak to zwykły nieokularnik, zakupić sobie okulary przeciwsłoneczne. Poszukiwania moje trwały kilka ładnych tygodni i wybór końcowo padł na polską firmę Brenda i model G2283. Przez 9 miesięcy wiernie służyły mi chroniąc przed słońcem i myślę, że posłużą jeszcze trochę czasu.
Model ten zakupiłem w marcu bieżącego roku, po jednej z wypraw do Doliny Jaru Raduni, kiedy to słoneczko tak dało mi w kość odbijając się przez kilka godzin od śniegu, że kolejne dwa dni oczęta moje dość ostro łzawiły. Na firmę Brenda trafiłem zupełnie przez przypadek, ponieważ w czasie tej właśnie wycieczki zobaczyłem podobny model, jak mój później zakupiony, na nosie szwagra mojego serdecznego kolegi Kamela. Po powrocie z Doliny, z cieknącymi łzami, na stronie firmowej brenda.pl odnalazłem właśnie testowany przeze mnie okular o tajemniczej nazwie G2283, który następnie zakupiłem w sieci HiMountain w cenie 93 zł. Ale przejdźmy do konkretów.

Wygląd
Osobiście wybrałem ten właśnie model ze względu na ich wygląd. Bez żadnych szaleństw, czy jakichkolwiek wpływów nowoczesnej kwadratowości - zwykłe proste okulary przeciwsłoneczne w kolorze czarny mat (dostępne również w zielonym), które mi się spodobały. Cały produkt, oprócz zauszników, wykonany jest ze zwykłego plastyku i nie ma tutaj żadnych udziwnień natomiast pierwsze zaciekawienie wzbudzają właśnie blokowane na gumkę zauszniki (co widać na zdjęciach) wykonane w technologii ''soft touch'', które jak się później okazuje, dzięki takiej właśnie konstrukcji mają się lepiej trzymać właściciela. Zauszniki te, wykonane w ww. technologii, są miękkie i przyjemne w dotyku i podczas wysiłku oraz gorących dni minimalizują pocenie się w tym miejscu. Dodatkowo, aby wspomóc działanie samego materiału, posiadają dziurki, dzięki czemu mamy znakomitą wentylację i rzeczywisty brak pocenia się w tym miejscu, co jest, jak wiedzą wszyscy posiadacze okularów wrażeniem niemiłym i czasem potrafi prowadzić do odparzeń przy długotrwałym noszeniu.

Szkła
Model G2283 przyporządkowany jest do grupy polaryzcji szkieł numer 3, co oznacza, że przewidziany jest, jak podaje producent, dla kierowców, żeglarzy i uprawiających wszelkiego rodzaju sporty przy bardzo silnym oświetleniu. Przez szkła takowe przepuszczana jest wiązka światła spolaryzowana w konkretnej płaszczyźnie. W praktyce oznacza to, że patrząc w słoneczny dzień, np na wodę nie widzimy odbijającego się światła, ale mamy takie wrażenie jakbyśmy patrzyli się na smołę, ale ogólnie obraz jest czysty i bardzo wyraźny. Co do czyszczenia, to wraz z okularami otrzymuje się woreczek z materiału, którym czyści się, wywracając go na drugą stronę, szkła, co czynnością skomplikowaną nie jest ale konieczną. Podczas 9-cio miesięcznego użytkowania, kilku upadków i ogólnie niezbyt uważnego traktowania okularów, nie udało mi się ich jeszcze ani zarysować ani w żaden sposób uszkodzić. Szkła te są montowane na stałe i nie możliwości ich wymiany, jak to bywa np. w przypadku UVEX`ów opisywanych przez Bren`a.

Użytkowanie
Przewidziane czynności, do których okulary te zostały przeze mnie przeznaczone to:
1) wypady w góry i teren, niezależnie od pory roku,
2) jazda na rowerze,
3) żeglarstwo i kajaki.

ad 1)
W przypadku wycieczek w zimę, w słoneczną pogodę, okulary te spełniają swoje zadanie w należyty sposób. Chronią odpowiednio przed odbijanymi przez śnieg promieniami jak i bezpośrednio przed blaskiem słońca. Jedyną wadą, jaką można tu wymienić to to, że nie do końca chronią nasze oczy po bokach i trzeba pilnować, aby podczas wysiłku je dociskać (wtedy problem ten znika). Jednak nie są to okulary typowo ''górskie’’, co należy podkreślić. Ogólnie problem ten wynika z bardzo prostej przyczyny, a mianowicie okulary te wykonane są, jak już wyżej opisane, z plastyku i w momencie, kiedy się spocimy ześlizgują się po prostu z nosa. Tutaj uwaga do producenta, aby na powierzchni stykającej się z nosem (tak to nazwałem, ponieważ samych nosków tu nie ma), zastosował, jak to było w przypadku zauszników, technologię ''soft touch''.

Ad 2)
Jeśli chodzi o jazdę na rowerze, to są to okulary wprost idealne do tej aktywności w słoneczne dni z kilku powodów: znakomitej ochrony przed słońcem, konstrukcji zauszników, które umożliwiają zablokowanie przy ściągniętym zabezpieczeniu (widocznym na zdjęciach - jest to zwykła gumka) samych zauszników o paski kasku, co zapobiega ich spadaniu przy każdym stylu jazdy a dzięki temu mamy cały czas je na nosie i nie zsuwają się ani ciut ciut. Jednocześnie, jest to jednak niewielka wada przy ściąganiu okularów, ponieważ czasem zauszniki po prostu nie chcą się złożyć i trzeba się chwilę nagimnastykować, aby je zdjąć. Przy odrobinie wprawy, a przede wszystkim pamiętaniu o tym, problem przestaje istnieć.

Ad 3)
Żeglarstwo i ogólnie wybryki na wodzie wzbudzają w przypadku wszelkiego sprzętu noszonego przy sobie czy też na sobie (oprócz kąpielówek, choć i czasem również w ich przypadku), jedną obawę - zgubienie ich. W takim przypadku BRENDA uratować nas może wszelkiego rodzaju paskami czy to łączącymi obydwa zauszniki naokoło głowy, czy to paskiem zaczepianym na jednym z zauszników i posiadającym na drugim końcu małą klamerkę, którą możemy przyczepić do koszulki czy do czapki. Co do samego użytkowania na wodzie to nie mam tu większych zastrzeżeń prócz tego, że brak tu ww. technologii ''soft touch'' w okolicach nosa - no ale to się tyczy prawie każdej aktywności. Dziwne są również pierwsze wrażenia spowodowane działaniem polaryzacji w szkłach podczas patrzenia na wodę ale to raczej wadą nie jest, bo do tego mają one służyć, ale przyzwyczaić się jednak trzeba, ponieważ wrażenie jest bardzo nienaturalne.

Podsumowanie
BRENDA G2283 są, jak dla mnie bardzo ładnymi okularami, spełniającymi swoje zadania, do których zostały przeznaczone. Nie są to okulary na żadne ekstremalne wypady w bardzo wysokie góry (do tego przeznaczone są okulary grupy polaryzacji 4 tejże firmy) ale na warunki polskie mogą służyć praktycznie każdemu i w każde bardziej lub mniej słoneczne dni. Bardzo dobrze chronią oczy przed promieniami słonecznymi również podczas jazdy rowerem, samochodem czy uprawiania sportów wodnych. Wydaje mi się, że podczas wyboru jakichkolwiek okularów jednym z najważniejszych kryteriów jest ich wygląd i mogę tylko powiedzieć, że dodatkowo ze względu na ich cechy techniczne, każdemu komu się spodobają mogę je w tej cenie tylko polecić. Dodam tylko, że swojego czasu BRENDA zrobiła promocję 2w1, gdzie w cenie 99 zł można było kupić dwie pary ich okularów.

Czas użytkowania: 9 miesięcy

Zalety:
- wygląd (jak dla mnie)
- doskonałe szkła
- zauszniki utrudniające, dzięki swojej konstrukcji, spadanie okularów
- materiał ''soft touch'' w zausznikach zapobiegający nadmiernemu poceniu się

Wady:
- brak technologii ''soft touch'' w okolicach nosa

Chróściel
2005-11-29 14:45

uzupełnienie informacji co do szkieł:
według Tomke:
-brak jest polaryzacji różnego stopnia-jest tylko jedna, natomiast szkła mogą być w w róznym stopniu przyciemnione i to według następujących klas przepuszczania światła widzialnego przez nie:
0 - 80-100%
1 - 43-80%
2 - 18-43%
3 - 8-18%
4 - 3- 8%
W okularach kat 4 nie wolno prowadzić samochodu!!!
a więc okulary BRENDA 2283 należą nie do okularów 3 stopnia polaryzacji, jak napisałem, ale do 3 klasy przyciemnienia szkieł, czyli ostaniej w jakiej można prowadzić auto.

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl