[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

Campus Light 200

Śpiwory

materiał: NYLON RIPSTOP/POLYCOTTON
wypełnienie: thermo 6
konstrukcja jednowarstwowa
długość: 230cm
szerokość: 80cm
waga: 1.4kg
zakres temperatur: -4/3/9/15
gwarancja: 1 rok

Barsus

Barsus
2005-09-05 07:00

Śpiwór nabyłem w kwietniu roku 2004. Zakupu dokonałem ponieważ mój stary worek został gdzieniegdzie ponadgryzany przez mojego psa i zaczął tracić wypełnienie. Dlaczego Campus? A no dlatego, że nie znałem wtedy poza tą firmą i Alpinusem innych producentów sprzętu autdoorowego. Śpiwora używałem zarówno w górach jak i na nizinach, w schroniskach (schroniska, szkoły i domostwa ludzi przyjmujących mnie jako pielgrzyma) jak i pod namiotem.

Budowa worka
Ma on ponad dwa metry długości, co przy moimwzroście (178 cm) jest rozmiarem stanowczo za dużym. Campus jednak nie produkuje śpiworów o różnej długości zależnie od wzrostu. Worek ma kształt mumii. Kaptur nie jest specjalnie profilowany, jednak wystarczający. W środku znajdziemy kołnierz termiczny, listwę ocieplającą zamek i małą kieszonkę do przechowania np: biżuterii, która jest zapinana na rzep. Kołnierz termiczny jest ciekawie wszyty. Wewnątrz śpiwora , trochę po niżej dolnej krawędzi otworu na twarz, przez co tworzy on wraz z workiem takie zgrubienie poniżej wspomnianej krawędzi. Takie wszycie powoduje to, że kieszonka na drobiazgi jest ukryta pod kołnierzem i jeśli wsadzimy tam np: notes nie będziemy go czuć.

Suwak nie ma długości całego śpiwora, co dla mnie jest wadą, dlatego że w czasie ciepłych nocy na ogół najgoręcej jest mi w stopy, a śpiwór mogę od dołu odsunąć mniej więcej na wysokości dwuchtrzecich łydek patrząc od dołu. Powoduje to w efekcie, że nie przewietrzę stóp tylko łydki. Na pochwałę zasługuje taśma chroniąca zamek przed wciąganiem materiału śpiwora w maszynkę, jednak mogła być takowa z dwóch stron, a nie tylko od środka. Obecna konstrukcja nie zapobiega wciąganiu materiału wierzchniego. Zamek jest dwu maszynkowy, a od góry przed rozsuwaniem zabezpiecza go patka zapinana na rzep. Ma ona troszkę zbyt małą długość i nie zapina się łatwo, ciągnąc za sobą kawałek wora w górę powoduje, że ciążąc on na niej może ją rozpinać. Śpiwór ma konstrukcje jedno warstwową, powleczony jestz wierzchu syntetykiem, a w środku uszyto go z bawełny.

Wypełnienie jest przyszyte do wewnętrznego materiału worka, co zapobiega przenikaniu zimnego powietrza przez pikowanie i powoduje, że nie zaplączemy się wewnątrz, co ma miejsce w konstrukcjach odwrotnych. Wypełnienie ma jedną zasadniczą wadę, jest mało podatne na kompresję. Chcąc zmniejszyć objętość śpiwora i nie zniszczyć klamer w worku, musimy nań usiąść, a później zaciskać pasy kompresyjne. W śpiworze mamy wszyte dwa uchwyty do suszenia gada. Kaptur i kołnierz jest zaciągany na sznurek ze stoperem (mogła być sznurogumka, powodowało by to większy komfort).

Worek
Worek jest kompresyjny. Ma on kształt zwykłego walca oplecionego przez dwie taśmy, które krzyżują się pod kontem prostym na jednej z podstaw i są przewleczone przez klamry zaciskowe wszyte przy łączeniu drugiej podstawy z powierzchnią boczną. Ześlizgiwaniu pasów kompresyjnych z worka zapobiegają dwa taśmowe pierścienie którymi jest obszyty worek. Pierścienie mają po cztery przelotki każdy, przez które puszczone są pasy. Jakość oryginalnych klamerpozostawia wiele do życzenia, połamałem je próbując kompresować śpiwór. Obecnie używam dwóch długich troków do kompresji. Worek jest niezły z wyjątkiem Wyżej wymienionych klamer, chodzi o jego jakość. Na początku miałem problemy z upchnięciem weń śpiwora, jednak już nie sprawia mi to większej trudności.

Nie zdarzyło się mi zmarznąć w tym śpiworze w jakiś drastyczny sposób. Najekstremalniejszą sytuacją termiczną jaką w nim przeżyłem był sen na wyziębionej stancji. Temperatura sięgała prawdopodobnie około 9 stopni, a ja nie zmarzłem śpiąc w krótkich spodniach, krótkim rękawku i grubych wełnianych skarpetach. Ostatnie zastosowałem bardziej z przezorności niż z konieczności, nie mniej jednak skarpety były konieczne. Specjalnie dla tego testu przespałem się na balkonie przy prognozowanej temp 7 stopni (rodzina trochę lamentowała i chyba dziwnie patrzyła). Temperatura jednak jak myślę nie spadła do zapowiadanej, bo koło północy było aż 14 stopni. Więcej niesprawdzałem temperatury.

Spałem w gaciach i krótkim rękawku, mając w odwodzie schowane w nogach śpiwora polarowe spodnie. Miałem zmarznięte tego wieczora stopy i udało się mi rozgrzać tę część ciała przy pomocy obwinięcia jej dresami. W środku nocy obudziłem się, stwierdzając jednocześnie, że jest mi chłodno w nogi. Założyłem zatem spodnie. Nie było mi w nich za gorąco (nie zapociłem się). Stwierdzam zatem, że termika jest po dotychczasowych próbach trudna do wyczucia i wymaga jeszcze testów, jednak nie mogę trafić na sprzyjające temu warunki. Nie mniej jednak postaram się to wykonać i zamieścić uzupełnienie. Mogę jeszcze dodać, że większość razów spałem w śpiworze w samych gaciach, lecz noce były ciepłe.

Wady
Śpiwór rozpruł się mi na szwie podczas pierwszej eskapady. Został naprawiony w ramach gwarancji. Campus wyprał go czego efektem było znaczne zmechacenie materiału wewnętrznego. Rzecz ciekawa, gdy ja wyprałem śpiwór nie zmechacił się bardziej (kaptur od środka był nienaruszony po campusowym praniu). Materiał wewnętrzny szybko łapie zapach potu. Na materiale patki zabezpieczającej zamek przed rozsunięciem poszło oczko. Campus uznał to za uszkodzenie mechaniczne, które nie kwalifikuje się do naprawy w ramach gwarancji (cóż różnimy się z biegłymi campusa w ocenie uszkodzenia). Nie wykłócałem się z producentem, defekt był zbyt małą błahostką. Waga śpiwora jest zaniżona, mój egzemplarz waży około 1,6 kg.

Podsumowanie
Śpiwór nie jest najgorszy, w mojej działalności wystarcza. Jednak nie będę go polecał, bo myślę, że za tę kasę można kupić coś lepszego innej firmy lub na promocji, a już napewno w tej wadze kupi się dużo cieplejszy worek.

Czas użytkowania: 16 miesięcy

Zalety:
- Kołnierz termiczny
- Listwa termiczna
- Listwy zapobiegające wciąganiu materiału w maszynkę zamka
- Sposób pikowania
- Worek kompresyjny
- Termika dobra na góry typu beskidzkiego latem

Wady:
- Szybko łapie zapachy
- Kiepsko uszyty
- Ciężki
- Kiepskie klamry w worku
- Wypełnienie słabo kompresyjne
- Zbyt krótka patka chroniąca zamek przed rozsuwaniem
- Zbyt krótki zamek
- Za długi

mr.morty

mr.morty
2005-12-19 15:59

W większości zgadzam się z autorem recenzji.
Najpier minusy:
Największą jego wadą, moim zdaniem są słabe szwy - w pierwszym dniu użytkowania miałem dziury w dwóch miejscach. Zaszyto je w ramach gwarancji(poprosiłem również o sprawdzenie innych szwów) W ciągu kilku dni użytkowania pękły mi klamry w worku kompresującym, a jakiś czas później pojawiła się dziura w kapturze. Na początku miałem pewne kłopoty z pakowaniem śpiwora do worka ale teraz jest OK. Podejrzewam że nie jest to spowodowane moją wprawą, lecz tym że wypełnienie nieco się ubiło i łatwiej się zwija. Co do zapachów - owszem szybko chłonie zapachy(ognisko, pot, dezodorant i powstaje niezła mieszanka perfum). Wypełnienie po pewnym czasie zaczyna się przemieszczać co troszkę mnie niepokoi(nie jest odpowiednio zabezpieczone - przydałyby się dodatkowe szwy w poprzek). Po praniu, (zgodnie z zaleceniami producenta), pękły dodatkowe szwy. Waga - producent powinien podawać wagę 1,500 gr a nie 1,400gr.
Zalety:
Bardzo mile byłem zaskoczony podczas wyjazdu na Krym - temperatura spadła w nocy poniżej zera(kolega miał termometr w namiocie) a ja czułem się bardzo komfortowo - zawsze śpię tylko w slipach.
Plusem, jak dla mnie jest jego długość - przy moim wzroście - 191cm - mam w nim sporo miejsca. Poza tym świetnie spisał się po lekkim namoczeniu gdy wpływając do kanionu musieliśmy pakować rzeczy na jeden nocleg do kajaka.
Kieszonka - przydałoby się zapięcie nie z boku a z góry - wszystkie drobiazgi wysypują się do wnętrza śpiwora, łącznie z telefonem.

~kosa

2006-05-20 10:44

Ocena produktu

Komfort cieplny4
Kompresja3
Wyposażenie3
OGÓLNA 3.33

Posiadamy 3 takie śpiwory - mój syn, moja dziewczyna i ja. Mój spiwór jest w wersji XL (nie za bardzo mieszczę się w śpiwór typowy). Używamy ich dosyć często, głównie do spania w namiocie nad wodą lub na wyjazdach w góry.

Śpiwory użytkujemy od dwóch lat.

Ostatnio, w czasie pobytu pod namiotem w nocy było dosyć zimno, nie wiem dokładnie ile stopni, niemniej widać było wyraźnie parę z ust, moja dziewczyna zmarzła. Ja i mój syn nie. Spaliśmy w slipach i koszulkach.

WADY
czytałem, to co napisali poprzednicy i żadnych z wymienionych wad nie zauważyłem, a biorąc pod uwagę, że mój syn ma 10 lat i nadal uczy się pakować śpiwór, czyli traktuje go troszkę brutalnie. Żadnych rozdarć, pęknięć. Żadnego przemieszczania się wypełnienia itp. Nadmienię, że mojemy synowi udało się nawet utopić śpiwór w strumieniu, w szwecji w zeszłym roku. Po wysuszeniu wszystko było i jest ok.

ZALETY
w zasadzie wszystko co nie jest wadą jest zaletą. Nie traktujemy spiworów ze szczególnym nabożeństwem, tak jak wspomniałem syn go składa, zdarzyło sie wrzucić mu go do wody i nic. Zapłaciliśmy stosunkowo nieduże pieniądze i mamy spokó, jedynie dla mojej dziewczyny planujemy kupić sleeping bag z polaru, ale cóż... :) nie pomaga nawet łączenie śpiworów, ona marznie. Jedynie warto wspomnieć, o czym może nie wszyscy pamiętają, że kiedy śpiwory leżą w domu, to są rozpakowane i rozłożone a nie ściśnięte w workach kompresyjnych.

ZDECYDOWANIE POLECAM TEN ZAKUP
(ilość noclegów w śpiworach ok 70 nocy)

pozdrawiam wszystkich

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl